Skocz do zawartości

Zdjęcie

Opryski rzepaku i innych oleistych


8779 odpowiedzi na ten temat

#581 Share pOngO88

pOngO88

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 187 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:woj.opolskie

Napisany 24 maj 2011 - 12:26

Opryski rzepaku i innych oleistych @marekgizio może u ciebie nie ma problemu, ale u wiekszości on wystepuje. Fakt może to być zła technika, może moieć na to wpływ pogoda, ale zamiast gardzenia możesz doradzić, podpowiedzieć jak zrobić żeby nie popełniać błędów. Osobiście uważam cie za chlopaka który jest obeznany, ale jako doradca, czy pomocnik róznisz się od wielu userów, a forum jest chyba po to by sie wymieniac poglądami.? czy sie myle.?

Reklama AgroFoto Ads

  • watermark
  • Reklama
Opryski rzepaku i innych oleistych Dzisiaj, 07:13
  •  

#582 Share marekgizio

marekgizio

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 694 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 24 maj 2011 - 13:01

Opryski rzepaku i innych oleistych

@marekgizio chłopaki tu piszą ze maja problemy ze szkodnikiem a ty ich wyzywaz od bezmozgow

krzys --> Pokaż mi gdzie kogoś wyzwałem od bezmózgów bo zaczynasz wciskać ludziom nie ich słowa.

pOngO88 --> większość zaczyna jechać po Mospilanie zwalając całą winę na środek ochrony roślin.
A prawda wygląda tak że nie obserwowali plantacji i oprysk na podobnika wykonali w momencie kiedy zdążył nakłuć masę łuszczyn. Z koleji teraz stosując mospilan na pryszczarka oczekują że po oprysku nie powinno być już aż do zbiorów ani jednego owada.
Może się mylę ale niech każdy zada sobie pytane czy po prostu sam nie zawalił sprawy zamiast knuć jakieś spiski że mospilan jest do kitu.

Sprawa wygląda tak że trzeba było co dzień obserwować plantację i w momencie przekroczenia przez podobnika progu szkodliwości go zwalczyć żeby nie przygotował gruntu pod pryszczarka.
Zwalczanie pryszczarka z powodów jakie podałem w poprzednim poście to jak walka z wiatrakami.
Gdyby nie zawiodła obserwacja i lub brak śladowej wiedzy o uprawie to teraz pryszczarek nie był by żadnym zmartwieniem. To naprawdę nie jest żadna filozofia i wiedzę można zdobyć w 10min wpisując słowo podobnik czy pryszczarek w googlach.

A co do mojego podejścia to napewno nie kryję wiedzy bo w tematach o produkcji roślinnej udzielam się dosyć czesto i wyjasniam problem dokładnie zamiast napisać jedno zdanie, pisze do mnie wiele osób na PW i też zawsze szczegółowo pomagam.
Jednakże nie widzę powodu żeby zakładać że każdy jest idiota i tłumaczyć każdą rzecz od początku wolę omawiać szczegóły i niuanse.
Ale jak widzę jakąś głupotę to nie słodzę i nie liżę nikogo po jajach tylko na mój może specyficzny sposób mówię co o tym myślę ale nie wyzywając nikogo osobićie. Fakt niektórzy są chyba chowani pod szklanym kloszem i płaczą po nocach jak ktoś się z nimi nie obchodzi jak z jajkiem ale to nie mój problem.

#583 Share pOngO88

pOngO88

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 187 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:woj.opolskie

Napisany 24 maj 2011 - 14:29

Opryski rzepaku i innych oleistych @marekgizio wybrnąłeś na 5 z + :D , to co mówisz to prawda to obserwacja, nie jedna osoba już o tym mówiła, nie jeden pisał. Choć trzeba przyznać fakt że wiedza, a chęć jej pozyskania to duża różnica, ku przestrodze trzeba coś wiedzieć żeby nie pisać głupot ;) , z drugiej strony sam (jako że na własny rachunek) uprawiam rzepak dopiero drugi rok, a moja wiedza opiera się o obserwacje, google, i zadawanie pytan jak i na forum jak i po za nim (pozdrawiam @jerzego). Wracając do tematu @marekgizio nie uważasz że jednak te przymrozki nie miały zasadniczego wpływu na nalot podobnika, co za tym idzie przyspieszenie opadania kwiatków.? Z moich obserwacji wynikło że naleciał 3 dni po ostatnim mrozie, z opryskiem wstrzymałem sie kilka dni i raczej to był błąd ;[

ps. a co do mspilanu, to jak kazdy środek trzeba go własciwie użyć, a to że robaki mogą sie uodparniać to tylko nasza wina bo substancji nie zmieniamy...


dla leniwych http://www.bip.myslo...318_wiorin4.pdf

Edytowany przez pOngO88, 24 maj 2011 - 14:32.


