Pisaliście tu u zmianowaniu, u siebie też miałem bardzo duży udział rzepaku, często dwupolówka i efektem tego są już słabsze plony w okolicach 2,5 - 3,2t choćbym nie wiem ile nawozu i ochrony nie wpier..... To już widać jesienią na polach gdzie rzepak był często siany, a gdzie rzadko. Kusi mnie by spróbowac jakiegoś mieszańca tylko czy jest sens? Bo mam wrażenie, że i z własnych nasion miałbym podobne plony... Jeśli tak to co by tu spróbowac z dolnej półki cenowej jesli chodzi o mieszańce? Połowa będzie na dobrych ziemiach, a druga lekkich.
Na pewno coś wczesnego czy to z mieszańców czy populacji