Skocz do zawartości

marobas

Members
  • Postów

    1342
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez marobas

  1. zapomniałeś przyczepe odhamować...?
  2. marobas

    XTX185

    możesz powiedzieć coś więcej o co chodzi...? co tam ktoś zrobił, co spaprał, i co zrobisz lepiej...? bo tak troche nie wiadomo o co do końca chodzi...
  3. jaki model husqvarny...??
  4. a jak znaleźć taką chłodnicę??? bo przyłącz wodny w standardzie jest na środku, znalazłem chłodnicę z przyłączem po lewej, ale za to z kanałem na wąż powietrza tez po lewej,m a tu jest po prawej...
  5. ja już zakupiłem garetta gt2256v z beemki 3.0d 184km... ale na razie leży i czeka (na skompletowanie jeszcze kilku części, i montaż podstawy z filtrami pp -mam za niskie ciśnienie oleju na rozgrzanym i niskich obrotach -mam nadzieje, ze to wina bąka...), i sie zastanawiałem, jak u Ciebie sie ta spisuje, czy nie dławi sie silnik na wysokich obrotach pod obciążeniem... -możesz zmierzyć średnicę kanału wylotowego zaraz za wirnikiem...? bo ta wyglada na większą... mam obawy czy moja nie będzie za mała...
  6. a niby czemu...? ja leje tylko silnikowy, tyle, ze zazwyczaj nowy z osobówek (np 5w40), -resztki które zostają po wymianie
  7. i jak sie sprawa ma po sezonie...? daje to rade, nie dławi się...?
  8. i kolejne pytanie, a nawet dwa... czy w nich są jakieś "niespotykane" chłodnice..? bo standard ma przyłącze na środku, znalazłem z przyłączem na boku, ale mają zaniżenie na węża powietrza po lewej, a Ty masz standardowo po prawej... 2 pytanie, -czy one maja jakiś krótszy bak? bo coś mi się wydaje, ze w standardzie nie ma tam aż tyle miejsca...
  9. no właśnie... a żyć normalnie się nie da... albo zapier**lasz w tym kołowrotku dla szczurów, albo się dusisz...
  10. a co to za okolica... pogórzańska...? -jak ma być komfortowa -to jak wyżej, a jak bezpieczna, to stara, czeska, rurowa... nie orzeszek w zabudowie, tylko taka jak kwadratowa, z profili z rury... ciągnik można na niej postawić do góry kołami, i nic jej nie jest...
  11. jak ktoś ma ogarniętą ciężka serie, np 1024 czy 1224, wygłuszoną podłoge, obite błotniki... itp, itd, i mechaniczne na cacy, a zdarzają sie takie, to nie bałbym się stwierdzenia ze są trwalsze od nowych... usterki sie zdarzają, ale i w nowych mechanicznie może coś siąść, a do tego dochodzi cała elektronika, sterowniki, czujniki... wziąć tylko silnik na CR, czujniki ciśnienia paliwa, położenia wału i wałków rozrządu przepływka... dpfy EHR... jak padnie wtrysk, to do takiego kupi kpl za 1k, a do CR to za regeneracje jednego da 2k... nie oszukujmy sie... komfort i poczucie... OK -bezcenne... a reszta... na 10ha kupić nowego sztrucla, (tym bardziej kilkuletniego) to chyba żeby się udusić...
  12. marobas

