Skocz do zawartości

Polecane posty

DAMIANT25    2

Ciekawe są wasze posty nieraz śmieszne ,nieraz pouczające. Zgadzam się z niektórymi że znależć dziewczynę bendąc rolnikiem jest trudno nie jeden raz się przekonałem. Nie wiem dlaczego to je tak odstrasza przecież to praca jak każda inna tylko czasami 24 h na dobę ale jak trzeba to się zasuwa i nie ma że boli. Kocham to co robię bo wiem że pracuje na swoim , robię to dla siebie i patrzę na to co wypracuje . Może kiedyś znajdę jakąś dziołchę z krwi i kości.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
baziula    6

To była krótka parogodzinna miłość, ale jakże burzliwa. :P :lol:

 

 

Toś pokazał..... brak słów.....niech Cię już bananek bierze, ja Cię nie chcę

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Parogodzinna???? ;[ To mnie tez wydymales?? nasza milosc paromiesieczna????

A bo chcesz żebym kochał kobietę widmo. :P :lol: :lol:

 

Toś pokazał..... brak słów.....niech Cię już bananek bierze, ja Cię nie chcę

No przecież dopiero co zerwałaś jak babcię kocham. :blink:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
banan575    104

Toś pokazał..... brak słów.....niech Cię już bananek bierze, ja Cię nie chcę

 

 

Myslisz ze ja takiego cypisa chce. niech se tam siedzi na swojej grzedzie z tym swoim 4skibowym plugiem

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Co cypisa, od dzisiaj obie Panie mogą mi się nieeeeeeee kłaniać. :P :lol: :lol:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
baziula    6

obie Panie mogą mi się nieeeeeeee kłaniać. :P :lol: :lol:

Słucham? Czy mnie uszy mylą? To chyba ty masz mi się kłaniać............... z daleka już z trzech wątków i pięciu tematów mam słyszeć Witaj, witaj Panno Baziulko....alebo wyjawię tu wszystkim prawdę o tej twojej orce..... i pożal się Boże pługach, co to ginęły w bruzdach mego ogrodu z kretesem i słaby ślad zostawiały

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

E tam Tomek, pola mają ostro zaperzone, a się pługa czepiają, "złej baletnicy, to przeszkadza i rąbek u spódnicy" :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
baziula    6

I to miły kolego @Tomaszu78 , prawdę rzekłeś. Idę poszukać sobie porządnego pługa. Dobranoc, pozdrawiam, uśmiech ptaszynie Matowi zostawiam, :)

Edytowano przez baziula

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
GoRAL1    63

E tam Tomek, pola mają ostro zaperzone, a się pługa czepiają, "złej baletnicy, to przeszkadza i rąbek u spódnicy" :P

trzeba opryskac

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Tomasz78    330

Tylko że teraz mokro i z zabiegiem będziesz musiał poczekać :P

Baziulka lepszy wróbel w garści niż gołąb na dachu :)

Edytowano przez Tomasz78

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Słucham? Czy mnie uszy mylą? To chyba ty masz mi się kłaniać............... z daleka już z trzech wątków i pięciu tematów mam słyszeć Witaj, witaj Panno Baziulko..

Weź mnie nie rozśmieszaj, wolę pierwszą lepszą jędze, jak żeś cnotę miała, to ja jestem księdzem. :P :lol:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Meg5    351
E tam Tomek, pola mają ostro zaperzone, a się pługa czepiają, "złej baletnicy, to przeszkadza i rąbek u spódnicy

Oj MAT żebym ja rolnika uczyła uprawy ? Jak pole zachwaszczone (np. perz ) to najpierw Randapem potraktować i nie tykać parę tygodni . Zobaczysz jak potem się będzie orać i ochoczo skibka wyorywać ;):D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

A bo Meg mają takie małe poletka a pługa 4 skibowego się im zachciewa,a motyką moje Panie, motyką. :lol:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ursusc914    48

Mały poradnik pielęgnacji trawnika, super podsumowanie dzisiejszych wypowiedzi. Odpowiednio dobrany sprzęt to za mało, liczy się też technika.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
baziula    6

O kolego, technika,

 

Patrz Mat ucz się. Liczy się technika, A nie myk myk po łebkach i myślisz ze po robocie. Pracuj nad techniką, a i motyką ha obrobisz, No i cnoty nie przeoczysz, jak ci się to w tym wypadku zdarzyło......

