Skocz do zawartości

Polecane posty

miglanc88    110

Pierwsze odpalenie silnika , czy precyzyjny załadunek ok zgoda są emocje, ale nie większe, niż spacer po wybiegu z 800 kg opasami .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ropsonok    8

To nie chodzi o nie dbanie się dziewczyny o siebie, chodzi o to że jak ktoś całe życie nic nie robił to i robić nie będzie, a to widać po rękach. Spróbujcie dziewczyny z paznokciami krowę podoić, to dopiero mogą być emocje :D

Edytowano przez Ropsonok

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Robercik1    8

mojemu kuzynowi też chyba pezszkadzały pomalowane paznokcie, jest sam w wielu 40 lat

mógł sobie nie malować ^^

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
smerfy2210    0

To nie chodzi o nie dbanie się dziewczyny o siebie, chodzi o to że jak ktoś całe życie nic nie robił to i robić nie będzie, a to widać po rękach. Spróbujcie dziewczyny z paznokciami krowę podoić, to dopiero mogą być emocje :D

 

to przed dojeniem sobie wyrywasz paznokcie skoro twierdzisz, że z nimi są emocje? :P a tak na poważnie to długie się wbijają w dłoń-jest dyskomfort ale normalnej długości pomalowane to mleko zafarbują czy jak? :D

Guzik prawda, że widac po rękach. Można to łatwo zakamuflować, tylko trzeba chcieć. Po moich dłoniach nie widać pracy fizycznej a zdziwiłbyś się co nimi robie-nawet jak na kobietę ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
DAMIANT25    2

Raz się da zakamuflować a nieraz nie da bo dłonie są mocno zniszczone sam wiem po sobie bo nie lubię robić w rękawicach.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Szymi40    378

Ja też nie lubię rękawic a dłonie mam zadbane - kuzyn nawet stwierdził że dbam o nie jak kobieta. :) A wystarczy dokładne -czeste mycie i odrobina kremu. :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
sebastian84    5

Pierwsze odpalenie silnika , czy precyzyjny załadunek ok zgoda są emocje, ale nie większe, niż spacer po wybiegu z 800 kg opasami .A moim zdaniem niema większych emocji niż pierwsza randka z kimś o kim marzyło się x lat . POZDRAWIAM

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wozak    2

wymiana poglądów na temat higieny osobistej...dłoni...ot temat w schładzalniku mamy schemat mycia dłoni ot czysta komedia,a co do kamuflażu dłoni jeśli ktoś pracuje fizycznie to ma takie extra odciski że ho ho a dojenie krów z długimi paznokciami odpada bo każdy wie iż przed udojem masaż wymienia ,,, :P;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
izolda789    12

mnie to zawsze śmieszy jak faceci się wyrażają źle o kobietach które lubią poprawiać i eksponować urodę, a jak już ich kobieta sie dostosuje do ich zaleceń to zaraz sie oglądaja za taką odpicowaną, tu by się chciało rybki a tu kusi akwarium

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

moim zdaniem każda z Nas chce czuć się piękna:)

a jeżeli chłopak się ogląda za inną to trzeba go pożegnać:P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
MariuszT    16

 

...a jeżeli chłopak się ogląda za inną to trzeba go pożegnać :P

albo bardziej się starać


Jeżeli pomogłem kliknij zieloną strzałkę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

ja uważam, że nie...

era zaniedbanych dziewczyn chyba już odeszła. Moi rodzice, jak i rodzice wielu moich koleżanek mają gospodarstwa, a mimo to każda z nas stara się wyglądać ładnie.

A jeżeli chłopak nie dostrzega tego i mimo wszystko, rozgląda się za innymi to chyba nie jest w porządku?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ekaska    0

a pewnie że są dziewczyny na gospodarkę ale wiadomo, że chcą wiązać się z człowiekiem a nie gospodarką :) pozdr. jedna z nich ;)

Edytowano przez ekaska

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
smerfy2210    0

starać? jak ja mam ciągle walczyć z wszystkimi kobietami świata o odrobinę uwagi to serdecznie dziękuję-świata nie zbawię :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
izolda789    12

wogóle tu nie ma o czym dyskutować , to powinno być oczywiste że jak kobieta ma ochote mieć ładne dłonie czy cokolwiek innego to nikt nie ma prawa jej tego zabraniać,

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
banan575    104

Ale wez zrob sobie pazurki, to wygwizdaja Cie ze paniusia jestes i na gospodarke sie nie nadajesz


Najwyzsza Izba Kontroli

Centralne Biuro Sledcze

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
izolda789    12

nie robie bo to bez celowe przy moich warunkach, ale gdybym zrobiła to by mnie nikt nie wygwizdał

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
bystra    26

Dziewczyny może mi zrobicie takie pazurki bo samo mycie, szczotkowanie i krem to mi nie pomaga ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
banan575    104

no ja tez nie robie, ale raz na jakis czas (ruskie 10 lat) mozna zaszalec i oddac sie zabiegom odmladzajacym i upiekszajacym.


Najwyzsza Izba Kontroli

Centralne Biuro Sledcze

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
MariuszT    16

Co niektóre z was mnie chyba źle zrozumiały. Obejrzeć się za inną zdarza się każdemu, wam pewnie też zdarzy się obejrzeć za innym czasami (nie mówię notorycznie tylko czasami). Chodzi o to, że np ja osobiście nie lubię kobiet kontrolujących, obraźliwych i nieszczerych które o byle powód strzelają fochy lub zrywają znajomość.


