Skocz do zawartości

Polecane posty

WHATEVER

Doceniam :) Ale Darku nie musisz aż tak się poświęcać  :D  Na wesele musisz zdążyć :)

 

No tak najlepiej na żniwa, odrazu praktyki w polu odbędę. HeHe

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach



daremw    128

kilometry nie ale czas dojazdu tak ;)

krowy mogły by się na mnie obrazić troszeczkę jak bym je zostawił na całą dobę :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


Laleczka    513

Widzisz jaka pomocna koleżanka :) Za takie poświęcenie to później dobrze byłoby jakbyś zrewanżował się kawą :) 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach




Darek a kto ci broni nauczyc dziewczyny, zaproś Magdalenę na pokazowa naukę jazdy kombajnem, akurat żniwa za niedługo to się nauczy, hm a moze już umie i przewyższy mistrza w pracy, po za tym wymłóci u ciebie a potem może jeździć po zarobku i jak  to mówią wilk syty i owca cała :) A Dareczku przypominam ze się nalewka kisi już i nabiera smaku :)

Edytowano przez zetorlublin7341

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


Laleczka    513

Jazda kombajnem to przyjemna sprawa :) chociaż ja osobiście wolę pod ten kombajn podjechać moim Bogusławem z przyczepą :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

daremw    128

Darek a kto ci broni nauczyc dziewczyny, zaproś Magdalenę na pokazowa naukę jazdy kombajnem, akurat żniwa za niedługo to się nauczy, hm a moze już umie i przewyższy mistrza w pracy, po za tym wymłóci u ciebie a potem może jeździć po zarobku i jak  to mówią wilk syty i owca cała :) A Dareczku przypominam ze się nalewka kisi już i nabiera smaku :)

nie kuś tą nalewką :) ale miała być na inną okazję...

a odnośnie koszenia to śmiało tyle że nie BS tylko DF i to bez kabiny, w sam raz do owsu bezłuskiego he he

 

to co Madziu jesteśmy umówieni na kawę? ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

He He No nie wiem, trudno mi powiedzieć :D Laleczka też chętnie by się napiła z Tobą kawy :)

Cwaniak z Ciebie piszesz na głównym forum o tej kawie ażeby mieć świadków jeżeli bym się zgodziła. heh:P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

daremw    128

Laleczka napisała chyba że zajęta jest a Ty też wiem że byś się nie zgodziła z pewnego względu... :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


Laleczka    513

heh :) Kawę można wypić z każdym :P tak zajęta jestem przez Twojego imiennika :D ale nie uwiązana :D  Daleko jesteś mój drogi więc Kawa tylko dla Madzi :P 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach



daremw    128

He z jakiego to względu, Darku ? :D

 

A Ty Darku każdą dziewczynę która się udziela na forum zapraszasz na kawę ?:D

sama powinnaś wiedzieć najlepiej dlaczego :)

a nie z każdą się umawiam, raczej sporadyczne przypadki

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

A więc jestem Tym sporadycznym przypadkiem... hehe  :D No nieźle :P Już lepiej być nie mogło. ;)

Cóż za zaszczyt mnie spotkał, do tej pory nie mogę jeszcze w to uwierzyć hehe :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach




Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez Leasing-rolniczy
      Być może moderatorzy dokleją ten temat do już jakiegoś istniejącego a może dostrzegając jego potencjał zostawią w takiej formie:)
       
      Jako że mamy już temat jak poderwać Kobietę swojego życia, czyli jak zrobić ten pierwszy krok żeby: zauważyła nas, uznała za wartościowego, itd.
       
      Czas na kolejne porady szczęśliwców: sprawdzone sposoby aby zatrzymać swój Skarb przy sobie na wsi.
       