Wiadomość z agroFakt.pl agrofakt

  • agroFakt.pl
  • agroFakt.pl
Opryski rzepaku i innych oleistych Dzisiaj, 07:13
  •  

#584 Share krzys037

krzys037

    Użytkownik

  • Members
  • PipPip
  • 66 postów

Napisany 24 maj 2011 - 14:34

Opryski rzepaku i innych oleistych @marekgizio
twoj cytat
Więc te mózgi co co dzień lecą z opryskiem na pryszczarka to jajco mogą mu zrobić.
krzys --> Pokaż mi gdzie kogoś wyzwałem od bezmózgów bo zaczynasz wciskać ludziom nie ich słowa.
wiec kończe ten dziwny dla mnie temat

#585 Share marekgizio

marekgizio

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 694 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 24 maj 2011 - 15:59

Opryski rzepaku i innych oleistych krzys --> LOL
Naprawdę nie widzisz różnicy czy tylko udajesz?

pOngO88 --> u mnie to było tak:
20kwietnia oprysk proteusem na brukwiaczka.
4maja prewencyjnie pomimo braku nalotu słodyszka czy chowaczy opryskałem brzeżne pasy pól bo proteus przestawał działać (działa 14dni)
Przymrozki były 7-8maja.
A masowy nalot słodyszka i chowaczy 9maja i 9i10 opryskałem proteusem. Z tym że te co przyleciały na brzegi pól były załatwione proteusem którego dałem 6dni wcześniej na brzegach pól i całkowicie wybite własciwym zabiegiem na całym polu właśnie w chwili nalotu.
Potem był spokój w zasadzie do oprysku na opadanie płatków mospilanem 20-21maja czyli jakieś 10dni po drugim zabiegu proteusem i 4dni przed końcem jego działania. W chwili oprysku mospilanem pole było czyste i jest takie do dziś.

Tak więc rzepak był chroniony ciagle bez przerw od miesiąca przy pełnej skuteczności środków.
Kiedy pierwszy zabieg przestawał działać a było za wcześnie na drugi ochroniłem tylko brzegi pola co zminimalzowało straty spowodowane przez te kilka godzin które nastepuje od stwierdzenia obserwacji od zabiegu oraz koszty oprysku i niepotrzebne wczesniejsze zastosowanie. Nie wspominając o natychmiastowym zabiegu przy kolejnym nalocie.

Edytowany przez marekgizio, 24 maj 2011 - 16:14.


#586 Share pOngO88

pOngO88

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 187 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:woj.opolskie

Napisany 24 maj 2011 - 16:25

Opryski rzepaku i innych oleistych @marekgizio o pryskaniu obrzeży jeszcze nie słyszałem, hmmm czy ty pryskasz po scieżkach (załóżmy że mam opryskiwacz 12m) to miałbym profilaktycznie opryskać tylko w koło.? i przy siewie planować taki zabieg.? akurat w tym roku nie będe siał dużo rzepaku bo w granicach 3-4ha ale metoda może być trafna... a co do oprysków to terminów teraz nie podam ale daty trzymania srodka zazebiały sie ale własnie uważam że przez mróz straciły na mocy tak samo mospilan jaki proteus i mysle ze dlatego tak wyszło ...

#587 Share BlackMamba

BlackMamba

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 136 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 24 maj 2011 - 18:40

Opryski rzepaku i innych oleistych @pOngO88 zapomnij o pryskaniu małych powierzchni brzeżnie, bo to nic nie daje. Takie zabiegi sprawdzają się na większych arealach.
@marekgizio wykonałem niemal identyczną ochronę jak ty, praktycznie w tych samych terminach, a i tak widać ze pryszczarek naskladal jaj. W tym roku są specyficzne warunki. Poza tym problem z pryszczarkiem wcale nie jest tak oczywisty jak piszesz. Chowacza mozesz sobie zwalczać w 100%, co wcale nie oznacza ze nie bedziesz miał problemow z pryszczarkiem. Miszańcowe odmiany rzepaku mają bardzo cienkie łuszczyny, co nie jest problem w złozeniu jaj przez pryszczarka bez chowacza...

