No więc nie pier**l że ślązacy tak mają poza tym nie tylko na kopalnie mieszkańcy Twojej i Twoi sąsiedzi ze wsi jeżdżą do nas do roboty. Byłem ostatnio w Polance u kumpla na wódce to samych kryształowych charakterów u ludzi to tam nie ma. Jak wszędzie, są normalni i pojebani tak jak u nas.
Ja niczego nikomu nie zazdroszczę, wszystko co mam, mam z własnej roboty i niczyjej oprócz Bożej łaski nie żyję. A Jaworzno to akurat taki Śląski jak Sosnowiec.
Spokojnie, spokojnie. Stoją tylko do zdjęcia bo łaził obok (czyt.pod domem, niby na spacer z dziećmi) taki jeden hu..bert co mu się z d*py żółć wylewa jak ktoś ma więcej i lepiej. Ten duży jest z firmy mojego kolegi która kilka miesięcy w roku ma przestoje ( bo w takim systemie pracują,) wtedy parkują i serwisują go u mnie, ja za to mam go do dyspozycji i ma się zgadzać tylko paliwo i adblue ale jak nie muszę to nie jeżdżę. Nie wykluczone że go odkupię za dwa lata ale to musiałoby wpaść więcej ha niż aktualnie wpadło.Taki mam układ z kolegą i jest ok. Wracając do dachu nad ich "głową" to mają ale nie zaprzeczam że stawiam dużego na środku żeby wieśniakom gul skoczył, bo normalnym rolnikom niczego nie muszę udowadniać.
Styczeń 1983r mój ojczulek takiego przyprowadził z Płocka na kołach, ten sam kolor na tamte czasy to było coś a teraz... przejdziesz obok nawet nie popatrzysz.