Skocz do zawartości

Polecane posty

loquito    14

Lancet potrzebuje min 5 stopni, a czy są jakieś herbicydy które można stosować w pszenicy do fazy 1-go kolanka Ale będą działać w niższej temperaturze? Chciałbym odchwaszczanie mieć już za sobą a temperatury no dość się jeszcze wahają. Co byście polecili na jedno i dwu liscienne w jedym zabiegu i aby przy aktualnych temperaturach skutecznie zadziałało zamiast Lancetu?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

ravoj    45
Napisano (edytowany)

Po jakim czasie od zabiegu lancetem będę mógł wjechać w pole z drugą dawką azotu i ewentualnie T2 z jakimś mikro i skracaniem?

Ty planujesz na liść flagowy dać Lancet, czy T2 robić na BBCH30 bo, nie bardzo kumam?

Lancet dajesz kiedy warunki masz optymalne i zauważasz chwasty, natomiast nie ma terminu ani T1 ani T2, bo to zależy od fazy rozwojej pszenicy i użytego środka. Jedne środki daje się na kolanko a inne np. na koniec fazy krzewienia, to jak tu ktoś może Ci doradzić?

Lancet potrzebuje min 5 stopni, a czy są jakieś herbicydy które można stosować w pszenicy do fazy 1-go kolanka Ale będą działać w niższej temperaturze? Chciałbym odchwaszczanie mieć już za sobą a temperatury no dość się jeszcze wahają. Co byście polecili na jedno i dwu liscienne w jedym zabiegu i aby przy aktualnych temperaturach skutecznie zadziałało zamiast Lancetu?

Oczywiście, że są: zawierają chlorotoluron, izoproturon, Pinoksaden, pendimetalina czy prosulfokarb

Ale nie wiem w czym masz problem, jak nie masz chwastów jak rabarar, to Lancet sobie poradzi bez problemu, tylko poczekaj na cieplejsze dni, nawet do pierwszego kolanka a i później można ( w zeszłym roku dałem długo po pierwszym i było git)

W moich stronach tylko ja pierwszy się wyrwałem z Lancetem, już tydzień temu bo nie lubię konkurencji w zbożu, a reszta jeszcze czeka, także spokojnie.

Edytowano przez ravoj

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tktomek74    2
Napisano (edytowany)

Panowie pierwszy raz będę miał Lancet , czy po jego zastosowaniu mogę siać buraki w następnym roku ? i czy można stosować w pszenicy jarej ?

Edytowano przez tktomek74

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ravoj    45

Buraki tak, co do jarej nie wiem, nie ma rejestracji na jarą.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
matiROL    1

nie jestem fachowcem, ale uczyłem się w rolniczej i dopiero drugi sezon jestem w polu. dla mnie to mogą być uderzenia nawozu azotowego lub duże różnice temperatur. Ale i tak twoja pszenica wygląda bardzo dobrze. Jak patrze na pola w tym roku to wogule jest dużo lepiej niż rok temu, Z zabiegiem t1 na grzyba  to ja bym poczekał bo teraz jest bardzo zimo, przynajmniej u mnie. 

leszczyk674

leszczyk674

Nie to żaden przedstawiciel poprostu obejrzał pszenicę i mówi że lancet sobie nie poradzi z przytulja a w sumie wyjdzie drożej. A co byś poradził na t1?

 

 

Ja tu nie jestem od rad, bo się nie znam i też  się uczę i dużo czytam.

Nie chcę chwalić Lanceta, bo są pewnie lepsze mieszaniny, na pewno Fluroksypyr spali przytulię, bo cholernie jest na niego wrażliwa, ale Lancet również ją niszczy w bardzo później fazie, co widziałem na swojej zeszłorocznej uprawie, szkoda że nie mam fotek. Miała dobre 20 cm, bo dość późno pryskałem, o wiele później niż w tym roku i szlak ją trafił. Cholerny powój mi wylazł i nic więcej. Także nie wiem co tam sąsiad mówi, jak masz możliwość dać ten Twój skład taniej, to ba pewno też podziała i będzie oszczędność.

