Skocz do zawartości
lolo149

Kupić sieczkarnie jednorzędową, ale jaka jest najlepsza???

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
kubamako66    46

witam che kupić sieczkarnie do kukurydzy jednorzędowa do escort 450 (framtrac) moc 48 km jak będzie dobra do niego sieczkarnia żeby dawał rade rozglądam się i mam na oku mengele mb200 lub jakiegoś kempera czy jakąś inną rozwarze rożne propozycje z waszej strony ?

za opd wielkie dzięki ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Genius9872    69

całkiem spoko moja sieka Fahr MH48 w tym roku nawet 2 szosową szło, ale tak jak kolega wyżej napisał mogą być jeszcze Krone te mało mocz chcą

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

tobi866    24

to chyba nie ten temat ale czy słyszał ktoś z was o sieczkarni FERRABOLI??? może ktoś taką ma?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
DarekD    56
 

do Escorta to Mengele MB 200 albo 210  -maszyna lekka dobrze tnie ,nie zapycha się

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Luke16    144

Jaka sieczkarnia by byla optymalna do ciagnika 85KM i 76KM. Taka uniwersalna i w miare tania? Do koszenia rocznie do 3ha. Chciałbym pottingera ok lub gt ale ceny zabijając. Co polecacie? Mengele?

Jedna wazna rzecz chciałbym aby mozna tak rure odwrócić żeby tez była możliwość jazdy obok ciagnika z przyczepą

Edytowano przez Luke16

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
lukbold    400

mb300 mam i sobie chwale. Zadbany egzemplarz swoje musi kosztować. Mex ok zdaje się bardzo podobna. Weź jeszcze pod uwagę pz 80. Rure pewno w każdej przestawisz na bok z tym że w MB300 to o tak duży kąt trzeba już na śrubach przestawiać.... zresztą ciąganie przyczepy obok jednorzędówki to jakieś nieporozumienie, chyba że są jakieś ekstremalne warunki na polu

Edytowano przez lukbold

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
karol2997    4

A co myślicie o takim pomyślę? :-D
Kupić sieczkarnie jednorzedowa i podczepic rozrzutnik jednoosiowy. Pole to 2x1.5ha. Pryzma jest na jednym polu, a do drugiego jest 300m. Pola są proste, długie. Co myślicie, żeby kosić i wysypywac jednym ciagnikiem bez odczepiania? Ile by zajęło to czasu? Ciągnik 80 km 4X4. Jak bym nie dał rady, to bym zrobił 2 pryzmy i na 2 razy. Koszt sieczkarnia to prawie 2.5tys

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Thomas2135    1194

Jak pole oddaloje o 400 m i drugie ponad 1 km to sypię na jeden, odczepia się i zabiera się go do pryzmy drugim ciągnikiem. Jak 60-ka nie daje rady wciągać to przyjeżdża się 904 z sieczkarnią i wciąga i rozładowuje. Jak pole przy pryzmie to tylko na jeden się sypie i ciągnikiem z sieczkarnią rozładowuje. W tym roku na spokojnie 4,6ha w ten sposób z 5,3 posianych. Reszta została wcześniej wykoszona przy miedzach i na zagłowkach. Część jeszcze została na polu do koszenia i skarmiania na zielono zanim w małej pryzmie się ukisi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
lukbold    400

na to chyba nie ma reguły. MB300 + Ursus 5314(72KM) jednego roku wciągnoł mi 12l/h (nowa sieczkarnia, tępe noże :P). Teraz nie pamietam dokładnie ale ze 60l/ha wyszło. Za to w tym roku qq troche słabsza to MF3060 (75-80KM) wyszło 40l/ha a u znajomego jak kosiłem 15l/ha. więc rozpiętość wyników taka, że nic z tego sensownego nie wychodzi. Zaznaczam że Ursus z tą swoją 8-biegową skrzynią to szrot jeśli chodzi o koszenie qq więc jest bardzo dużo zmiennych wpływających na wynik

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Thomas2135    1194

U mnie 904 turbo 90 KM razem z 60-ką zużyły ok 230 l na ok.4,6 ha. Na to zużycie składa się koszenie, ugniatanie i odwozy i przyprowadzanie rozrzutnika jak pole daleko. Robione w 3 pryzmy, z których jedna mała z 0,8 ha. Na jednej pryzmie zużyłby jeszcze mniej.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
karol2997    4

