To jak chcesz go wk***ić to mu powiedz tak: -"nie wiem jak to liczyć ale nie są to jakoś duże pieniądze i napewno się dogadamy, na spokojnie". Później niech zabierze ten gnój ale w dalszym ciągu mu nie mów po ile, jak weźmie i rozrzuci, przyjdzie do rozliczenia i wtedy mu z grubej rury: 50złotych netto za tonę (albo więcej a im więcej tym lepiej), wtedy dostanie w pysk, jak jest kumaty to się domyśli skąd taka cena a jak głupi to i tak choćbyś tłumaczył i łopatą do łba wkładał to nie zrozumie, satysfakcję masz gwarantowaną.
Rząd ma tyle kasy ile za***ie ludziom!!! a rozdawnictwo to domena tych co niestety teraz rządzą. Ta idiotka Szydło mówiła skromność i praca a pół roku później darła ten fałszywy ryj: cyt: Te pieniądze im się należały!!! To hipokryzja poziom masters.
kierowca rocznik 95 w zwyż w białych skarpetkach typu gejówki (do kostek) który nie potrafi inaczej jeździć jak tylko na nawigacji a szef musi mu dolewać płyn do spryskiwaczy bo on nie potrafi. jak rolnik mu powie tam wysyp to jedzie i nie patrzy chwila moment auto chlup po osie w bagnie i co teraz.... szefie a gdzie jest zaczep przedni. Takie to teraz szoferskie kadry co koła nie zmienią bo to ma być w ubezpieczeniu pojazdu.
Mich9 jeszcze wziąłem nowe dzierżawy, a wkurwiam się i mówię że mam dość bo pogoda mnie wk***ia nie ma jakiejś równowagi w p pogodzie jak nie susza to ulewy i podtopienia i zamiast teraz być w Stanach na wakacjach to przez koronaświrus siedzę w domu i oglądam jak Andrzej d*pa pier**li od rzeczy.
Już mi się odechciewa wszystkiego przez tą pogodę, kwiecień suchy, maj mokry, czerwiec w huuj mokry i ciągle dolewa, a idź pan w pizdu. Do sierpnia mogłoby już nie lać, tyle tej gnojówy jest.
Dobry gospodarz ma wszystko pod ręką i w nocy po ciemku wie co i gdzie a tu po ciemku tak samo bezpiecznie i ładnie jak w arabskiej dzielnicy w Berlinie.