Skocz do zawartości

Polecane posty

Thomas2135    1212

Odkręcasz pokrywę od łożyska, zdejmujesz segera, wyciągasz wcześniej wałek i na prasę wyciskasz cały kosz. Jak nie masz prasy to napitalasz gumowym młotkiem albo przez drewniany kołek w tuleję po wyjęciu wałka.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
vailus    0

Witam. Odgrzebuje ten temat ponieważ mam problem z WOM przy zetorze 8045.

A mianowicie po załączeniu dźwigni w podłodze i w włączeniu dźwigni przy kierownicy wałek nie ma siły ruszyć rozrzutnika.. Gdy spróbuje ręką przekręcić wałek w drugą stronę jest wyczuwalny opór, natomiast jak go kręcę w "stronę tak jak pracuje" dużo lżej się kręci. Na sucho (czyt. bez podłączonego wałka) po włączeniu dźwigni dolnej i przy kierownicy wałek się włączy, a po wyłączeniu dźwigni wałek się zatrzyma. Dodam że jak go włączę na sucho to gdy staram się go zablokować na want jakimś klockiem drzewa to wyczuwalnie wolniej się obraca, jakby nie miał siły przebicia. Jeżeli związek z tym ma  żółw i zając to działają bez problemu. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Sadek    449

Może tarczki są przytarte lub uszczelki manżetowe do wymiany.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

vailus    0

A te uszczelki znajdują się także przy sprzegielku? Bo jeśli będę tam rozkrecal to podejmę się wymiany wszystkich takich elementów typu uszczelki, tarczki itd 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Thomas2135    1212

Zegar proponuję podpiąć na dłużej i ruszyć w pole. U mnie dopiero po rozgrzaniu ciśnienie zaczęło wariować i mikropompa była do wymiany. Na zimnym i lekko rozgrzanym ciśnienie było prawidłowe. 

Jak będziesz remontował kosz to nie zapomnij wymienić tulei i pierścieni tłokowych.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
vailus    0

Niestety nie mam miernika :/ aczkolwiek jak już czytałem temat to jeśli mikropomka byłaby zepsuta to problem byłby z zajacem przy ciężkiej pracy. Ale podczas ciężkiej orki nie napotkałem się z jakimkolwiek problemem z zajacem.  Wałek po włączeniu czuć że się zalaczy ale nie ma tej siły żeby uciagi ac maszynę.  Czyli problem może być z uszczelnienie kosza lub slizgajacymi się tarczkami? 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Thomas2135    1212

Mikrpompę miałem do wymiany a napęd i wzmacniacz działały bez zarzutu, tylko z wałkiem był problem. Koszt  manometru jest nieduży, bo ok 30 zł, do tego kawałek przewodu i złączki. Możesz podłączyć się w miejscu czujnika pod podłogą i zmierzysz ciśnienie mikropompy lub wpiąć się trójnikiem z prawej strony mostu pod kabiną i zmierzyć ciśnienie docierające do kosza womu.

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
vailus    0

Okej. To ciśnienie posprawdzam że specjalista :) a mam jeszcze dwa pytania. Czy jeśli jest zbyt niski poziom oleju w skrzyni wałek może się nie załączyć? (chytalo ledwo bagnet, i mam tura do tego, więc na podniesionych ramionach pewnie jeszcze mniej było oleju w skrzyni). 

I drugie pytanie : od czego jest dźwignia znajdująca się przy skrzyni mniej więcej pod sprzęgłem? Jest ona na zewnątrz ciągnika od wejścia od strony sprzęgła mniej więcej na wysokości stopni do wchodzenia. Jest tam wygrawerowane H, O. I można nią ruszać po tak jakby półkolu. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
szymon09875    107

Ta dzwignia jest od wlaczania/wylaczania pompy hydraulicznej.

Poziom oleju ma duży wplyw na dzialanie walka, u mnie w zetorze jak mialem niski stan potrafilo rozlaczac prase

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
vailus    0

A jaki masz mniej więcej stan? Bo mi na wkręconym bagnecie i opuszczonym turze i tylnym tuzie ledwo chycilo miarke :/

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
vailus    0

Po dolaniu oleju sprawa wygląda tak samo.

