Skocz do zawartości

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
falconeyes    9

falconeyes czyli jeśli dobrze to zrozumiałem facet który nie pije nie ma szacunku w oczach innych ?

 

tak jak zaznaczyłem na wstępie jest to cytat z klasyka,ale sam odpowiedz sobie na to pytanie, bywasz na weselach? co mówią goście kiedy nie chcesz wypić za zdrowie młodej pary?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
bboyUrsus    10

Mało jest takich co nie piją niczego z procentami. Ja jak nie jestem kierowcą, to nie odmawiam by coś tam wypić. Ale tak to już jest że wszystkim to nie dogodzisz.

 

@nikolas29

Jak tak gorzko, to zjedz coś słodkiego :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

To dołączam się do was też nie przepadam za dyskotekami i takimi, wesele to ok ale ogólnie nie lubię imprez gdzie leci disko-polo aż mnie skręca jak słyszę taką muzyk ech żeby były takie co by leciała muzyka stara np z lat 80 wtedy to było coś. Z innej beczki od około 2 tygodni co noc śni mi się brunetka piękna dziewczyna od razu mówię że nic zbereźnego mi się nie śni normalne sytuację, dziś było coś takiego że wyjeżdżam a ona mi machała na pożegnanie, wczoraj jak rozmawialiśmy w aucie. Nie zna się ktoś na snach czasem, co to znaczy, nie żeby mi się nie podobało, co najlepsze dziewczyny nigdy na oczy nie widziałem

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Krisek    15

No impreza a po niej gadanie kolegi ze tam był wypił pół litra z kimś. potem poszli tam znów coś wypili..A po co on mi to gada myśli że zazdroszczę mu czy coś.Vodka stoi w barku i też bym teraz mógł ze 3 litry sam wypić a potem się chwalić że jaką głowę to ja nie mam bo tyle i tyle wypiłem..Człowiek posiadający gospodarstwo nie myśli o imprezowaniu i zalaniu pały do zgona. Tylko chcę odpocząć po ciężkim tygodniu pracy i przygotować się na kolejny. Przyjedzie starsza siostra albo brat i już jest impreza.Starsi ludzie mówią że kto się za młodu nie wyszaleje to bryka na starość ale czy to prawda?? pożyjemy zobaczymy :)) A z tymi snami to różnie bywa,ale możliwe że gdzieś się z nią spotkałeś czy gadałeś kiedyś o niej i już gotowy sen..:D Ja znam jedną wróżkę to raz mi powiedziała że to co się śni może się zdarzyć w realu więc..:)

Edytowano przez Krisek

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
nikolas29    168

zetorlublin szkoda ze nic zbereznego......jakby tak po machala na pozegnanie

Edytowano przez nikolas29

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

ja wiem czy szkoda nie muszą być takie no pikantne , znam z widzenia dziewczynę podobną do niej ale to nie ona człowiek widać za mało haruje i mu się pierdoły śnią po nocach, najgorsze że już 25 na karku i nic w temacie jak to mówią czasami źle samemu, jeszcze jeden taki ekstra sen w piątek lub w czwartek jak jeździliśmy na rowerze jednym ona na kierownicy, trzeba będzie zasięgnąć języka u jakiejś wróżki :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Krisek    15

Śni mu się dziewczyna jak wozi ją na kierownicy i gada ze to pierdoły heh,,,Za takie sny nie jeden by słono zapłacił ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

a no nici, bo mieli gospodarke przepisac a podzielili pol na siostre mojej mamy a pol mamie(w domysle moje)

budynkow nie przepisali wcale, dziadek umarl a ziemia ciotki lezy ugorem a z nia sie dogadac nie da <_<

fakt ze wszystkiego razem bylo tylko 12ha ale z dzierzawa u wuja byloby juz 22.

i moral z tego taki ze mialem miec pelna piekna gospodarke a zostalem z 5ha ziemi :(

 

Vandi a skad jestes, bo moze gdzies niedaleko mnie mieszkasz :P

ja z centrum :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
magdalena05    23

Z innej beczki od około 2 tygodni co noc śni mi się brunetka piękna dziewczyna od razu mówię że nic zbereźnego mi się nie śni normalne sytuację, dziś było coś takiego że wyjeżdżam a ona mi machała na pożegnanie, wczoraj jak rozmawialiśmy w aucie. Nie zna się ktoś na snach czasem, co to znaczy, nie żeby mi się nie podobało, co najlepsze dziewczyny nigdy na oczy nie widziałem

Sen o dziewczynie wróży powodzenie w życiu. Jeśli jest to dziewczyna piękna wróży to wydatki :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
radzik445    6

No to koleżanka Emilia 91 dała koledze Michałowiileśtam do zrozumienia, że na 5 ha nie da się złapać ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Emilia91    2

hehe nie no bez przesady :) zawsze można powiększyć tu chodzi o to że nie ciekawie go załatwili.. Bardziej tu chodzi o to jeżeli miał powiedziane że całość jest jego no to już jest nastawienie co będzie się w życiu robiło :) a to się dowiaduje że ma 5 ha

Edytowano przez Emilia91

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Emilia91    2

Ale szczerze na jeden sen jest kilka wyjaśnień każdy symbol wszystko można inaczej interpretować także nie ma określonego sennika jeden wyjaśnia to a drugi inaczej :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Emilia91    2

tak właśnie można liczyć na rodzinę... ale cóż zrobić - trzeba być dobrej myśli :)

