Skocz do zawartości

grego

Members
  • Postów

    2176
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez grego

  1. Od paru znajomych z miasta słyszałem, że tam niemal polują na dziewczyny ze wsi, często bardziej ułożone i pracowite. Jeśli ktoś oczywiście szuka żony... Jak liczyliśmy to na 8 par sześciu miało żony ze wsi, dwóch z miasta. A dziewczyny znając z autopsji trudy życia na wsi gromko garną do miast i ani myślą wracać...
  2. Oj, musiał bym Ci rzucić komplementem co bym nawet chętnie uczynił, niestety tym samym obraził bym kogos innego... Co do zwrotów za wesele, znajomy wziął pożyczkę na wesele i po paru miesiącach tylko dług mu został na następne lata, bo panienka się rozmyśliła. U innego penienka odeszła po tygodniu z kucharzem poznanym na własnym weselu :lol:.
  3. To raczej o czym innym świadczy, niz u umiejętności czytania w myślach .
  4. Strach? Buahhaa po czym miszczu to wywnioskowałeś? Skoro niektórzy lubią wesela to może niektórzy ich po prostu nie lubią bez doszukiwania się jakis spaczeń behawioralnych? Takie to dziwne? Mało tego, niektórzy w ogóle nie lubia się bawić, chlać, tańczyć i co o nich powiesz? Zwyrodnialcy aspołeczni?. Jasne, że sporo osób chodzi na wesela dobrze się bawić, mi i wielu innym po prostu taka impreza i taka forma zabawy nie odpowiada i wzbudza zażenowanie, a nie strach, Jakieś durnowate pociagi, przaśne gierki, tandetna muzyka itd. Jak muszę to idę i udaje, że się dobrze bawię choć po cichu mam nadzieje, że na sale wpadnie rozwścieczony terrorysta ubrany w pas szachida i zakończy hucznie tą przydługą impreze :lol:. Zresztą i tak nie byłeś w stanie pojąć sensu mojej retoryki czemu się w sumie nie dziwie... Dla twojej wiadomości tu nie chodziło o to czy lubię wesela czy nie i dlaczego...Równie dobrze mógłbym lubić, a i tak w tej sytuacji bym z pewnością odmówił. Czy ja, aż tak skomplikowanie piszę? Jakoś Ania była w stanie zrozumieć o co chodziło.. W tym cały haczyk, że ja nie mam ochoty zapoznawać się z jej rodzinką po jednym naszym spotkaniu, ja nie wiem czy chciałbym w ogóle kontynuować znajomość byc jej chłopakiem, a tam bym został tak przedstawiony, to by było dla mnie krępujące. Dlatego lepiej jednak samemu się poznać, a dopiero potem uczęszczać na rodzinne biesiady, kiedy juz wiadomo, że chce się kontynuować znajomość. Gdyby coś nas wiecej łączyło to ok, ba gdybym kompletnie nic nas nie łączyło, a jedynie długotrwała przyjaźń to też ok, poszedł bym bez problemu, tak bez zobowiązań, tu tego nie było.... Dla mnie to była też forma pewnego nacisku na co nie mogłem pozwolić . Nie mówiąc juz o tej całej krępującej atmosferze jaka by mnie tam otaczała o czym wspomniała Ania.
  5. Albo przetrwać ten jarmarczno disco-polowy festiwal :lol:. No dobra już pomijam co kto lubi, ale spójrzmy na to z punktu widzenia szukania połówki. Nie wydaje sie wam, że dostanie zaproszenia na wesele zaraz po pierwsze randce może być zbyt... zobowiązujące w takiej sytuacji?. Nie koniecznie można mieć ochotę tak szybko być przedstawianym jako partner, chłopak całej jej rodzinie, skoro nawet my jej nie znamy?. Po prostu można nie mieć ochoty zaczynać poznawanie potencjalnej połówki od poznawania jej całej rodziny. Powiem jedno, to bardzo zniechęca i odpycha... Można odnieść też wrażenie, że szuka tylko frajera na wesele...
  6. Co jest z tymi weselami? Wygląda to tak jakby kobiety szukały facetów jedynie do takich celów, mnie kiedyś już dwie czy trzy prawie nieznane dziewczyny próbowały zapraszać na jakieś wesela... Najlepszy sposób aby facet spier.... Co jak co, ale w taką jarmarczną biesiadę to ja wrobić bym sie nie dał :lol:. Bez urazy oczywiście dla tych co je wyprawiają, a nie lepiej tą kase przeznaczyć na inne cele, choćby mieszkanie?
  7. grego

