Skocz do zawartości

Polecane posty

Thomas2135    1299

@Heidi88 jak piszesz pochodzisz z miasta i w nim mieszkasz. Masz za sobą pewien epizod życia na wsi z rolnikiem. Nie zraziłaś się jeszcze do chłopców ze wsi, że tak Cię ciągnie? Tak przynajmniej zapamiętałem twoją wypowiedź sprzed miesiąca czy dwóch. Najchętniej oddałabyś swatanie w ręce rodziców ale co oni myślą o twojej wizji przyszłości?

Chętnych kandydatów na pewno nie brakuje i szanse na to znacząco wzrosły po zmianie Avataru, jednak wszystko dominuje może wrodzona nieśmiałość i wspomniana wizja odtrącenia. Jak by nie było to facet ma trudniej znaleźć sobie drugą połówkę. Było o tym wspomniane już kilka razy. Niejeden myśli, że to on znalazł swoją dziewczynę, żonę, jednak ostatnie słowo należy do wybranki.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
AWEJ    0

Jak wyżej , racja . i konia z rzędem temu co myśli że wybrał .


Nie żyję po to żeby pracować , pracuję po to aby żyć .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
KRISS75    39

Jasne że ostatnie słowo należy do dziewczyny.W końcu to ona odpowiada na pytanie:czy zostaniesz moją dziewczyną,żoną.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pedro2    378

Ja od jakiegoś czasu trochę się uspokoiłem z poszukiwaniami posłuchałem rady "co ma być to będzie" i niedawno nawiązałem bardzo ciekawą znajomość, znaczy to ona zaczęła, do niej należał pierwszy krok :D i całkiem inaczej to wszystko wygląda jak role się odwracają zamiana z polującego myśliwego na zwierzynę :P

Edytowano przez pedro2

KUPIĘ DOJARKE PRZEWODOWĄ POMPA MINIMUM 8setka. WYCINAK KISZONKI PIŁOWY 1.4-1.7m

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Meg5    369
Fajny śmieszny i rzeczywisty...Ale odnośnie tematu to myślę,że o dziewczynę na gospodarkę nie łatwo ponieważ to ciężki kawałek chleba i nie chodzi mi tutaj o pracę fizyczną ale o świadomość,że jak coś się nie uda to wypłaty nie będzie tak jak na etacie...i co wtedy?Dziewczyny wolą tą drugą furtkę...

Etat też jest dziś ,a juto może go nie być ,także to nic pewnego . W gospodarstwie rolnym ,chyba nie zdarzy się tak ,że rolnik nie widzi w ogóle żadnej wypłaty ,nawet jak się coś wydarzyło i ten dochód zmalał . Na etacie ,jak jeszcze pracujesz w porządnej firmę ,masz umowę ,to dostaniesz odprawę itp. w razie wymówienia . W innym przypadku wylatujesz z dnia na dzień i wtedy faktycznie jest zero dochodu .

Zgodzę się natomiast w początkiem Twoje wypowiedzi ,że praca w rolnictwie ,to ciężki kawałek chleba i nie jednokrotnie ludziom na etacie żyje się spokojniej .

Odnośnie ''Chłopaków do wzięcia '' powiem tylko tyle . Ktoś na tych nieświadomych przygłupach robi dobrą kasę . Dziwię się też ,że ten program ma tak dużą oglądalność . Wniosek taki że ludzie lubią oglądać głupszych od siebie . Obejrzałam może ze dwa razy ten program i stwierdziłam ,że nie będę oglądać tego ,bo nie o tyle mnie to irytuje , co budzi politowanie. :unsure:

Edytowano przez Meg5

Jedyną rzeczą jaką mam naprawdę [...] , jest moje własne życie i mój własny punkt wiedzenia .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kasek    7

O koleżanka @Meg5 dobrze gada polać jej :) Fakt ktoś robi na tym hajs a ci ludzie zapewne marne grosze z tego mają no ale cóż już ten świat taki jest ... A co do rolnictwa to jak w powiedzeniu raz na wozie raz pod wozem :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
aletes    74

Ja tam lubię ten program bo jak byście naprawdę posłuchali tych cytuję "głupków" to nawet mądrze gadają!Człowiek wtedy docenia fakt,że nie dzieli ich losu i samotności,ale są i śmieszni to prawda! :rolleyes: Można by dyskutować ale wiadomo,że o gustach się nie dyskutuje..... :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Heidi88    48

są tak samo "śmieszni" jak aktorzy z dlaczego ja, trudnych spraw, ukrytej prawdy. Ale skoro to puszczają tzn że jest oglądalność, a co ciekawszy film to o 2 w nocy dopiero <szok>

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
banan575    104

A ja lubie ogladac SPRAWE DLA REPORTERA

 

Lubie ogladac jak sie o majatki kluca, normalnie szok, wiocha zabita dechami 4chalupy na krzyz i dwoch sie kluci o stodole albo o miedze.