 

U mnie Natula podatna na septoriozę a producent też radzi dać coś od łamliwości, więc u mnie idzie Pro-Prochloraz i Duet w ilości 0,7 każdy na T1. Dziś sprawdzałem pszenicę i nie ma śladu chorób, poza drobnymi przebarwieniami na liściach, które przedstawiam niżej.

 

A mam jeszcze pytanie do fachowców w branży: czy takie drobne jaśniejsze przebarwienia jak na pierwszym zdjęciu  to norma czy początek może choroby albo jakiś braków? bo do T1 jeszcze czas ale jakby co to mogę przyspieszyć zanim się coś rozwinie. Czy obserwować to?  

A pochwalę się jeszcze Kulawej Kozie, (nie mogę wytrzymać, muszę) :P ​bo śmiał się z niskich dawek dokrzewienia, miał rację oczywiście, ale cel zabiegu został osiągnięty, o to dowód: od 4 do 7 rozkrzewień. Przy tej obsadzie jestem mega zadowolony i II dawka azotu może poczekać do BBCH 30 (wiem, że może to nie zasługa zabiegu a po prostu azotu i pogody, ale wolę się sam pocieszać)

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ravoj    45

proszę Cię, masz etykietę od takich prostych pytań. 2 godziny jak sie nie mylę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ChiquitaB    48

Ja lancetem jechalem 27 marca. Sluchajcie pierwszy rok pisze ewidencje sor i co wpisac w tych przyczynqch zabiegu na chwasty w pszenicy i pszenzycie zeby to gralo?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ogar118    62

Spokojnie Skywalker ogólnie jest 4 5 rozkrzewień, po 7 rzadko się trafia, dla mnie co rok to nowy rekord. Poza tym jak zabraknie jej składników to zrzuci pędy, dlatego staram się ją dobrze odżywiać i pamiętać o każdym klosie, żeby utrzymała ich jak najwięcej. Stąd lepsze dolistne, mocznik, siarczan itp. Itd. Pamiętam, że moja pierwsza roślina to fasola i była straszna a później w miarę nauki co rok rekord, jak się poprawia całą agrotechnike i szuka możliwości to zawsze rekord, chyba że pogoda to wtedy dziękuję. Kiedyś rekordy się skończą. A jeśli chodzi o to drugie pole, to pisałem o nim wczesniej, to tzw. "za stodoło" mały kawałek, który jest moją szkółką roślin uprawnych, teraz rozmnażam tam Eureke.

 

pszenica siana w połowie pażdziernika słabo rozkrzewiona dostała 100kg saletry i 100 saletrosanu 26 12 marca pryskana wczoraj mocznik siarczan insol i 'shorti 725dl od adama ' podobno ten shorti według sprzedawcy ma pomóc słyszał ktoś o tym oprysku?

 

 

Insol d*pa,zwykła Nałęczowianka. A Shorti nic innego jak CCC czyli np. Antywylegacz płynny. Czyli pomoże może, ale czasu mało i Azotu. Pryskalem tydzień temu takie jedno poletko CCC i guzik, bez azotu d*pa, nie dało się wjechać wcześniej z azotem za cholere i już tego nawet 5 litrów CCC nie nadrobi. Dopiero z CCC poszedł azot i widać po dwa rozkrzewienia, ale to bardziej zasługa azotu.

Takie moje zdanie prywatne.

A ile pszenica powinna mieć optymalnie kłosów? 

Myślisz że jak utrzymasz ich jak najwięcej to będzie dobrze? 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ravoj    45
Napisano (edytowany)

Tyle żeby je wyżywić i maksymalnie obsadzić ziarnem, a zredukować bezproduktywne.

Każda odmiana ma swoje parametry optymalnego krzewienia, każda też redukuje źdźbła, bądź niepotrzebnie się krzewi.

Mi wystarczy 4-5 źdźbeł zakończonych pięknym dorodnym kłosem, obsadzonym 60 sztuk ziarna.

Możliwe, że będzie 900, jeszcze za wcześnie żeby prognozować.

