Skocz do zawartości

grego

Members
  • Postów

    2176
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez grego

  1. grego

    Case mx 135

    Tak w ciemno to cięzko wytypować, które to poszło. Chociaż może który by się pokusił jak dobrze zna budowę skrzyni. Na dodatek tam są jakby dwie skrzynie i trzeba zdecydować w którym miejscu go rozpołowić... Tam sporo igiełkowych łożysk siedzi, tylko coś mi długość tych igiełek nie pasuje.., ale ja tylko miałem do czynienia z pierwszą skrzynią od silnika tam gdzie półbiegi są, zakładając, że ich nie pocięło jednak. Nie pamiętam jakie są możliwości przedostania się igiełek z poszczególnych skrzyń w okolice filtra, aby jednoznacznie stwierdzić w którym miejscu go rozjechać. Tam nie ma zbytnio dekielków aby cos stwierdzić, masz jakiś z dołu to możesz zobaczyć i jest jeszcze z boku, ale tam oprócz sprawdzenia przekładni biegów pełzających też niewiele chyba widać (o ile ja masz), ale też nie zaszkodzi zaglądnąć i chyba jeszcze możesz odkręcić dekielek z wodzikami od biegów w tylnej skrzyni. W tej przedniej cześci skrzyni takich małych igiełek nie kojarzę, więc bardziej prawdopodobne, że gdzieś z tyłu je przygnało, a to wariant gorszy w rozbieraniu... Możesz jeszcze sprawdzić dyferencjał i coś tam jeszcze odkręcając tylny plecak. Potem już tylko zostaje decyzja w którym miejscu go rozpołowić...
  2. To pół biedy, gorzej jakby miała "lewizne" robić na bokach, a o to tam chodziło
  3. No tak, przecież brzydkich kobiet nie ma, co najwyżej za mało alkoholu we krwi
  4. Wniosek całkowicie błędny, my wręcz lubimy jak nasza kobieta podoba się innym, zresztą to jest w naturze niemal każdej. My lubimy zdobywać, starać się no ale nie całe życie... w tym właśnie wasz problem... Z tym co odejdziecie będzie inaczej? Dokładnie będzie to samo, ale parę miesięcy czy nawet lat emocji, dowartościowania i motylków w brzuchu więcej.. Na pocieszenie powiem, że oczywiście nie wszystkie tak robią, głównie te z niższą samooceną, niedojrzałością emocjonalną, które szukają dowartościowania, większego zainteresowania u innych. To raczej stąd ta wieksza liczba rozwodów ze strony kobiet, bo który normalny facet potrzebuje tego samego?
  5. Kiedyś był artykuł dlaczego kobiety zdradzają i odchodzą. Jakieś braki w sprawach łóżkowych, chęć przygody, doświadczenia czegoś nowego, złe traktowanie? Nic z tych rzeczy. Zdecydowana większość respondentek przyznała, że to zbyt małe zaangażowanie partnerów w obowiązki domowe... :wacko:. Także ten panowie, jak nie latacie z miotłą, nie gotujecie, nie myjecie naczyń, nie pierzecie itd. to spodziewajcie się najgorszego! O ile juz nie za późno... :lol:
  6. No w końcu ktoś załapał o co mi chodziło z tym wycieczkami zagranicznymi. :rolleyes: Ehh czy to aż tak skomplikowane było...? Może i tak . To jest to owe bycie "zabawiaczem", kobiety uwielbiają być stale adorowane, dowartościowywane, utwierdzane w uczuciach, ponadto nie lubią nudy i rutyny. A to wszystko z czasem po prostu siada , bo taka jest kolej rzeczy i kiedyś to prawdziwe życie musi się zacząć co wcale nie musi znaczyć zmiany w uczuciach, ale one by jednak chciały wciąż i wciąż tego doświadczać ( normalnie jak dzieci ) i jak się pojawi taki co rzuci parę czułych słówek to pie.... wszystko i lecą do menela z gitarą :lol:. Co ciekawe jak za dużo adorujesz, zabawiasz itd. to efekt może być taki sam... tyle, że wtedy odchodzą do drwala co ją wytarga za włosy :lol:. Czyli wychodzi na to, że chciały by tak zwanego czułego barbarzyńcę, który z jednej strony zaciągnie za włosy do jaskini, a z drugiej obetrze łezkę, szarmanta w życiu, misia w domu i rekina w robocie... Niestety takich po prostu nie ma, każdego ściąga w jedną lub drugą stronę, a te biedne niewieście istotki tak blądzą od jednego do drugiego w poszukiwaniu ów ideału A jeszcze lepiej się nie żenić i problem z głowy :lol:
  7. To niech ich mężowie szykują się na rozwód w niedługim czasie :lol:.
  8. No ale jak tu nie mieć zdjęć cuchnącego wielbłąda koło piramidy czy Taja ze słoniem z podniesioną nogą... Co tu wkleić na facebooka, aby znajome się zachwycały gdzie to facet jej nie zabrał... To nie taka sprawa prosta .
  9. Jakby takie były to by nie wiązały się z takimi co ich później muszą rzucać, tudzież bawidamkami Ywa . Problem właśnie w tym, że kobiety z reguły nie wiedzą czego chcą i kogo chcą, rola silnego faceta jest taka aby to jej narzucić . Faceci naprawdę nie są skomplikowani w obsłudze, założyć kapcie i w spokoju obejrzeć film czy mecz na kanapie po dniu pracy . Nam generalnie wiele nie trzeba, a kobieta jak jej nie zabierzesz 2 razy w roku na zagraniczne wakacje to foch na kolejny rok, no nie docenia
  10. Ale w drugą stronę to już przecież pasuje :lol: , och jaki to on opiekuńczy, o wszystko zadba, zdecyduje. A może to taki manifest, że po pewnym czasie facet po prostu przestaje latać za kobietą jak za jajkiem, no bo w końcu ile można być tym czyimś życiowym zabawiaczem? A to przecież było takie miłe .
  11. To co się mądrzysz? Jakbyś wiedziała więcej odemnie..., kto ich w końcu lepiej zna? Problem często jest taki, że uczucie po jakimś czasie przygasa i trzeba po prostu ze sobą żyć..., albo szuka się ponownie emocji... Bez urazy, ale w tym przypadku to akurat kobiety wiodą prym, facetowi często starczy jeśli dobrze się dogadują. Zresztą 75% wniosków rozwodowych jest składanych przez kobiety, przypadek? Ach Ci źli faceci Pamiętajcie chłopaki, jak kobieta wam mówi, że macie to "coś" to wiejcie czym prędzej od takiej..., bo to "coś" czyli właściwie nie wiadomo co po pewnym czasie można stracić :lol:.
  12. Zapomniałem, że przecież Ty wiesz najlepiej
  13. Tak sobie myślę, że jednak nie wiele się traci..., prawie znajomy mi mówi, że rozchodzi się z żoną, znaczy ona rozchodzi się z nim... Gość informatyk, bardzo ułożony, dojrzały, dwójka dzieci i babie zachciało się znowu emocji... Hmm to już drugi znajomy informatyk tak kończy :lol:. Na wsiach jakby mniej tego, może dlatego, że rolnicy nie mają się z kim rozwodzić to i statystyki lepsze :lol:. A przepraszam, u sąsiada zaczyna iskrzyć bo synowa zaczeła się wk..ać, ale nie dziwota. W domu wszyscy na kupie, rodzic, dwie siostry i oni..., gospodarstwo bardzo duże i pewnie wybudować dom to tyle co strzelić pestką, ale sprzęty ważniejsze...
  14. Szczególnie, że może być taniej
  15. No widzę, że towarzystwo obeznane w temacie . Koleżanka dostała taki przepis od swojej babci: "Pełny żołądek i pusta j...a" i mąż nie odejdzie . Bardziej kulinarnie brzmi choć święta nie te :lol:.
  16. Jak już jesteśmy przy tym gotowaniu... To wiecie jaki jest przepis na zadowolonego i wiernego męża?
  17. Czyli nie jest aż tak źle, jakby się można spodziewać.. Może i dobrze, że nie czytałaś kawału Sean`a :lol:
  18. Z ramą czy bez?
  19. Z górnej? Heh dobre, kolega chyba nie wie ile kosztuje porządny zegarek . Za tyle będzie powiedzmy przyzwoity i spełni swoja funkcje
  20. Też czułem, że to czujesz, wiec nie mogłem Cie trzymać w niepewności
  21. Do aut zawsze miałem słabość . Zresztą nie na wszystkim człowiek się tak doskonale zna
  22. Jakby to powiedzieć, nie do końca chciałem przez swoją wypowiedź wyrazić całkowitą aprobatę..., ale to nic . A to dziwne, że wcześniej wybrałaś sobie takiego partnera jakiego nam tu niedawno opisałaś.
  23. Hmm najlepiej jeszcze zrobić genotyp delikwenta, ponoć w nim zapisany jest szereg predyspozycji i uwarunkowań człowieka. Ale masz racje, ja tez jadąc kupic samochód zabieram kogoś kto na chłodno oceni jego wartość . A czemu nie miałby wybudować jeszcze domu rodzeństwu to byłby dopiero gest... Nawet ja jestem pod głębokim wrażeniem iście analitycznego podejścia.
  24. grego