Edytowano przez Emilia91

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
WeSolyRomeK    17

a mnie się często śni że z jakąś dziewczyną kleje samolot a rano budzę się w kleju upaprany... ktoś wie co to może znaczyć...?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
marcin974    25

Sen o dziewczynie wróży powodzenie w życiu. Jeśli jest to dziewczyna piękna wróży to wydatki :P

 

A mi dziś sie przyśniło ze piłem alkohol, interpretacja snu taka trochę tajemnicza, jestem ciekawy dzisiejszego wieczoru :rolleyes: :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez Leasing-rolniczy
      Być może moderatorzy dokleją ten temat do już jakiegoś istniejącego a może dostrzegając jego potencjał zostawią w takiej formie:)
       
      Jako że mamy już temat jak poderwać Kobietę swojego życia, czyli jak zrobić ten pierwszy krok żeby: zauważyła nas, uznała za wartościowego, itd.
       
      Czas na kolejne porady szczęśliwców: sprawdzone sposoby aby zatrzymać swój Skarb przy sobie na wsi.
       
      Szczególnie zależy mi na opiniach tych szczęśliwców, którzy w opinii tych mniej szczęśliwych dokonali czegoś niemożliwego: (uwaga dla bardzo wrażliwych- w tym momencie specjalnie przejaskrawiam, żeby unaocznić o co mniej więcej mi chodzi) zatrzymali piękną i mądrą dziewczynę na zapadłej wsi w sytuacji gdy większość jej koleżanek już dawno wyjechała ku dalekiemu światu:)
       
      Pokażcie chłopaki że się da, tym niedowiarkom na pohybel, marzącym dla otuchy:)
    • Przez Amorim
      Witam
       
      Rok temu skończyłem studia na kierunku ochrona środowiska wydawał mi się to dobry kierunek po liceum i biol-chemie nie był zbyt trudny a ja byłem średnim uczniem. Tata prowadził gospodarstwo około 15 hektarów plus 10-14 krów. Jednak ja nigdy go nie słuchałem często sie z nim kłóciłem i nie chciałem iść do technikum na rolniczy kierunek tak jak mi radził... Poszedłem do liceum gdzie bardzo się męczyłem ale jakoś je skończyłem i dość dobrze zdałem maturę nie wystarczyło na weterynarie czy biotechnologie nie mówiąc o medycynie wiec wybrałem popularną ochronę środowiska. Studia przeszedłem bez większych problemów a ojciec który ma już 66 lat nie mógł sobie poradzić i gospodarstwo pod*padło. Teraz ja nie mam pracy i perspektyw (ponieważ ludzi po ochronie środowiska jest w brut) ani nie mogę przejąć gospodarstwa i starać się o premie młody rolnik... macie jakieś rady co w tej sytuacji robić ? spotkaliście się z takimi przypadkami gdzie ludzie po studiach wracali na wieś nie z wyboru a z przymusu ?
    • Przez mataysen1994
      Witam. !
       
      Na wstępie z góry przepraszam jeśli pomyliłem działy ( aczkolwiek ten wydał mi sie najodpowiedniejszy )
       
      Ale do rzeczy...
       
      Z racji iż moi rodzice pochodzą ze wsi, jestem szczęśliwym posiadaczem ok. 5h ziemi ( co prawda ostatnio była ona uprawiana za czasów komuny. i dawno na niej nic nie rosło oprócz samoistnie zasianych z pobliskiego lasu sosen itp, no ale ZIEMIA TO ZIEMIA ) Dlatego też ostatnio wpadłem na pomysł, iż może spróbuje swojego szczęścia i wezmę sie za "GOSPODARKĘ" no i tutaj właśnie rodzi sie moje pytanie, 
       
      CZY WARTO ??
       
      Musialbym, zaczynać kompletnie od podstaw, czyli zakup ciagnika ( myślałem nad poczciwym URSUSIE C-360 ) pług, kultywator, siewnik no i oczywiscie przyczepę, zdaje sobie sprawę że na początku musiałbym w cały ten interes "wtopić" sporo kasy, a moją jedyną szansą za jakikolwiek zarobek w tym fachu, byłaby sprzedaż tego zboża co zebrałem, ( bo raczej na żadne unijne dodatki nie miałbym co liczyć )
       
      Z góry dziękuje za odpowiedzi.
       
      Pozdrawiam.
    • Przez jestem_z_miasta
      Cześć, 
      mam nadzieję, że trafiłem w dobre miejsce. Odziedziczyłem 6 hektarów ziemi (2 łąki, 4 ziemi) łąki w 3 działkach, pola w 2 + budynki gospodarcze i maszyny. 
      I nie wiem co z tym zrobić. 
       
      Mieszkam w mieście 70km od wsi w której znajduje się ziemia. I raczej nie zostawię mojej pracy, bo po prostu ją lubię, a codziennie dojazdy nie wchodzą w grę. 
       
      Mielibyście jakieś porady, co mógłbym zrobić, aby zarabiać na tej ziemi i jednocześnie nie musieć tam pracować non - stop? Szukam czegoś, co pozwoli wyciągnąć z tego więcej niż na dzierżawie. 
       
      Mam nadzieję, że ktoś podrzuci jakieś fajne pomysły  
       
      dzięki!
×