Skocz do zawartości

grego

Members
  • Postów

    2176
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez grego

  1. Błąd w rozumowaniu , Jak facet zdobywa kobietę to jej sie tylko wydaje, że to ona dokonuje wyboru, a tak na prawdę to nie ma nic do gadania, bo jest tak "urobiona" tylko trzeba umieć to robić. Nie mówię tu bynajmniej o swojej skromnej osobie . W innym wypadku to co najwyżej można ją sobą zainteresować i wtedy owszem czekać na jej widzimisię.
  2. grego

    "Rolnik szuka żony"

    Oczywiście, zresztą to jest dość naturalne, aczkolwiek najczęściej silny facet przyciąga słabsza kobiete, choć to nie reguła. Znam wiele przypadków gdzie to kobieta "rządzi" . Tu jest problem taki, że Monika w pewnym względzie jest silna tzn. niezależna, ale w innym to rozchwiana, zagubiona osóbka, która nie wie czego chce. Nie ma ją co winić, bo to dość popularna cecha u kobiet . Na początku sprawiała wrażenie pewnej siebie, ale to były tylko pozory. Poza tym tu sie role nieco odwróciły i to ona wybierała, jakąś preselekcje musiała więc zrobić i to tez o niej coś mówi, a Ty nadal na wszystkie sposoby starasz się to zbagatelizować i ją usprawiedliwić. Nie mówię, że musiała kogoś tu wybrać i dobrze, że Tomcia nie wybrała, chociaz pewnie złym facetem nie jest. Po prostu był za miły i za bardzo chciał...Abstrahując nieco, to tez ciekawe, że jak przyjdzie co do czego to to zniechęca..., a która kobieta by nie powiedziała, że chce miłego, spokojnego facety, który straci dla niej głowę Czy to logiczne? . Dziękuje, nie skorzystam, nie szukam
  3. A kolega to chyba jednak nie ze wsi?
  4. grego

    "Rolnik szuka żony"

    No w końcu jakaś konkluzja. Nie dość, że przyciąga to jeszcze sama takich wybiera... . Na dodatek kręcą ją te tanie misiaczkowate teksty... Ciezka sprawa z takim misiaczkowatym, twardym facetem będzie. Jak przyjdzie ktoś silny, zacznie ją ustawiać to też będzie źle i z pewnością za "chłodny" będzie. M.in z tego względu właśnie już nie.. , ale jak najbardziej służę doświadczeniem . Aa czyli spisek lub masz coś do zarzucenia ogólnie płci przeciwnej ?
  5. Masz racje, w większości wypadków tak to właśnie kupują, chociaż po sąsiedzku jest kozak co kupił fyndta za gotówkę bez dofinansowania... Jak znalazł na jego 40 ha . No nikt bogatemu nie broni haha, ale żona żeby meble kupić to musi jechać na roboty do niemiec on zresztą też tam siedzi 9 miesięcy w ciągu roku :lol:.
  6. Ee nie wiem jak wy to wszystko liczycie, u mnie w opolskim na 40 ha to sie kupuje nowego Fyndt`a za 450tys, a przy 70ha to już Mega 540 minimum . W co drugim gospodarstwie takie stoją.
  7. grego

    "Rolnik szuka żony"

    Masz racje, ja tu się za nic nie biorę, nie odkrywam świata, nie wyważam otwartych drzwi. Przytaczam jedynie analizy tych co się tym zajmują + swoje własne doświadczenia w tym względzie, oczywiście nie tyczy się to 100% populacji, ale sporej jej części . Tu droga Panie nie chodzi o jakieś zrozumienie, bo tu zbytnio nie ma czego rozumieć, to nie fizyka kwantowa, tu chodzi o samą świadomość . Nie od dziś to wszystko wiadomo i o zgrozo nie ja to odkryłem . Nie zastanawia Cię to, że tak obstajesz przy tej Monice, gdy wiekszość facetów zgodnie twierdzi, że jest ona nieco zagubiona? Raz jej za szybko, potem za wolno, potem nie tak...i przypomnę, że ona taką kluchę wybrała sama, spośród kilku osób, no litości! To mają być te Twoje dojrzałe analizy i wymagania? Kobiecina ewidentnie pojechała na jakiś emocjach. Przytoczę Ci mój post po pierwszym odcinku edycji: Widzisz, ona niby to wiedziała, bo sama o tym mówiła, że potrzebuje silnego zaradnego mężczyzny, a mimo to wybrała największego misia jaki był w tej edycji... Wytłumacz więc nam tą psychikę, której to nie rozumiemy .
  8. grego

    "Rolnik szuka żony"

