Jak dbasz tak masz, jak się komuś nie chce albo nie przeszkadzają chwasty na placu to zawsze wymówkę znajdzie i sam się będzie przed sobą usprawiedliwiał. Znam duże gospodarstwa ze zwierzętami i małe ze zwierzętami i jak ktoś chce mieć czysto i schludnie to będzie miał. Nie od razu trzeba mieć kostkę brukową żeby było ładnie. Maszyny jak pod chmurka to umyte i zakonserwowane i na twardym a nie w trawie większej od nich samych i brudne bo szkoda myć. Syfiarz zawsze będzie syfiarz.
Powiem Ci że niestety u mnie też są tacy. Pobrali dofinansowania a teraz szukają pola żeby się wykazać w agencji i taki zapłaci niebotyczne sumy dzierżawy.
a u mnie już tego "dyscu" za dużo w dołkach jęczmień jary zaczyna żółknąć od nadmiaru wody. Nic kurde nie ma równowagi, jak nie za dużo słońca że wszystko schnie to teraz zaś wody ostatnio za dużo...
Tu nie ma czego zazdrościć, jak by była NOWA to bym gratulował z całego serca, mnie ryć się chce z tej "tabulki" to jest powód naszego, przepraszam mówię za siebie , mojego śmiechu. Kolega tylko potwierdził to co w bibli napisali że BMW to stan umysłu. Nie zazdroszczę bo sam kupiłem ostatnio nowe auto z salonu i tyle, nie może być każdy normalny, dla równowagi w przyrodzie muszą być też beemkarze, Pan Bóg wszystkich kocha.
Szkoda że można tylko pięć znaków na indywidualnej tablicy bo gdyby szło więcej to mógłbyś jebnąć sobie taki: VON BAUER, to by było coś, nie w kij dmuchał wszystkie laski Twoje.
Szmyrgiel to że jestem zainteresowany nie oznacza że mam trzęść portkami na widok w miarę "ładnego egzemplarza" do sprzedania. Nie mam do Ciebie daleko więc w razie konieczności "podskoczę" zobaczyć. Jak nie ten to inny. Spoko. Z tą "rezerwacją" to różnie bywa nie którzy tak robią żeby wzbudzić zainteresowanie, ostatnio NH na Mazurach dwa wystawione do sprzedaży tak opisali na OLX, rezerwacja a do dzisiaj stoją, także wiesz jak jest.
Zelkow, wiem co piszę bo tak robię. Jeżeli z jednej oczyszczalni jest miesięcznie 1500ton a jest ich do obsługi 6 i każda z podobną ilością materiału do utylizacji to stąd takie dawki które notabene ustala oczyszczalnia. Co z tego że masz warstwę ok 10 cm jak to się rozkłada tak jak każdy inny nawóz, poplon czy obornik. Takie pierdolenie że pole masz wyżej od takiej dawki to też słyszałem od innych ale jak zobaczyli jak to działa to ryje pozamykali a też pier**lili o świecącym w nocy zbożu itp. a teraz dzwonią że też by chcieli "na próbę" bo coś im słabo na tym polu rośnie. Ja tylko autorowi zdjęcia zasugerowałem co może pomóc a nie że musi tak zrobić.
Mazowszak to u Ciebie jakieś ciule w oczyszczalni pracują. Zawsze są dwa sposoby, legalny i nie. Jeżeli jest blisko ujęcie wody to kręcą nosem a tak to dawaj ile wlezie. Osad jest wyłączony z okresowego zakazu i możesz go dawać cały rok. Ja takie dawki daję i jestem zadowolony.
Mój kumpel ma firmę która się tym zajmuje. Robią badania gleby z oczyszczalni i mówią ile tego można dać na ha. Potem wożą na pole, rozwożą rozrzutnikami i orka.
Osad z oczyszczalni tak jak ja dawałem po 250 ton na ha i efekt był. Na swoich piachach tak zrobiłem i jestem zadowolony, co trzy lata walę tyle osadu na ha, a co roku wapno i jest ok. Także tu też by pomogło.
Do tego kombajnu są operatorzy tacy sami jak niektórzy kierowcy ciężarówek, w białych skarpetkach "gejówkach" koło przebije to po serwis dzwoni, jak ma cofnąć 50m po łuku to już katastrofa. Tak i tu będą pizdooperatorzy którzy tylko przyciski naciskać ale zrobić rano OC to już czarna magia.
Przepraszam kolego że dopiero teraz odpisuję. Tak masz rację, nie byłem zadowolony a tą poprostu wziąłem na szybko kilka minut przed żniwami. Cena odegrała najważniejszą rolę. Muszę jednak przyznać że na plus w tej MF są burty, tzn nie robią się takie łuki jak w Pronarce mojej byłej.
Póki co, na wiosnę wywiezie to co ma zrobić i pomalutku do QQ powinien być zrobiony wizualnie bo tylko to jest do zrobienia, ale czas pokaże czy zdążę czy jak zwykle będzie coś pilniejszego.