Skocz do zawartości

Zdjęcie

Wypadki w rolnictwie i naszym domu


1348 odpowiedzi na ten temat

#101 Share adasiorek

adasiorek

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 197 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Płońsk
  • Zainteresowania:rolnictwo
    mechanika z nia zwiazana
    majsterkowanie

Napisany 16 luty 2007 - 23:40

Wypadki w rolnictwie i naszym domu bo bedzie jakies 2 lata temu dzien przed sylwestrem rabie sobie drzewo siekiera a tu nagle w lewa reke sobie uderzylem bo trzymalem kawalek co przecinalem
okazalo sie ze przecilem sobie sciegna od kciuka naruszylem staw
odrazu operacja a pozniej rehabilitacja naszczscie prawie wszysko wpazadku jest

moze slyszeliscie o facecie z mazowsza ktory zginol podczes tego rocznej wichury z okilic zaborowa pow. płoński
zamykal okno na strychu i wir akurat nadszedl tragedia syn jeszcze mu pomagal ale naszczescie tylko dni w szpitalu byl
a najborsze jest w tym ze osierocil chyba 12 dzieci

Reklama AgroFoto Ads

  • watermark
  • Reklama
Wypadki w rolnictwie i naszym domu Dzisiaj, 09:48
  •  

#102 Share Kizo

Kizo

    Zaawansowany

  • V.I.P.
  • rank
  • 629 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Podlaskie

Napisany 17 luty 2007 - 21:32

Wypadki w rolnictwie i naszym domu Tak jak ktoś pisał podczas cięcia czy innych prac z drzewem trzeba uważać na sęki. Przekonałem się o tym na własnej skórze podczas cheblowania(cheblaraka elektryczna stołowa) listewki. Nie zauważyłem że na końcu listewki jest sęk i jak do niego dojechałem to listewkę wyrwało a palec (kciuk), którym dociskalem poszedł w wałek. Poczułem lekkie uderzenie patrze a tu pól paznokcia niema. niestety na moje nieszczęście nie od brzegu palca do środka tylko od środka w tą stronę do stawu i kość została przecięta. I w taki oto sposób mam jeden paznokieć mniej do obcinania :) .

#103 Share adasiorek

adasiorek

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 197 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Płońsk
  • Zainteresowania:rolnictwo
    mechanika z nia zwiazana
    majsterkowanie

Napisany 17 luty 2007 - 21:42

Wypadki w rolnictwie i naszym domu to kumpel keidys mi cheblowali bedski akacjowe cheblarka grubosciowka(czy jakos tak sie nazywa) zdarzyl sie odsucac a deske cofnelo bo nie zalozyl zabezpieczen i becha obok poleciala bo tak smierc na miejscu
kiedys mama mi opowiadala ze fecet mielil mlynkiem na kamienie zborze i jakos zachaczyl o pas reka urwalo mu reke a co dziwne w tym gosciu wylaczyl silnik i poszedl do domu aby przebrac sie i jechac do szpitala widac w szoku byl

Wiadomość z agroFakt.pl agrofakt

  • agroFakt.pl
  • agroFakt.pl
Wypadki w rolnictwie i naszym domu Dzisiaj, 09:48
  •  

#104 Share mnich

mnich

    Użytkownik

  • Members
  • PipPip
  • 59 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:grudziądz

Napisany 17 luty 2007 - 22:15

Wypadki w rolnictwie i naszym domu Mój tata podczas cięcia drzewa przeciął sobie wszystkie ścięgna od palców piłą tarczową. Sam niepotrafi powiedzieć jak to sie stało, to był moment, deska odskoczyła i przejechała mu piła po ręku. Na szczeście w szpitalu szybka operacja i poskładali mu ręke. Teraz już jest wszystko dobrze, chociaż ta ręka niepowróciła do dawnej sprawności.
Na cięcie drzewa piłą tarczową trzeba uważać bo wystarczy chwila nieuwagi i można stracić palce.

