Skocz do zawartości
stajniaadmiral

Cielak nie wstaje-przykurcze nóg przednich-porady...

Polecane posty

Witam. Pozwoliłam sobie założyć nowy temat bo niestety nie znalazłam nic na ten temat. Mianowicie w styczniu dokupiłam do stada(byki opasowe) 4 byczki jeden z nich de facto najlepszy pokrojowo niedawno się mi rozchorował-dostał biegunki domowe sposoby zawodziły więc wybrałam się do weta-wet dał antybiotyk(coś na H) w zastrzykach i dostał serię trzech dawek przez trzy doby domięśniowo. Niestety byczek nie wstaje ma wyraźne przykurcze przednich nóg które po rozmasowaniu ustępują na jakiś czas,biegunka po antybiotyku ustała ale cielę jest tak słabe że ma momenty że nie trzyma łba w górze...

Byczek je z apetytem,pije mieszankę mleczną i dostaje preparat witaminowy ale nie mam pomysłu co dalej zrobić z tym że nie wstaje? Może bardziej doświadczeni Koledzy i Koleżanki mieli podobną sytuację i mogliby mi pomóc swoim doświadczeniem? Szkoda mi tego cielaka .

Wet twierdzi że doszło do zakwasicy mięśniowej . Da się coś jeszcze z tym zrobić? Może go podwiesić?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mora    14

Dopóki ma apetyt- dopóty jest nadzieja. Kilka lat temu miałam podobny przypadek z cieliczką ( tyle,że bez przykurczów), osłabła do tego stopnia,że musiałam jej podtrzymywać łepek do picia ( chciała pić) i wygrzebała się z tego. Dzisiaj jest krową i służy mi już od paru lat dobrze. Nie zniechęcaj się. Zwłaszcza dzisiaj, kiedy dobijanie jest źle widziane.Zakwasica mięśniowa to odpowiednik mięśniochwatu?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Mora myślę że tak. Nie chcę go dobijać bo z tego pożytku żadnego. Walczę o niego tyle że skończyły mi się pomysły na rehabilitację... Ogólnie cielę ma różne dni bo raz podniesione prawie samo siedzi a drugiego dnia nie może utrzymać łba przy pojeniu.Pije mieszankę mleczną i pobiera sam siano ale o dziwo i przy biegunce miało apetyt,przewracam go kilka razy dziennie z boku na bok żeby nie dostał odleżyn mam wrażenie że z lewą nogą jest gorzej niż z prawą. Tyły ma w porządku.

Edytowano przez stajniaadmiral

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

b0gdan    85

Miałem jałóweczkę która tydzień czasu nie wstawała, bo miała wypadek ;) przykurcz przednich nóg trzymał sie jeszcze tydzień dłużej

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
b0gdan    85

Mi chodziło o to, że taki stan może się utrzymawszy dość długo bez późniejszych konsekwencji

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
marekfarmer    4970

Najlepiej wezwać lekarza weterynarii, Ciele słabe jest bo jak przechorowało biegunkę to nic dziwnego trzeba było od razu szczepić ciele jak dostało biegunki a nie leczyć domowymi sposobami. Ale dobrym sposobem też na unikanie biegunki jest dobry preparat mlekozastępczy i ja parzę dodatkowo siemię lnianę. Lekarz weterynarii na pewno coś pomoże.


Jeśli zgadzasz się z moim postem to strzałkę w górę wciśnij to nic nie kosztuje a mnie motywuje

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Mi chodziło o to, że taki stan może się utrzymawszy dość długo bez późniejszych konsekwencji

Rozumiem :)

Najlepiej wezwać lekarza weterynarii, Ciele słabe jest bo jak przechorowało biegunkę to nic dziwnego trzeba było od razu szczepić ciele jak dostało biegunki a nie leczyć domowymi sposobami. Ale dobrym sposobem też na unikanie biegunki jest dobry preparat mlekozastępczy i ja parzę dodatkowo siemię lniane Lekarz weterynarii na pewno coś pomoże.
Lekarz wet powiedział że nic prócz rehabilitacji nie da się już zrobić i że może być tak że już nie wstanie na własne nogi. Preparat mlekozastępczy jest dobry i zawiera siemię lniane więc dodatkowo już nie podaję. A wychodzę że domowe sposoby na zwykłą biegunkę są dobre pod warunkiem że wyczuje się moment kiedy trzeba wezwać weta :) Zresztą takie rzeczy jak wywar z kory dębu, jagody,szczaw koński działają i nie ma na nie karencji po podaniu ;) tyle że jak piszę warunkiem jest zwykła biegunka a nie biegunka spowodowana bakterią i wirusem...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
GRZESIEKL    0

Witam. Kilka lat do tyłu mieliśmy podobny przypadek, ale to tylko z naszej winy bo nikt nie zwracał uwagi ze ciele cały czas leży. Leży to leży i już. Rehabilitacja przebiegała boleśnie dla niego ale tak jak piszesz masować i na silę stawiać na nogi. Jak siada to do góry i tak kilka razy dziennie po kilka minut. U nas pomogło po kilku dniach już stał a jak go puściliśmy z łańcucha to dziwnie skakał ale się rozruszał i wyszła z niego niezła sztuka. Jak pamiętam bo to też był byczek. Pozdrawiam i życzę wytrwałości i powodzenia w rehabilitacji.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Heidi88    48

