Skocz do zawartości
marcin974

Przepływomierz paliwa w traktorze

Polecane posty

marcin974    25

witam

od kilku tygodni zastanawiam sie z @proniem82SA by zalozyc przepływomierze w naszych pronarach

-jeden na zasilaniu, jeden na powrocie i do tego jakiś sterowniczek w slupku kabiny :D

praktykował ktos takie cos??

a moze jakies zwykle liczniki pozakladac i potem od paliwa które doszlo do pompy odjąc to z powrotu??

gdybyśmy sobie takie cos pomontowali w traktorach to bysmy wiedzieli na bieżąco spalanie, -ferdkowi07 byśmy dokładnie powiedzieli ile dane marki/typy spalają paliwa w określonych pracach itd. :D

szukalem coś takiego na allegro i nie znalazłem -pomożecie?? :)

pozdrawiam :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kris14    259

TU coś się znajdzie :D

 

Fajna sprawa z takim przepływomierzem, ale pewnie cena zabójcza :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
marcin974    25
Napisano (edytowany)

Fajna sprawa z takim przepływomierzem, ale pewnie cena zabójcza :D

wyjście impulsowe 100l a w naszym przypadku to potrzebne są dziesiętne litra :D

Edytowano przez deer
Cytowanie poprzedniego posta

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

zorzyk2    50
Napisano (edytowany)

kiedyś widziałem w ciężarówce zamontowana dwa wodomierze, by kierowcy nie kradli paliwa. Działało.

Edytowano przez deer
Cytowanie poprzedniego posta

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
marcin974    25
Napisano (edytowany)

hmm ale czy taki wodomierz bedzie dobrze liczył w ciągniku??

Edytowano przez deer
Cytowanie poprzedniego posta

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
zorzyk2    50
Napisano (edytowany)

A niby dlaczego ma nie liczyć, przecież podlega legalizacji. Przy paliwie z powrotu trzeba jeszcze dołaczyc przelewowe z wtryskiwaczy(o ile są). Godzinnego może dokładnie nie policzysz ale całodzienne przeliczysz i masz. Przy okazji będziesz znał np. roczne zużycie paliwa.

Edytowano przez deer
Cytowanie poprzedniego posta

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
marcin974    25
Napisano (edytowany)

no za kilka lat by się zobaczyło ile opału przepuścił B)

a propo to myślę ze jak taki wodomierz rok wytrzyma to więcej nie -paliwo rozpuści te plastiki B)

Edytowano przez deer
cytowanie poprzedniego posta

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
zorzyk2    50
Napisano (edytowany)

Nie rozpuści, widziałem w firmie duży zbiornik z napędem i taki wodomierz (paliwomierz) służył przez kilka lat.

Edytowano przez deer
Cytowanie poprzedniego posta

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
marcin974    25

a może można poszukać by gdzieś o wodomierz mniejszym przepływie -1m sześcienny to traktorze B) B)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
zorzyk2    50

No wiesz, na roczne rozliczenia w sam raz B) Nowe wodomierze mają trzy cyfry po przecinku, czyli litry są najmniejszą jednostką pokazywaną przez nie, mają jeszcze zegareczek z częściami litra.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
fobos    2

A może mała wycieczka na pobliski autoszrot i dokonanie operacji chirurgicznej na jakimś dieselku i wyciągniecie z niego tego urządzonka :D hmm tylko ciekawe czy sterownik z dawcy organów da się przeszczepić do ciągnika... B)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
MichalT25    10

w somsiedniej wiosce w RSP to do wszystkich ursusów przepływościomierze pozakładali bo "za dużo paliły"

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
look2390    0

Najtaniej byłoby wybrać się na szrot i wyciągnąć przepływomierz z jakiegoś audi lub volkswagena, bo te firmy chyba najdłużej stosują takie urządzenia. Trzeba wraz z nimi kupić komputer pokładowy, a z licznikiem to można by coś wykombinować. Moc ciągnika nie ma znaczenia, wystarczyłoby wyjąć coś takiego z golfa III/IV SDI/TDI.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Przepływomierz w TDI/SDI nie mierzy przepływu paliwa tylko powietrza :P, także trzeba szukać dalej.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nikita_Bennet    100

ech - popytajcie artystów z kombinatu AGRO-SKANDAWA - znajdziecie ich w pierwszej 10tce tych co biorą najwięcej dopłat.