Podczas zeszłorocznych żniw wsiadłem do takego kombajnisty, który akurat kosił jęczmień u wujka. Facet był tak pijany że ledwie trzymał sie na nogach na tym bizonie, po objechaniu jednego koła zszedłem z tego kombajnu bo niemogłem na to patrzeć. Ten kombajn niemiał wcale hamulców, a wujek ma straszne góry.
Kombajnista sam prosił sie o wypadek, to sie nazywa brakiem jakiegokolwiek myślenia, a później sie dziwimy że jest tyle wypadków w rolnictwie.

#105 Share Zetor5340

Zetor5340

    Zaawansowany

  • userphoto
  • Members
  • PipPipPip
  • 1063 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Lubuskie
  • Zainteresowania:==Rolnictwo==

Napisany 18 luty 2007 - 00:44

Wypadki w rolnictwie i naszym domu dokladnie,a w rolnictwie jak nigdzie indziej o wypadek smiertelny nie trudno... :)
"I jak mam ufać pięknym przemówieniom posłów, gdy 3/4 z nich to banda dyplomowanych osłów..."

#106 Share Mazowszanin

Mazowszanin

    Nowicjusz

  • Members
  • Pip
  • 25 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Płońsk woj.mazowieckie

Napisany 25 marzec 2007 - 11:35

Wypadki w rolnictwie i naszym domu Mnie nie pozostaje nic jak przytaknac kolegom,ze o wypadek nie trudno w rolnictwie.
Jakies 10 lat temu moj kumpel jako 18 latek zaczal prasowac pasowko zarobkowo(wczesniej robil to pod okiem ojca u siebie) byla to 1 prasa zwijajaca w okolicy wiec mieli sporo roboty i zarobku,pod koniec zniw na koniec roboty zabil mu sie podbieracz,chcial go odbic szybko i miec fajrant,wiec nie wylaczyl WOM-u najpierw wciagnelo mu lape i chcial ja wyciagnac zapierajac sie noge,ja tez wciagnelo.W takiej pozycji byl przez 2godziny,a po przybyciu strazy jeszcze 2,bo nie wiedzieli jak ggo wyciagnac,niestety amputacja reki i nogi do tego prawych.Ale sie nie poddal i teraz smiga spraetem na rowno z innymi.

A po za tym kiedys pijany gosciu wjechal bizonem do bagna,innym razem warszawiak wpakowal sie znajomemu pod heder,na szczescie bez ofiar,ale kombajnista beknal za nie odpiecie hederu.
U sasiado przewrocili traktor do gory kolami podczas ugniatania obornika,a wuj na krajzadze podcial sobie sciegna. Sorry ze taki dlugi.

adasiorek skad jestes?

#107 Share wojna

wojna

    Nowicjusz

  • Members
  • Pip
  • 19 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Pajęczno
  • Zainteresowania:motoryzacja, technika rolnicza, rolnictwo, sport

Napisany 03 kwiecień 2007 - 21:44

Wypadki w rolnictwie i naszym domu kilka lat temu wybijałem łożysko w kombajnie i wyskoczył odprysk z młotka wielkości paznokcia, który wbił mi się w powiekę- efekt tydzień w szpitalu, pęknięta siatkówka- oka nie udało się do końca uratować- teraz mam w polu widzenia wielką czarną plamę- dobrze, że drugie oko jest ok

#108 Share kris14

kris14

    Stary Kombinator

  • Moderator Forum
  • PipPipPip
  • 7069 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:PWR

Napisany 04 kwiecień 2007 - 13:52

Wypadki w rolnictwie i naszym domu Podczas budowy płyty obornikowej u sąsiada okazało się, że jest za duży poziom wód gruntowych i należy osuszyć teren.
Przyjechała ekipa fachowców (1500zł na dzień za osuszanie) i zaczęli wbijać igły do wysysania. Obok wykopu była stodoła i mała płytka do obornika własnej roboty. Ziemia zaczęła się osuwać. Błoto i elementy płytki zaczęły sie walić w dół (stodoła wytrzymała). Nikomu nic się nie stało (oprócz złamanej igły i kilku siniaków), wpadli tylko w wodę i gdy wstali zaczeli się głupio szczeżyć zęby, a szef tylko "kurw..., h..., ja pier..." i wyzywał że kolejna igła przepadła.