Moi drodzy wczoraj zostałam po raz kolejny mamą i niestety znów jest problem - no cóż nie mam ręki do cielaków. Już piszę w czym problem:

 

Wczoraj ocieliła nam się jałówka bez naszej ingerencji i pomocy zastaliśmy już cielaka koło niej. I wszystko by było w porządku gdyby nie fakt że cielak nie wstaje na przednie łapy. Tylne podnosi bez problemu a przednie jakoś tak prostuje zamiast zginać a i próbuje wstawać też na wyprostowanych. Ogólnie leży z wyciągniętymi łapami do przodu jedynie zgina te końcówki. Ogólnie ma apetyt wypróżnia się dobrze nabiera sił ale zaczynam panikować że to jakaś wada wrodzona. Myślę że to może być ten przykurcz napiszcie czy to mu minie i co zalecacie stosować żeby szybko stał na 4 łapkach ????

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
padalec    10

Czasem zdarza się taki przykurcz raciczek.Można mu łapki smarować maścią rozgrzewającą,i w czasie tego prostować mu raciczki.Wazne,że ma apetyt, to znaczy,że chce żyć.Do miesiąca powinno przejść.U nas też taki cielak sie urodził i było potem z nim ok.,a trzy lata temu kupiłam kilkudniową jałóweczkę za półdarmo(przez te zgięte kopytka),wyrosła z tego po miesiącu i obecnie jest dorodną krową.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
maroon    63

Może to nie to ale spróbuj mu podać selen z witaminą E Nie powinno zaszkodzić a może pomóc Bodajże 20 - 30 zł kosztuje buteleczka i starczy na zastrzyki dla kilku cielaków Mi kiedyś pomogło jak cielak mało wstawał i jakoś tak dziwnie chodził na tylnie nogi Ten selen pomaga rozwinąć mięśnie szkieletowe więc warto spróbować

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wnuczek    1

Witam mam pytanie mam cielaka który od dwóch dni jest słaby a teraz nawet nie może wstac na nogi nie ma biegunki je i pije normalnie ale jest strasznie słaby może wie ktoś co może mu byc

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
micgal39533    17

witam 

 

mam taki problem z byczkiem 2 miesięcznym. Ma on problemy ze wstawaniem, trzeba mu pomagać. Najgorzej jest my podnieś przód. Ale jak już wstanie to potrafi pół dnia stać jeść i pić. Miał z miesiąc temu biegunkę ale to taką jednodniową bo dostał zastrzyk i mu przeszło. Co to może być brakuje jakiś witamin czy coś innego? 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
micgal39533    17

jak tylko się mu pomoże wstać to od razu bierze się za jedzenie, z tym problemu nie ma. od 4 dni gdzieś tak jest 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ignacy01    7

ja bym zrobil tak: odrobaczyc jesli nie był ale nie inwermektyno w zastrzyku (oslabia cielaka) tylko np wermisolem(lewamizol) w proszku
i zrobic wlewke do zoladka 2l wody + 2 lyzeczki sody oczyszczonej + jakis hyprami
hypramid ( cos na wzmocnienie po biegunkach)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
micgal39533    17

Dzięki za odpowiedź ;) 

 

Zobaczę jak to będzie jutro z nim bo najgorzej było drugiego dnia bo trzeba było go całego podnosić a teraz już tył podnosi prawie sam i tylko przód trzeba pomagać 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ignacy01    7

moze najpierw wlewka a gdzies po 6-8 godz odrobaczyc
stawiam na kwasice
ostroznie z pasza treściwą

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
maroon    63

witam 

 

mam taki problem z byczkiem 2 miesięcznym. Ma on problemy ze wstawaniem, trzeba mu pomagać. Najgorzej jest my podnieś przód. Ale jak już wstanie to potrafi pół dnia stać jeść i pić. Miał z miesiąc temu biegunkę ale to taką jednodniową bo dostał zastrzyk i mu przeszło. Co to może być brakuje jakiś witamin czy coś innego? 