W każdym ciągniku słyszałem że to pozakładali nawet w pronarkach :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
egonnikodem    0

Witam taki temat był chyba kiedyś poruszony w gazecie top agrar ale to jest już lata temu jeśli się nie mylę to było jakieś 2 lub 3 lata temu ale nie mówię na pewno bo mogę się mylić co do daty. były tam pokazane głownie wersje elektroniczne które posiadały 2 czujniki jeden na zasilaniu a drugi na powrocie. wyświetlały zużycie chwilowe dzienne i czasy pracy wyświetlane na małym cyfrowym wyświetlaczu. dokładność tych droższych wersji sięgała do 0.1 litra. nie wiem czy jakoś pomogłem ci co maja archiwum tych gazet niech poszukają :D

 

 

Znalazłem firmę zajmującą się takimi miernikami przepływu paliwa wraz z wyświetlaniem zużycia paliwa.

http://www.magnum.pl/

napisałem do nich maila ile możne kosztować taki komplet wraz z wyświetlaczem w kabinie. w odpowiedzi dostalem cennik wraz z dokładnym opisem w pdf ale nie wiem jak wstawić link :P takie urządzenie wraz z montażem kosztuje 2400 do 2500 zł + koszty dojazdu 1.20 zł ceny podane to ceny netto. jeżeli ktoś jest zainteresowany tym cennikiem to mogę wysłać to na maila

Edytowano przez egonnikodem

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
petes    0

takie coś to opłaci sie w wielkich firmach ale czy to ma sens w gospodarstwie za 2tysiaki albo i więcej ja bym sie na to nie pisał. Fajnie wiedzieć ile sie spali podczas usługi czy czego innego ale cena odstrasza ^^

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
egonnikodem    0

no cena to porażka ale patrząc z drugiej strony to możesz lepiej dobierać gaz i przełożenia. taki bajer ze spalaniem mam w samochodzie w komputerze pokładowym i niekiedy różnica 100 lub 200 obrotów na minute na silniku mniej lub więcej odbija się nawet do 0,5 litra paliwa. nie wiem czy myślałeś kiedyś o ekonomicznej orce?? przeliczałem to tak tylko na kartce robiąc około 300 motogodzin rocznie i zaoszczędzając skromnie licząc 0,5 litra na godzinę daje 150 litrów diesla, pomnażając to po 3,5 za litr daje około 525zł/na rok. to tak na dobrą sprawę za 5 lat ci się spłaci ale jak masz "ciężką" nogę to może być i większa sumka. akurat to jest sprawą godna przemyślenia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
petes    0

Z tym to sie na pewno zgodzę ze to daje dużo ponieważ zaraz widać wjedziesz na kawałek praktycznie ten sam używasz obrotów 1200 górka czy nie górka równo a wjedziesz na kawałek tez prostokąt a bagienko lekkie i mu dasz 1900 to zaraz wskazówka wędruje w dół. Ale czy w starym usrusie będzie to doprowadzone w takim stanie ze dam gazu i mi pisze zużycie na ha i gdy ujmuje pisze mi takie i z stad wiem ze jest to ekonomiczne bo moim zdaniem będzie to wskazywać tylko l czyli wsiadasz do ciągnika odpisujesz licznik (lub zerujesz) i za godzinkę se sprawdzasz ile poszło kasy w atmosferkę ^^