      Szczególnie zależy mi na opiniach tych szczęśliwców, którzy w opinii tych mniej szczęśliwych dokonali czegoś niemożliwego: (uwaga dla bardzo wrażliwych- w tym momencie specjalnie przejaskrawiam, żeby unaocznić o co mniej więcej mi chodzi) zatrzymali piękną i mądrą dziewczynę na zapadłej wsi w sytuacji gdy większość jej koleżanek już dawno wyjechała ku dalekiemu światu:)
       
      Pokażcie chłopaki że się da, tym niedowiarkom na pohybel, marzącym dla otuchy:)
    • Przez Amorim
      Witam
       
      Rok temu skończyłem studia na kierunku ochrona środowiska wydawał mi się to dobry kierunek po liceum i biol-chemie nie był zbyt trudny a ja byłem średnim uczniem. Tata prowadził gospodarstwo około 15 hektarów plus 10-14 krów. Jednak ja nigdy go nie słuchałem często sie z nim kłóciłem i nie chciałem iść do technikum na rolniczy kierunek tak jak mi radził... Poszedłem do liceum gdzie bardzo się męczyłem ale jakoś je skończyłem i dość dobrze zdałem maturę nie wystarczyło na weterynarie czy biotechnologie nie mówiąc o medycynie wiec wybrałem popularną ochronę środowiska. Studia przeszedłem bez większych problemów a ojciec który ma już 66 lat nie mógł sobie poradzić i gospodarstwo pod*padło. Teraz ja nie mam pracy i perspektyw (ponieważ ludzi po ochronie środowiska jest w brut) ani nie mogę przejąć gospodarstwa i starać się o premie młody rolnik... macie jakieś rady co w tej sytuacji robić ? spotkaliście się z takimi przypadkami gdzie ludzie po studiach wracali na wieś nie z wyboru a z przymusu ?
    • Przez mataysen1994
      Witam. !
       
      Na wstępie z góry przepraszam jeśli pomyliłem działy ( aczkolwiek ten wydał mi sie najodpowiedniejszy )
       
      Ale do rzeczy...
       
      Z racji iż moi rodzice pochodzą ze wsi, jestem szczęśliwym posiadaczem ok. 5h ziemi ( co prawda ostatnio była ona uprawiana za czasów komuny. i dawno na niej nic nie rosło oprócz samoistnie zasianych z pobliskiego lasu sosen itp, no ale ZIEMIA TO ZIEMIA ) Dlatego też ostatnio wpadłem na pomysł, iż może spróbuje swojego szczęścia i wezmę sie za "GOSPODARKĘ" no i tutaj właśnie rodzi sie moje pytanie, 
       
      CZY WARTO ??
       
      Musialbym, zaczynać kompletnie od podstaw, czyli zakup ciagnika ( myślałem nad poczciwym URSUSIE C-360 ) pług, kultywator, siewnik no i oczywiscie przyczepę, zdaje sobie sprawę że na początku musiałbym w cały ten interes "wtopić" sporo kasy, a moją jedyną szansą za jakikolwiek zarobek w tym fachu, byłaby sprzedaż tego zboża co zebrałem, ( bo raczej na żadne unijne dodatki nie miałbym co liczyć )
       
      Z góry dziękuje za odpowiedzi.
       
      Pozdrawiam.
    • Przez jestem_z_miasta
      Cześć, 
      mam nadzieję, że trafiłem w dobre miejsce. Odziedziczyłem 6 hektarów ziemi (2 łąki, 4 ziemi) łąki w 3 działkach, pola w 2 + budynki gospodarcze i maszyny. 
      I nie wiem co z tym zrobić. 
       
      Mieszkam w mieście 70km od wsi w której znajduje się ziemia. I raczej nie zostawię mojej pracy, bo po prostu ją lubię, a codziennie dojazdy nie wchodzą w grę. 
       
      Mielibyście jakieś porady, co mógłbym zrobić, aby zarabiać na tej ziemi i jednocześnie nie musieć tam pracować non - stop? Szukam czegoś, co pozwoli wyciągnąć z tego więcej niż na dzierżawie. 
       
      Mam nadzieję, że ktoś podrzuci jakieś fajne pomysły  
       
      dzięki!
×