    szukam męża

    Jeśli ktoś szuka miłości internetowej to faktycznie nie ma sensu, internet ma być jedynie narzędziem do poznania osoby, a wielu chce się przez niego zakochać... Wbrew pozorom ma to wiele plusów jeśli chodzi o związki, bo wstępnie poznajemy swoje charaktery, zainteresowania itd. Według badań takie związki są trwalsze niż te z reala, gdzie w pierwszej kolejności często bierzemy pod uwagę wygląd, który przyćmiewa inne często niepożądane cechy i w efekcie mamy klocki.... Niestety są też i wady tej metody, szczególnie dotyczy to portali randkowych, bo oprócz czubków, którzy czują się tam anonimowi, uwydatniają sie tam nasze niemal zwierzęce instynkty, przebieramy w zdjęciach, kolorze włosów, sylwetce, wzroście, segregujemy i wybieramy niczym "towar" w markecie wierząc, że gdzies tam znajduje się nasz ideał pod względem wyglądu i charakteru, którego w realu oczywiście nigdy nie spotkaliśmy. Olewamy innych i sami jesteśmy w ten sposób traktowani co powoduje frustrację i zniechęca. Dlatego statystyki jednak nie zwalają z nóg... Szczególnie w takich zaściankowych krajach jak Polska gdzie co by nie powiedzieć taki sposób szukania uważa się za akt desperacji i niemal spaczenia społecznego. W USA w tej chwili większość zawieranych związków jest właśnie z internetowych znajomości, ale tam ludzie mają nieco inne podejście, internet traktują jako alternatywę i ułatwienie w zabieganym życiu.
  25. Cóż, może przykład obaliłaś, ale tezę raczej potwierdziłaś i to nie jedną .
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v