    Ursus 904

    @up... a nie... to tak żeby nie wyjechał to nie... poprostu zagrzebał 3 kołami (przód bez blokady), i trzeba było pług wypłycić... twarde gleby, wiec zanim siadzie to trzeba się postarać... no chyba ze w nizinach, na łąkach które są terenem zalewowym, ale to inna bajka...
  13. ludzie drodzy.... są ludzie których stać, albo wiedzą, ze dotacja + jakiś wkład własny i ogarną temat, do tego jest im potrzebny, bo maja z 50 albo więcej ha i OK... sa tez ludzie którzy maja 5-10ha i musza pracować na etacie żeby móc się bawić po godzinach w gospodarke, to sobie kupią starego ursusa czy zetora, bo szybciej oblecą te swoje hektary niż 60'tką... i zostanie im więcej czasu na naprawe (no bo na odpoczynek to nie ma w obecnej sytuacji gospodarczej...) -wiem po sobie, wszyscy mi sie dziwili, ze na dotacje wziałem małego lovola 35km, a nie coś większego, z 75km... tylko przy 75 nic by mi nie zostało na sprzęt, byłby już na CR, a ten mały jest na zwykłej rzędowej pompie wtryskowej, serwisu nie potrzebuje do niego, sam ogarne... niedawno kupiłem 904 i jest CooL... żyje i wiem, ze jak padnie to sam naprawie, za pieniądze na które mnie stać... poza tym nic lepszego nie potrzebuje dla podniesienia EGO, czy "przedłużenia"
  14. @up -jak u niego juz zarobił na nowszego zachodniego to pewnie taak, teraz następny będzie się na nim dorabiał...
  15. wzajemnie zdrowych i radosnych Świąt Bożego Narodzenia P.S. -czyli nie tylko u mnie kupowanie 40'to letnich zabytków, jest milowym krokiem rozwoju
  16. te znaki które widzisz, to są nabijane przez mechaników, żeby mieć "pkt odniesienia" w sensie nabija się je przed demontażem pompy, albo przed regulacją, żeby wiedzieć skąd się zaczęło, ale są zbędne... a pompę ustawia się na początek tłoczenia i do znaków na kole zamachowym i obudowie sprzęgła (22-24* przed GMP)
  17. czy to jest ten blok rozwiercony na 102...? bo po kolorze mi nie pasuje... ale wtedy byłoby zrozumiałe zwiększenie dawki bez turba...
  18. @up... w sensie, że "woda ma to do siebie, ze się zbiera i stanowi zagrożenie, a potem spływa do Bałtyku"?..? jakby znalazł jakąś kotwice przed sobą, to nawet możliwe...
  19. możesz powiedzieć jaśniej o co chodzi...??? co znaczy "stykające zawory"...? (zawory maja się stykać na przylgni... ale chyba o coś innego chodzi) stukające? to co pokazałeś to gniazdo na laske popychacza, z wałkiem sie spotyka druga strona (ta która trzymasz w paluchach, jakoś sobie nie wyobrażam aby wałek tak wytarł popychacz) i powinna być płaska i gładka, bez zadziorów i widocznych śladów tarcia... a stukanie zaworów, (jeśli o to chodzi), to zazwyczaj pochodzi od uderzania dźwigienek w dekle, i ma miejsce jeśli tulejka dźwigienki jest już wytarta, ew oś dźwigienki zaworowej, ja u sb zmieniałem te tulejki, ale i tak musiałem jeszcze szlifnąć dekle... -sprawdź czy dekle nie maja śladów po uderzaniu dźwigienek, no chyba że to jeszcze jakaś inna historia, to spróbuj się jaśniej wyrazić o co chodzi...
  20. taak, to jest jeszcze prawdziwy, szwedzki partner, praktycznie nie do zajechania, 3,5km, HSV zdaje sie, ze model 346 na zrobiła na bazie 465... sam mam dwie takie -jedną w takiej kolorystyce, drugą żółtą -wersja na kanade chyba...
  21. znając życie i okolice, to POM Tyczyn
  22. @up -100 ma tą sama średnicę zewnętrzną -osadzenia, tylko tuleja ma grubszą ściankę (przynajmniej tak wynika z mojej wiedzy)
  23. marobas

    Ursus 904

    @daron64... bardzo prosto... warunki podobne jak na Twoim zdjęciu, tylko spore wzniesienie... zagrzebał i tyle... na 3-I silnik nie odczuł, tylko koła zaślizgały, a opony całkiem dobre jednak pogórze rządzi sie swoimi prawami...
  24. marobas

    Ursus 904

    żeby dociążać przód, to trzeba by mieć co zawiesić na tył... a na razie to ciągnie 3x30 od 60'tki ale dla prześmiewców, nawet z tym 3x30, już go zakopałem z włączonym napędem... mam problem, bo nie rozłącza mi napędu (na sprzęgle kłowym), chyba linka jest za krótka, bo mam tylko z 2-2,5cm wysunięcia... da się to wyregulować, ew samą linkę wymienić, czy tylko kpl z suwakiem...? a i czym się różni linka krótka od długiej... -w innych miejscach było cięgno...? u mnie jest po lewej obok siedzenia, w podłodze
  25. marobas

    Ursus 904

    mam dwa rodzaje agronomiczne gleb u siebie...ciężkie i bardzo ciężkie...
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v