Ale jednocześnie uważasz, że ten Twój jest nieomylny i jedyny prawdziwy? Bo tu można wyciągac te wnioski, o których pisałem i wierz mi czasem lepiej jak zrobi to ktoś postronny, rozumie, że nic Ci nie dało do myślenie, że ta niby Twoja nieomylna racja jest w mniejszości i większość z niej robi sobie jaja? Zresztą wiele z tego wszystkiego było czystym sarkazmem, którego ni w ząb nie potrafiłeś i nie potrafisz zrozumieć, jak choćby o zachowaniu przez ciebie czystości do ślubu, nie mówiąc już o tych stringach, których zresztą Ty się najbardziej uczepiłeś. Nawet nie potrafiłeś zrozumieć mojej aluzji o nich. Zresztą temat stringów toczy się od samego początku od tak dla zwykłych jaj, gdybys tego nie zauważył..., mozna by powiedzieć, że stał się wręcz tematem przewodnim wątku wielokrotnie przez wielu powtarzanym, wyśmiewanym, ironizowanym. Myslałem przez chwilę, że tylko udajesz głupa z tego tytułu, ale Ty na prawdę nie potrafisz tego wszystkiego pojąć, prawda? Weź no chłopie poczytaj co to takiego ta ironia, sarkazm, bo widać nigdy nie miałeś z tym styczności.