#588 Share marekgizio

marekgizio

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 694 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 24 maj 2011 - 18:52

Opryski rzepaku i innych oleistych pOngO88 --> tak jak mówiłem pryszczarka nie zwalcza się tak jak innych szkodników bo termin i długość czasu w jakim są jego naloty powoduje że nie jest to skuteczne.
Środki układowe takie jak proteus nie zwalczają pryszczarka bo on tylko składa jaja przez otwór a nie gryzie czy ssie roślinę, pertytiody z koleji słabo działają w temperaturach powyżej 20stopni celsjusza a takie są w czasie jego nalotu.
Nalot trwa miesiąc i to w okresie kiedy wjazd powoduje szkody w rzepaku.

Najlepszym sposobem na ograniczenie strat spowodowanych przez pryszczarka jest pozbycie się podobnika.
A jego z powodzeniem można się pozbyć chroniąc pas brzeżny. Jest to skuteczna metoda bo on wchodzi od brzegów pól i wolno sie przemieszcza do środka, jednakże należy też chronić całe pole najlepiej zrobić to tak jak ja (prewencyjnie brzegi i w czasie nalotu całe pole).
Nie musisz robić żadnych nowych ścieżek i tego planować przy siewie, po prostu pryskasz 1-2ścieżki z brzegów pól i poprzeczniak, a środek zostawiasz i tyle.

BlackMamba --> tylko że je nigdzie nie twierdziłem że jakikolwiek zabieg jest w 100% skuteczny. Chociażby szkody powodują te owady które są na polu ale nie przekraczają progu szkodliwości. Niby niema sensu pryskać ale jednak robią dziury w łuszczynach. Potem po stwierdzeniu konieczności oprysku zanim to zrobisz to nawet przez 1godzinę masa owadów żeruje nie wspominając że oprysk trwa 2-3dni i tylko wieczorami bo w dzień są pszczoły i podobniki robią dziury.
Nawet jak rano stwierdzisz konieczność zabiegu to przez cały dzień do wieczora jakieś straty występują.
Chroniąc zapobiegawczo można to znacznie zmniejszyć ale też nie w 100% bo może niektóry zanim padnie trupem przekłuje łuszczynę.

Co do samego pryszczarka to ma utrudnioną sprawę jeśli niema dziur zrobionych przez podobnika ale w młodszych łuszczynach może zrobić własny otwór ale to jest tak znikomy procent uszkodzeń że nie ma co robić lamentu.

U mnie w 3-4 metrach z brzegów pól może jedna łuszczyna na 100jest z larwami więc w pasie brzeżnym nawet jak jest 1-2% strat to jest to do przeżycia. 10m w głąb pola niema żadnych uszkodzeń choć nie twierdzę że pryszczarek jeszcze nie zrobi.
Często przy spóźnionym zabiegu na podobnika straty spowodowane przez pryszczarka dochodzą do 50% więc te nawet 2% to mniej więcej tyle ile się gniecie pod kołami podczas oprysku.

Edytowany przez marekgizio, 24 maj 2011 - 19:13.


#589 Share krzys037

krzys037

    Użytkownik

  • Members
  • PipPip
  • 66 postów

Napisany 24 maj 2011 - 19:05

Opryski rzepaku i innych oleistych

@pOngO88 zapomnij o pryskaniu małych powierzchni brzeżnie, bo to nic nie daje. Takie zabiegi sprawdzają się na większych arealach.
@marekgizio wykonałem niemal identyczną ochronę jak ty, praktycznie w tych samych terminach, a i tak widać ze pryszczarek naskladal jaj. W tym roku są specyficzne warunki. Poza tym problem z pryszczarkiem wcale nie jest tak oczywisty jak piszesz. Chowacza mozesz sobie zwalczać w 100%, co wcale nie oznacza ze nie bedziesz miał problemow z pryszczarkiem. Miszańcowe odmiany rzepaku mają bardzo cienkie łuszczyny, co nie jest problem w złozeniu jaj przez pryszczarka bez chowacza...

