Ja podobnie jak kolega daremw nie patrze tylko po sobie ale właśnie po tym co się wokół dzieje, większość znajomych jeśli już kogoś miała to w większości przypadków i tak siedzi sama bo ich kobiety zostawiły, czy właśnie uszczuplenie gospodarki bo i takich przypadków nie brakowało. Znajomego żona zostawiła 5 dni po ślubie i poszła w tango z poznanym na ich weselu kucharzem :lol: chociaż jemu nie było do śmiechu akurat. Nie wiem jak on ale ja ze wstydu i wściekłości zapadł bym się pod ziemie na 5 lat. W sumie to nie muszę daleko szukac bo we własnej rodzinie miałem przypadek, kiedy dziewczyna zostawiła na lodzie chłopaka bodaj 2 tygodnie przed weselem, ehh strony by brakło jakbym miał dalej pisać. A właśnie najgorsze jest dla mnie to, że np. przez dwa lata wciskają ci kit, manipulują, a na koniec kiedy wydaje Ci się że wszystko jest ok widzisz środkowy palec. Ja tam już chyba żadnej nie zaufam, a pozatym szczerze mówiąc to już zbytnio mnie do tego nie ciągnie, a tym bardziej żeby za jakąś latać.