Dodam że bez podpiętej maszyny wszystko działa cacy. Wałek sie uruchamia i zatrzymuje jak się należy zarówno na zółwiu jak i zającu. Załączenie lub odłączenie przedniego napędu też nic nie zmienia. Dodam że reszta hydrauliki jak i napędów działa prawidłowo... Czasem zatnie się lekko wspomaganie. I zauważyłem że jest delikatnie bicie na końcówce wałka.  

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
szymon09875    107

Moim zdaniem mikropompka lub tarcze. Podlacz manometr i zobacz co jest na zimnym oleju a co na rozgrzanym, wtedy będzie wiadomo czy rozbierać tyl czy nie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
vailus    0
Pojawił się nowy fakt. Na wyłączonym silniku i włączonym womie pod siedzeniem można przekręcić rękom WOM. Co prawda na wyłączonym dużo lżej się kręci. Ale czy tak ma być?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
szymon09875    107

Ja u siebie zakręcę dopiero jak wylacze pod siedzeniem a przy kierownicy dzwignie ustawie na włączanie. Wtedy ciśnienie zejdzie i można kręcić

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
vailus    0
Czyli coś jest nie tak ze można kręcić ręka na włączonym womie przy siedzeniu? I to wychodzi na kwestie tarczy i całego zespołu womu znajdującego się z tyłu?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Thomas2135    1212

O co Ci chodzi z tym kręceniem. Zmierz ciśnienie i wymontuj w końcu to sprzęgło. Ja mam sprawny wom, dźwigni pod siedzeniem nigdy nie rozłączam a po zgaszeniu ciągnika mogę obrócić wałkiem gdy trzeba podłączyć wałek przegubowy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez PronarekP5
      Ci którzy mają lub jeżdżą tym URSUSEM jaka wygoda jazdy czy da sie radia słuchać jak idzie w polu itp. itd.
    • Przez Jarekborys
      witam wszystkich, mam problem, zależy mi na tym aby ciągnik ursus c 330 współpracował z opryskiwaczem którego belkę polową rozkłada się hydraulicznie. Założyliśmy nową pompę hydrauliczną, nowy rozdzielacz na błotniku na dwa wyjścia ( bo tyle jest potrzebnych do opryskiwacza) no i pojawia się problem, wydatek oleju i jego ciśnienie jest wciąż prawdopodobnie zbyt małe ponieważ kilka razy podniosłem belkę polową, rozłożyłem ją, wykonałem oprysk, ale za którymś razem jak już olej był zbyt ciepły to po prostu nie mogłem już podnieść złożonej belki (bo aby ją rozłożyć najpierw muszę ją unieść kilkanaście centymetrów aby wysunęła się z zabezpieczeń) Stan oleju w skrzyni jest w górnym stanie, filtr jest czyściutki, nie wiem co mam zrobić? Może ktoś ma jakiś pomysł? Jak mogę rozwiązać ten problem? Potrzebuję dwa wyjścia hydrauliczne (wydatek oleju i powrót) Podpowiadano mi już abym założył na wałek pompę od ładowacza czeskiego i wtedy miałbym duży wydatek cieczy ale nie miałbym już możliwości napędzania opryskiwacza od WOM czyli ten pomysł odpada.
    • Przez luki21
      witam co może być przyczyną tego że władek nie chce wejść na obroty i rozpędza się wolno?
    • Przez zbychu665
      Witam...
      Od niedawna mam ciągnik Wladimirec T25 wersja z poczatku produkcji z 2 lewarkami, mam pytanie. Jak tam sie włącza WOM? Bo ja nie mam pojęcia ;D
    • Przez krzycho88
      Witam.
      Przymierzam się do kupna takiego valmecika, ma on uszkodzony wałek wom gdy próbowałem włączyc to straszne zgrzyty było słychać i jeden z wałków (chyba ten 1000obr.) blokował się. Warto pchać się w taki ciągnik ?
      To że wyje podczas jazdy to normalne w nich ?
      Mieliście jakieś awarie w nich ?
      Jak wygląda sprawa mtg w silnikach SISU ? chodzi mi o żywotność 
      Wiem że mało kto posiada takie ciągniki ale prosiłbym o jakąs pomoc.
      Z góry dzięki i pozdrawiam
×