@BlackMamba jestem tego samego zdania co ty mieszance rzepaku są bardziej narazone na pryszczarka niezaleznie od dziur jakie robi chowacz

#590 Share jola87

jola87

    Nowicjusz

  • Members
  • Pip
  • 6 postów

Napisany 24 maj 2011 - 19:25

Opryski rzepaku i innych oleistych pewnie zostanę tutaj zlinczowana za swoją niewiedze ale chciałam sie upewnić u znawców tematu :) czy jest to larwa chowacza podobnika? http://syngenta.a.ne...cz_podobnik.jpg
I czy możne być ich wiele w ostatnich kwiatach rzepaku ( bo cały już praktycznie okwitł) w łuszczynach raczej go nie zauważam , tylko sporadycznie.

Reklama AgroFoto Ads

  • watermark
  • Reklama
Opryski rzepaku i innych oleistych Dzisiaj, 07:13
  •  

#591 Share WyDaB

WyDaB

    Nowicjusz

  • Members
  • Pip
  • 21 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 24 maj 2011 - 22:17

Opryski rzepaku i innych oleistych Prowadzicie bardzo ożywioną dyskusje!JA nie zamierzam się tu mądrować(chociaż mógłbym),bo błędy mogę wytknąć sąsiadowi który ma te same warunki POGODOWE co ja,a na forum jest całokrajowy przekrój plantatorów,a w tym roku to sami wiecie jak jest! @Jola-po skończeniu kwitnienia to szkoda sobie już zawracać głowy szkodnikami(wg.mnie jest to larwa chowacza podobnika).Teraz jeszcze pozostaje temat desykacji z sklejaczem no i MAŁE ŻNIWA. :rolleyes:

#592 Share jola87

jola87

    Nowicjusz

  • Members
  • Pip
  • 6 postów

Napisany 25 maj 2011 - 06:06

Opryski rzepaku i innych oleistych Tak właśnie myślałam, ze teraz to juz oprysk nic nie da :/ Trudno za błędy sie płaci.
WyDaB- dzięki za rade:)

#593 Share suzuki21l

suzuki21l

    Zaawansowany

  • userphoto
  • Members
  • PipPipPip
  • 412 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Lubuskie, gm. żagań
  • Zainteresowania:rolnictwo, mechanizacja rolnictwa, motoryzacja i jazda na motocyklu

Napisany 25 maj 2011 - 06:27

Opryski rzepaku i innych oleistych

krzys --> Pokaż mi gdzie kogoś wyzwałem od bezmózgów bo zaczynasz wciskać ludziom nie ich słowa.

pOngO88 --> większość zaczyna jechać po Mospilanie zwalając całą winę na środek ochrony roślin.
A prawda wygląda tak że nie obserwowali plantacji i oprysk na podobnika wykonali w momencie kiedy zdążył nakłuć masę łuszczyn. Z koleji teraz stosując mospilan na pryszczarka oczekują że po oprysku nie powinno być już aż do zbiorów ani jednego owada.
Może się mylę ale niech każdy zada sobie pytane czy po prostu sam nie zawalił sprawy zamiast knuć jakieś spiski że mospilan jest do kitu.

Sprawa wygląda tak że trzeba było co dzień obserwować plantację i w momencie przekroczenia przez podobnika progu szkodliwości go zwalczyć żeby nie przygotował gruntu pod pryszczarka.
Zwalczanie pryszczarka z powodów jakie podałem w poprzednim poście to jak walka z wiatrakami.
Gdyby nie zawiodła obserwacja i lub brak śladowej wiedzy o uprawie to teraz pryszczarek nie był by żadnym zmartwieniem. To naprawdę nie jest żadna filozofia i wiedzę można zdobyć w 10min wpisując słowo podobnik czy pryszczarek w googlach.

A co do mojego podejścia to napewno nie kryję wiedzy bo w tematach o produkcji roślinnej udzielam się dosyć czesto i wyjasniam problem dokładnie zamiast napisać jedno zdanie, pisze do mnie wiele osób na PW i też zawsze szczegółowo pomagam.
Jednakże nie widzę powodu żeby zakładać że każdy jest idiota i tłumaczyć każdą rzecz od początku wolę omawiać szczegóły i niuanse.
Ale jak widzę jakąś głupotę to nie słodzę i nie liżę nikogo po jajach tylko na mój może specyficzny sposób mówię co o tym myślę ale nie wyzywając nikogo osobićie. Fakt niektórzy są chyba chowani pod szklanym kloszem i płaczą po nocach jak ktoś się z nimi nie obchodzi jak z jajkiem ale to nie mój problem.

wszystko pięknie i ładnie, tylko umnie nie dało rady wykonać zabiegów w czasie, bo deszcz, bo wiatr, przerąbane miałem w tym roku , i więc mospilan zadziałał w 0% tach , powtórne środki bez rewelacji

#594 Share marekgizio

marekgizio

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 694 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 25 maj 2011 - 07:43

Opryski rzepaku i innych oleistych suzuki --> czyli nie dałeś rady zrobić oprysku na czas i twierdzisz środek jest słaby.
To dokładnie to samo jak bym nie wyrobił się opryskać chwastów środkiem przed wschodowym i zrobił bym to jak chwasty się już porozrastały a potem bym narzekał że środek słabo działa.

