Skocz do zawartości
Ursusik

Maszyny do U3512/3514

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie

semos    11

nie wiem co oznacza turkotanie, wiem jedno tam dźwignię ustawiasz tylko wtedy gdy korzystasz z hydrauliki zewnętrznej, czyli np. wtedy gdy kiprujesz przyczepę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

rolmax    0

aha czyli jak biorę tą kwadratową dźwignię do końca,wtedy jest na pełny wydatek tak?(i właśnie wtedy u mnie zaczyna być słychać jak pompa "jargocze" )ps. także w żadnym wypadku przy użyciu dociążenia nie brać do końca tej kwadratowej dźwigni?,tak to rozumiem,zgadza sie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl



Ferdek07    62
absolutnie nie rób tak jak napisał Ferdek07, bo pompę wykończysz po kilku godzinach, dźwignia z kwadratowym końcem ma być przy końcu regulacji siłowej. Dokładnie tak jak napisał andrzej2110

Semos kilka godzin i wykończe ;):o:D 22 lata tak pracował ojciec ja pracuje na stały wudatek bo naciąga stabilizatory i narzędzie nie kołysze się a dodatkowo na anwortach i tak słabo podnosi i nisko to tak mam i jakoś pompa jeszcze działa a tak jak piszecie jak ustawiałem to zawsze coś stukało w podnośniku, i nie tylko do tego staly wydatek bo jak beczke napełniam pod koniec też do góry żeby zaczep podciągnąć, a te wakacje jak pogóbiłem oba haki od zaczepu tylko na stałym wydatku jeździłem dodatm tylko że mój mf co roku ładuje ze 150 rozrzutników ładowaczem na tuz i około 700 belek słomy i siana kolcem na tuz i jakoś to wszystko jeszcze działa i podnosi, teraz jest juz na załsużonej emerytuzre ale gnój dalej nakładam ferdkiem ze względu na zwrotność ( za jednym hamulcem na płycie się zawracam :D

 

do Wojtas, to co napisałeś tłumaczyło by dlaczego podnośnik na siłce głupiał z agregatem jak się podpierał na wałku strunowym :D faktycznie wyrobiłem sobie w fergim taki nawyk że pracowałem cały czas z ręką na dzwigni i stosownie do obciążenia regulowałem :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach



moroniozo    0

Z podniesieniem pługa 2 skibowego nie będzie miał żednych kłopotów i nie potrzeba żednego dodatkowego siłownika ja swoim 3512 podnosiłem 3 obrotową trochę go znosiło ale dało się ujechać, w polu nie ma szansy go pociągnąć. Ja polecam 2 obrotową.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach



Farmer199    0

ja sam mam ursusa 3512 1996r. i podchaczam go do 3 zwykłej i ciągnie bez problemu chyba że idzie na głęboką orke i jest troche mokro albo gliniatsa ziemia to ma troszku problem ale idzieN Jak do tej pory bez awaryjnie jestem zadowolony z niego dużo nieapli tylko troche lekki jest

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Rafal180    2

u naś koleś ma obrotówke 2x33 lemken. i ursus c-330 sobie z nim śmiga i nawet niezle sie spisuje:)Pożyczyłem ten pług i zapiołem do c360 to szedł jak rakieta a orka była na ok30cm:) Mysle że 3512 da sobie spokojnie rade z 2skibowa obrotówka, i jesli ktoś ma jakieś niewymiarowe pola ,kliny itp udziwnienia to bedzie idealny:P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

saherb    28

Ja mam 2 przyczepy HL8011 (wchodzi 10 t ładunku) i 4 przyczepy po 5 t ładunku. Te mniejsze zapinam po 2 a duże po 1. Oczywiście po miękkim terenie nie ma co się z takim ciężarem poruszać. Zdarzyło się też, że miałem zapiętą HL-kę i jedną 4-tonówkę, lub nawet dwie. Ale tylko do jazdy po asfalcie i nie pod górkę ani z górki.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach



emtecc    13

ja mam d-47 szerokość 2.20m + nadstawki na wysokich kołach.

Z U 3512 jeszcze nie miałem okazji jeździć ale U360 3p z pełną idzie ładnie.