230l to około 700-800 zł, a sieczkarnia tak jak w tym roku co mi kosil, to byś zapłacił 3.5-4tys zł + koszt ugniatania. Oszczędność to używana sieczkarnia praktycznie. Na drugi rok trzeba coś pomyśleć. Dzięki za informacje :-)

Edytowano przez karol2997

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Thomas2135    1194

Dokładnie tak jak liczysz. Gdybym miał wynająć to 800 zł na ha i z80-100 l na rozgarnianie i ugniatanie. Do koszenia byłoby wtedy 5,3 ha, bo nie musiałbym wykaszać. Zapłaciłbym wtedy 4240 + paliwo do ugniatania. Kupiłem mengele 350 turbo z 77 roku za 2,5 tyś i pracuje bezawaryjnie. Wymienione tylko łańcuchy, ze 3 łożyska , nożyk ścinający, stalnica i gwiazda wciągająca. Oprócz łańcuchów wymieniona reszta została wstawiona podczas przygotowań do malowania. Jeszcze na starych częściach skosiłbym nią pewnie jeszcze z kilkanaście ha. Czas jednak pomyśleć nad czymś 2 rzędowym z tarką bądź gniotownikiem, bo zdarzają się słabo trącone ziarnka.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

a jaka macie wydajnosc na tych przysawkach? np taka dwu rzedowa??? jest w stanie na dzien z 3 ha skosic? zakladajac ze ktos caly czas bedzie odwozil?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
lukbold    400

dwurzędowa bez problemu zrobi 3ha pod warunkiem, że odpowiedniego konia zapniesz... 2-2.5 to jednorzędówką robie choć to jak zwykle zależy od wielu czynników

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
bialy2005    193

Przez dzien to ja 1 jednorzedówka  mengele 350 kładłem po 4 ha  ciagnikiem 80km łądnej nawet bardzo ładnej kukurydzy. 2 rzedy ciagnik ze 120km, i powinno ładnie isc :) Chociaż patrzac z perspektywy czasu to i tak lepiej wynajac samobiezna szkoda czasu na zabawy. 

Edytowano przez bialy2005

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

no wlasnie i tu jest dylemat przy ilosc 5 ha wynajecie to juz jakies koszty.. ok 4 tys ale wlasnie 0 stresu i szybkosc pracy... co Wy o tym myslicie?

Edytowano przez KamilBernard

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
bialy2005    193

5 ha to 2 dni walki jednorzedówka do tego policz sobie 2 dni ujezdzania, 2 dni wożenia ( każdemu kierowcy policz za jego prace), a przy sieczkarni nawet średniej wydajnosci 4 rzedówka obskoczy to w 5-6 godzin z gniotownikiem ( jakos to podstawa)  czyms wiekszym to jest raptem 3-4 godziny wiec w ciagu dnia obskakujesz na gotowo i robisz inna robote a "czas to pieniadz" Przy 5 ha mozna robic na 2 pryzmy lub jedna długa i spokojnie wtedy z ujezdzaniem nie ma problemu zeby sie wyrobic. Jak zgrana ekipa to kosiłem u kilku rolników w ciagu dnia i dosłownie w ciagu przerwy obiadowej ogarniali pryzme i do nastepnego sie jechało. W tym roku słabe kukurydze to i wydajnosci były do 20 ha o swietle słonca  a zaczynałem około 9-10:) 

 

co do ceny za usługe to nie iwem jaku ciebie ale zorientuj sie dobrze bo u nas 800zł w tym roku  było z odwozem ( uważam że to było za dorgo jak na ilosc masy ale inni tak kosili ja tylko kosze bez odwozu) a samo koszenie to nawet do 300zł/ha schodziło ale przy normalnym roku to średnio 500-550 zł/ha

Edytowano przez bialy2005

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
lukbold    400

tak sie wydaje że 0 stresu. Na silosie sam młyn... a wątpie żeby przy 5ha miałeś dojście do przynajmniej 2 porządnych traktorów do gniecenia i kolejnych 2-3 do wożenia... ja tam przy 5ha biore sąsiada na silos, ojciec wozi a ja se kosze... rozrzutnik (podwójne burty) co 20 min a że nie daleko to ojciec sam to zwiezie. 2 dni bez wiekszej gonitwy. Wcześniej sąsiadowi skosze 3-3.5ha to u mnie odrabia turem. relaks

Edytowano przez lukbold

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


×