Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

W ubiegłym roku znajomi co chodzili na usługi 4 lub 6 rzędowymi siewnikami barli po 120zł/ha

no tak ale jak gdzies dalej trafi jechac tak z 10 12 km i na 1 -2 hektary to to sie wogole nie oplaca

Opublikowano (edytowane)

a od rozwalania wapna i obornika ile bierzecie zestaw 2 ciagniki u nas bralismy w zeszlym roku 220 za godzine rozrzutnik 4,5 tony

Edytowane przez jankes123
Opublikowano

Witam,

Ile brać za rozrzucanie obornika z załadunkiem, rozrzutnik 8t + 72KM i do załadunku 110km ciągnik?

obornik już przy polu, tylko kłaść i ładować sobie.

Myślicie że 120 zł na godzinę? Czy lepiej od rozrzutnika się dogadać? zrobię 2-2,5 rozrzutnika na godzinę gdzieś

Opublikowano

Z tą ceną nie zmyślam, gość dał taką cenę żeby wbić się na gospodarstwa wielkoobszarowe i raczej zależy mu na dużych powierzchniach ale efekt jest taki że inni nieśmiało wołają 110-120 max i sieją małe kawałki. Z tego co wiem to za GASPARDO dał ok. 75 tyś. i teraz ilością a nie wysokością ceny chce go odrobić a siewnik ma szer. rob. 4,5 m tak że hektarów ubywa.

Opublikowano (edytowane)

Nigdy go nie odrobi, ponieważ nie uwzględnia że musi zrobić ciągnikiem 750 motogodzin. Daj Boże zdrowie bo na rozum już za późno.

Edytowane przez mirro
Opublikowano

Nigdy go nie odrobi, ponieważ nie uwzględnia że musi zrobić ciągnikiem 750 motogodzin. Daj Boże zdrowie bo na rozum już za późno.

Po pierwsze to nie jestem jego fanem,nie korzystam z jego usług i w ogóle ale z kąt Ci się wzieło 750 mth i co to jest na JD to nie wiem. Wg. mojego rozumowania musi zasiać ok. 1000 ha żeby się siewnik zamortyzował (trzeba pamiętać o kwocie jaką za niego dostanie przy sprzedaży). Wychodząc z tego założenia wystarczy że w roku zasieje 350 ha to siewnik mu się wróci po 3 latach, a że swojej sieje 80 ha to ta ilość jest do osiągnięcia. Wydajność tego siewnika na większych kawałkach to 3 ha/h to i czasowo się wyrobi.

Opublikowano

może trochę nie sezon za to ale orientuje się ktoś ile kosztuje kompleksowe koszenie kukurydzy na kiszonkę?

kompleksowe tzn. sieczkarnia+odwożenie,rozgartanie i ugniatanie woj.lubelskie

Opublikowano

witam. jakie ustaliliście ceny na sianokiszonkę tzn zwijanie balotów transport balotów turem z łąki na owijarkę (ok 200m) układanie balotów na miejsce składowania oraz owijanie owijarką stacjonarną (folia klienta sznurek bo zwijarki mój)?

Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
  • Podobna zawartość

    • Przez karol
      Zapraszam do wypowiadania się na temat prowadzenia rozrachunków z tytułu VAT w gospodarstwach rolnych. Jakie są Wasze doświadczenia?
    • Przez michaloo279
      Witam, przed paroma laty sprowadziłem przyczepę z Niemiec dwuosiową 5t z hamulcami pneumatycznymi. Prawdopodobnie nie była tam zarejestrowana, bo ma max 25 km/h, stąd też brak do niej jakichkolwiek papierów czy też tablicy rejestracyjnej. Czy pójdzie ją u nas zarejestrować? Trzeba robić jakieś homologacje itp.? Bo na internetach da się spotkać wiele różnych zdań na ten temat. Z góry dziękuję za odpowiedzi.
    • Przez sumek666
      Jak kształtują się ceny nieruchomości i działek rolnych w Waszych okolicach? Może planujecie zakup gruntów w tym roku? A może udało Wam się sprzedać jakieś grunty?
      Zapraszam do dyskusji o cenach i możliwości zakupu ziemi w Polsce i za granicą.
      Kontynuacja tematu:
       
    • Przez mikad
      Jeżeli ktoś jeszcze o tym nie słyszał to UE od września zakaże producentom wędzenia wyrobów wędliniarskich. Nasi włodarze mieli czas na ustosunkowanie się do tego przepisu i być może wynegocjowali by jakieś odstępstwa ale jak zwykle dali doopy. Więcej tu http://www.agronews....rzesadzony.html
    • Przez odszkodowaniarolne
      Cześć wszystkim,
      Dzisiaj przychodzę z tematem, który regularnie wywołuje potężną frustrację i poczucie niesprawiedliwości u każdego, kto prowadzi gospodarstwo. Chodzi o sytuację, w której rolnik – jako właściciel – ulega wypadkowi przy pracy, chce skorzystać ze swojej obowiązkowej polisy OC i... odbija się od ściany.
      Wielu gospodarzy żyje w przekonaniu: „Płacę co roku niemałe składki na OC gospodarstwa, więc jak zatnie mi się prasa, urwie wałek i stracę zdrowie we własnym ubiegłym roku czy kwartale, to ubezpieczalnia wypłaci mi odszkodowanie”.
      Niestety, rzeczywistość prawna w Polsce jest brutalna.
      Polisa OC rolnika chroni przed odpowiedzialnością za szkody wyrządzone innym osobom (pracownikom, pomocnikom, sąsiadom, a nawet członkom rodziny). Jednak z punktu widzenia prawa: rolnik nie może sam od siebie żądać odszkodowania. Jeśli jesteś właścicielem ubezpieczonego gospodarstwa i to Ty ucierpisz, ubezpieczyciel odmówi wypłaty z OC z automatu. Zostaje Ci wtedy tylko (zazwyczaj skromne) świadczenie z KRUS-u lub prywatne NNW, o ile je dokupiłeś.
      Czy to oznacza, że właściciel gospodarstwa jest zawsze bez szans na odszkodowanie z OC? Nie do końca. Istnieją bardzo rzadkie, specyficzne sytuacje (np. gdy współwłaścicielem jest małżonek, a winę ponosi druga osoba), gdzie przy odpowiedniej konstrukcji prawnej udaje się wywalczyć środki.
      Ponieważ temat jest skomplikowany i pełen prawnych haczyków, opisałem tę pułapkę szczegółowo na blogu, wyjaśniając, kto dokładnie może liczyć na pieniądze, a kto zostanie z niczym: 👉 https://odszkodowaniarolne.pl/blog/czy-rolnik-mo%C5%BCe-skorzysta%C4%87-z-w%C5%82asnej-polisy-oc-wyja%C5%9Bniam-pu%C5%82apk%C4%99-prawn%C4%85
      Mieliście już sytuację, że ubezpieczalnia odmówiła Wam lub Waszym znajomym wypłaty z OC, bo poszkodowanym był "właściciel"? Jak Waszym zdaniem powinny wyglądać te przepisy? Zapraszam do merytorycznej dyskusji!
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v