Z tym łapaniem facetów na dziecko to już norma, ale jak się jest ujem to ciac takich równo. To tez jest wina systemu alimentacyjnego, kobitka złapie jednego faceta frajera na dziecko, drugiego i dopiero z trzeciem sie jako tako zwiąrze, posądzając oczywiście byłych o alimenty. Zawsze to spory bonus. W takiej Wielkiej Brytani alimenty wynoszą przy małych zarobkach 5 funtów tygodniowo lub 15% pensji przy średniej, a u nas co się wyrabia? Od jednego pół pensj, od drugiego 3/4 i sie żyje, więc jest duza pokusa na robienie takich wałków.
Niestety, ale tej płytkości uczą sami faceci, dziewczyna dorastając widzi, że stado buraków ślini sie na sam jej widok i zrobi dla niej wszystko czego sobie tylko zażyczy..., więc uważa, że więcej potrafić nie musi.
No może nie z psychologicznego, a z instynktowego punktu widzenia... Tylko kij ma dwa końca, gdyby faceci nie dostawali sexu poza związkami to siłą rzeczy by sie częściej wiązali tak jak to było kiedyś. Jak to mówił mój sporo starszy kolega, jak kiedyś chciałes sobie pociupciać to trzeba było się żenić
No ale zobacz, kolega wyżej typowo związkowy, chce załozyć rodzine, a i tak jest olewany..., więc jak to jest?