Skocz do zawartości

grego

Members
  • Postów

    2176
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez grego

  1. Wielkiego wyboru nie ma, Navigator + np. Metazanex, tylko są dwie możliwości. W fazie 1-2 liści 0,2 navigatora + 1,5l Metazanexu lub w fazie 4 liści 0,3 Navigatora + 1,2 Metazanexu. Jakies różnice, uwagi co do tych możliwości oprócz różnicy w cenie?
  2. Bo kiedyś w to wierzyłem tak jak w Św. Mikołaja hehe, ale po czasie wyciąga się wnioski. Nie no, ja nie mówię, że to złe i nie należy się zakochiwać, wiązać itd. wrecz przeciwnie. Tylko nie ma co unosić się tak nad tą całą miłością, bo można się czasem przejechać... Lepiej myslec trzeźwo, choc to niewątpliwie przyjemne uczucie. Z naukowego punktu widzenia jest to tylko gra hormonów wywołana przez substancje chemiczne, które działają na mózg jak narkotyk tym samym go ogłupiając hehe, porównanie jak znalazł i nawet detox występuje przy odstawce . Mało tego, jeśli u kogoś jest jakiś niedobór pewnych substancji to sie nigdy nie "zakocha". Ale dla innych jest tylko czysto poetyckim stwierdzeniem, czyś niewytłumaczalnym. Można w to wierzyć lub nie podobnie jak ze stworzeniem człowieka. Jedni wierzą, że to Bóg (tylko który ^^ ?) mimo, iż naukowcy przedstawiają niezbite dowody na coś innego. Ja tam lubię stąpać twardo po ziemi jednak
  3. skoro akurat to mu przyszło do głowy to na pewno, a co do mnie to niestety, ale musze rozczarowac widownie, ale ten Boży akt już dawno z mną . O reszcie nawet nie wspominam bo miglanc88 i tak nie będzie wiedzieć o co chodzi hehe, jak mu tylko całuski w głowie . Nie będziemy psuc mu niespodzianki
  4. Napisać, żaden problem... jesli się ma taki zamiar . . Powiem tylko tyle, ze słów na wiatr nie rzucam . No to pisz śmiało co tam udało Ci się wywnioskować . Cos na razie słabo strzelacie, a byłem pewny, że na samym początku będzie to oczywiste, ehh rozczarowujecie mnie . Brrr kolego u góry popraw tego byka
  5. Oj ten uśmieszek zdradza co innego . Wiesz jak to jest z tą ciekawością i piekłem?
  6. A co badasz teren? Dobre bezpośrednie pytanie, ale trochę Cię zdradza już na samym początku
  7. Zupełnie jak rozwolnienie.. nigdy nie wiesz kiedy Cię zaskoczy i z czasem przechodzi . No właśnie, kilka przypadków.., a to reguły nie czyni . Co ciekawe dzieje się tak zwykle za pierwszym razem w młodym wieku, prawda?, Potem się to już nie powtórzy , bynajmniej nie w takim stopniu. To fascynacja, burza hormonów i innych endorfinek ubrana w jedno ckliwe słówko . Na dodatek, co niektórzy łatwo potrafią tym manipulować jeśli oczywiście potrafią . Parę słówek, gestów i dziewczyna już zakochana po uszy. Zresztą z czasem to wszystko przechodzi, więc nie ma sensu nadawać temu, aż taki wymiar.
  8. Uuu coś się faktycznie cicho, ja tam nikogo nie chciałem zniechęcać, żeby była jasność
  9. Domyślam się , jeden o mamusi, z którą mieszka sadził całe spotkanie.., ale to już naprawdę ciężkie przypadki, a większość myśle zdaje sobie sprawę, że takich tematów nalezy unikac? Prawda ?. Mi w sumie o coś innego chodziło. Obycie tzn. pewien rodzaj luzu, pewności siebie, poczucia humoru, arogancji, nie bycia nudnym, potrzebującym itd. , a o takich tekstach jak wyżej nie wspomnę hehe. Niestety, ale jak się od małego miało dużo obowiązków, pracy czy w końcu miejsca zamieszkania to się tego najzwyczajniej w świecie nie nabyło w odpowiedniej ilości. A weźmy np. typowych blokowych półgłówków miejskich siedzących całymi dniami przed blokiem z dziewczynami, siano w głowie, ale obycie jest i