ale w tym pojebanym kraju inaczej się nie da. Gdyby w przepisach było napisane jasno że: tak i tak to ok ale że jest jak jest to każdy urzędas w większości mający się za kogoś lepszego od innych interpretuje po swojemu i coś co przejdzie w jednym WK w gminie obok już nie ale żaden podkreślam żaden ciul urzędniczy po "licencjacie" nie podpowie i nie doradzi jak najlepiej, to Ty musisz się przed h*jem płaszczyć i dawać gotowe na "tacy".
Dobrze poszukaj umowy a najlepiej kilku z zachowaną "ciągłością umów" i będzie dobrze