Ja u siebie urwałem już dwa razy wieszaki i dźwignie siłownika w tylnym plecaku..., jakiś czas temu miałem się już brać za to. Z obliczeń wychodzi, że 0,5l pojemności powinno wystarczyć, musi on posiadać też zawór elektromagnetyczny i coś takiego idzie bez problemu dostać za jakieś 500zł w monobloku z nabitym akumulatorem . Chodzi o to aby zawór otwierał się w momencie przyciśnięcia guzika podnoszenia, a zamykał jak maszyna pracuje, przy wyściu z rodzielacza jest nawet zaślepka gdzie można się wpiąć. Jak juz kiedyś pisałem nurtuje mnie jedna rzecz, cały czas będzie aktywny EHR (którego niestety raczej nie da wypauzować, przynajmniej ja nie wiem jak), będzie on kompensował pływanie podnośnika i nie wiem czy nie będzie przez to cyrku jakiegoś, bo co chwile będzie dobijac oleju lub go opuszczać. Niestety nie wiem jak jest to rozwiązane fabrycznie (nie posiadam schematów elektrycznych do takich wersji, o ile w ogóle takie były). Ale jak kolega chce się pokusić to trzymam kciuki, byc może nie będzie problemu . Ja u siebie miałem zbyt dużo powietrza w kołach, ponad 2 atm i był bardzo twardy co też pewnie miało wpływ na te awarie, teraz max to 1.6 pompuje.