 

 

A co do programow typu DLACZEGO JA, TRUDNE SPRAWI itp to to jest jakas parodia, glupcow dorwali, kreca bzdury i takich drugich glupcow maja co ogladaja.

 

A najlepsze w tych programach sa reklamy

Edytowano przez banan575

Najwyzsza Izba Kontroli

Centralne Biuro Sledcze

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
FINN    999

@perdo2, to tak było... ??? ;)


"Wielu internautów jest kundlowatych.Jedyne, co mogą, to anonimowo szczekać, podgryzać najwyżej kostki, bo wyżej nie sięgają. Jakby ich odwiązać z łańcuchów i kazać coś zrobić, to by nie dali rady." K. Jackowski
Skargi, wnioski i zażalenia, proszę kierować na PW i GG :)
 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
banan575    104

Jak szukacie kobiet do malzenstwa to zapytajcie jak zarywali 15lat temu jak jeszcze nie bylo internetu i nie bylo telefoni komorkowej.

 

Krolowaly fiaty duze, maluchy i polonezy. Jak wtedy zarywali chlopaki panienki :D


Najwyzsza Izba Kontroli

Centralne Biuro Sledcze

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Michalmeer    366

fakt teraz jest duzo gorzej za czesto jest kontakt z druga osobą i przez to połowa zwiazków sie rozpada


Ziemia to skarb , który trzeba pielęgnować i chronić .!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cinek8541    75

Ja jeszcze rano przy kawce na sędzinę Wesołowską patrze-bo akurat sniadanie jem :ph34r: B) Ogólnie to jakoś nie trawię tych programów.Co do "Chłopaków..." to mam zdanie podobne do Meg tylko mi szkoda mi ich naiwności i łatwowierności...


Marcin

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Jak zarywali to dobrze się pamięta, z wielu oczarowań z tamtych lat przyszło na świat trochę userów teraz piszących na tym forum :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
banan575    104

wow jaka cisza sie zrobila. Jak zarwac dziewczyne to chyba za powazny temat.

 

 

A moze by sie pochwalili zonaci i mezatki jak to pierwszy raz sie spotkali i kto zaproponowal spotkanie.

 

 

Moja pierwsza randka z moim to bylo wesele u jego znajomego.


Najwyzsza Izba Kontroli

Centralne Biuro Sledcze

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
eMWu    484

Jedna z możliwości (jak zarwać), powiedzcie proszę niedoszli testujący, czy wypaliło. :)

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
KRISS75    39

No to ja się pochwalę.Swoją połówkę spotkałem na wspólnym ognisku zorganizowanym przez koleżankę.A żeby było śmieszniej,każdy z nas przyszedł na to ognisko z osobą towarzyszącą.Wpadliśmy sobie w oko i tak już zostało.

"A potem żyli długo i szczęśliwie" :P :P :P żartowałem,,,,tak jest tylko w bajkach,życie stawia przed nami różne problemy z którymi boryka się każdy ale mając oparcie w drugiej osobie łatwiej pokonać wszystkie przeciwności.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
KRISS75    39

Oj tam,oj tam aleś Ty wygodna ale dla Ciebie bym je obrał :P

Ps.u nas były kiełbaski. ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Heidi88    48

no jak parzy w palce :unsure: i od czego ma się u boku mężczyznę :ph34r: zaraz siądzie na mnie zgraja feministek heheh :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
WodnyElf    3

Heidi nie jestem feministką ale mam pytanie po tym co napisałaś: ziemniaczki mają być nie tylko obrane ale i pogryzione od razu by było lepiej Ci jeść??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez Leasing-rolniczy
      Być może moderatorzy dokleją ten temat do już jakiegoś istniejącego a może dostrzegając jego potencjał zostawią w takiej formie:)
       
      Jako że mamy już temat jak poderwać Kobietę swojego życia, czyli jak zrobić ten pierwszy krok żeby: zauważyła nas, uznała za wartościowego, itd.
       