Podaj mu selen z wit E Buteleczkę kupisz za bodajże 20-30 zł i starczy na sporo sztuk a na pewno nie zaszkodzi U mnie już kilku cielakom to pomogło a objawy niedoboru są takie że cielak nie chce wstawać a jak już wstanie to dziwnie chodzi bo ma słabe mięśnie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
micgal39533    17

Podaj mu selen z wit E Buteleczkę kupisz za bodajże 20-30 zł i starczy na sporo sztuk a na pewno nie zaszkodzi U mnie już kilku cielakom to pomogło a objawy niedoboru są takie że cielak nie chce wstawać a jak już wstanie to dziwnie chodzi bo ma słabe mięśnie

 

 

byłem teraz u niego pomogłem mu wstać no to wziął się za pasze a jak później chciałem żeby się przeszedł to przeszedł z metr i się położył :( 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez tyj123
      poraz pierwszy nam takie coś sie zdążyło parę dni temu zdechł nam cielak mięsny(brąz) 4 miesięczny wszystko rozegrało sie w 15 min zaczął ryczeć potem piana i krew mu z nosa leciała a po chwili sie położył i było po nim . Jak weterynarz przyjechał zrobiliśmy mu mała sekcje nie był on nawet wzdęty ale miał takie dziwne serce gąbczaste miękki czy z was ktoś miał podobną sytuację i co to mogło być bo weterynarz stwierdził że to wada wrodzona........
    • Przez Dawix321
      Witam, wydaje mi się że cielak (jałówka) jest ślepa, niby czasami coś zareaguje ale może to taki odruch, po za tym ma białe źrenice. Czy mieliście kiedyś taki przypadek? Wiecie jak pomóc temu cielakowi?
    • Przez mlodylampo
      Mój 6 tygodniowy byk gubi sierść. Najmocniej pod brzuchem i na lewej nodze. Proszę o jakieś sugestie z czym to może być związane. Przyrost ma bardzo dobry około 5-6kg tygodniowo. Warunki bytowe również bez zastrzerzeń: sucha ściółka, pojony jest produktem mlekozastępczym, karmiony śrutą w granulacie CJ oraz sianem.
       
       
      Będę wdzięczny za sugestie.
    • Przez pawelllll
      Witam otóż mam 5 byczkow z grudnia w jednym kojcu i jeden z nich je kupy. Czym to moze byc spowodowane ?
    • Przez rakita27
      Chcieliśmy kupić cielaczki (byczki) do dalszej hodowli.
      Nie wiem jak jest w innych regionach ale u nas obecnie jest ogromny problem bo cieląt jak na lekarstwo.
      Znaleźliśmy pana (50km w jedną stronę od nas) który oferował nam 3 byczki: pierwszy rasy LM (brązowy, po 100% matce LM) - miesięczny, drugi rasy NCB (brązowo biały) - 2 tygodniowy i trzeci rasy HO (czarno biały) - tygodniowy.
      Pan twierdził, że to jego. Chociaż pytaliśmy czy przypadkiem nie jest handlarzem co jeździ i skupuje od ludzi ale kategorycznie zaprzeczał.
      Dziś pojechaliśmy po cielaki i przeżyliśmy delikatnie mówiąc szok.
      Byczki były dwa (LM i NCB) i co najwyżej tygodniowe. Stały na brudnej przyczepce, mokre i głodne.
      Przyznam szczerze, że nie chcieliśmy ich brać ale że facet spuścił z ceny i zarzekał się, że są w 100% zdrowe ulegliśmy.
      Oczywiście okazało się przy okazji, że pan jednak jest takim typowym handlarzem i nie posiadał nawet paszportów.
      Koniec końców dostaliśmy jeden paszport i dwa cielaki. Zabraliśmy ich do domu o godz. 13.
      O 16 wezwaliśmy weterynarza który stwierdził, że jeden z cielaków znajduję się już w stanie agonalnym.
      Pomimo podaniu ekspresowo leków, masażu, cielak padł.
      Drugi cielak jest w chyba trochę lepszej formie, jeszcze żyje i najbliższe godziny pokazą co z tego wyniknie.
      Według weterynarza cielaki nie od dziś a co najmniej od kilku dni maja wirusową biegunkę bydła. A ten co padł dodatkowo miał zmiany w płucach.
      A teraz najlepsze....
      Zadzwoniliśmy do tego.... hmmm "hodowcy" i powiedzieliśmy jaka sprawa na co on stwierdził, że na bank cielaki zaraziły się czymś u nas (tak, w ciągu 3 godzin kiedy to po przyjechaniu z cielakami już załatwiały się dalej niż widziały) i powiedział, że kasy nam nie zwróci.
      Na szczęście weterynarz uprzedził nas, że w razie problemów to on z chęcią napiszę odpowiednie zaświadczenie o stanie zdrowia cieląt więc gdy wspomnieliśmy o tym dla pana hodowcy trochę zmiękł i powiedział, że jak jutro pojedziemy do niego to on MOŻE kasę nam zwróci za tego padłego cielaka.
      Zdaję sobie sprawę z tego, że dużą winę za zaistniałą sytuację ponosimy my bo nie powinniśmy brać tych cieląt jednak zadziałało po prostu ludzkie współczucie i było nam po prostu tych cieląt szkoda.
      Chodzi jednak o to, że chcielibyśmy aby ten pan skutecznie zakończył prowadzoną działalność handlową - nie męczył niczemu winnych zwierząt i nie naciągał ludzi.
      Tym bardziej, że okazało się, że rok temu ten sam pan dla naszych znajomych wcisnął 5 cieląt - wszystkie padły w ciągu tygodnia od kupna.
       
      Gdzie to można zgłosić? Jak się tym rozsądnie zająć?
×