    W sumie to nie wszystkie odcinki oglądałem, ale na prawdę nie było tam bardziej konkretnego faceta? To był ten najbardziej pewny siebie, konkretny, nie dający się czarowac kobiecie facet od początku edycji? Serio nie było tam nikogo bardziej dojrzałego? Bo cos mi sie zdaje, że co najmniej jeden był..., ale moge sie mylić. Z tego co widzę, to teraz kobiety szukają wrażliwego macho, niestety ktoś taki nie istnieje. Albo jedno, albo drugie
  9. grego

    "Rolnik szuka żony"

    Aż przychodzi taki moment, że po tych analizach i postwionych wymaganiach stwierdzamy, że najlepiej czujemy się sami ze sobą . Haha, jak punkt widzenia zleży od punktu siedzenia, normalnie wzruszyła mnie ta solidarność jajników :lol: NIe, ona jest jak na razie na etapie bujania w obłokach. Co prawda Moniki zbyt nie śledziłem, ale z tego co widziałem to ona jednak sama nie wie czego/kogo chce co w przypadku kobiet dziwne akurat nie jest. Kobiety potrafią co innego gadać,a co innego robić i trzeba na to brac poprawkę i to dużą . Nawet tu na początku pisałem, że ona wygląda mi na taką co potrzebuje silnego, hardego faceta, który ustawi ją do pionu, zaimponuje jej pewnością siebie, a ni tanimi ciepłymi tekstami. Tyle tylko, że na początku robiła wrazenie konkretniejszej babki. A kogo ona sobie wybrała? Jakąś ciepłą kluchę? Nie wiem czy poszła na wygląd, czy może te tandetne ciepłe teksty, komplementy jej się jednak spodobały. Chciała romantyka i twardziela w jednym? Się dziewczyna chyba za dużo filmów naoglądała :lol: . Tu nie chodzi o wymagania, bo ona ich w zasadzie nie potrafi sprecyzować, albo szuka jakiegoś ideału wykreowanego przez lata w swojej podświadomości, to częsty przypadek u starych panien i kawalerów zresztą też. To, że ten koleś się w ogóle do niej nie nadawał jest oczywiste, pytanie dlaczego w ogóle ona go brała pod uwagę?
  10. grego

    "Rolnik szuka żony"

    I kolega wyżej chyba najlepiej wszystko podsumował .
  11. grego

    "Rolnik szuka żony"

    Nom, teraz zachwyt budzą faceci w rurkach. Ale co do jednego masz racje, dzisiaj wiele kobiet nie potrzebuje męskiego mężczyzny, bo same sobie dają radę i nikt sie nimi nie musi opiekować. Toteż coraz częściej, poszukiwani są "faceci", którzy wręcz wyręczą kobiety w ich obowiązkach.
  12. grego

    "Rolnik szuka żony"

    Oj ta Monika to chłopa szybko sobie nie znajdzie...
  13. grego

    Ceny pszenicy 2016

    Zawiozłem próbkę do młyna gdzie nie badają białka i u nich bez potrąceń 600 netto dają, tylko sporo dalej, ale 30 złoty na tonie to sie opłaca gnać. Zaczekam do grudnia chyba, chociaz wątpie czy cena wzrośnie. Ile za jęczmień płacą, bo znajomy che kupić?
  14. grego

    "Rolnik szuka żony"

    A no właśnie, aby dużo wymagać to trzeba i sobą też coś reprezentować, coś mężczyźnie zaoferować i to więcej niż tylko szeroko rozłożone nogi, przynajmniej co niektórym . A wiele kobiet właśnie tak do tego podchodzi (jestem piękna to płać i płacz :lol: ), a wielu facetom i to starcza..., a właściwie to wielu sie tylko tym kieruje . Zresztą zawyżone wymagania to częsty i znany problem obu stron i tu Mareczek też w tym względzie nie odstaje to fakt, a jakie te kobiety było to nie wiem .
  15. grego

    "Rolnik szuka żony"

