Skocz do zawartości


Teraz przy kłótniach Zetor/ursus vs reszta świata trzeba będzie stać w rozkroku

  • Like 18
  • Thanks 1



Rekomendowane komentarze

34 minuty temu, daron64 napisał(a):

80 ha obrabiać jednym ciągnikiem 80paru konnym..no no.. choć mam znajomych, co 100 obrabiali pronarem 82.

A co tu obrabiać. Łąki raz w roku koszone bo to głównie na piachach to aby skosić to co samo z siebie wyrośnie, zebrać co sie da i sprzedać. I cała to na nich robota. Kosiarka 3m to sensownie ubywa. 

Są ambicje aby trochę przesiać łąk na tych działkach do których nie dojedzie kombajn a resztę przekształcić w orne ale nie jest to takie proste

Edytowane przez KlimekPL

U nas 956xl jest 18 rok, kupiony był z uszkodzoną skrzynią, ale jeszcze chyba ze 3 lata pracowaliśmy na wyskakujacej dzwigni biegow szosowych bo przyjechal ze zrobioną zapadka trzymająca dźwignie 😅. No i w sumie przez te lata to prawie wszystko było robione, skrzynia, luzy na przedniej osi, przedni napęd, silnik bo się oring na 6 cylindrze skończył, pompa wtryskowa, wtryski, alternator i rozrusznik to nawet nie wspominam, pompa hydrauliczna, sprzęgło, ostatnio plecak podnośnika się odkręcił, i sporo mniejszych rzeczy. 

5 godzin temu, Uziu92 napisał(a):

Bo masz za dużo problemów z tym sprzętem i się odechciewa.

 

To, że się pier**li to jedno. Druga sprawa, to że samemu to ch*j nie robota. Staniesz przy ciągniku, to czegoś innego nie zrobisz. Nie zrobisz czegoś innego, to jest nie zrobione - nawet często jakieś pierdoły, ale czasochłonne. Do tego praca i nagle bywają tygodnie, że np jeden dzień mam na robotę na wsi, a to tu jakiś zabieg trzeba zrobić w polu, a to jakiś wyjazd (chociażby po części), a to teraz ta rozbiórka, a to chociażby trawę skosić it'd. A jak nie zrobiłem czegoś, bo robiłem ciągnik to teraz do tego czegoś doszło coś innego itd. Ta gospodarka nie jest duża, nie chciałbym żeby to zabrzmiało jakbym tu płakał ile to roboty nie ma na 30ha. Ale jakoś tak naprawdę z roku na rok coraz mniej to bawi. Juz po nocach tez nie chce się za***rdalać.

A ten rok, to jest k**wa wybitny. W ciągnik wyjebane już pod 10, w samochód lepiej, ozimina dostała po d*pie - mozeeeee na 0 wyjde, na drugie pole od siewu nie chodziłem (uprawa dopłat), teraz poszedłem - praktycznie 10ha mam do przesiania, bo jare nie powschodzilo całymi placami, muszę to zrobić do 15czerwca - a jak wyżej pisałem czasem jeden - dwa dni na robotę są tylko. Jesli oczywiście nie wypadnie jakiś lekarz itp. 

3 godziny temu, krzysiek1979 napisał(a):

Odechciewa się też z powodu poniesionych kosztów i śmiesznych cen za nasze płody. Ileż można dokładać lub robić za przysłowiowy psi uj. 

No ten sezon jeszcze ratuje dobry, pod względem wyniku finansowego, poprzedni. Ale tak jak mówisz. Do tego te paręnaście ornego, to przecież z tego, nawet jeśli jest dobry rok, to nie ma kokosów, bo to nie ta skala produkcji. 

Ot - wystczajaco dużo ziemi, żeby się nazapierdalac, ale zbyt mało, żeby się dorobić czegoś (poza bólem pleców)

Edytowane przez daron64
  • Like 3
  • Thanks 1
9 godzin temu, daron64 napisał(a):

To, że się pier**li to jedno. Druga sprawa, to że samemu to ch*j nie robota. Staniesz przy ciągniku, to czegoś innego nie zrobisz. Nie zrobisz czegoś innego, to jest nie zrobione - nawet często jakieś pierdoły, ale czasochłonne. Do tego praca i nagle bywają tygodnie, że np jeden dzień mam na robotę na wsi, a to tu jakiś zabieg trzeba zrobić w polu, a to jakiś wyjazd (chociażby po części), a to teraz ta rozbiórka, a to chociażby trawę skosić it'd. A jak nie zrobiłem czegoś, bo robiłem ciągnik to teraz do tego czegoś doszło coś innego itd. Ta gospodarka nie jest duża, nie chciałbym żeby to zabrzmiało jakbym tu płakał ile to roboty nie ma na 30ha. Ale jakoś tak naprawdę z roku na rok coraz mniej to bawi. Juz po nocach tez nie chce się za***rdalać.