    Pszenica Ozima i jara

    Ja jako, że stanowiska po rzepaku to w tym roku pryskałem Glean + Legato 600 (coś wszyscy zapominają o tej całkiem niezłej mieszance), na próbę dałem też sam Glean + DFF, Tam gdzie chaber pójdzie CTU + DFF.
  8. Nie no podejście z wszech miar dobre, przynajmniej na samym początku znajomości. Kiedyś na pierwszej randce dziewczyna spytała się czy chcę z nią być... :blink:. Dodam tylko, że pierwszy raz ją wtedy widziałem na oczy, a ona mnie... Ja tam konkrety lubię, ale nie znowu tak od razu, dobrze, że się nie oświadczyła . Dla mnie poznawanie się przez randkowanie nie ma sensu, jesli już to jakiś czysty przypadek w pracy, szkole itd. Tam gdzie można kogoś wcześniej poznać, przebywać ze sobą. Co można wynieść po godzince rozmowy z obcą osobą? Co najwyżej wygląd...
  9. Oj musiałaś zdradzać publicznie najlepszy sposób na dawanie kosza? :lol: P.S Co wy macie z tymi pasjami? Jak widziałem opisy dziewczyn ile to nie mają pasji, ile to nie podróżują, ile to nie ćwiczą, zajęte od rana do wieczora sobą. I jeszcze to przekonanie, że tym kogoś zachwycą..., a gdzie tu czas na coś innego?. Przeciętny facet to woli się walnąć wieczorem na kanapę z piwkiem w ręku i miec święty spokój .
  10. Albo to zwykłe lenistwo, wygodnictwo i zrzucenie całej odpowiedzialności na drugą stronę . Nikt nie mówi o wychowywaniu, ale czasem warto jednak powiedzieć czego się oczekuje lub w czym jest problem. Tak wiem to zbyt skomplikowane... Kiedyś z taką kobietą się spotykałem, na krótką metę taka "zabawa" w odgadywanie myśli była nawet fajna, ale po czasie stało się irytujące i męczące.
  11. Gdyby tylko jeszcze one same wiedziały czego tak naprawdę chcą... . A jak nawet wiedzą (a przynajmniej tak się im wydaje) to oczekują, że facet powinien się tego domyśleć... Ludzie, a szczególnie kobiety często są nieświadome swoich potrzeb i motywów jakie nimi kierują oraz ich źrodeł . Zachowują się więc nielogicznie, a ich postawy różnia sie od tego co można obserwować w sferze behawioralnej. Weźmy przykład jakiego chcą faceta mieć przy sobie, niby miły, spokojny itd., ale jak takiego spotkają to jednak za nudny, nie iskrzy i lipa. Kiedy jednak na horyzoncie pojawi się ktoś o przeciwnym usposobieniu to ta cała logika bierze w łeb i górę biorą emocje, ale to już sie dzieje niejako podświadomie. I później mam wysyp samotnych mamusiek , bo jednak się dla nich nie zmienił, a tak bardzo w to przecież wierzyły..
  12. Było oszczędzić sobie fatygi i napisać cztery słowa: Wiem, ale nie powiem .
  13. Nie ma się co dziwić, toż to gatunek zagrożony, występujący już nielicznie w Polsce. Troche wyrozumiałości i cierpliwości Tia.. dobre żarty, to by było zbyt łatwe i zbyt piękne, niestety kobiety oczekują od faceta, że on to wszystko będzie wiedział... Ty chcesz aby kobiety zawsze myślały logicznie i jeszcze tak postępowały? Kończ waść i wstydu oszczędź :lol: . Ponoć to największy błąd jaki robią faceci . Hmm, jednak mała korekta, logicznie to akurat myślą, gorzej z tym postępowaniem i na to trzeba wziąć poprawkę... Oczywiście, nie wszystkie tak mają, im starsze tym jest z tym lepiej. No, ale ileż tez można czekać?. Albo brac młódkę i sobie ją odpowiednio odchować, mówiąc slangiem rolniczym :lol: . Tylko znowu ile wysiłku trzeba by włożyć... . Mały teścik, jakiego faceta szukają kobiety...? Większość kobiet najpewniej odpowie, że miłego, grzecznego, spokojnego, opiekuńczego, zaradnego, inteligentnego mężczyznę. I bardzo dużo mężczyzn właśnie tak się stara zachowywać, bo to takie logiczne, prawda? Tylko coś bardzo często to bierze w łeb...
  14. A no pewnie, że kiedyś było łatwiej o takie relacje, dawało się maczugą w głowę i zaciągało do jaskini :lol:. To były czasy..., a teraz jakieś głupie internety wymyślili :lol:. NIe chcę Cię uświadamiać, ale są portale gdzie jeszcze łatwiej o takie niezobowiązujące relacje i ponoć wychodzi dużo taniej w ogólnym rozrachunku . Nie ma to jak trafne porady dla rolników poligamistów wszak to teraz niemal ziemiaństwo .
  15. No jasne, że są i takie i to nie mało, ale co taka panna może sobą reprezentować? Nie, żadna normalna trzeźwo, przyszłościowo myśląca (możemy to ująć słowem porządna) dziewczyna nie poleci na takie coś, nic o gościu nie wiedząc, a tym bardziej na takiego buraka. Tak jak kolega wyżej napisał, bardziej takim do "leśnych pań". Jednak nikt nikomu nie broni "zdobywać" i takie damy, zresztą każdy się obraca w kręgach jakie mu pasują i czym sobą sam reprezentuje. I w tym akurat wypadku nie jestem zdziwiony uwagą miglanca nie mówiąc już o kilerze, którzy uważają takie panny za porządne. Dla nich zapewne takie są...
  16. grego