powodzenie wbrew pozorom dużo większe . Kobieta szybko wyczuje czy masz to obycie czy nie i chyba nie musze mówić jeśli nie masz i wcale nie trzeba sadzić, aż tak głupich tekstów jak o tych hektarach, maszynach, plonach. Ja tego unikałem nawet jak mnie o to pytały, bo jest oczywiste, że to dla niej nudny temat i pyta z czystej grzeczności;). No kiedyś była taka jedna co ją to naprawdę interesowało choć była z dużego miasta, ale chowała się u dziadka na wsi, toteż chciała mi niejako zaimponować znajomością tematu. Także wbrew pozorom można i na takie tematy dyskutować godzinami w fajnej interesującej atmosferze, ale to trzeba miec z kim i wyczuć czy ją to interesuje, bo nuda to największy killer początkowych relacji . No, ale to tylko takie dywagacje, bo nie ma się co oszukiwać, nawet jakbys był takim fajnym, interesującym gościem to i tak będą duże problemy aby ściągnać kobietę na gospodarstwo, powiedzmy sobie szczerze, dla większości miejskich dziewczyn to nie jest wymarzone miejsce..., a niestety kobiet na wsi jest coraz mniej bo większość wyjeżdża właśnie do miast... Oczywiście jest jeszcze kwestia jakie się ma wymagania i oczekiwania, a niektórzy mają spore .
  10. No nie widzisz, że czyta poradnik "jak zatrzymać kobietę na wsi" :lol:. Trochę tych stron się już nazbierało.
  11. W takim razie dlaczego producent nie zaleca tak pryskać? Ja zamierzam pryskać w fazie 1-2 liście 0,2 Nawigatora + 1,5 Metazanexu są jakieś wady względem 0,3 w fazie 4 liści?
  12. Turnus mija, a ja niczyja?, Albo raczej "księżyc wyziera, ja bez frajera" hehe . Powodów jest wiele, ale fakt jest taki, że kobiety nie garną się zostawać na wsi, a w szczególności na gospodarstwie, nawet jeśli mąż jest w stanie zapewnić jej życie na względnie wysokim poziomie, ale zdają sobie sprawę jakich wymaga to wyrzeczeń, a jak jeszcze dochodzi mieszkanie wspólnie z rodzicami to zapomnij , wolą usiąść nawet na kasie w biedrze na 8h i potem korzystać z życia , a nie mówiąc ile dziewczyn marzy o wielkim mieście, studiach, karierze... W koło jest cała masa młodych majętnych rolników - kawalerów, więc coś jest na rzeczy, a nie wierze, że wszyscy tak żyją z własnego wyboru, więc proszę nie ganić tych chłopaków . Druga sprawa to hmm jakby to ująć problem z samym poznawaniem kobiet i pewnego rodzaju brak obycia z nimi względem ich rówieśników z miasta, gdzie takie relacje nawiązuje się najczęściej z nudów, na imprezach itp. podczas gdy w tym czasie na wsi zasuwa się od rana do wieczora. Jeśli się kogos nie pozna w szkole to później szanse dramatycznie maleją, nawet jeśli się w jakiś sposób taki chłopak stara, a właściwie wtedy jest jeszcze gorzej, bo widać u niego brak obycia w tym względzie. No chyba, że dziewczynie to nie przeszkadza, ale to margines. I co pójdzie taki randkować heh? Rozmawiałem z paroma koleżankami, które się nawet umawiały z takimi chłopakami na "randki", hmm no cóż chyba nie muszę mówić jak wypadają... . Wielu zdaje sobie z tego wszystkiego sprawę, więc nawet się nie błaznują .
  13. Yeti też Eee, parę endorfinek i hormonów uderzy tu i tam i zaraz nadają temu jakąś magiczną moc, endorfinki sie skończą i tyle z tego To dobre dla dzieci na równi z istnieniem Św. Mikołaja, też bywało miło jak przychodził, a smutno jak odchodził .
  14. Jak jest młody i naiwny to tak :rolleyes:. Rozsądek też jest jak najbardziej wskazany, bo często mozna zostać potem na lodzie . Oj już tak się nie zachwycajcie tą miłością - trochę endorfin trafia do mózgu i już by skakali w ogień .
  15. grego