A ten rok, to jest k**wa wybitny. W ciągnik wyjebane już pod 10, w samochód lepiej, ozimina dostała po d*pie - mozeeeee na 0 wyjde, na drugie pole od siewu nie chodziłem (uprawa dopłat), teraz poszedłem - praktycznie 10ha mam do przesiania, bo jare nie powschodzilo całymi placami, muszę to zrobić do 15czerwca - a jak wyżej pisałem czasem jeden - dwa dni na robotę są tylko. Jesli oczywiście nie wypadnie jakiś lekarz itp. 

myslisz dlaczego ja swego nie robie ? hektarów w hvj mniej przy sporo wiekszym rozdrobnieniu i maszyn brakuje do tego co samemu powinno sie robić 

nie wiem , tylko wrzucałem fotki , niech ktoś lepszy ogarnia ogląda jak sie zna ale może prędzej handlarze wyczają 

ale jak to tylko niskopodwoziówki ciągało z podnośnikami to hydraulika nie wysłużona chyba że wczesniej w dvpe dostały

, krowiarz z wioski też 30k w generalke silnika w favoricie510 wsadził ale rok wcześniej sam paluchy wsadzał i panewki zmieniał to różnie mogło być 

P_20260126_094451.jpg

Edytowane przez konteno
9 godzin temu, Uziu92 napisał(a):

Też bym się pozbył takiego problemu, choć lubię naprawiać.  Taki sprzęt rujnuje tylko budżet małego gospodarstwa a roboty w raz nie robi. 

Ja też lubię naprawiać ale ale naprawiać i znowu to samo kiedyś mój ojciec miał jakoś 60 z kółka i kopciła był zrobiony remont generalny pompa zregenerowana potem kupiona wałki rozrządu wymieniane i nadal kopciła

13 godzin temu, robi57362 napisał(a):

Już przy bizonie pisałem - nie kupię już nic zaniedbanego. Nic "do poprawy". Potem kupiłem tego casea. 😅 No ale też parę razy pisałem - tak stare, to się zawsze wszystko może sp***dolic. 

13 godzin temu, 12Pafnucy napisał(a):

..chyba w psuciu..

Ty, no z tego co robiłem, to raczej nie było nic ntak ewidentnie z moiej winy. Ok - ten przód to można podciągnąć pod moje zaniedbanie, bo nie sprawdzilem tam dobrze

11 godzin temu, Strongman napisał(a):

Bo jakby policzyć te wszystkie dniówki ile przy nim spędził Zamiast zająć się czymś innym to i głowa byłaby spokojniejsza i byłoby Co zrobione a nie jaki traktor Czy maszyna cały czas czas zajmuje

Ta głową to chyba najbardziej. Człowiek już tylko wypatruje, co się sp***doli nastepne

11 godzin temu, 12Pafnucy napisał(a):

Bo to tak bywa....się sporo dołoży, to później szkoda sprzedać....i się dokłada dalej...

 

A druga sprawa, że weź go teraz sprzedaj. Bo to taka niekończąca się opowieść - a to zrobię i wtedy tylko tamto zostanie, ale w międzyczasie wyskoczy coś innego, tamto się przeciąga, kumuluje się to i tak cały czas w d*pie

11 godzin temu, konteno napisał(a):

tylko żeby go opchnąć to i poszmerglować przy nim troche trzeba by było 

proponowałem 311 albo 312 

Z zewnątrz, to go dobrze wymyć i źle nie wygląda. W srodku dojebane ta tapicerka/brak

1 godzinę temu, tomek73 napisał(a):

Taka jest cena jak porządnie sie robi dla siebie, a  nie na chandel.

Ja za wymiane uszczelki pod głowicą 13 dałem w 722 z 2015 r. Same części 8 i 5 robota. Ale wszystko w oryginale. 

To że ktoś drogo zapłaci to nie znaczy że będzie dobrze zrobione. 

13 tys za uszczelke pod głowica, podziwiam 


Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v