Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Kolego "Tomek90" Pytanie jest o siew z agregatem a nie samym siewnikiem a po drugie tak samo można przeczytać115 stron z czego 50% cen jest juz nie aktualne. A więc pytanie nadal jest aktualne

Opublikowano (edytowane)

Ja za załadunek manitką , patelni tira zbożem biorę 200zł razem z dojazdem w mojej okolicy do 10km, dalej nie jeżdzę. Zajmuje mi to od 40minut do 1,5h.

Za wywożenie i roztrząsanie obornika brałem w ubiegłym roku 120zł za 12 tonowy rozrzutnik JEANTIL EVR12-14m3 + ciągnik MF 5435 96km.

Siew agregatem < brona wirnikowa + siewnik nabudowany > 250zł /ha zazwyczaj sieje trawy choć bywało że siałem zboże na ciężkich glebach

Zaznaczam że nie żyję z usług , robię to tylko znajomym okolicznym rolnikom jak mam czas. ;)

Edytowane przez PALAX
Opublikowano (edytowane)

janusz20 Wiem że wolałbyś na godzine. Bywało że czasem zgodziłem się na zasianie jakiegoś kawałka , a jak przyjechałem na miejsce to koszmar. Kawałek krótki i dotego klin ;[ , a miał być sęsny kawałek. Tyle że każdy pojmuje to inaczej. Proponuje byś wyliczył to na podstawie swojego doświadczenia . Pewnie siałeś jakiś sęsny prostokontny długi kawałek i wiesz ile to Ci zajeło. Odnieś się do tego i masz stawkę za godzinę. Dla mnie zasianie 1ha długiego 400m zajmuje średnio 50min przy prędkości 7- 7,5 km/h zestawem ciągnik 175KM. + agregat aktywny (brona wirnikowa) z nabudowanym siewnikiem.

Tak więc 250 zł/ha = 50min

Czyli 250x1,2=300zł/h jak to się wzieło 10 min to 50zł więc 60min to 60x50=300zł

Wszystko zależy także od szybkości nawrotów jakie wykonujesz. ;)

Edytowane przez PALAX
Opublikowano

ja za podobny zestaw tylko beczka 3tysie biorę po 10zł za 1000litrów GNOJOWICY a ty jak będziesz woził do oczyszczalni to policz sobie jeszcze ile spali ci ciągnik do tej oczyszczalni i zrób tak żebyś na tym jako tako wyszedł.

Opublikowano

Jak prasują sipmami i ciągną to c-360 to biorą na godzinę, a jak ktoś ma poważny sprzęt to bierze od sztuki, bo potrafią 50 sztuk na godzine zrobić na dobrej słomie / sianie.

I tutaj się właśnie zdziwisz bo prasują JD 582 a ciągną tą bodajże JD 5820 więc sprzęt dość dobry.

Usługowo sipma prasowała u mnie raz. I nigdy więcej.

Opublikowano (edytowane)

I tutaj się właśnie zdziwisz bo prasują JD 582 a ciągną tą bodajże JD 5820 więc sprzęt dość dobry.

Usługowo sipma prasowała u mnie raz. I nigdy więcej.

Mój brat prasuje John Deere 7430 + Lely Welger 445 RP więc za godzine by musiał barać jakieś 350 zł więc bierze od sztuki.

Edytowane przez maciej870323
Opublikowano

kolega za siew zestawem brona aktywna + siewnik 3metrowy kuhn bierze 170zl/ha, drugi 6metrowym biernym zestawem bierze 160zl/ha a skr za zestaw aktywny 3metrowy bierze 220zl/ha

Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
  • Podobna zawartość

    • Przez karol
      Zapraszam do wypowiadania się na temat prowadzenia rozrachunków z tytułu VAT w gospodarstwach rolnych. Jakie są Wasze doświadczenia?
    • Przez michaloo279
      Witam, przed paroma laty sprowadziłem przyczepę z Niemiec dwuosiową 5t z hamulcami pneumatycznymi. Prawdopodobnie nie była tam zarejestrowana, bo ma max 25 km/h, stąd też brak do niej jakichkolwiek papierów czy też tablicy rejestracyjnej. Czy pójdzie ją u nas zarejestrować? Trzeba robić jakieś homologacje itp.? Bo na internetach da się spotkać wiele różnych zdań na ten temat. Z góry dziękuję za odpowiedzi.
    • Przez sumek666
      Jak kształtują się ceny nieruchomości i działek rolnych w Waszych okolicach? Może planujecie zakup gruntów w tym roku? A może udało Wam się sprzedać jakieś grunty?
      Zapraszam do dyskusji o cenach i możliwości zakupu ziemi w Polsce i za granicą.
      Kontynuacja tematu:
       
    • Przez mikad
      Jeżeli ktoś jeszcze o tym nie słyszał to UE od września zakaże producentom wędzenia wyrobów wędliniarskich. Nasi włodarze mieli czas na ustosunkowanie się do tego przepisu i być może wynegocjowali by jakieś odstępstwa ale jak zwykle dali doopy. Więcej tu http://www.agronews....rzesadzony.html
    • Przez odszkodowaniarolne
      Cześć wszystkim,
      Dzisiaj przychodzę z tematem, który regularnie wywołuje potężną frustrację i poczucie niesprawiedliwości u każdego, kto prowadzi gospodarstwo. Chodzi o sytuację, w której rolnik – jako właściciel – ulega wypadkowi przy pracy, chce skorzystać ze swojej obowiązkowej polisy OC i... odbija się od ściany.
      Wielu gospodarzy żyje w przekonaniu: „Płacę co roku niemałe składki na OC gospodarstwa, więc jak zatnie mi się prasa, urwie wałek i stracę zdrowie we własnym ubiegłym roku czy kwartale, to ubezpieczalnia wypłaci mi odszkodowanie”.
      Niestety, rzeczywistość prawna w Polsce jest brutalna.
      Polisa OC rolnika chroni przed odpowiedzialnością za szkody wyrządzone innym osobom (pracownikom, pomocnikom, sąsiadom, a nawet członkom rodziny). Jednak z punktu widzenia prawa: rolnik nie może sam od siebie żądać odszkodowania. Jeśli jesteś właścicielem ubezpieczonego gospodarstwa i to Ty ucierpisz, ubezpieczyciel odmówi wypłaty z OC z automatu. Zostaje Ci wtedy tylko (zazwyczaj skromne) świadczenie z KRUS-u lub prywatne NNW, o ile je dokupiłeś.
      Czy to oznacza, że właściciel gospodarstwa jest zawsze bez szans na odszkodowanie z OC? Nie do końca. Istnieją bardzo rzadkie, specyficzne sytuacje (np. gdy współwłaścicielem jest małżonek, a winę ponosi druga osoba), gdzie przy odpowiedniej konstrukcji prawnej udaje się wywalczyć środki.
      Ponieważ temat jest skomplikowany i pełen prawnych haczyków, opisałem tę pułapkę szczegółowo na blogu, wyjaśniając, kto dokładnie może liczyć na pieniądze, a kto zostanie z niczym: 👉 https://odszkodowaniarolne.pl/blog/czy-rolnik-mo%C5%BCe-skorzysta%C4%87-z-w%C5%82asnej-polisy-oc-wyja%C5%9Bniam-pu%C5%82apk%C4%99-prawn%C4%85
      Mieliście już sytuację, że ubezpieczalnia odmówiła Wam lub Waszym znajomym wypłaty z OC, bo poszkodowanym był "właściciel"? Jak Waszym zdaniem powinny wyglądać te przepisy? Zapraszam do merytorycznej dyskusji!
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v