    Case mx 135

    raczej nie, choć nie wiem czy nie było jakiś wersji, ale wątpie.
  16. grego

    Case MX 120

    Trzeba by zrobić kalibracje podnośnika. Co do przedniego napędu, nie może go załączyć czy jest załączony cały czas? Jeśli poszedł elektrozawór to napęd będzie cały czas włączony, jeśli nie możesz go załączyć to sprawdź czy dochodzi napięcie do cewki.
  17. Bezpiecznik co najwyżej mógł spowodować wyłączenie EHR czyli tylnego podnośnika. Jesli padło całkowicie wszystko łącznie ze wspomaganiem i tylnymi wyjściami hydraulicznymi to awaria jest mechaniczna. Najpierw sprawdź czy wał kardana miedzy silnikiem, a skrzynią sie nie rozleciał i czy napędza skrzynie. Oczywiście co bardziej prawdopodobne mogła pójść pompa hydrauliczna, a tu sprawa z diagnostyką się bardziej komplikuje bo to pompa tłoczkowa o zmiennej geometrii.
  18. grego

    Odmiany rzepaku

    U mnie dostępne są takie odmiany jak Freddy, Anthony, Da Vinci, Monolit. Monolita raczej odpuszcze bo nie lubię tak wysokich odmian i tak podatnych na wyleganie. Da Vinci już siałem i w sumie nie narzekałem, ale i też nie urywało tylko. Na dodatek w tym roku pojechali z ceną bo kosztuje 500 brutto, trochę sporo jak za liniówkę. Czy ktoś siał lub ma jakieś rozeznanie co do dwóch pozastałych odmian czyli Freddy, Anthony?. Cena ciekawa, bo 380 brutto.
  19. od niepamiętnych czasów pryskam przedwschodowo command + metazachlor, niestety środki te nie zwalczają fiołka i chabra, którego zrobiło sie przez to sporo. Czy są jakies inne opcje środków, które by się z nimi uporały przedwschodowo? Czy po prostu odpuścić te dwa chwasty, choć z fiołka juz się łądny dywan robi... Zwalczanie powschodowe jakoś do mnie nie przemawia, a jeśli ju zby była taka konieczność to czym?
  20. grego

    Ceny pszenicy 2016

    w tym roku z białkiem problemu większego nie ma, gorzej sprawa ma się z gęstością i opadaniem. Ludzie wożą po 15 białka na pasze.... U nas max po 600 netto za konsumpcje i niby na zachodzie...
  21. gęstości to w ogóle brakuje i to raczej nie przez te plewki.. tak lekkich pszenic to ja jeszcze nie miałem
  22. a jak Ci domłaca pszenice? Bo ja mam pewien problem zresztą występujący też w Bizonie, którym trochę kosiłem, więc nie wiem czy ja robię coś nie tak czy takie dziwne pszenice... Chodzi mi o to, że w zbiorniku występuję moim zdaniem dość dużo niedomłotów, tzn. ziaren oblepionych plewą i strasznie cięzko sie tego pozbyć. Jak ustawie jak w instrukcji (w Bizonie tak samo) górne sito na 10-12, a dolne na 6-8 to leci sporo niedomłotów, klepisko skręcone 14 na 6, obroty 1100, zreszta różnych kombinacji próbowałem. Jedyne co pomaga to przymknięcie dolnego sita na jakieś 4mm (mierząc od końca blaszki), no ale wtedy zapewne sporo ziaren leci na ponowny omłot, bo to ustawienie prawie jak na rzepak, ale w bizonie tez tak musiałem mieć. Tak to jest czyste, bez jakiś kawałów słomy, plew itp. Jęczmień jary wzorowo młóci.
  23. grego

    Ceny pszenicy 2016

    ja sprzedałem jakieś 40% pszenicy, wyszło po 580 netto....reszte zmagazynuje. Nie chce mi się kolejny rok przewala wszystkiego za darmochę.
  24. grego

    Ceny pszenicy 2016

    Czyli uważasz, że Polska bedzie kształtować ceny na świecie, które będą wyższe niż w na giełdach światowych i sąsiednich państwach?. Polska nikogo nie obchodzi i nie odgrywa wielkiej roli i. Zboża będzie u nas nieco mniej niż w ubiegłych tłustych latach, ale głodu cierpiec nie będziemy . A jeśli nawet będzie jakis problem to chętnych dostarczyć nam zboża nie braknie i ze stanów spływac nie musi . Po sąsiedzku mamy potentatów, Rosja najpewniej w tym roku stanie sie największym eksporterem pszenicy na świecie...
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v