Trochę to "Salomonowy" osąd, wspomnienie o kimś i to w pozytywnym znaczeniu jest uznawane już za prowokacje? Ale to, że jakiś prostaczek zaczął się wyśmiewać z niej i z niego to już nie? . Nie uważasz, że nie doszło by do wyzwisk gdyby nie to? Wyśmiewać i robić z kogos debili można, ale podziękować już nie? A skąd założenie, że nie czyta i w ogóle co to ma wspólnego? Jakieś nowe zakazy? Ciekawe, że przez kilkanaście wcześnijszych stron jakoś moderacji nie przeszkadzało kiedy Ci sami goście pisali i wyzywali ją tu bez najmniejszych oporów, a też się wtedy nie udzielała i nie czytała...
P.S
Za wulgaryzmy oczywiście odpoczynek się należał, ale może jednak warto się zastanowić czy i te nie zostały sprowokowane np wyśmiewaniem się i robieniem z kogos debila? Bo z tego co widze właśnie taka kolejność tu była....