 

Polecam Ci również Autosan D47

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dodi    105

Ja też popieram zdanie $emtecc Nawet C-330 daje sobie rade z pełną

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

rafciu    0

Kilka lat temu gdy miałem mf255 to idealnie sprawował sie w transporcie z jedna przyczepa ok. 6 ton ładowności. Jednego sezonu zmuszony był ciągnąc 2 przyczepy- 12 ton netto ziemniaków. Przez 2 tygodnie, dzień w dzień po 2 kursy, 40km każdy.. Większe górki pokonywał na 1, a przednie koła odrywały się od ziemi.. ale nie polecam, bo skonczylo sie na remoncie silnika.. Tak więc jedna 6-cio tonowa to moim zdaniem optimum :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

emtecc    13

Doni mam też c-330M i wiem że przyczepa D-47 do tego traktorka jest trochę za duża i musi się na męczyć z załadowaną.

c-360 3p bez żadnych oporów ciąga załadowaną do pełna

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

saherb    28

Ja orzę od nowości 3 skibami i daje sobie świetnie radę na glebach głównie III klasy. Stosuję biegi 1H lub 4L (podorywka 2H lub nawet 3H). A oranie pługiem 2-skibowym to niepotrzebna strata czasu, ugniatanie gleby no i po prostu wstyd...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

kamil021    3

U nas 3512 ciągnie 2 razy do roku zestaw 2xD732 z zakładkami ok.25cm i pod większe górki wchodzi na 2 ale ma ciężko

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

bartek330    0

d-47 w lata z nią bez problemu, jak jest potrzeba to 2xd47 i tu jest już co pociągać załadowane zbożem(dodam, że są to przyczepy w zakładkach 20cm i 25cm) :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

jd3    0

Witam od niedawna jestem szczesliwym posiadaczem ursusa 3512. Moje pytanie to :na jakim biegu jezdzicie swoimi Ursusam 3512 przy głebokiej orce na zime. Ja mam pług dwuskibowy pola raczej bez pagórków 2 i 3 klasa ziemi. Nie wiem czy na 1 biegu czy drugim zeby go nie przeciazac??

Dzieki z gory za odpowiedz

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

mariusz3512    3

Ja swoim na ziemiach 2 i 3 klasy orze pługiem dwuskibowym na 1H, a na słabszych glebach podpinam trzyskibowy. Na 2H oralem wczoraj na piachu i nieżle szedł, pod górke również.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Darious    0

Nie możesz sprawdzić, zapinasz pług i w pole chyba będzie czuć w polu czy będzie cieżko na 2 czy nie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez PronarekP5
      Ci którzy mają lub jeżdżą tym URSUSEM jaka wygoda jazdy czy da sie radia słuchać jak idzie w polu itp. itd.
    • Przez Jarekborys
      witam wszystkich, mam problem, zależy mi na tym aby ciągnik ursus c 330 współpracował z opryskiwaczem którego belkę polową rozkłada się hydraulicznie. Założyliśmy nową pompę hydrauliczną, nowy rozdzielacz na błotniku na dwa wyjścia ( bo tyle jest potrzebnych do opryskiwacza) no i pojawia się problem, wydatek oleju i jego ciśnienie jest wciąż prawdopodobnie zbyt małe ponieważ kilka razy podniosłem belkę polową, rozłożyłem ją, wykonałem oprysk, ale za którymś razem jak już olej był zbyt ciepły to po prostu nie mogłem już podnieść złożonej belki (bo aby ją rozłożyć najpierw muszę ją unieść kilkanaście centymetrów aby wysunęła się z zabezpieczeń) Stan oleju w skrzyni jest w górnym stanie, filtr jest czyściutki, nie wiem co mam zrobić? Może ktoś ma jakiś pomysł? Jak mogę rozwiązać ten problem? Potrzebuję dwa wyjścia hydrauliczne (wydatek oleju i powrót) Podpowiadano mi już abym założył na wałek pompę od ładowacza czeskiego i wtedy miałbym duży wydatek cieczy ale nie miałbym już możliwości napędzania opryskiwacza od WOM czyli ten pomysł odpada.
    • Przez wojtal657
      witam, po podłączeniu wtyczki z przyczepy do gniazda nastąpiło zwarcie , nie działają swiatła pozycyjne  i kierunkowskazy , a poza  tym wszystko działa , z bezpiecznikami nic sie nie stało . Co może być przyczyną?
    • Przez RometOgar200
      Witam jak myślicie dlaczego tak się stało jak na zdjęciu. Panewkę mi obróciło po 2 latach od remontu w kukurydzy. Olej ciągle był. Wał przy składaniu ładnie się obracał i trzymał ładne ciśnienie. Mam podejrzenie do tego ,że panewki mogły być jakieś wadliwe, bo nie było oryginalnych Ursusa i wziąłem jakieś tam Niemieckie. Nie zdarzyło mi się jeszcze, żeby aż tak rozwarstwiło panewkę, 

    • Przez test
      jaka cena ursusa?
×