Skocz do zawartości
Vril

Opryskiwacz -ale jaki?

Polecane posty

farmermf    78

Jaki może być koszt GPSu do obsługi sekcji w zachodnich opryskiwaczach? Ktoś może posiada taki bajer?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
maniek83    5

@ursus55 - zawór sterowany jest elektrycznie, w prostych elektrozaworach jest tylko włącz wyłącz, nie ma tam elektroniki. Elektronikę masz w komputerach a to jest prosta elektryka.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

Piters182    18

Witam, mam zamiar zamówić opryskiwacz tad-len 2016 i pytanie do was czy warto wypakować 12 tyś na komputer czy wystarczy urządzenie pomiarowo-sterujące czy jak to się zwie. I czy warto dopłacić 4tyś za ćwiartkowanie czy to nie aż tak potrzebne?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
murtek    122

Jeśli chodzi o komputer to jak najbardziej warto. Mam kilku znajomych co chcąc zaoszczędzić zakupili zwykłe sterowniki. Po spróbowaniu możliwość komputera szybko zakupili to urządzenie, a o powrocie do starego sterownika nie ma mowy. Wcześniej opryski w gospodarstwie wykonywał ojciec, aktualnie nie chcę go wpuścić do ciągnika... :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
yacenty    570

u mnie już też niemal klasyczne powiedzenie ojca - "czemu ja przez tyle lat byłem taki głupi i uparty"

tak było przy ścieżkach, tak było przy rozsiewaczu hydraulicznie otwieranym, tak było i teraz przy belce hydraulicznej i komputerze.

Jedyny bład jaki popełniliśmy to słaby komputer i oddzielnie konsola do sterowania hydrauliką. Różnica w cenie to było ok 2tys PLN.

Gdybyśmy byli jeszcze raz przed wyborem konfiguracji to na pewno padłoby na jeden komputer, który steruje od razu hydrauliką

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
farmermf    78

@yacenty, przyznaj się, po prostu pożałowałeś kasy, a i tal na PROW. Niestety przy zachodnich opryskiwaczach przy zakupie też czasem wydaje się coś za drogo tyle że co w Polskim w zł kosztuje to tam w euro. :o

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
yacenty    570

nie ja akurat żałowałem ale coś w ten deseń miało miejsce

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Piters182    18

No bo 12tyś to spory wydatek za to ustrojstwo. Tak jak i za ćwiartkowanie 4tyś wołają.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ogrodnikm    7

Moja konsola do sterowania opryskiwacza to 2 wajchy i to mi w zupełności wystarczy

Komputer tez jest ok. bardzo prosty ustawiam ile ma pryskać on robi resztę

Składanie belki jednostronne może by się przydało dlatego założę ręczne zawory tak aby można było przyblokować jedna belkę

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
bocecek087    14

mam nowy opryskiwacz i nie mam cwiatrkowania pożałowałem trochę kasy ale teraz żałuje i wiem ze to jest bardzo przydatne a nawet potrzebne

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
chomik111    18

inaczej asymetryczne składanie belki, że przy omijaniu np słupa czy innej przeszkody składasz część lancy z jednej strony, a nie całe.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
marekgizio    1

A nie można po prostu napisać ,,asymetryczne składanie belki'' żeby nawet małe dziecko bez tłumaczenia wiedziało o co chodzi?

 

Tylko jakieś od czapy ;;ćwiartkowania'' wymyślać.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Jerry28    4

u mnie już też niemal klasyczne powiedzenie ojca - "czemu ja przez tyle lat byłem taki głupi i uparty"

tak było przy ścieżkach, tak było przy rozsiewaczu hydraulicznie otwieranym, tak było i teraz przy belce hydraulicznej i komputerze.

Jedyny bład jaki popełniliśmy to słaby komputer i oddzielnie konsola do sterowania hydrauliką. Różnica w cenie to było ok 2tys PLN.

Gdybyśmy byli jeszcze raz przed wyborem konfiguracji to na pewno padłoby na jeden komputer, który steruje od razu hydrauliką

 

 

Gdybyś miał teraz wybierać komputer to jakiej byłby firmy? Będę kupował opryskiwacz i równiez myślalem o komputerze Bravo 180.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
farmermf    78
Napisano (edytowany)

@yacenty, ale kolega ma Bravo 300 i musi nacisnąc dźwignię hydrauliki i jednocześnie pstryka na kompie by poziomować lance, a to wymaga użycia 2 rak i już wcalenie jest to lepsze rozwiązanie, a wręcz gorsze.

Marek ochrzań, młodzież a to im tylko w głowach ćwiartki, połówki itp. :D

Edytowano przez farmermf

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
chomik111    18

to przecież hydraulikę można włączyć na stałe.. jakaś zasuwkę, blokadę można zrobić tak jak ja to mam. Włączam na początku pola olej chodzi, a steruję jedną ręką z kompa...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
yacenty    570

@yacenty, ale kolega ma Bravo 300 i musi nacisnąc dźwignię hydrauliki i jednocześnie pstryka na kompie by poziomować lance, a to wymaga użycia 2 rak i już wcalenie jest to lepsze rozwiązanie, a wręcz gorsze.