      Czas na kolejne porady szczęśliwców: sprawdzone sposoby aby zatrzymać swój Skarb przy sobie na wsi.
       
      Szczególnie zależy mi na opiniach tych szczęśliwców, którzy w opinii tych mniej szczęśliwych dokonali czegoś niemożliwego: (uwaga dla bardzo wrażliwych- w tym momencie specjalnie przejaskrawiam, żeby unaocznić o co mniej więcej mi chodzi) zatrzymali piękną i mądrą dziewczynę na zapadłej wsi w sytuacji gdy większość jej koleżanek już dawno wyjechała ku dalekiemu światu:)
       
      Pokażcie chłopaki że się da, tym niedowiarkom na pohybel, marzącym dla otuchy:)
    • Przez Amorim
      Witam
       
      Rok temu skończyłem studia na kierunku ochrona środowiska wydawał mi się to dobry kierunek po liceum i biol-chemie nie był zbyt trudny a ja byłem średnim uczniem. Tata prowadził gospodarstwo około 15 hektarów plus 10-14 krów. Jednak ja nigdy go nie słuchałem często sie z nim kłóciłem i nie chciałem iść do technikum na rolniczy kierunek tak jak mi radził... Poszedłem do liceum gdzie bardzo się męczyłem ale jakoś je skończyłem i dość dobrze zdałem maturę nie wystarczyło na weterynarie czy biotechnologie nie mówiąc o medycynie wiec wybrałem popularną ochronę środowiska. Studia przeszedłem bez większych problemów a ojciec który ma już 66 lat nie mógł sobie poradzić i gospodarstwo pod*padło. Teraz ja nie mam pracy i perspektyw (ponieważ ludzi po ochronie środowiska jest w brut) ani nie mogę przejąć gospodarstwa i starać się o premie młody rolnik... macie jakieś rady co w tej sytuacji robić ? spotkaliście się z takimi przypadkami gdzie ludzie po studiach wracali na wieś nie z wyboru a z przymusu ?
    • Przez mataysen1994
      Witam. !
       
      Na wstępie z góry przepraszam jeśli pomyliłem działy ( aczkolwiek ten wydał mi sie najodpowiedniejszy )
       
      Ale do rzeczy...
       
      Z racji iż moi rodzice pochodzą ze wsi, jestem szczęśliwym posiadaczem ok. 5h ziemi ( co prawda ostatnio była ona uprawiana za czasów komuny. i dawno na niej nic nie rosło oprócz samoistnie zasianych z pobliskiego lasu sosen itp, no ale ZIEMIA TO ZIEMIA ) Dlatego też ostatnio wpadłem na pomysł, iż może spróbuje swojego szczęścia i wezmę sie za "GOSPODARKĘ" no i tutaj właśnie rodzi sie moje pytanie, 
       
      CZY WARTO ??
       
      Musialbym, zaczynać kompletnie od podstaw, czyli zakup ciagnika ( myślałem nad poczciwym URSUSIE C-360 ) pług, kultywator, siewnik no i oczywiscie przyczepę, zdaje sobie sprawę że na początku musiałbym w cały ten interes "wtopić" sporo kasy, a moją jedyną szansą za jakikolwiek zarobek w tym fachu, byłaby sprzedaż tego zboża co zebrałem, ( bo raczej na żadne unijne dodatki nie miałbym co liczyć )
       
      Z góry dziękuje za odpowiedzi.
       
      Pozdrawiam.
    • Przez jestem_z_miasta
      Cześć, 
      mam nadzieję, że trafiłem w dobre miejsce. Odziedziczyłem 6 hektarów ziemi (2 łąki, 4 ziemi) łąki w 3 działkach, pola w 2 + budynki gospodarcze i maszyny. 
      I nie wiem co z tym zrobić. 
       
      Mieszkam w mieście 70km od wsi w której znajduje się ziemia. I raczej nie zostawię mojej pracy, bo po prostu ją lubię, a codziennie dojazdy nie wchodzą w grę. 
       
      Mielibyście jakieś porady, co mógłbym zrobić, aby zarabiać na tej ziemi i jednocześnie nie musieć tam pracować non - stop? Szukam czegoś, co pozwoli wyciągnąć z tego więcej niż na dzierżawie. 
       
      Mam nadzieję, że ktoś podrzuci jakieś fajne pomysły  
       
      dzięki!
×