(daleko idąca abstrakcja)

Edytowano przez ravoj

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Tomek90    191

Co na dwuliścienne kompleksowo polecacie głównie problem przytulia i chaber, częściowo rzepak. 

 

Jednoliścienne pójdzie Axial bądz Atlantis.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ravoj    45
Napisano (edytowany)

Ja lancetem jechalem 27 marca. Sluchajcie pierwszy rok pisze ewidencje sor i co wpisac w tych przyczynqch zabiegu na chwasty w pszenicy i pszenzycie zeby to gralo?

po prostu piszesz agrofaga:

przytulia czepna,

tobołki polne,

fiołek polny

 

i wsio

A ile pszenica powinna mieć optymalnie kłosów? 

Myślisz że jak utrzymasz ich jak najwięcej to będzie dobrze? 

zmotywowałeś mnie, żeby dziś pojechać i orientacyjnie przeliczyć liczbę źdźbeł. Dzięki.

Edytowano przez ravoj

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ogar118    62

Wysoko plonujące pszenice mają po 45-55 ziaren w kłosie i nie wiem skąd ta liczba 60.

Optymalna ilość kłosów to +/- 500 (na twoich glebach może 600 by się udało wykarmić i by było super)

Jeżeli masz powiedzmy 300 roślin na metrze i chcesz utrzymać 4 źdźbła z tego to wychodzi 1200 na metr co jest nie realne i redukcja nastąpi w późniejszej fazie co spowoduje oczywisty spadek plonu.

 

proste obliczenie przy twoim założeniu 

900 kłosów razy 60 ziaren = 54000 ziaren z metra

54000 / 1000 = 54

54 * MTZ 0,04 kg = 2,16 kg/m

2,16 * 10000 m2 = 21,6 t

 

Widziałeś kiedyś tyle z ha? 

 

Co na dwuliścienne kompleksowo polecacie głównie problem przytulia i chaber, częściowo rzepak. 

 

Jednoliścienne pójdzie Axial bądz Atlantis.

Mustang radzi sobie z tymi chwastami. 

 

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ravoj    45
Napisano (edytowany)

Wysoko plonujące pszenice mają po 45-55 ziaren w kłosie i nie wiem skąd ta liczba 60.

Optymalna ilość kłosów to +/- 500 (na twoich glebach może 600 by się udało wykarmić i by było super)

Jeżeli masz powiedzmy 300 roślin na metrze i chcesz utrzymać 4 źdźbła z tego to wychodzi 1200 na metr co jest nie realne i redukcja nastąpi w późniejszej fazie co spowoduje oczywisty spadek plonu.

 

proste obliczenie przy twoim założeniu 

900 kłosów razy 60 ziaren = 54000 ziaren z metra

54000 / 1000 = 54

54 * MTZ 0,04 kg = 2,16 kg/m

2,16 * 10000 m2 = 21,6 t

 

Widziałeś kiedyś tyle z ha? 

 

Mustang radzi sobie z tymi chwastami. 

U Ciebie Ogar też pada?

Jebnąłem się w obliczeniach

To patrz Qwa jak się jebnął ten doktorek z tego  artykułu :

http://e-pole.pl/technologia-10-siew-pszenicy-ozimej-po

 

 

Edytowano przez ravoj

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ogar118    62

Jak uzyskasz taką MTZ to chylę czoła.

 

54000 /50 daje 1080... 

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ravoj    45
Napisano (edytowany)

E tam :rolleyes:.

W zeszłym roku miałem MTZ Natuli 45g

Była bardzo rzadka ( nie wiem może 150-200roślin na mkw) ale zdarzały się kłosy po 52-55 ziaren.  I bez żadnej spiny wyszło 7,5 tony, ale pisałem o tym wcześniej i nie będę powtarzał. Tamto pole to luksus, szkoda że małe.

 

Zakładanie plonu to czysta teoria. Jeżeli uda mi się złapać MTZ 45, to trzeba mi jakieś 800 kłosów na metr  i średnio 45 ziaren w kłosie.  Tym sposobem osiągnę 9 ton, co nie jest żadnym absurdem w moich stronach, gdzie więksi gracze mają po 10 ton na dobrych kawałkach.