    Pszenica Ozima i jara

    Zostało mi trochę gleanu z tamtego roku i chciałbym go wykorzystać, pytanie co do niego dodać samo legato (Dff) czy legato 600 (dff+izo), duży problem jest z fiołkiem i przytulią, tą mieszaniną chciałbym pryskac juz teraz czyli od pierwszego liścia. Inne pola z uwagi na chabra chciałbym pryskac dff+ctu tyle, że tam zalecają dopiero od 3 liścia...listopad mnie złapie.
  17. Nawet nie śmiemy wątpić..., pewnie na tą niebanalną elokwencje i inteligencje tak lecą... Taki jesteś zdziwiony? Zastanówmy się chwile.., rolnik pracujący od rana do wieczora w swoim gospodarstwie na wsi, czyli w dość małej hermetycznej społeczności, gdzie raczej większość myśli o wyrwaniu się niż pozostaniu chyba jednak nie ma aż tylu szans poznawania codziennie nowych ludzi?
  18. zupełnie jak rozwolnienie.., ale nie chcę się już w kółko powtarzać :lol:
  19. temat o dziewczynie na gospodarkę, a zrobił nam się tu burdel...
  20. Nie chcę się wtrącać, ale od środka chyba nie ma co zaczynać, podstawa to wiedzieć co w mężczyznach pociąga kobiety. Potem trzeba spojrzeć na siebie i właściwie od siebie zacząć całą zabawę. Więc słucham jakiego mężczyznę szukają, pożądają kobiety? Podpowiem, że to sie może nieco różnić... Oj będzie ciekawa zabawa
  21. Ale gdzie tam się kończy, oprzeć sie mojej śmiałości nie mogą, ten "subtelny" dotyk twarzy to tylko dla zachowania pozorów . Koledzy wypróbują to potwierdzą . Co wy z ta psychozą, trochę czarnego humoru nie zaszkodzi, bo drętwo się tu coś zrobiło .
  22. Yhmmym no dobrze to ja zacznę ze szczegółami. Widzę ładna kobietę, więc naturalnie, pewny siebie do niej podchodzę i mówię cześć, chwilę się zastanawiam co powiedzieć dalej, bo wcześniej nie przygotowałem sobie super tekstu, który by zwalił ją z nóg, więc po chwili ciszy i szybkiego namysłu mówię: "to co idziemy do mnie? ", po czym dostaję strzała w twarz.... Czy ja robię cos nie tak?
  23. A co mają powiedzieć Ci co prowadzą tylko uprawy? Przerąbane na całej linii . By tak chociaż z jednego byczka trzymać trzeba :lol:
  24. No wypisz wymaluj istny ideał! Hmm, tak mi się jeszcze coś przypomniało, znajomy znajomego nieco randkował i od paru dziewczyn usłyszał, że jest za.... niski, no w sumie nie było by w tym nic dziwnego gdyby nie to, że ma 1,83m i jakieś 80kg :wacko:. Dał sobie już spokój z tym biznesem hehe. To ze 2m teraz już trzeba chyba mieć . No, ale nie oszukujmy się, bo większość facetów też woli szczupłe, ale nie wyobrażam sobie powiedzieć, że jesteś za gruba... No można powiedzieć, że nie iskrzy i tyle.
  25. A na co liczyles? Nie mów mi, ze sam nie zwracasz na to żadnej uwagi? Dziewczyna tez człowiek .
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v