Skocz do zawartości

Polecane posty

tomek0808    2

Przedplonem jest kukurydza.Na jednym kawałku jest sporo owsa gluchego a na innym prosa chociaż w pszenicy w tym roku mialem problem najwiekszy z przytulią i miotłą.Obawiam sie,że po kukurydzy moge mieć sporo ww.jednoliściennych,ale nie wiem czy jesienny zabieg coś na to zaradzi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
milanreal1    290

Kukurydza na kiszonkę czy ziarno? Gdy siew pszenicy będzie opóźniony to zabieg jesienny bym sobie odpuścił, na rzecz wiosną apyrosu, attributu czy w późniejszym terminie axiala (owies głuchy i chwastnice załatwi na pewno). Na przytulie mustang lub gold.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nikita_Bennet    100

a jakbyś podszedł do tego. Dwie pszenice:

- pierwsza 10ha po pszenicy (chabry i maki zawsze były) i jęczmieniu (perz, owies głuchy i coś co tylko axial brał i to było z traw - zresztą była tam wcześniej pseudo łąka),

- druga to 9,5ha po rzepakach (był stosowany supero w dawce 2,8l na perz więc perz wykluczam że będzie bo i na ścierni nie było),

 

Na początek dostałem radę że po rzepakach ekspertmet a po pszenicy boxer.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

losktos    118

Zależy jeszcze jaki przedplon np. po rzepaku ze słomą wraca średnio 120kg potasu więc tez nie ma co szaleć z tą solą. Trzeba wziąć pod uwagę zasobność, przedplon i czy była zbierana słoma szczególnie jeśli chodzi o potas

z tym że te 120 kg potasu ze słomy nie będzie dostępne od tak w rok

To chyba pójdzie pod pług 150kg polifoski 8 plus 50kg soli potasowej. A czy jak dam jeszcze 200 kg wapna granulowanego magnezowego razem to nie będzie żadnego uwstecznienia P i K? Wapno dopiero teraz na czesci pól tam gdzie nie było agregatu , bo poszedł roundap.

jeżeli chcesz dawać jeszcze wapno, to wapno daj pod pług, najlepiej na sciernie i wymieszać agregatem, a później orka i nawóz pod agregat

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
XTRO    159

chwasty lepiej zwalczać na jesień ?wiem że to pytanie się powtarza ale nie wiem w końcu czy pryskać na jesień czy wiosnę

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
losktos    118

ja zastanawiam się nad przejsciem na jesienne odchwaszczanie, podobno efekty lepsze. Na wiosne to raz że nie zawsze jest odpowiednia temperatura a dwa, wszystko się nakłada na siebie (antywylegacz herbicydy itp)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
slawek2209    78

Glen jako domieszka na samosiewy rzepaku.Przez trzy sezony obyło się bez poprawek.Ciekawe rozwiązanie to Trinity.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
grego    218

z tym że te 120 kg potasu ze słomy nie będzie dostępne od tak w rok

 

zgadza się zresztą to samo tyczy się nawozów sztucznych z tym, że wykorzystanie będzie większe niż ze słomy choć zależy jeszcze od jakości tego nawozu. Ale jeśli nie pierwszy raz się zostawiało słomę to po kilku latach się ładnie wszystko powinno uzupełniać np. Pierwszy rok 50% drugi 30% trzeci 20% a już w drugim zostaje 50% z następnej słomy itd. Oczywiści procenty podałem dla przykładu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
XTRO    159

nie ma jednego preparatu który zwalczy wszystko na jesieni ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
aro1975    113

nie ma jednego preparatu który zwalczy wszystko na jesieni ?

herbaflex rejestrację ma na pszenicę, w tamtym roku pryskałem żyto hybrydowe i było czysto, w tym roku popryskam pszenicę

Edytowano przez aro1975

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tomek0808    2

Kukurydza na kiszonkę czy ziarno? Gdy siew pszenicy będzie opóźniony to zabieg jesienny bym sobie odpuścił, na rzecz wiosną apyrosu, attributu czy w późniejszym terminie axiala (owies głuchy i chwastnice załatwi na pewno). Na przytulie mustang lub gold.

 

Kukurydza na ziarno także później zejdzie,ale siew jak pogoda pozwoli powinien być 5-10 października i nie wiem czy w takim razie prysnąć na wiosne czy zaryzykować po siewie ewntualnie poprawka na jednoliscienne na wiosne bo wiadomo wiosna sporo tych oprysków i praktycznie wszystko na raz.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Tomazi3p    44

chwasty lepiej zwalczać na jesień ?wiem że to pytanie się powtarza ale nie wiem w końcu czy pryskać na jesień czy wiosnę