#109 Share samo

samo

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 423 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:okolice Nowego Sącza
  • Zainteresowania:konie i jeżdziectwo

Napisany 04 kwiecień 2007 - 16:29

Wypadki w rolnictwie i naszym domu kilka lat temu niedaleko mnie chłopak podpinał brony do MF255.zapioł dolne cięgła i chciał sobie troche podnieść brony i stanął między błotnikiem a bronami i przycisło go tak ze nie sięgnął do wajchy aby opuścic podniśnik i po jakimś czasie sie udusił.
nie raz nie chciało mi sie obchodzić ciągnika do okoła i też regululowałem podnośnikiem z za ciągnika ale od tego wypadku już tak nie robie

#110 Share andrzej2110

andrzej2110

    Zaawansowany

  • V.I.P.
  • rank
  • 9407 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:okolice Płocka

Napisany 04 kwiecień 2007 - 19:07

Wypadki w rolnictwie i naszym domu Ja tak robie bo czasem nie ma innej możliwości ale zawsze przesuwam powoli aby mi ręki nie przycięło (ucięło)

Powyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym. Nie może on służyć przeciwko niemu w dniu jutrzejszym.
ani każdym innym następującym po tym terminie.Ponadto autor zastrzega sobie prawo zmiany poglądów, bez podawania przyczyny :D

bullet_black.png

 


Reklama AgroFoto Ads

  • watermark
  • Reklama
Wypadki w rolnictwie i naszym domu Dzisiaj, 09:48
  •  

#111 Share dziku

dziku

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 402 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 04 kwiecień 2007 - 19:28

Wypadki w rolnictwie i naszym domu niedaleko mnie chłopa siewnik tak zgniótł. po 2 godzinach jego syn pojechał na pole do niego bo długo go nie było i zastał go zduszonego.

#112 Share versus

versus

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 740 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:okolice Przasnysza

Napisany 04 kwiecień 2007 - 19:39

Wypadki w rolnictwie i naszym domu Na jesieni koleś ze wsi obok został przygnieciony przez kosiarkę do ciągnika(c-360) Prawdopodobnie skręcał cięgło, kosiarko rozłożona, on z prawej zaszedł, pewnie by przeżył gdyby nie listwa między błotnikami którą założył jak to wielu zakłada, tak to ręką wajchy od podnośnika nie mógł sięgnąć. Po tym wypadku sam zdjąłem listwę, miałem identycznie założoną, wystraszyłem się.

#113 Share Krzys123

Krzys123

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 368 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Śląsk

Napisany 04 kwiecień 2007 - 19:54

Wypadki w rolnictwie i naszym domu Mój poważniejszy wypadek był jak tnąłem kątówką i mi opiłek wpadł do oka. 4 dni z nim chodziłem zanim mi go okulistka wyszarpała :rolleyes: A koledze to gorąca (szlaka???) no to jak sie spawie i to trzeba zdrapać to mu to do oka wpadło

#114 Share kubaguzik

kubaguzik

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 296 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Głowno/Łódzkie
  • Zainteresowania:Ulepszanie

Napisany 05 kwiecień 2007 - 10:19

Wypadki w rolnictwie i naszym domu

Mój poważniejszy wypadek był jak tnąłem kątówką i mi opiłek wpadł do oka. 4 dni z nim chodziłem zanim mi go okulistka wyszarpała :rolleyes: A koledze to gorąca (szlaka???) no to jak sie spawie i to trzeba zdrapać to mu to do oka wpadło


mi tez opiłek wpadł do oka

Nie zezwalam na umieszczanie moich zdjęć na różnego rodzaju blogach lub galeriach i używania w celach komercyjnych bez mojej zgody! Wszelkie prawa zastrzeżone!


