Skocz do zawartości

Który pług lepszy.


Rekomendowane odpowiedzi

Wybrane dla Ciebie
Opublikowano (edytowane)

"Oj ale jestescie napaleni na te obrotowe plugi. ale to pewnie temu ze sasiad ma to najlepiej jak ja mialbym lepszy. Koledzy posiadamy w gospodarstwie plug obrotowy kverneland lm 100 ktorego ciaga ares 697 i posiadamy rowniez plug zagonowy vogel noot z ktorym chodzi nh tm 140 i niejestem jakims zwolennikiem tego obrotowego. po 1 - byl drogi w zakupie po 2- jest 2 razy ciezszy po 3 - w paliwie zadna oszczedosc poniewaz ile trzeba energi zeby go obrocic z packomatem wiec pompa hydrauliczna pracuje prawie pod pelnym obciazeniem. po 4 - zadna obrotowka nieposiada takich przeswitow jak zagonowy vogel. generalnie rzecz biorac jak pole niema ze 20 ha w kawalku to dla mnie jest to nic innego jak JA CHCE MIEC BO WSZYSCY MAJA. " tylko za niektóre wypowiedzi tego oto użytkownika pozostaje wysmiać :)no tylko jak masz jechac co każdy raz po 100m wiecej to wiecej spalisz przy przejechaniu niz obruceniu tego pługa ...

Edytowane przez casejx80
Opublikowano

ja miałem ciągany teraz mam obrotowy. Różnica jest taka że obrotowy jest jednak dużo wygodniejszy. Zwłaszcza w klinach i nie ma bruzd, chociaż bruzdy to nie był wielki problem. ale tak jak napisałem wyżej. Teraz na ciągany nie chcę patrzeć jak trochę zaorałem obrotowym. Ogólnie to chcę zaprzestać orki.

Opublikowano

Kolego casejx80 niewypowiadaj sie na niehktore tematy skoro nawet do pedalu gazu niebardzo siegasz jeszcze. dobrze ze tatus sponsoruje to sie madrzysz. czasem trzeba wziasc za i przeciw. napisalem wyraznie ze na duze pola tj powyzej 20 ha to jak najbardziej.

Opublikowano

A jeszcze jedno pytanie jakie odkładnie nieraz właśnie trafiają się kverneland'y z ażurami to jakie wybrać pełne czy ażurowe> Wiem tylko tyle że to się sprawdza na dobrych ziemiach bo to ma bardziej mieszać ziemi ?? Proszę o opinie właśnie takowych pługów marki chyba kverneland bo te mnie właśnie przekonały i cena w miare dostępna jak dla mnie i te zabezpieczenia porostu cud.

 

FENDT JEST BOGIEM

ORKA NAŁOGIEM

SIANIE ZABAWĄ

ROPA PODSTAWĄ

Opublikowano

Z azurami napewno ciagnik bedzie mial lzej ale azury to przewaznie na ciezka ziemie a o tym czy mieszaja ziemie lepiej czy nie to nie mam pojecia i azury sa chyba drozsze od zwyklych odkladni

Opublikowano

Kolego tylko obrotowy tylko tyle ze jest drozszy w utrzynaniu bo elementy robocze musisz kupowac podwojnie. Ja polecam ci plug kverneland jedna z lepszych o ile nie najlepszych firm produkujacych plugi. W 4 skibowym 115 koni powinien dawac rade spokojnie i za 18 tys na allegro napewno cos wybierzesz. Sam mam kvernelanda 4 obrotowego i pieknie orze, lekko orze i ladnie kryje. Polecam

 

może musi kupić 2 komplety części ale pomyśl że wolniej się zużywaja wiec wyjdzie na jeden ch***

Opublikowano

Na 20 ha powinien starczyć taki http://allegro.pl/plug-obrotowy-i1950961687.html miałem kiedyś taki pług ładnie orał no i części były tanie ,dobre ale kupiłem większy ciągnik i musiałem kupić większy pług

Wszystko ładnie pięknie ale on jest chyba za mały dla mnie i jeszcze te zabezpieczenie moim zdaniem kołkowe to porażka więcej zadeptane niż zaorane takie moje zdanie i będę się tego trzymał

Opublikowano

A co w nim jest za małego na 20ha?