Jeżeli pomogłem kliknij zieloną strzałkę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

moim zdaniem każdy przypadek jest inny...

ja nie pracuje w gospodarstwie, ale często pomagam- głownie papierki oraz jazda ciągnikiem...

ciężkich prac nie wykonuje, więc mogę sobie pozwolić na długie paznokcie, ale rozumiem Was dziewczyny, bo np dojenie i długie paznokcie to nie idzie w parze

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
banan575    104

@Izka Ty to masz z ta TOKSYKOLOGIA :D


Najwyzsza Izba Kontroli

Centralne Biuro Sledcze

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez Leasing-rolniczy
      Być może moderatorzy dokleją ten temat do już jakiegoś istniejącego a może dostrzegając jego potencjał zostawią w takiej formie:)
       
      Jako że mamy już temat jak poderwać Kobietę swojego życia, czyli jak zrobić ten pierwszy krok żeby: zauważyła nas, uznała za wartościowego, itd.
       
      Czas na kolejne porady szczęśliwców: sprawdzone sposoby aby zatrzymać swój Skarb przy sobie na wsi.
       
      Szczególnie zależy mi na opiniach tych szczęśliwców, którzy w opinii tych mniej szczęśliwych dokonali czegoś niemożliwego: (uwaga dla bardzo wrażliwych- w tym momencie specjalnie przejaskrawiam, żeby unaocznić o co mniej więcej mi chodzi) zatrzymali piękną i mądrą dziewczynę na zapadłej wsi w sytuacji gdy większość jej koleżanek już dawno wyjechała ku dalekiemu światu:)
       
      Pokażcie chłopaki że się da, tym niedowiarkom na pohybel, marzącym dla otuchy:)
    • Przez Amorim
      Witam
       
      Rok temu skończyłem studia na kierunku ochrona środowiska wydawał mi się to dobry kierunek po liceum i biol-chemie nie był zbyt trudny a ja byłem średnim uczniem. Tata prowadził gospodarstwo około 15 hektarów plus 10-14 krów. Jednak ja nigdy go nie słuchałem często sie z nim kłóciłem i nie chciałem iść do technikum na rolniczy kierunek tak jak mi radził... Poszedłem do liceum gdzie bardzo się męczyłem ale jakoś je skończyłem i dość dobrze zdałem maturę nie wystarczyło na weterynarie czy biotechnologie nie mówiąc o medycynie wiec wybrałem popularną ochronę środowiska. Studia przeszedłem bez większych problemów a ojciec który ma już 66 lat nie mógł sobie poradzić i gospodarstwo pod*padło. Teraz ja nie mam pracy i perspektyw (ponieważ ludzi po ochronie środowiska jest w brut) ani nie mogę przejąć gospodarstwa i starać się o premie młody rolnik... macie jakieś rady co w tej sytuacji robić ? spotkaliście się z takimi przypadkami gdzie ludzie po studiach wracali na wieś nie z wyboru a z przymusu ?
    • Przez mataysen1994
      Witam. !
       
      Na wstępie z góry przepraszam jeśli pomyliłem działy ( aczkolwiek ten wydał mi sie najodpowiedniejszy )
       
      Ale do rzeczy...
       
      Z racji iż moi rodzice pochodzą ze wsi, jestem szczęśliwym posiadaczem ok. 5h ziemi ( co prawda ostatnio była ona uprawiana za czasów komuny. i dawno na niej nic nie rosło oprócz samoistnie zasianych z pobliskiego lasu sosen itp, no ale ZIEMIA TO ZIEMIA ) Dlatego też ostatnio wpadłem na pomysł, iż może spróbuje swojego szczęścia i wezmę sie za "GOSPODARKĘ" no i tutaj właśnie rodzi sie moje pytanie, 
       
      CZY WARTO ??
       
      Musialbym, zaczynać kompletnie od podstaw, czyli zakup ciagnika ( myślałem nad poczciwym URSUSIE C-360 ) pług, kultywator, siewnik no i oczywiscie przyczepę, zdaje sobie sprawę że na początku musiałbym w cały ten interes "wtopić" sporo kasy, a moją jedyną szansą za jakikolwiek zarobek w tym fachu, byłaby sprzedaż tego zboża co zebrałem, ( bo raczej na żadne unijne dodatki nie miałbym co liczyć )
       
      Z góry dziękuje za odpowiedzi.
       
      Pozdrawiam.
    • Przez jestem_z_miasta
      Cześć, 
      mam nadzieję, że trafiłem w dobre miejsce. Odziedziczyłem 6 hektarów ziemi (2 łąki, 4 ziemi) łąki w 3 działkach, pola w 2 + budynki gospodarcze i maszyny. 
      I nie wiem co z tym zrobić. 
       
      Mieszkam w mieście 70km od wsi w której znajduje się ziemia. I raczej nie zostawię mojej pracy, bo po prostu ją lubię, a codziennie dojazdy nie wchodzą w grę. 
       
      Mielibyście jakieś porady, co mógłbym zrobić, aby zarabiać na tej ziemi i jednocześnie nie musieć tam pracować non - stop? Szukam czegoś, co pozwoli wyciągnąć z tego więcej niż na dzierżawie. 
       
      Mam nadzieję, że ktoś podrzuci jakieś fajne pomysły  
       
      dzięki!
×