Finn jest młody ale chyba stłamszony przez seniora że nowe to strach, ryzyko a kredyt to już gorzej jak dżuma, itp dlatego tak lubuje się w tych nazwijmy to używkach. (Tak jak mój kumpel, rocznik 1982 mózg ma wyprany a jego ojciec osiemdziesiąt lat i do grobowej dechy będzie rządził). Takie mam nieodparte wrażenie i obserwując jego galerię tak wnioskuję, nic do niego nie mam ale więcej ikry
Safar to jak tak będzie u mnie w okolicy to powiem że mamy głupich rolników (ostatni tydzień cały czas w nocy przymrozki średnio -4 a w czwartek -8) którzy decyzje podejmują pod wpływem chwili i durnych filmików z YT a nie przemyślanego działania, powtarzam u mnie w okolicy.
Pierdolenie o szopenie że potrafi wytrzymać przymrozki. To jest roślina ciepłolubna a w okresie wschodów do trzeciego liścia wrażliwa na wahania temperatur (dzień/noc) pewnie że może przetrzymać ale będzie fioletowa, żółta i będzie stała przez jakiś czas w miejscu jeżeli całkowicie stożek wzrostu nie przemarznie. Każdy sieje jak uważa, jego cyrk i jego małpy.
Wszyscy biadolom i pierdolom o zgrywaniu przodu i tyłu. Miałem Zetora 10540 koła tył 38 cali przód 24 i grało. Znajomy taki sam traktor, tył 38 cali przód 28 cali i chodził aż miło. Ktoś się nasłuchał mechanika z skr'u co stare achcigery (czyt ursus c-385) naprawiał albo inaczej paluchy w niej maczał i powtarza o zgrywaniu bądź nie przodu z tyłem.
Miałem 912,904,1014 i 1224. Fajne ale nie na te czasy, ich era minęła razem z komunizmem. Swoje zrobiły na tamte czasy były ok. Wiem, wiem że to nasze Polskie, Polska moc, itp że zaraz mnie zjadą z góry i na dół bo dzieci i młodzież siedzą w domu przez wirusa ale takie jest moje zdanie na temat tych maszyn i już.
Fin... jak Cię lubię tak Cię proszę, przemyśl sprawę z nowym. Nie życzę Ci źle ale żebyś się znowu nie cieszył dwa razy... przy zakupie i przy sprzedaży.
kupił i h*j... nam do tego. w Polsce więcej gospodarstw jest przeinwestowanych czyt. po 5 traktorów na kilkanaście hektarów, a o kombajnie nie wspominając. Także te koła to pikuś.
OBY sprzęt służył, gratulacje.
Nie przeszkadza Ci bo co innego masz powiedzieć, miałem zestaw upr-siew. i trzeba było zarzucać na d*pę siewnik i albo ja taki nerwowy albo nie wiem co.... h*j człowieka strzelał za każdym razem od składania i rozkładania....
Kolego ten plonvit to oddaj w sklepie a weź sobie odżywki z Yary, przez kilkanaście lat testowałem u siebie różne firmy i niektórzy sprzedają farbowaną wodę. Jak masz czas weź na tapetę Yaravita zboże i plonvit zboże, porównaj wagę, zawartość, skład i formę , plonvit jak chcesz dać to daj ja uważam z doświadczenia że nie warto. Jak już chcesz tanio i w miarę dobry efekt to polecam Ci 1.5kg/ha chelat manganu + 1kg/ha chelat miedzi+ 10kg/ha siarczanu magnezu + 10kg/ha mocznika. Cu, Mn Mg i siarka na wiosnę na pierwszy strzał pszenica tego potrzebuje a w tym plonvicie tego jest tam mało żeby nie powiedzieć śladowe ilości.
Nic im nie będzie, fungi skracanie i odżywka w jednym przejeździe. Jakby jeszcze dzielić fungi i skracanie to jazda bez końca. I odchwaszczanie, II zabieg t1, III zabieg t2 IV zabieg t3 jak odjąć skracanie to które robię na dwa razy to z samym opryskiwaczem sześć raz😨 plus dwie dawki N. Jak kto woli, ja bym nie dzielił skracania i fungi chyba że ktoś lubi jeździć bo teraz paliwo tanie i przy okazji ciśnienie dźwigać sąsiadom🤣