Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Co do wygłuszenia w rusku ,to mimo napchania wygłuszeń gdzie tylko możliwe ( jest dużo ciszej) to hałas puszczają szyby (są cienkie) dodatkowo wyciągnięcie kominka ssącego i wydechu ,ponad dach też dało trochę ulgi dla uszu . Oczywiście kabina ruska nie jest miejscem dla melomanów ,ale jest ciszej niż w C360.

Opublikowano

A żeby w polu było zrobione, wsadzić jakiegoś młodego niech się wyskacze, takim to aby dać traktor, nieważne czy głośny czy wyciszony, oni ni mają widać słuchu, bo co taki wróci z pola to ciągnik do remontu a on nic nie słyszał...

Opublikowano

A żeby w polu było zrobione, wsadzić jakiegoś młodego niech się wyskacze, takim to aby dać traktor, nieważne czy głośny czy wyciszony, oni ni mają widać słuchu, bo co taki wróci z pola to ciągnik do remontu a on nic nie słyszał...

 

No i w zasadzie taki młody ma rację bo: "Ktokolwiek przykłada rękę do pługa, a wstecz się ogląda, nie nadaje się do królestwa Bożego".

 

Wczoraj łąki kosiłem (360-3P) i niestety zapomniałem o zatyczkach\słuchawkach.

 

Jak wróciłem do domu to myślałem, że mi łeb pęknie.

Opublikowano

He he a ja pamiętam wpisy młodych jak ich to cieszy wycie 60-ki. Ja mam ubytek słuchu od tego trupa na jedno ucho.Nigdy więcej żadnej roboty nim nie zrobię co najwyżej rekreacyjnie 10 minut po miedzy.

Opublikowano

30-kę miałem jakiś czas temu i lubiłem ten ciągnik, mam do niej sentyment to w końcu jedyny Polski ursus a 60-ka przy niej to kupa trzęsącego, zgrzytającego żelastwa.  Teraz pożyczam od sąsiada do lżejszych robót i jazda nią mnie cieszy.

Opublikowano

Nie demonizujcie 60 (przynajmniej 3P - bo taki mam). Ma swoje wady, uroki i zalety.

 

MTZ 50 - no taki mniejszy jeszcze w tej starej kabinie (chełmowej - no tej hitlerowskiej\stalinowskiej) z lat chyba 1970 - 1980, działa chodzi, kręci. Tylko po zimie, chyba uszczelka pod głowicą padła, bo płyn wleciał w miskę olejową. I to ta uszczelka z wkładkami teflonowymi.

Opublikowano

witam. Panowie mam problem z pronarem 82a pękła mi obudowa sprzęgła i mam pytanie warto kupić używana tą obudowę? różnica w cenie miedzy nowa a uzywaną to około 1 tys zł. czy uzywana obudowa nie będzie słabsza? jest to jakieś zmęczenie materiału? bo to przecież gdzieś musiało chodzić minimum 20 lat czy jednak będzie dobra i  nie warto przepłacać? 

 

https://www.olx.pl/oferta/korpus-obudowa-sprzegla-skrzynia-posrednia-mtz-82-belarus-pronar-CID757-IDlN5eS.html#c4317819d0

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v