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
egonnikodem    0

no tak jak wspomniałem wcześniej te urządzenia pokazują tylko litry na godzinę. żeby wyświetlało litry na hektar to albo musisz sobie policzyć na kartce lub zakupić odpowiedni sprzęt. takie urządzenia, które pokazują l/ha współpracują tylko z GPS-em i one też uwzględniają szerokości robocze maszyn. ale to to już inna klasa cenowa. takie rzeczy to już kierują się do rolnictwa precyzyjnego i to takiego kompletu z GPS-em najlepiej dołączyć pilota do sterowania traktora. byłem na pokazie traktora Case STX Steiger, który "latał" po polu z 16 metrowym agregatem i GPS-em. praca tego i dokładność tego jest powalająca bo nakładka wynosiła około 10 cm, zaś przedstawiciel handlowy mówił, że jak jest czyste niebo to może pracować do 5 cm i mniej ale to już jest inna historia. dla takiego zwykłego człowieka to w zasadzie nie jest potrzebne takie urządzenie ale dla takich co mają kupę hektarów lub siedzą w usługach to można się nad tym zastanowić. jestem ciekaw czy na ego typu urządzenia sa jakies dotacje z tytułu zmniejszenia emisji spalin lub coś takiego. orientuje się ktoś w tym?? pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Mareczek78    1

Powiem tak - po co wam to - chyba nie wiecie co z kasą zrobić.

Spuścić paliwo do zera, lać po 5 l paliwa i wkładać powiedzmy drewnianą listewkę i po wyjęciu znaczyć. Po zapełnieniu zbiornika masz wykonaną miarkę paliwa. Przed robotą mierzysz paliwo w zbiorniku i po robocie również - i wiadomo ile spalił.

 

Wodomierz - patent taki montować - myślę że to zupełny niewypał. Ja w domu odkręcam delikatnie kran, tak żeby na godzinę zszedł powiedzmu 1 litr - i co - wodomierz ani drgnie. Więc nie mam sensu go zakładać, bo i tak nie bedzie dokładny, a poza tym wodomierz skonstruowany jest do wody a nie do paliwa.

 

Przepływonierz z innego auta z komputerem - i jak chcecie to podłączyć?

W starszych autach przepływomierz nie mierzył ilość przelanego paliwa, lecz dostawał impuls z komputera. Komputer ustalał dawką jaka szła na wtrysk bądz wtryski - i anegdotyczna pkazywał przepływomierz, wiec wartość pakazywana przez przepływomierz była tylko zbliżona do rzeczywistej. No ale pomysł i dokładność lepsza jak pomysł z wodomierzem.

 

Ja stosuje patent - drewniana listewka z podziałką. Ciągnik stoi w garażu, paliwo do pełna, po pracy jak mnie ciekawi w tym samym garażu, żeby uniknąć przechylania maszyny robię pomiar ile spaliłem.

A najlepiej podsumować po sezonie np jesiennym.

 

Panowie - skupiłbym się na innej kwesti jak chcecie zaoszczędzić paliwo.

Podejrzewam, że jak macie starsze cięgniki nie posiada większość z was termostatu - tania i prosta rzecz, ale jak silnik nie będzie miał swojej temperatury, to przełoży sie to na paliwo (sam nie mam termostatu ;[

Druga rzecz - dobranie maszyn do mocy ciągnika - chyba nie muszę się rozpisywać

Trzecia rzecz - nie przesadzać z obrotami. Mój znajomy sąsiad przy 60-ce podkręca dawkę na pompie i obroty i orze na 2300 obr. Przy okazji podkręcania dawki na jesień spalił sprzęgło - no ale jego wybór.

Przy 3 ha jakie on posiada różnicy w spalaniu on nie odczuje. Pewnie stuknąłby się w głowę jakby miał z 30 ha

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
egonnikodem    0

@Mareczek78 zgadzam się z tobą z tym co napisałeś ale to z ta listewką to możesz robić w starej 60tce a nie w nowszym traktorze. ja mam w moim NH 220 litrów bak a wlew jest pod kątem już kiedyś próbowałem mierzyć listewka i u mnie mija się to tak z deczka z celem. nam chodzi żeby widzieć spalanie chwilowe a nie po całym dniu. ja mam swoich 25 ha ale dodatkowo obrabiam prawie 100 ha na usługach. to wiesz choćby po 5 litrów/ha (sama orka a uprawy, siewu i reszty to już nie licze) oszczędności to już jest sukces.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


×