Jak przegapiasz terminy to nie miej pretensji do środka tylko do siebie.

#595 Share tomaszkopa

tomaszkopa

    Nowicjusz

  • Members
  • Pip
  • 40 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 25 maj 2011 - 09:11

Opryski rzepaku i innych oleistych byłem zobaczyć na polach i wygląda to tak ze tam gdzie są żółte strągi to wiadomo są białe pędraki ale gdzie nie ma żółtych łuszczyn [jeszcze] wygląd rzepaku ładny zdrowy ale jak się rozłupie łuszczynę to już niestety jest ze 30 białych pędraczków, objechałem różne pola i na wszystkich jest podobnie w zależności od odmiany rzepaku a jak piszecie ze u was nie ma to rozłupcie parę łuszczyn to się przekonacie ze też są

#596 Share JPH2

JPH2

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 646 postów

Napisany 25 maj 2011 - 17:50

Opryski rzepaku i innych oleistych Ja osobiscie mospilanem nie jestem zafascynowana o czym niejednokrotnie pisałam.W zeszłym roku zastosowany spisał się do kitu i to nie tylko moja opinia ale i innych rolników, którzy chuchają i dmuchają na rzepak więc odpada tu teoria wysnuta przez jednego z kolegów sugerująca niedokładne czytanie ulotek czy coś w tym rodzaju, Multum przypadków narzekania na nieskuteczność tego środka w rzepaku daje do myslenia. Zresztą kazdy sam decyduje co kupic ale swoimi opiniami należy sie podzielić.
*marekgizio- z zainteresowaniem zawsze czytam Twoje wypowiedzi, ale jak już wpadasz w ten swój ciąg jakbyś wszystkie rozumy pozjadał i Ty najmądrzejszy a reszta głąby to mam wielką ochotę wytargać Cię za uszy!No nie bądż drugim HubertOjdana.

#597 Share Profil usunięty Profil usunięty

Profil usunięty
  • thumbphoto
  • Guests

Napisany 25 maj 2011 - 19:00

Opryski rzepaku i innych oleistych U siebie w rzepaku gdzie niegdzie na luszczynach i lisciach widze fiolet co to jest, rowniez dodam ze luszczyny grubieja (na koncu luszczyn okolo 1cm dlugosci) co to moze byc?

Edytowany przez Profil usunięty, 25 maj 2011 - 19:01.


#598 Share pOngO88

pOngO88

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 187 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:woj.opolskie

Napisany 25 maj 2011 - 19:03

Opryski rzepaku i innych oleistych Fioletowe mogą być od przymrozku, u mnie takie się trafiają, a składników raczej im nie powinno brakować. A zgrubnięcia hmmm... zaglądałeś do środka.? a czy ta grubsza końcówka nie robi się czasem bladsza.?

#599 Share Profil usunięty Profil usunięty

Profil usunięty
  • thumbphoto
  • Guests

Napisany 25 maj 2011 - 19:44

Opryski rzepaku i innych oleistych Czy bladsza hmmmm .. wiesz ze juz nie pamietam , jutro powiem czy bladsza jest , fiolet chyba raczej od przymrozku bo na kazdym polu u sasiadow itp. martwi mnie to zgrubienie w luszczynie;/

Reklama AgroFoto Ads

  • watermark
  • Reklama
Opryski rzepaku i innych oleistych Dzisiaj, 07:13
  •  

#600 Share wyrebski1

wyrebski1

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 1332 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Wielkopolska pow. Słupca

Napisany 25 maj 2011 - 20:29

Opryski rzepaku i innych oleistych no właśnie, jeśli będzie zgrubienie i kolor bladszy (taki seledynowy) to zobacz do łuszczyny bo na pewno będą tam larwy pryszczarka.

Podobne tematy slodyszek rzepakowy

Tylko na agroFakt.pl: Nowa broń do walki ze szkodnikami w rzepaku ozimym! zobacz »