    Chwila, chwila, tu też nikt nie neguje, że gość ma tam bałagan, bo ewidentnie ma i nobilitujące to nie jest... Wierzcie mi, że gdyby nie kobiety to wiele domów wyglądało by dużo mniej atrakcyjnie niż są. Mi przynajmniej chodziło o to, że tylko po tym co niektórzy oceniają tego człowieka. Właściwie to mi już nawet nie chodziło o ten konkretny przypadek, bo jest on faktycznie dość drastyczny, ale też ogólniej. Wyobraźmy sobie, że taki Zbyszek i Marek mieszkają w mieście i tam randkują. Który z nich zrobił by większe wrażenie jako człowiek, mężczyzna? Chociaż odpowiedzi kobiet nie jestem pewien... Ja to w ogóle mam wrażenie, że wiele kobiet chce się po prostu dobrze zadekować i być całymi dniami rozbawianymi, rozpieszczanymi przez faceta, a obowiązków jak najmniej. Jak do mnie przyjeżdżają jakieś ciotki, czy znajome z miasta to są w szoku, że można mieć tyle obowiązków, pracy, a tak mało czasu na ciągnące się godzinami ploty, kawki, wyjazdy po rodzinach, restauracjach, nie mówiąc już o wakacjach, sanatoriach. Parę dni nie ma czasu koło nich latać i spie.... same w podskokach . Ale są różni ludzie i różne podejścia, wymagania, nawet jeden z tu piszących stwierdził, że kobieta ma dobrze wyglądać , głośno się bzykać..., no nie każdy, miał mozliwość się tak ustawić z kasą w życiu . Wiecie, ja kobiecie zasuwać w gospodarstwie też bym nie pozwolił, bo to domena mężczyzny, ale jednak tym domem to mogła by się nieco interesować...ot taka moja fanaberia, bo jako lalka do pobzykania i pokazania się to raczej nie jest mi kobieta potrzebna. Szkoda kasy... Tak odnośnie tych wszystkich wzajemnych wymagań, to mam wrażenie, że największe mają jednak kobiety i w sumie słusznie bo to jednak meżczyzna powinien być żywicielem rodziny, opiekunem (choć i tu różnie już bywa), ale jak się postawi pewne wymagania (poza wyglądem, i bzykaniem to często warga już drży .
  16. grego

    "Rolnik szuka żony"

    Całe szczęście, że któraś z tych "dam" go nie chciała, chociaż według mnie to i on nie był nimi zbyt zainteresowany (na całe szczęście), ale jakoś trzeba było wywiązać się z kontraktu i dotrwać do końca. No wiadomo, że facet jakieś problemy ma i tego nie ukrywał, może nie ze wszystkim sobie radzi, potrzeba tam nieco kobiecej dłoni, która by potrafiła zadbać o dom, Czy to aż tak szokujące i dziwne? Zresztą wszystkiego nie wiemy i tez nie oceniajmy go po samym wyglądzie gospodarstwa, a widzę, że tylko to siedzi Tobie w głowie. ... Jak widać teraz bardzo trudno o taką bo wyrodziły nam się same księżniczki. W sumie, aż tak temu się nie dziwie, czemu dałem wyraz w innych tematach i tak to właśnie wygląda, iść na łatwiznę i tyle, ba są i takie co segregują facetów po tym jaką furą podjedzie... Mi tam facet wydał się dość interesujący jako osoba, ale rozumie, że kobietom to nie wystarcza. Typ faceta misia Zbysia poprostu nie trawię..., ale paniom pewnie sie podoba. Markowi bym bardziej zarzucił niewybredne uwagi co do wyglądu kandydatek, no mógł tego nie robić przed kamerą... Ale na pocieszenie Ci powiem, że są facecie którzy biorą kobiety tylko po to aby się z nimi pokazać na imprezach, przed znajomymi i sobie pod....ć. . Chętnych na to nie brakuje co w sumie też nie dziwi.
  17. grego

    "Rolnik szuka żony"

    @Meg5, mi raczej chodziło o ogarnięcie umysłowe niż o sam wygląd gospodarstwa.., a to chyba ważniejsze nie uważasz? A może jednak bardziej Ci odpowiada Zbysiu hehehehe? Żeby mógł się z nią pokazać w pięknym dużym zadbanym domu? . A po co w ogóle komu kobieta?.. . Ogólnie to bardzo trafne pytanie, i nie wiem czy same je rozumiesz..
  18. grego

    "Rolnik szuka żony"

    Ogólnie to to wszystko jest zabawne, w innych tematach kobiety się rozpisują, jak to chętnie by się związały z rolnikiem etc., tylko trzeba się postarać. Ale z wypowiedzi tu piszących kobiet, tych z programu oraz tych co znam to jesli już w ogóle by się któraś skusiła przyjść na wieś to koniecznie na gotowe, najlepiej wiejskie dworki gdzie nie trzeba będzie wnieść żadnego własnego wkładu i nie mówię tu o pieniądzach, czy pracy fizycznej, ale o jakimś zaangażowaniu i to nie tylko w kwestii zaplanowania wakacji na Majorce...Przeprowadzenie remontu domu nawet przez wynajętą firmą wymaga też sporo zaangażowania. No choćby ten Marek, inteligentny, ogarnięty facet, a że przywiązuje mniejszą wagą do wyglądu domu lub po prostu nie ma na to czasu czy możliwości . Czy w jego sytuacji to aż tak dziwne?. No nie ukrywajmy, że w związkach i nie tylko to raczej kobiety są tymi, które bardziej dbają o "gnizdko rodzinne" jakim jest dom, one najczęciej planują wystrój, dbają o estetykę itd. A jak facet jest samotny to nie ma się co dziwić, że tam nie wszystko błyszczy. Wrzućcie na luz drogie panie, u innych wyglądało to lepiej bo tam byli rodzice..., którzy mieli czas i możliwości aby o to wszystko dbać. No niestety drogie panie, ale życie na gospodarstwie wymaga nieco zaangażowania, to nie kawalerka w bloku... Czy się tego chce czy nie to na gospodarstwie podział ról jest bardziej wyrazisty niż ma to miejsce choćby w miastach... i to z pewnością też odstrasza.
  19. grego

