Skocz do zawartości
PatrykAndrzejewski

Czy warto w tym wieku?

Polecane posty

Mój kuzyn ma 16 lat rolnictwo kocha od małego i nie zamienił by tej pracy na nic innego , zrobił praworządności na ciągnik we wrześniu i ma w planach na wiosnę zacząć prowadzić gospodarstwo rolne będzie się zajmować produkcja roślina czyli zbożem ma około 11ha od III do V klasy wszystkie potrzebne do tego maszyny ursus c 360 nowy typ 2 przyczepy 4 i 6 tonowa pług 3 skibowy agregat 2,4 m siewnik poznaniak opryskiwacz rozsiewacz. Z tego co wiem materiał siewnik już ma. Myślicie czy mu się to opłaci na początek? Zapraszam do dyskusji. Proszę o nie usuwanie tego tematu ponieważ inne były bardzo temu dodawane i chce odnowić ten temat.Z góry dziękuję.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
romek6340    203

Z Twojego opisu tak wynika więc odpowiadam: w tym wieku raczej nie będzie miał możliwości samodzielnie prowadzić gospodarstwa.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
petro11    19

W moich okolicach na tak małych areałach idzie się do pracy a gospodarstwo się trzyma dla kapitału. Są dwie możliwości. Pracować i w międzyczasie-jakiś urlop -obrobić te kawałki i coś tam skosić na koniec, albo iść do pracy i wydzierżawić za dopłatę co najczęściej jest spotykane.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

ziemia jest przepisana na jego rodziców a on chce tylko to odrabiać później w planach jak dostanie młodego rolnika ma zamiar kupić większy ciągnik i wziąść około 30ha od wuja ponieważ oddalone od jego gospodarstwa 7km a 60 nie da rady obrobić takiego arealu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

bardzo ambitnie, niech kuzyn przeanalizuje sytuację w polskim rolnictwie i niech poważnie się zastanowi i odpowie sobie czy będzie miał w przyszłości na tyle siły i samozaparcia aby z tym wszystkim walczyć i bardzo ciężko pracować fizycznie i psychicznie. Póki nie jest za poźno niech lepiej poszuka sobie pracy, ziemia w dopłaty, bądź za kranice. w Polsce nie ma perspektyw. obecnie Ci mniejszy rolnicy nie mają szansy bytu, wystarczy spojrzeć na ceny dajmy na to trzody chlewnej. unia, polski rząd dąży aby w kraju dominowały gospodarstwa z dużo areałowe. Ci mniejsi sami się wykończona bo już nie będą mieli z czego dokładać. Ci co wystartowali z gospodarstwem w latach 90 i skrupulatnie je powiekszali to mają znacznie lżej i liczą się na rynku. dawniej inne ceny wszystkiego były, choćby nawet ziemi. teraz liczy się ilość w sprzedaży. dawniej 200 sztuk trzody to było coś i jakoś szkło z tego się utrzymać, w dzisiejszych czasach trzeba iść w setki albo w tysiące aby na skupach otrzymać dobrą cenę. aby kupić taniej koncentrat. jeśli chodzi o kuzyna jeśli tak bardzo będzie chciał bawić się w to to będzie miał naprawdę ciężko zacząć to wszystko, bo teraz się dąży aby rolnika stłamsić, zdołować za byle co. szczere powodzenia, bo się przydadzą :) pozdrawiam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

wiem z własnego doświadczenia że cięzko się zaczynało od małego rolnika ale jeśli się chce to można. Nie ma zamiaru tylko utrzymywać się tylko z rolnictwa ale również chce być kierowca zawodowym wiadomo taki źle nie zarabia 4500-6000 tys wydaje mi się że z czasem rozwinie się zwłaszcza że ziemi onej i łąk to do okoła niego jest dużo do wydzierżawienia i kupna

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ukaszPrzyby    20

Z tym kierowcą zawodowym bym tak nie szalał. Mam dokładnie taką samą sytuacje, ja kiero a w domu ziemia. Zabiegi w polu są zależne od pogody i fazy wzrostu rośliny a będąc tylko na weekendy albo i żadziej w domu nie zawsze trafisz z opryskami, nawozem albo i żniwami. I uwierz po tygodniu męczenia się z debilami w transporcie praca w polu jest ostatnią rzeczą którą chciałbym robić. Ja mam to szczęście że mi jeszcze ojciec pomaga. (broń Boże nikogo nie zniechęcam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
newagro    7

Przy takim areale to by jeszcze jakaś produkcja zwierzęca przydała (np. opasy) pozwoliłoby to z pewnością podnieść rentowność gospodarstwa.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

na początku chce to potraktować jako hobby a kierowca chce zostać dlatego żeby zarobić na maszyny i ziemię w jego okolicach ziemi jest dużo do wzięcia bo około 50 ha orne +łąki
w przyszłości ma w planach obore na opasy na 60 sztuk

