Skocz do zawartości
marcin1160

Używany ciągnik 120-150 KM na 100 ha gospodarstwo

Polecane posty

marcin1160    0

Cześć wszystkim.

 

Szukam używanego ciągnika w przedziale mocy 120-150 KM.

Ma to być II ciągnik do gospodarstwa.

 

Budżet do 130 000 zł

 

Zastanawiam się pomiędzy John Deerem 6620 PQ, a Renault Ares 696.

 

Macie może lepsze propzycje, lub jakieś ciekawe oferty na oku? Być może ktoś z was ma na sprzedaż coś odpowiadającego moim wymaganiom.

 

Dajcie znać co i jak.

Pozdrawiam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Piotrek-YT    5

Ja bym brał taki 100-120 KM. Jak taki budżet to możesz kupić NOWEGO Belarusa 105 km z klimą szerokimi lakami z TUZEM i WOMEM i nie wyjdzie drożej jak 120 tys brutto

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

mfek3050    59

Fendt farmer 312 lub favorit 512-515 c albo mf z serii 81xx oraz case mx, to są bdb ciągniki.

Edytowano przez mfek3050

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
MalyJohn    218

Ja ze swojej strony polecam MFa 8110 (136 rumaków). Obrabiam nim 70 ha i daje radę spokojnie. Możesz też zwrócić uwagę na np MF 6290. Aczkolwiek ja teraz mam ochotę spróbować coś ze stajni case tylko 4 cylindry około 80-100 km :-)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
marcin1160    0

Dzięki za propzycje, niestety Deutz odpada z racji braku pneumatyki pod przyczepy.

A co sądzicie o moich wyborach?

Po przejrzeniu paru ofert i przeczytaniu opinii stwierdzam, że case mx też jest w miare rozsądnym wyborem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Krzychu13    0

Zobacz  sobie oferty fendta oszczędny silnik, ja mam renuwke z silnikiem MWM fendta i jestem zadowolony, szwagier właśnie ma fendta ponad 120 km i mniejszą renówkę aresa z silnikiem jd i on więcej pali niż fendt

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Może mi ktoś powiedzieć coś na temat Case mxm a dokładnie interesuje mnie model mxm 155.Chodzi mi głównie o cenę jego napraw i roziązania techniczne.Słyszałem że jest problem z elektroniką i mało który mechanik ma odpowiednie pojęcie żeby go naprawić.Interesuje mnie również przekładnia bo podobno trzeba ją często kalibrować a to chyba trochę upierdliwe jak na ciągnik za taki hajs.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
grego    218

ja tam bym był za Case MX prosty w budowie, wytrzymały z silnikiem Cumminsa, elektronika jest tylko od podnośnika i WOM, części dużo tańsze niż do jd. Case MXM to już zdaje się mariaż z NH naciaprane wszystkiego i bez kompa pewno nie ma co do niego podchodzić. Zresztą widać po cenach, że coś jest nie tak bo starsze MX się lepiej cenią

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Krzysztof81    170

Nie kupuj JD bo nie wyrobisz na paliwo. Jd to tylko do ciężkiej roboty w polu a nie jako uniwersalny. Bierz Case albo Fendt  - tylko troche drogi. Sąsiad ma case Mx 135 od 5 lat i nie narzeka.Prosty w obsłudze, wygodny i znośne spalanie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
marcin1160    0

Słuchajcie, a czy mieliście kontakt z firmą DOM-ROL z Ludwikowa, pytanie czy są w miarę uczciwi (szczegolnie z mth), kupował ktoś z Was coś u nich?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jacek1296    63

Słuchajcie, a czy mieliście kontakt z firmą DOM-ROL z Ludwikowa, pytanie czy są w miarę uczciwi (szczegolnie z mth), kupował ktoś z Was coś u nich?

 

Omijaj z daleka.

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
dexter00    13

Podpinam sie do tematu. Szukam ciągnika używanego o mocy 130 -160 KM. cena do 150 netto. Ciągni pracował bedzie na 60+ ha głownie do orki,agragatu i zestawu siewnego. Najbardziej zainteresował mnie JD 6920 ale ile osób tyle opini. nigdy nie miałem bezstopniowki także trochę sie jej boje ale czy susznie? może CVX albo Vario? proszę o poradę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Lukasz789    2

Skrzynie bezstopniowe są mniej trwałe niż powershifty i są też mniej idioto odporne a kupując używany ciągnik nie wiadomo jak był użytkowany.

Naprawa bezstopniówki też wychodzi dużo drożej niż powershifta.

Moim zdaniem bezstopniówka ma sens tylko jak kupuje się nowy ciągnik albo taki ktory ma bardzo niski przebieg a przy maszynach które przepracowały już kilka tysięcy godzin to zbyt duże ryzyko.

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


×