    Jaki pług kupić ?

    No to też nie tak do końca, bo kupić jakiś nieznany pług z którym będą problemy z cześciami zamiennymi lub będą one drogie dobre też nie jest. Pozatym jeszcze możliwośc założenia packomatu, mało która marka to oferuje. Poza KV chyba tylko Overum. Pług do ciągnika 135Km więc te 2m musi brać. A co można w takich pługach sprawdzić, elementy robocze najczęściej są już nowe, a reszta?
  20. grego

    Jaki pług kupić ?

    a co koledzy zaproponują na 40h do 20-30 tys, wiadomo że będzie to jakaś używka. Czy na taki areał opłaca się zabezpieczenie non-stop?. Aktualnie w sezonie zerwę 2-3 śruby maks. Mysłałem o KV ze względu na mozliwość założenia packomatu, ewentualnie jakiś Vogel&Noot bo widzę, że kverdki mocno się cenią, czasem nawet szroty... tu chyba panuje podobna sytuacja jak z siewnikami amazona... Zajeżdżam kiedyś na handlarza-rolnika i jak mówił był pewien, że kolejny frajer po lumpa amazona w cenie nowego przyjechał...
  21. grego

    Ceny pszenicy 2016

    Sprzedałem to co na przyczepach mi stało od żniw 12,5 białka, gęstość 77. Wyszło po 570 netto.... Co ciekawe od żniw "przybyło" gęstości z 73, ale ubyło białka z 13,5... Tak czy owak zawsze wyjdą na swoje .
  22. Czy ktoś miał okazje wymieniać już ten tłumik, szczególnie na tą nową wersje na gumach? Czy dało się odczuć jakąś poprawę podczas zmiany półbiegów, tzn. mniejsze szarpnięcia?
  23. Nie bardzo rozumie tą Twoją pierwszą część wypowiedzi. Poznając go niby wiedziała, że lubi sobie popalić i akceptowała to? A nie wiedziała, że marycha lasuje mózg i będzie tylko gorzej?. No sorki, ale dobierając się w pary dokonujemy obustronnych wyborów, a w sumie to nawet bardziej kobieta dokonuje ostatecznego wyboru..., facet najcześciej tylko adoruje. Niestety kobiety często naiwnie wierzą, że akurat dla nich się zmieni. S Podstawowa zasada nigdy nie wybaczać zdrad czy podobnych wybryków, bo to tylko oszukiwanie samego siebie, kop w tyłek, krzyż na drogę i do widzenia.
  24. Ależ Ty masz wybitnie prosty tok myślenia i osądzania ludzi, już zresztą nie pierwszy raz... Poza tym z Twojej wypowiedzi wynika, że palenie maryśki to w zasadzie nic złego.... :blink:. A nie przyszło CI do głowy, że to ona mogła mu zryć beret? Juz nawet nie chcę mówić, że to zakrawa prostactwem, "zwyczajnie mu wpie...ić", to Twój jedyny sposób rozwiązywania problemów? ehh no dobra. Jakby miał z natury naje... we łbie to by chyba od początku tak robił? Nie uważasz? A oczy widziały co brały... Jeśli coś mu dobiło z czasem to jednak jakieś przyczyny najczęściej temu towarzyszą, mało kto od tak sobie sięga po używki szczególnie maryśkę, to nigdy nie jest takie proste jakby Ci sie wydawało i nie zawsze wina lezy po jednej stronie...
  25. Większość małżeństw tak funkcjonuje, amorki i zauroczenie trwają 2-3 lata potem trzeba się już dogadywać. Nie mówiąc już o tych co się żenią z musu lub rozsądku. W ogóle małżeństwo to przereklamowana instytucja.. Dobrze zachęcić? :unsure: A co przez o rozumiesz, konto bankowe do wglądu na początek? . Po drugie to jeszcze trzeba by mieć kogo zachęcać, raczej tu jest większy problem .
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v