Moje dopłaty są już kompletne na kącie (jpo, zazielenienie, dodatkowa, młody rolnik, dopłata do krów i bydła) i nic nie ściemniam
Co do kontroli wygląda to tak:
Przyjeżdża agencja podajecie im te działki które podaliście we wniosku (mimo wszystko bo oni i tak wiedzą- nie wiem czy sprawdzają czy rolnik ogarnięty czy nie :lol: ) oni później jeżdżą sprawdzają. Następnie siadają i piszą dwa egzemplarze raportu (nie wiem czemu kalki nie używają było by szybciej) wy to podpisujesz jeden dostajecie dla siebie, a drugi idzie do weryfikacji. Prowadzący sprawdza zgodność z wnioskiem. Następnie przychodzi do was decyzja tylko bardziej obszerna niż normalna. Jest w niej zawarte wszystkie aspekty związane z raportem pokontrolnym- czy macie za mało podane czy też za dużo obszaru danej działki i czy to się mieści w przedziale błędu czy jednak będą nałożone kary, itd. Ja tak miałem w tamtym roku a na dopłaty oj czekałem i czekałem a w tym roku rach ciach i już są :lol: