Skocz do zawartości

Polecane posty

daremw    128

Kiedyś pisałeś,że na bajerowanie Yvonne za póżno dzisiaj zapraszasz do zobaczenia na żywo. To jak to w końcu z wami......

A bo gregorius to taki upierdliwy chłopak :D  :lol:

spróbować można ale efekt nie gwarantowany :lol:  nigdy nie podrywałeś zajętej dziewczyny?

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
gregorius    123

To właśnie takiego ch*j@ znasz się na włosach... Jestem ciemną blondynką a to jak się nazywam i jak wyglądam nie powinno szczególnie Ciebie interesować!

 

Nop i ch.uj ja bede nazywał kolory po swojemu i tyle w temacie. kto bogatemu zabroni? :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Yvonne    29

To co powyżej napisałam było do Ciebie gregorius... a no czasem wymsknie mi się takie brzydkie... cóż...

 

Najwidoczniej moderator nie zaakceptował.. Nie jestem teraz u siebie na kompie to nie wyśle ponownie...


Może do świąt trafi tu te zdjęcie..

pozdrawiam wszystkich i spadam ...bye.. :P;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
artur125    288

spróbować można ale efekt nie gwarantowany :lol:  nigdy nie podrywałeś zajętej dziewczyny?

Kiedyś rwałem zaręczoną :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
artur125    288

jak dała po pysku to nie znaczy że też podrywała :D

Miałeś nikomu nie mówic a ty na forum napisałeś.      :lol:  :lol:  :lol:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Dobry bajer nie jest zły heheh :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

No możliwe, mozliwe że masz to we krwi heh :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
artur125    288

Jak drapieżnik weryfikuje,osaczam,atakuje i rozgryzam krtań gotowe  :D jakież to proste :lol:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

He no tak nic trudnego :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty
artur125 Czasami  zdarza ale bardzo rzadko staram się nie oceniać ludzi to nie leży w moich kompetencjach...

Hehe Zdjęcie jak zdjęcie :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

No widzisz coś nas różnie :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
RafaKdziela    141

Super  biedroneczka moje ulubione pierogi :)  to może ktoś ma nadmiar ,bo mi się nie chce robić .Może jedynie leniwe z serem ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
biedroneczka    16

Mów szybko jakie chcesz, zaraz wyślę moich służących...

Żeby tylko zdążyli do swiąt przyjechać z powrotem, bo inaczej im konie pozdychają z głodu, i to by była najwieksza strata...

:-D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez Leasing-rolniczy
      Być może moderatorzy dokleją ten temat do już jakiegoś istniejącego a może dostrzegając jego potencjał zostawią w takiej formie:)
       
      Jako że mamy już temat jak poderwać Kobietę swojego życia, czyli jak zrobić ten pierwszy krok żeby: zauważyła nas, uznała za wartościowego, itd.
       
      Czas na kolejne porady szczęśliwców: sprawdzone sposoby aby zatrzymać swój Skarb przy sobie na wsi.
       
      Szczególnie zależy mi na opiniach tych szczęśliwców, którzy w opinii tych mniej szczęśliwych dokonali czegoś niemożliwego: (uwaga dla bardzo wrażliwych- w tym momencie specjalnie przejaskrawiam, żeby unaocznić o co mniej więcej mi chodzi) zatrzymali piękną i mądrą dziewczynę na zapadłej wsi w sytuacji gdy większość jej koleżanek już dawno wyjechała ku dalekiemu światu:)
       
      Pokażcie chłopaki że się da, tym niedowiarkom na pohybel, marzącym dla otuchy:)
    • Przez Amorim
      Witam
       
      Rok temu skończyłem studia na kierunku ochrona środowiska wydawał mi się to dobry kierunek po liceum i biol-chemie nie był zbyt trudny a ja byłem średnim uczniem. Tata prowadził gospodarstwo około 15 hektarów plus 10-14 krów. Jednak ja nigdy go nie słuchałem często sie z nim kłóciłem i nie chciałem iść do technikum na rolniczy kierunek tak jak mi radził... Poszedłem do liceum gdzie bardzo się męczyłem ale jakoś je skończyłem i dość dobrze zdałem maturę nie wystarczyło na weterynarie czy biotechnologie nie mówiąc o medycynie wiec wybrałem popularną ochronę środowiska. Studia przeszedłem bez większych problemów a ojciec który ma już 66 lat nie mógł sobie poradzić i gospodarstwo pod*padło. Teraz ja nie mam pracy i perspektyw (ponieważ ludzi po ochronie środowiska jest w brut) ani nie mogę przejąć gospodarstwa i starać się o premie młody rolnik... macie jakieś rady co w tej sytuacji robić ? spotkaliście się z takimi przypadkami gdzie ludzie po studiach wracali na wieś nie z wyboru a z przymusu ?
    • Przez mataysen1994
      Witam. !
       
      Na wstępie z góry przepraszam jeśli pomyliłem działy ( aczkolwiek ten wydał mi sie najodpowiedniejszy )
       
      Ale do rzeczy...
       
      Z racji iż moi rodzice pochodzą ze wsi, jestem szczęśliwym posiadaczem ok. 5h ziemi ( co prawda ostatnio była ona uprawiana za czasów komuny. i dawno na niej nic nie rosło oprócz samoistnie zasianych z pobliskiego lasu sosen itp, no ale ZIEMIA TO ZIEMIA ) Dlatego też ostatnio wpadłem na pomysł, iż może spróbuje swojego szczęścia i wezmę sie za "GOSPODARKĘ" no i tutaj właśnie rodzi sie moje pytanie, 
       
      CZY WARTO ??
       
      Musialbym, zaczynać kompletnie od podstaw, czyli zakup ciagnika ( myślałem nad poczciwym URSUSIE C-360 ) pług, kultywator, siewnik no i oczywiscie przyczepę, zdaje sobie sprawę że na początku musiałbym w cały ten interes "wtopić" sporo kasy, a moją jedyną szansą za jakikolwiek zarobek w tym fachu, byłaby sprzedaż tego zboża co zebrałem, ( bo raczej na żadne unijne dodatki nie miałbym co liczyć )
       
      Z góry dziękuje za odpowiedzi.
       
      Pozdrawiam.
    • Przez jestem_z_miasta
      Cześć, 
      mam nadzieję, że trafiłem w dobre miejsce. Odziedziczyłem 6 hektarów ziemi (2 łąki, 4 ziemi) łąki w 3 działkach, pola w 2 + budynki gospodarcze i maszyny. 
      I nie wiem co z tym zrobić. 
       
      Mieszkam w mieście 70km od wsi w której znajduje się ziemia. I raczej nie zostawię mojej pracy, bo po prostu ją lubię, a codziennie dojazdy nie wchodzą w grę. 
       
      Mielibyście jakieś porady, co mógłbym zrobić, aby zarabiać na tej ziemi i jednocześnie nie musieć tam pracować non - stop? Szukam czegoś, co pozwoli wyciągnąć z tego więcej niż na dzierżawie. 
       
      Mam nadzieję, że ktoś podrzuci jakieś fajne pomysły  
       
      dzięki!
×