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
bratrolnika    1894

ech, piękny wiek 16 lat, człowiek wtedy tez myślał że będzie żył jak pan i siedział przed telewizorem a pieniądze same będą spływać na konto

ma chęci, niech próbuje, jak mu się uda to dobrze jak nie to zdobędzie trochę doświadczenia życiowego i stanie się mądrzejszy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
songo    871

jak będzie miał chęci to da radę, tylko moim zdaniem niech lepiej skończy najpierw jakąś szkołę średnią albo zawodową, bo 16 lat to się bodajże miało jak się gimnazjum kończyło...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
zkordalski    83

Niech idzie do normalnej pracy.  Miałem też 16 lat i ambicje zaczeliśmy prowadzić razem z ojcem gospodarstwo pierwszopokolwniowe ojciec pracował w szkole zwolnienie itp i czas coś robić. Dzis już mam 24 lata gosporadstwo jest 10 lat po tych latach widzę efekty . Ból kręgosłupa .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
MG1991    3

na początku chce to potraktować jako hobby a kierowca chce zostać dlatego żeby zarobić na maszyny i ziemię w jego okolicach ziemi jest dużo do wzięcia bo około 50 ha orne +łąki

w przyszłości ma w planach obore na opasy na 60 sztuk

 

Uważam, że chłopak w takim wieku nie ma nic do stracenia. Nawet jeśli będzie regularnie powiększać areał gospodarstwa nie zadłużając się, a gospodarstwo nie wypali to ziemia na pewno nie wyparuje. Skoro ma plany i chęci się w tym realizować to nic nie stoi na przeszkodzie. Ale niech chociaż jakąś szkołę skończy skoro się na młodego rolnika nastawia bo wykształcenie jest potrzebne.

 

Edytowano przez MG1991

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Patryk122    8

Nie rozumiem czemu są same negatywne opinie na temat rozwoju gospodarstwa od 10 ha, ma chłopak chęci to niech próbuje. Jeśli ktoś pyta o rozpoczęcie działalności na takim areale to jest złe ale to forum napewno w dużej części się opiera na takich juz działających gospodarstwach i nikt nie mówi żeby to rzucił jak zakłada post np o nawozeniu pszenzyta. Chyba ze dąży się aby w Polsce funkcjonowały pojedyncze kilkunasto tysięczne kombinaty, a wieś to będą domki jednorodzinne z działka 12 arów a właścicielami będą znudzeni miastem "mieszczuchy";)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
RYZYNH    3

Nic się w tym rolnictwie nie opłaca a u każdego nowe sprzęty są.  Czyli od jakiego areału startować w tych czasach 100 ha żeby wyjśc na 0 ? Przecież jak ma sprzęt na początek to przy tych 11 ha może wyciągnąc około 20tyś zysku czyli więcej niż najniższa krajowa a roboty dużo mniej

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

@up powiedz jak liczysz ten zysk ? :) duże masz gospodarstwo ? :)
w rolnictwie nie ma się pieniędzy, pieniędzmi tylko się obraca :) a zysk na czysto ? co to takiego ? :) pozdro dla kumatych :) żeby nie było nie narzekam :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
case-jxu-95    2

Swoją przygodę z rolnictwem zaczynałem w 2000r na areale 15ha.Z maszyn mieliśmy mtz ,pług,agregat,kosa i przyczepę 3,5t ,dwie krowy i 30 świnek Żona na krusie w domu ja na etacie od 1997 do dzisiejszego dnia .Dziś posiadamy 38ha nowy park maszynowy bez kombajnu którym można bez problemu to wszystko ogarnąć po pracy zawodowej Żona też na etacie .Z hodowli 10 kurek i 15 królików.Korzystaliśmy z prow i różnicowania .Gospodarstwo powiększamy sukceswnie za oszczędności .Moim zdaniem kto nie ryzykuje ten nie ma Pozdrawiam dwuzawodowców na tym forum

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
matisz    16

Ja swoja przygode zaczalem dwa lata temu, mam 23 lata. Ojciec ma juz swoje lata, do tego pracuje na etacie i chciał pomalu likwidowac gosp oddajac dzierzawy i obrabiac sb na spokojnie to co swoje wiec z wielka ochota przejalem wszystko od niego łacznie z nasza ziemia, łącznie ok 15ha. Oczywiscie wszystko formalnie jest na niego ale wszystkim ja zarzadzam i wszyskie koszty zwiazane z produkcja ponosze ja. Do tego co roku styczen-maj pracuje sezonowo jako operator wozka widłowego a potem maj-czerwiec wyjezdzam do niemiec. I szczerze powiem ze gdyby nie te prace ciezko by było co kolwiek pchnac to gospodarstwo do przodu... Przez caly rok zapisujac wszystkie koszty i zyski, czysty zysk to ok 14 tys z tych 15 ha wiec nie wyobrazam sobie zeby nie pracujac dodatkowo utrzymac sie przez caly rok a gdzie tu mowa o jakichs inwestycjach czy nowych maszynach.... Rowniez pozdrawiam rolnikow na etacie ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

tak ja piszą koledzy powyżej jeśli ma się chęci i chce się to czemu nie
ważne żeby był zadowolony z tego co robi
dziadek zaczynał jako mały rolnik który miał 5 sztuk bydła i 6 ha a teraz mamy 70 sztuk opasow i około 120ha ziemi z dzierzawami i nowy park maszynowy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tomekzet    38

 również chce być kierowca zawodowym wiadomo taki źle nie zarabia 4500-6000 tys wydaje mi się że z czasem rozwinie się zwłaszcza że ziemi onej i łąk to do okoła niego jest dużo do wydzierżawienia i kupna