Mówię, że dziś pojadę i przeliczę źdźbła na jednym metrze i będę mniej więcej wiedział co robić czy czekać z azotem aż zredukuje, czy jechać i sypać. 

Są dwa wyjścia: albo małe kłosy i dużo źdźbeł na metrze,  albo duże dorodne kłosy i po trzy cztery kłosy na roślinę przy rzadkiej obsadzie.

Edytowano przez ravoj

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Tomek90    191

Mustang radzi sobie z tymi chwastami. 

 

Mustang wiem, kiedyś leciałem tym na poprawkę. Szukam czegoś taniej o ile jest. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
SawekBraczyk    14

No i pogoda sie zepsułła i nie wiadomo kiedy się poprawi i ociepli,  a tu by  trzeba było drugą dawke na pszenice i szczególnie na pszenżyto rozsiać i t1 w pszenżycie powoli też by trzeba byłło zrobić acha no i jeszcze jedno pole na poprawke herbicydową czeka . Kurcze kiedy to sie zrobi ,  znowu wszystkie roboty się spiętrzą w jeden lub 2 dni . Przepraszam no musiałem troche pomarudzić  :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
loquito    14

Mustang + Atlantis przy obecnych wariacjach pogodowych chyba jeszcze nie bardzo, co nie ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ansu    73

Witam

Siarczan miedzi (5H2O) i siarczan manganu (H2O) w jakich dawkach na ha i lub stężeniach można stosować oraz z czym to można mieszać ???

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
koniu    70
Napisano (edytowany)

Mustang wiem, kiedyś leciałem tym na poprawkę. Szukam czegoś taniej o ile jest. 

Herbistar 0,4l + Primstar 20gr/ha. To tak jak galaper strong. Koszt około 40zł/ha. Rocznie tego sprzedaje na 400-500ha i na dwuliścienne nie ma nic lepszego w tych pieniądzach. Litrówka herbistaru i paczka 50gr primstaru i tym zrobisz 2,5ha.

Edytowano przez koniu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
piotrdd    8
Napisano (edytowany)

E tam :rolleyes:.

W zeszłym roku miałem MTZ Natuli 45g

Była bardzo rzadka ( nie wiem może 150-200roślin na mkw) ale zdarzały się kłosy po 52-55 ziaren.  I bez żadnej spiny wyszło 7,5 tony, ale pisałem o tym wcześniej i nie będę powtarzał. Tamto pole to luksus, szkoda że małe.

 

Zakładanie plonu to czysta teoria. Jeżeli uda mi się złapać MTZ 45, to trzeba mi jakieś 800 kłosów na metr  i średnio 45 ziaren w kłosie.  Tym sposobem osiągnę 9 ton, co nie jest żadnym absurdem w moich stronach, gdzie więksi gracze mają po 10 ton na dobrych kawałkach.

Mówię, że dziś pojadę i przeliczę źdźbła na jednym metrze i będę mniej więcej wiedział co robić czy czekać z azotem aż zredukuje, czy jechać i sypać. 

Są dwa wyjścia: albo małe kłosy i dużo źdźbeł na metrze,  albo duże dorodne kłosy i po trzy cztery kłosy na roślinę przy rzadkiej obsadzie.

Bez sensu te wszystkie wyliczenia pszenica jest kodowana na około 20 t/ha ale do tego trzeba idealnych warunków rozwoju co w praktyce jest nie osiągalne, wiem można mieć około +- 2,5 gram ziarna  na jednym badylu ale co z tego jak tych badyli musi być około 800 jednakowych na 1 metrze co jest nierealne, wiem że kawałek na którym średnia wychodzi 10+   miejscami będzie dawał 15 a w innych zaniżał do 6 nowy kombajn to wyłapie dlatego żadne pole (kawałek)  nie jest jednorodne w plonowaniu  :)              

Edytowano przez piotrdd

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


×