#115 Share szczupak

szczupak

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 285 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Kozia Wola :)

Napisany 05 kwiecień 2007 - 10:42

Wypadki w rolnictwie i naszym domu a ja się siekierą pierdyknąłem w ręke i mam teraz taką bliznę :blink:
P.S.
nie polecam pracować po paru piwach :rolleyes:
,,Nigdy nie podpisałbym się własnym nazwiskiem pod produktem, który nie ma w sobie tego, co jest najlepsze we mnie'' - John Deere :)

#116 Share Ursusc385

Ursusc385

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 2637 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Mazury Mrągowo

Napisany 08 kwiecień 2007 - 16:38

Wypadki w rolnictwie i naszym domu u nas jak kiszonke robilismy to pojechalismy po trawe ursusem c360 z przyczepa samozbierajaca to tak napakowali ze przud na równym zaczą skakac to mój tata ustał na przód ciagnika i jadą w polowie góry ciagnik zaczą sie dusic to chciał biegi zredukowac zanim te biegi zredukował to ciagnik stana i ruszaja przud zaczą skakać aż wrescie deba stanął pod górę mój tata niezdążył sie złapac poleciał na szybe i na ziemię to do tej pory go ramię boli a wciagniku sprzegło sie zjarało :rolleyes:

#117 Share MichalR

MichalR

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 826 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Kujawy

Napisany 08 kwiecień 2007 - 17:32

Wypadki w rolnictwie i naszym domu z wypadków, które były u mnie pamiętam 2 poważniejsze.
Raz pracownik odpalał sześćdziesiątkę z zewnątrz i nie zauważył że jest na biegu i przygniotła mu nogę, na szczęście poza siniakiem i bólem przez jakiś czas nic więcej się nie stało.
Inny pracownik przyciął sobie nogę wyciągiem do obornika tak, że wbił sobie ząb od tego wyciągu w piętę.
Ja kiedyś wbiłem sobie śrubokręt w rękę, innym razem przyciąłem sobie tę samą rękę kosą od kombajnu, tak że trochę mi się skóra przecięłą. Poza tym jakieś drobniejsze stłuczenia albo obtarcia zdarzają się dość często...

Jeżeli pomogłem, kliknij zieloną strzałkę ------->


#118 Share michaloww

michaloww

    Nowicjusz

  • Members
  • Pip
  • 24 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 09 kwiecień 2007 - 17:39

Wypadki w rolnictwie i naszym domu mojemu ojcu w bizonie ślimak w zbiorniku ten górny złapał noge ajk wychodził(czyścił go) dobrze że bylem w kabinie bo by nogi nie było miałem wtedy 10 lat a mojemu bratu ucieło dwa palce w kombajnie anna na podwórku go właczaliśmy a on wlożył pod pasek i trach a krowa mie kiedyś na rogach rzuciła do góry w szopie spadłem z 30 cm od rórki (spadłem glową od rorki)

#119 Share tomek665dt

tomek665dt

    Użytkownik

  • Members
  • PipPip
  • 82 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:śląsk, Lędziny

Napisany 09 kwiecień 2007 - 20:14

Wypadki w rolnictwie i naszym domu toś brachu miał szczęscie w nieszczęsciu, ja za bajtla tj. 6 czy 7 lat pomagałem zapinać przewracrke do siana i ojciec przypadkowo załączył WOM , karuzele poszły w ruch i mnie troszku poturbowało...

Reklama AgroFoto Ads

  • watermark
  • Reklama
Wypadki w rolnictwie i naszym domu Dzisiaj, 09:48
  •  

#120 Share Massey

Massey

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 187 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:kujawsko-pomorskie

Napisany 12 kwiecień 2007 - 17:26

Wypadki w rolnictwie i naszym domu Jakies 10 albo i wiecej lat temu mojemu bratu przekaznik od cyklopa urwal palec. nie wiem jak to zrobil ale podpinajac przekaznik do ciagnika nie zauwazyl ze jest wlaczony. Nic by mu sie nie stalo gdyby nie to ze mial rekawice na rekach (bylo to zima) nic rekawica zaczepila sie o przekaznik i urwalo mu kciuk u prawej reki maszczescie wuja wylaczyl szybko przekaznik i nic gorszego sie nie stalo. Palec widzial mu tylko na jednym sciegnie u reki. Udalo sie jednak go uratowa przyszyli mu go w szppitalu jednak palec nie jest juz tej samej sprawnosci

Podobne tematy

Tylko na agroFakt.pl: Dmuchać na zimne czy zaryzykować? zobacz »