 

Pa wróbelku Elemelku :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Tomasz78    330

Mat pola trzeba mieć w kilku kawałkach i uprawiać tam gdzie warunki na to pozwalają a ogródki oddać w dzierżawę komu innemu np.pod trawnik :D:P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez Leasing-rolniczy
      Być może moderatorzy dokleją ten temat do już jakiegoś istniejącego a może dostrzegając jego potencjał zostawią w takiej formie:)
       
      Jako że mamy już temat jak poderwać Kobietę swojego życia, czyli jak zrobić ten pierwszy krok żeby: zauważyła nas, uznała za wartościowego, itd.
       
      Czas na kolejne porady szczęśliwców: sprawdzone sposoby aby zatrzymać swój Skarb przy sobie na wsi.
       
      Szczególnie zależy mi na opiniach tych szczęśliwców, którzy w opinii tych mniej szczęśliwych dokonali czegoś niemożliwego: (uwaga dla bardzo wrażliwych- w tym momencie specjalnie przejaskrawiam, żeby unaocznić o co mniej więcej mi chodzi) zatrzymali piękną i mądrą dziewczynę na zapadłej wsi w sytuacji gdy większość jej koleżanek już dawno wyjechała ku dalekiemu światu:)
       
      Pokażcie chłopaki że się da, tym niedowiarkom na pohybel, marzącym dla otuchy:)
    • Przez Amorim
      Witam
       
      Rok temu skończyłem studia na kierunku ochrona środowiska wydawał mi się to dobry kierunek po liceum i biol-chemie nie był zbyt trudny a ja byłem średnim uczniem. Tata prowadził gospodarstwo około 15 hektarów plus 10-14 krów. Jednak ja nigdy go nie słuchałem często sie z nim kłóciłem i nie chciałem iść do technikum na rolniczy kierunek tak jak mi radził... Poszedłem do liceum gdzie bardzo się męczyłem ale jakoś je skończyłem i dość dobrze zdałem maturę nie wystarczyło na weterynarie czy biotechnologie nie mówiąc o medycynie wiec wybrałem popularną ochronę środowiska. Studia przeszedłem bez większych problemów a ojciec który ma już 66 lat nie mógł sobie poradzić i gospodarstwo pod*padło. Teraz ja nie mam pracy i perspektyw (ponieważ ludzi po ochronie środowiska jest w brut) ani nie mogę przejąć gospodarstwa i starać się o premie młody rolnik... macie jakieś rady co w tej sytuacji robić ? spotkaliście się z takimi przypadkami gdzie ludzie po studiach wracali na wieś nie z wyboru a z przymusu ?
    • Przez mataysen1994
      Witam. !
       
      Na wstępie z góry przepraszam jeśli pomyliłem działy ( aczkolwiek ten wydał mi sie najodpowiedniejszy )
       
      Ale do rzeczy...
       
      Z racji iż moi rodzice pochodzą ze wsi, jestem szczęśliwym posiadaczem ok. 5h ziemi ( co prawda ostatnio była ona uprawiana za czasów komuny. i dawno na niej nic nie rosło oprócz samoistnie zasianych z pobliskiego lasu sosen itp, no ale ZIEMIA TO ZIEMIA ) Dlatego też ostatnio wpadłem na pomysł, iż może spróbuje swojego szczęścia i wezmę sie za "GOSPODARKĘ" no i tutaj właśnie rodzi sie moje pytanie, 
       
      CZY WARTO ??
       
      Musialbym, zaczynać kompletnie od podstaw, czyli zakup ciagnika ( myślałem nad poczciwym URSUSIE C-360 ) pług, kultywator, siewnik no i oczywiscie przyczepę, zdaje sobie sprawę że na początku musiałbym w cały ten interes "wtopić" sporo kasy, a moją jedyną szansą za jakikolwiek zarobek w tym fachu, byłaby sprzedaż tego zboża co zebrałem, ( bo raczej na żadne unijne dodatki nie miałbym co liczyć )
       
      Z góry dziękuje za odpowiedzi.
       
      Pozdrawiam.
    • Przez jestem_z_miasta
      Cześć, 
      mam nadzieję, że trafiłem w dobre miejsce. Odziedziczyłem 6 hektarów ziemi (2 łąki, 4 ziemi) łąki w 3 działkach, pola w 2 + budynki gospodarcze i maszyny. 
      I nie wiem co z tym zrobić. 
       
      Mieszkam w mieście 70km od wsi w której znajduje się ziemia. I raczej nie zostawię mojej pracy, bo po prostu ją lubię, a codziennie dojazdy nie wchodzą w grę. 
       
      Mielibyście jakieś porady, co mógłbym zrobić, aby zarabiać na tej ziemi i jednocześnie nie musieć tam pracować non - stop? Szukam czegoś, co pozwoli wyciągnąć z tego więcej niż na dzierżawie. 
       
      Mam nadzieję, że ktoś podrzuci jakieś fajne pomysły  
       
      dzięki!
×