sołtys48 ja wyrażam swoje zdanie i nie musisz się z nim zgadzać, kilkanaście samochodów miałem i to na benzynę, gaz czy ON.
Wyznaję zasadę że jak Cię stać na konia to i na owies dla niego więc uważam że kupowanie samochodów z dużymi pojemnościami w benzynie a później przerabianie na LPG bo nie stać mnie na tankowanie do pełna to śmiech na sali. ON u mnie odpada bo więcej jeżdżę krótkie dystanse a każdy wie że to jest zabójstwo dla takiego silnika który nawet nie zdąży się nagrzać. Takie jest moje zdanie i nie musisz się z nim zgadzać.