 

Tylko mając 16 lat to jeszcze po drodze musi zrobic prawo jazdy, a na to też musi dużą sume odłożyc, B,C,C+E, KW, KK to tak lekką ręką 11-12tyś .... I z tymi zarobkami 6000tys też bym nie szalał. 6 koła to za jazde po zachodzie na "przerzutach" a w takim układzie na milion procent nie będzie sie miał czasu wyspac, a gdzie tam dopiero pole obrabiac. Sam próbowałem jazdy po zachodzie, aktualnie wywrotka więc wiem co mówie. Zycze powodzenia:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
zkordalski    83

To skoro tak mówicie że ryzykujecie. kto ryzukuje ten co miał współczynnik . Czyli gospodarstwo które teoretyucznie sie utrzymywało. Ja nie mogłem złożyć bo zanizali mi rentownośc. Ok Na chwile obecną 21ha własnego w tym 10 ha dzirżawa i tylko dzieki doświadczeniu i staranności można żyć . Nie pracując nigdzie inndziej produkcja zwierzęca bardzo wymagająca. Bo jak ktos myśłi że 15 ha i wsieje zborze i je sprzeda to porażka. Proste liczenie 15ha*4.8t(średnie plony rózne czasy dziś mamy)=72t*650zł(niech ma że przenica)=48.800 + dopłaty 15000zł=61800
61800-(podatek+nawozy+opryski+paliwo+materiał siewny+usługa koszenie+amortyzacja+ koszty stałe)= powiedzmy 20000zł \12mc=1666 zł faktycznie  kokosy .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
karolr2    180

Mając 16 lat do zostania kierowcą zawodowym długa droga. Jeśli się przepisy nie zmieniły to trzeba mieć 21lat żeby legalnie jeździć.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez sambao
      Jeżeli ktoś ma doświadczenia jakiekolwiek na temat uprawy uproszczonej zapraszam do podzielenia się uwagami i spostrzeżeniami.
    • Przez tomek2201
      Witam. Chciałbym abyście wypowiedzieli się na temat mierników pH gleby. Czy posiadacie takie urządzenia? Jeśli tak to jakie? Zakupiłem niedawno za niewielkie pieniądze takie urządzenie.  Jeszcze go nie testowałem ale jestem ciekaw czy ktoś ma taki miernik i czy według niego jest on wiarygodny?
      http://allegro.pl/miernik-ogrodniczy-kwasomierz-ph-gleby4-funkcyjne-i5013208473.html

    • Przez mtz_820
      jakie zboze radzicie posiac na baaaardzo slabej ziemi normalnie piasek mialem tam juz jeczmien i owies i nakosilem tyle co na swoim z 3ha (tamto ma powierzchnie 5ha) z jednej strony jest ok ale na srodku i pod lasem niema nic normalnie jakby ktos powyrywal na wiosne bylo ok ladnie sie zapowiadalo przyszlo lato zniwa niema nic
       
      wujek chce tam posiac żyto jak myslicie dobry wybor na takie zimie? tam jarego nie bedzie za chiny
    • Przez zielu781
      Witam wraz z tatą posiadamy gospodarstwo o powierzchni 20 ha plus okołu 4 ha nieużytków jest to pole na którym tata kiedyś próbował uprawiać zboże ale niestety z marnym skutkiem bo pole to jest podmokłe i nie posiada melioracji  i nie ma możliwości  jej zrobienia. Jako ze w niedługim czasie przejmę to gospodarstwo chciałbym coś zrobić aby ta ziemia przynosiła dochody. Wpadłem na pomysł wykopania dość dużego rowu o głębokości 2 metrów jednak problem w tym ze woda z tego rowu nie miała by żadnego ujścia bo po prostu  nie ma gdzie dodam ze pole jest dość krótkie ale za to bardzo szerokie i raczej równe rów miałby długość około 200 metrów czy myślicie ze ten rów zdałby egzamin  i umożliwił mi normalną uprawę woda stoi tam tylko na wiosnę po roztopach i posiane rośliny nie dają sobie rady jest to ziemia IVa i  IVb klasy czyli przepuszczalne.
      Rów miałby znajdować się na środku długości pola. Proszę o jak najwięcej odpowiedzi może ktoś ma coś podobnego napiszcie czy takie rozwiązanie przynosi jakieś efekty z góry dzięki
    • Przez Sqowron
      Witam, co posiać wiosną na hektarze pola? Nie chce siać kukurydzy klasa ziemi 4-5 teraz dwa lata z rzędu była posiana pszenica ozima co można posiać oprócz zboża? a jak już zborze to jakie ? Myślałem na pszenżytem jary? 
×