Marek ochrzań, młodzież a to im tylko w głowach ćwiartki, połówki itp. :D

tak ale masz jeden wspólny panel do elektroniki i hydrauliki.

w tej chwili mam kompa na słupku, a sterownik z 5 guzikami do hydrauliki umieszczony przy tylnej szybie. przy rozkładaniu to pikus, najgorzej sie z tego korzysta przy poziomowaniu belki albo podnoszeniu opuszczaniu belki w trakcie oprysku - jak choćby teraz na płatka

 

to przecież hydraulikę można włączyć na stałe.. jakaś zasuwkę, blokadę można zrobić tak jak ja to mam. Włączam na początku pola olej chodzi, a steruję jedną ręką z kompa...

w dobrym ciagniku jak masz dobre zawory od hydrauliki nie musisz nic kombinowac popychasz wajche do przodu i ona jest w tej pozycji az ją pociągniesz do tyłu.

jaka predkościa pryskacie i jakim ciśnieniem ?

aktualnie - 200l/ha - ok 6-6.5bar predkość 9.6-10km/h na niebieskich, na ziemniaki przełoze na czerwone i bede leciał 300l/ha

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
marekgizio    1

Marek ochrzań, młodzież a to im tylko w głowach ćwiartki, połówki itp. :D

Może i tak. My starsi tej ich młodzieżowej gadki o ćwiartkach nie rozumiemy bo od razu po całym....

rozkładamy lance :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Piters182    18

Ja się zielony robię jak piszecie o tych sterowaniach. Ja w ted-lenie będzie miał tego Mulera czy tak jak się to nazywa. Dobry to komputer, wszystko powinno się sprawować dobrze?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
lepo    0

Ma ktoś w pobliżu Poznania opryskiwacz bury ciągany żeby ktoś zobaczyć z bliska, albo proszę użytkowników takiej maszyny o opinie jak się sprawuję. Wersja z komputerem i hydraulicznie rozkładane lance

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
masseyf30    60

Witam.

Udało mi się przekonać tatę do zakupy większego opryskiwacza. I jakiś czas już rozglądam się w internecie za różnymi opryskiwaczami, jak i za nowymi polskimi, jak i używanymi zachodnimi.

Miał by to być 1500l i 15m belka, rozkładany hydraulicznie (żeby potem nie żałować zakupu) z elektrycznym zaworem stałociśnieniowym, i zastanawiam się nad rozwadniaczem bocznym.

I teraz moje pytanie który lepiej wybrać z tych, które znalazłem i najbardziej przykuły moją uwagę, a może zaproponujecie coś innego.

Promar Złotki

Jar-Met (mam taki 412 i póki co opryskał +/- 1000ha i tylko wymienialiśmy membranę w pompie i był malowany, bo farba odchodziła całymi płatami)

Moskit

Jaki lepiej wziąć zaczep obrotowo-skrętny czy sztywny, i ogólnie jakie jeszcze wziąć wyposażenie żeby potem nie żałować. Opryskiwacz będzie pracował na 40 ha co w sumie rocznie daje ponad 100 ha do oprysku.

Z ceną to jest problem bo tata bardzo nie lubi rozstawać się z pieniędzmi, a ja jestem zdania, żeby coś kupić porządne i potem nie żałować i cieszyć się pracą, i żeby służyło jak najdłużej.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
bocecek087    14

rozwadniacz boczny musisz mniec

asymetryczne składanie belki tez musisz miec

jakis komputer tez sie przyda

zaczeb obrotowo skretny tez musi byc w tedy idealnie kopiuje slad ciagnika

ja mam jeszcze siłownik do poziomowania belki tez dobra sprawa

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
maniek83    5

żeby coś kupić porządne i potem nie żałować i cieszyć się pracą, i żeby służyło jak najdłużej.

 

Żeby to ci się udało, to musisz przejrzeć ofertę innych firm niż te, które podałeś. Na początek popatrz na te polskie, ale jak chcesz być zadowolony to tylko duża, dobra marka.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez Grzesiek11
      Jak sadzicie? Czy Agrotron 150 da sobie rade z 5-skibowym pługiem (zawieszanym),o odkładnicach xxl oczywiście.
      Nie mam ciężkich ziemi (no moze z 8 ha) a reszta to średniej klasy,
      Mam teraz 1224 i 4 skibowym vogel-nott em na ciezkich nawet daje rade.
    • Przez Mati1111
      87 koni przy masie 3000 kg bez obciążenia
      Czy on nie jest za lekki do tej mocy?
      jak się będzie sprawował ze stollem F 8 HDPM?
    • Przez szycam
      DEUTZ FAHR AGROPLUS 77 czy ten ciągnik poradzi sobie w gospodarstwie o powierzchni 25ha jako główny. Będzie pracował głównie z prasą rolującą ładowacz czołowy i tym podobnym.
    • Przez vitoma
      Witam

      Wzorem galeri z remontu naszej C-360 którą rozpocząłem rok temu : http://www.agrofoto....zualny-zdjecia/ zakładam temat-galerie z remontu opryskiwacza sadowniczego B.A.B Bamps.