Ilu ludzi, tyle opinii. Propaganda agrochemiczna propaguje jesienne zwalczanie chwastów- Ale to nie oni będą zbierać, ani odpowiadać za wyniki w produkcji. Każdy musi sobie sam odpowiedzieć na pytanie, jaką strategię przyjmie. Ochrona herbicydowa(i nie tylko) musi być ekonomiczna- Kilka razy słyszałem jak po zastosowaniu na jesieni jakiejś mieszanki na wiosnę(po przeliczeniu ok 100zł/ha) rolnicy robią poprawki- i w ruch idzie Foxtrot, Axial, Lancet :blink: To co to za poprawka, która kosztuje więcej niż zabieg podstawowy??? To że chwasty pobierają NPK na jesieni-OK zgoda, ale zgodnie z obiegiem materii chwast po obumarciu "oddaje" to co zabrał. Pozytywnym skutkiem zachwaszczenia(chodzi mi o jesienne) jest sorpcja biologiczna-korzenie chwastów pobierają składniki z głębszych warstw gleby, składniki wymyte co jest częste na glebach lekkich. Czy chwasty zmniejszają zimotrwałość zbóż? Tutaj raczej skłaniał bym się do rzepaku, który w wyniku konkurencji wybija się w górę odsłaniając stożek wzrostu. U zbóż takiego zachowania nie zauważyłem(nawet na silnie zachwaszczonym łanie) Żeby nie było że uwielbiłem sobie zachwaszczenie, to prawdą jest że wiosenne zwalczanie chwastów koliduje z resztą zabiegów-co jest naprawdę uciążliwe. Odchwaszczanie IPU po krótkim zastosowaniu przed/po nawozów amonowych zmniejsza jego działanie, czyli efekt chwastobójczy jest mniejszy. Pierwsza dawka azotu- tą dawką dzielą się i chwasty i zboża, w wyniku czego z zastosowanego np. 60kg N przez zboże jest pobrane 50,40kg N(przy założeniu że wykorzystanie nawozu =100% co jest nie możliwe) Czy odchwaszczanie wiosenne jest drogie? To zależy co się wleje/wsypie do opryskiwacza i jak wygląda zachwaszczenie. Jeżeli mam np. stanowisko po ziemniakach i na wiosnę wyskoczy mi po parę przytulii i miotły zbożowej to nie zastosuje na niego mieszanki drogiej- która notabene zwalcza większość chwastów, bo jest mi to nie potrzebne. W rolnictwie trzeba patrzeć każdej złotówki. I tak np. zamiast zastosować srodka za 130zł, zastosuje środek za 60zł który wystarczy w 100%. Zaoszczedzone pieniądze mogę wydać np. na skracanie/odżywki itp. Moja strona w Twoim pytaniu- Na jesień tani środek na podstawowe chwasty, a na wiosnę poprawka na dwuliścienne. U mnie inaczej nie da rady mam słabe gleby, na których większość substancji chwastobójczych zostanie po prostu wymyta, bo gleba nie ma możliwości jej absorpcji. Jeżeli są osoby u których np. zastosowanie mieszanki za ok 120zł zwalcza kompleksowo chwasty i na wiosnę nie trzeba dosłownie myśleć o chwastach to jest OK. Tak więc samemu musisz sobie odpowiedzieć na pytanie. Każdy system ochrony ma zalety i wady

 

a na jesień jakieś dobre preparaty ?

Do tego co dodał sławek- ode mnie Expert Met, Legato Plus(jeżeli nie masz uodpornienia na IPU)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
milanreal1    290

a jakbyś podszedł do tego. Dwie pszenice:

- pierwsza 10ha po pszenicy (chabry i maki zawsze były) i jęczmieniu (perz, owies głuchy i coś co tylko axial brał i to było z traw - zresztą była tam wcześniej pseudo łąka),

- druga to 9,5ha po rzepakach (był stosowany supero w dawce 2,8l na perz więc perz wykluczam że będzie bo i na ścierni nie było),

Na początek dostałem radę że po rzepakach ekspertmet a po pszenicy boxer.

Powiedz mi o jakie odmiany pszenicy chodzi i jak jest z funduszami.

Na 1 działce jak jest chaber to może spróbować z herbicydami zawierającymi CTU (nie każda odmiana pszenicy go toleruje), bądź IPU (trochę słabiej radzi sobie z chabrem). Tyle że jak dochodzi owies głuchy i perz to można się zastanowić nad zabiegiem wiosennym axialem (na owies głuchy i trawę) lub attribut (hamuje perz). Ta rada boxera dotyczyła w dawce 3l czy w dace 2l+ coś w mieszance?

Na 2 działce expert powinien sobie poradzić ale dodaj 8g gleanu.

Kukurydza na ziarno także później zejdzie,ale siew jak pogoda pozwoli powinien być 5-10 października i nie wiem czy w takim razie prysnąć na wiosne czy zaryzykować po siewie ewntualnie poprawka na jednoliscienne na wiosne bo wiadomo wiosna sporo tych oprysków i praktycznie wszystko na raz.

W takim wypadku wolałbym przesunąć zabieg na wiosnę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
majes    4

A czy Komplet zastosowany na pszenicę po rzepaku załatwi również samosiew rzepaku? czy domieszać coś do niego?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Tomazi3p    44

A czy Komplet zastosowany na pszenicę po rzepaku załatwi również samosiew rzepaku? czy domieszać coś do niego?

Nie ma 100% skuteczności przy dawce 0,4l, przy 0,5l już trochę lepiej, Glean może się przydac

Edytowano przez Tomazi3p

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
XTRO    159

chodzi mi o to czy jak nie popryskam herbicydem na jesieni to czy odbije to się na plonie ?

a mogę zastosować sam np Komplet 560 SC ?

Edytowano przez XTRO

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Bajteeek    4

Będę siał w tym roku pierwszy raz Arkadię, stanowisko po owsie, było dużo perzu ale jest juz zwalczony roundapem, problem w tym, że jest dużo owsa gluchego, co najlepiej zastosować na jesień, żeby zamknąć zwalczanie chwastów w jednym zabiegu. Czy może konieczny będzie drugi zabieg? Jak tak to co zastosować, proszę o radę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


×