by to trzasło, a tak szumnie zapowiadali deszcz. Wczoraj zasiałem rzepak i czekałem z opryskiem na te opady, a tu lipa i nie wiadomo czy pryskać na tą suchą glebe czy dopiero powschodowo. NIe dośc, że susza, problemy z siewami z których nie wiadomo czy coś wyjdzie, to na dodatek na giełdach dramatyczne spadki cen zbóż i oleistych.