      Zakładam że galeria zainteresuje agrofotowiczy, pamietam że niektórzy przy remoncie C-360 prosili mnie zebym "wyremontował coś jeszcze" na forum, więc ...oto i jest .

      Opryskiwacz sadowniczy kolumnowy belgijskiej firmy B.A.B Bamps, model Duo Prop: http://www.bab-bamps...es/duoprope.htm .

      Co tu dużo mówić strona internetowa firmy jest z minionej epoki (dawno nie widziałem tak brzydkiej i mało treściwej strony WWW) ale firma ta choć w Polsce mało znana, robi bardzo solidne maszyny, dosyć cenione na zachodzie Europy.

      Rok produkcji 1997. Sprzet sprowadzony z zachodu, w naszych rekach od listopada 2011, jednak do tej pory wogóle nie uzywany - oczekiwał na remont.

      Wysokość 285cm, 9 dysz na stronę.

      Opcje dodatkowe w tym opryskiwaczu (wg strony producenta):
      -"BAB high-pressure piston pump, low speed, 80 liters"
      -"2 additional nozzles"
      -"tires implement15.0/55-17 10 ply" (Vredenstein)

      Jest w 100% sprawny technicznie, jednak co tu dużo mówić - nie wyglada zbyt świeżo.

      Rama prawdopodobnie jest fabrycznie cynkowana (zreszta jest o tym mowa w opisie na stronie producenta) i dopiero lakierowana - bo nie ma na niej sladów korozji - przynajmniej póki co nic nie widze, no ale kolumna zaczęła rdzewieć.

      Plany na remont to rozbiórka opryskiwacza (czy do "ostatniej śrubki" - tego jeszcze nie wiem ), wypiaskowanie zardzewiałych elementów, pomalowanie całości lakierem akrylowym, pocynkowanie stalowych detali, nowy wodowskaz, dopracowanie elektryki, montaż oświetlenia LED dysz, odtworzenie wszystkich orginalnych naklejek itp itd .

      No to zaczynamy:



      Może na zdjęciach nie wygląda to tak źle - ale w rzeczywistosci nie jest taki ładny.



      I krok - mycie gorąca woda myjka + roztwór DIMER. Z zewnatrz i w środku zbiornik.



      Miejscami trzeba było popracować ręcznie.



      No właśnie - tu juz tak pięknie nie jest.



      Nowy wodowskaz - rura plexi fi 40mm.


      Przymocowany wstepnie.



      Wytoczone zaslepki wodowskazu (poliamid).


      Będzie troche z tym robotki .


      Umiejscowienie naklejek będzie takie jak w orginale.

      Korytka do taśm LED - aluminium + klosz "soczewka".

      CDN.

      pozdrawiam
      Piotr

      --------------

      FINAL - grudzien 2013:

      Pryskamy trawniczek przy drodze ;-P


      Okazało się ze wszystkie funkcje Bravo działaja prawidłowo Fajnie widac jak dozuje, przy ustawieniu 400l/ha (rozstaw 3.9m) ja sie jedzie wolno powiedzmy 2-3km to ledwo co leci z rozpylaczy, zas juz ponad 5km/h pyli pięknie...

      Poki co nie montowałem go "ladnie" w kabinie C360 bo nie wiadomo czy ten ciągnik bedzie pracował właśnie z BAB...


      Wodowskaz wyskalowany...


      Dopiąłem brakujace łancuszki do osłon - dla porządku- biały cynk do kołpaków, żółty do osłon rur .

      No i kilka zdjęc detali:

      Oczko do zamocowania łancuszków wałka WOM.

      Koszt całkowity remontu +montażu komputera to 16.870 zł, z czego ok. 6000zł kosztował sam komputer Bravo 180 wraz z potrzebnym do jego prawidłowego działania osprzętem (co było "okazyjna" cena gdyż normalnie taki zestaw Bravo 180 + elektrozawory kosztuje ok. 9000-9500zł) .

      Rzecz jasna to koszty samych materiałów, nie liczac pracy.
    • Przez KlaQ24
      Witam. Jak oceniacze opryskiwacze firmy Demarol? 
      Podoba mi się ten model.
      http://olx.pl/oferta/opryskiwacz-400-l-lanca-12-cyklon-obrrsm-nowy-CID757-IDeq2BW.html
      Co o nim sądzicie? Pompa Polska, metalowa, nie to co w Biardzkim, że pompa z plastiku, części ogólnodostępne. Piszcie swoje opinie
×