Jakie masz uprawy? Pewnie siejesz ze 2-3 rośliny to na raz do orki idzie 7-10ha. Takim pługiem to da się to zrobić spokojnie przez jeden dzień.

A zresztą nawet jak byś miał jedna uprawę to bez przesady kupować taki pług żeby wszystko zaorać do południa.

 

Podejrzewam że głównym czynnikiem przy wyborze jest szpan na wsi. A więc bierz od razu 6x50cm bo to tak samo sensowne jak szukanie większego pługa niż zaproponował wlkpmder.

Opublikowano

mam 175 cm wzrostu i obrabiam wszystkie nasze pola czasami ojciec mnie prosi zebym mu gdzies przyczepą wcofną bo nie może dać rady a jak pojedziemy do delera czy gdzies to o widze chłopak ma pojęcie o gospodarce ... itp ... wystarczy mi ze ty potrafisz zadrzec noge na jakiś zabawkowy ciągniczek a się wypowiadasz nie majac zbytniego pojęcia ... ;) a co do pługa wybrałbym jednak tą obrotówkę u nas wszyscy prawie oraja i sa zadowoleni my również

Opublikowano (edytowane)

A co w nim jest za małego na 20ha?

Jakie masz uprawy? Pewnie siejesz ze 2-3 rośliny to na raz do orki idzie 7-10ha. Takim pługiem to da się to zrobić spokojnie przez jeden dzień.

A zresztą nawet jak byś miał jedna uprawę to bez przesady kupować taki pług żeby wszystko zaorać do południa.

 

Podejrzewam że głównym czynnikiem przy wyborze jest szpan na wsi. A więc bierz od razu 6x50cm bo to tak samo sensowne jak szukanie większego pługa niż zaproponował wlkpmder.

Nie nie jest to szpan bo jak bym chciał zaszpanować to nie kupował bym używanego tylko za ras jakiś nowy lemkena np.

A skąd wiesz jakie mam uprawy akurat sieje 5 i nigdy nie wyrabiałem się z orką jedynie w tym roku co porałem bo pogoda mi sprzyja no i nowy traktorek to się orze ile może .I jak bym cierpiał z braku zainteresowania to bym sobie do c-360 zapiął 2 skiby i by mi się nie nudziło a ja nie tylko mam pola do uprawy żeby tylko na nich orać mam też krowy mleczne jak i opasy a do tego drugie 25 hektarów łąk i nie najnowsze sprzęty które czasem się psują.Więc masz już dopowiedz a i jeszcze jestem człowiekiem niecierpliwym więc jak się orze to lubię żeby widać było postępy a nie żeby nawet z kołem nie brało, bzdury !!!!!!

Edytowane przez kamin60
Opublikowano

5 upraw na 20ha i się nie wyrabiasz z orką?

Przecież jak to mniej więcej jest po równo to na raz do orki idzie 4ha. Przecież to jednoskibowcem i krową da się w dzień zaorać.

Nie wiem ile masz krów ale chyba nie 500 że mieszkasz w oborze. Zakładam ze obrządzisz 2godziny rano i 2 wieczorem to pługiem co bierze ok 150cm to obskoczysz to spokojnie w 3-4godziny.

A co do zasłaniania się łąką że nie masz czasu orać to mimo że nie znam się na hodowli krów to strzelam że w czasie kiedy się orze na polach to nie ma roboty na łąkach.

Opublikowano

witam wszystkich. co do pługów to ja jeszcze mam zagonowy ale jak zmienię traktor to od razu kupuję obrotówkę bo to równanie bruzd mnie dobija, trzeba po dwa lub trzy razy jeździć bo inaczej to nie jst dobrze zarównane, a co do tematu który lepszy czy zagonowy czy obracany to i jedne i drugie mają plusy i minusy a kto jakim będzie orał to tylko zależy od niego.

 

PS. mam pytanko czy ktoś może wie ile waży lemken opal 180 4+, i jakie zapotrzebowanie mocy trzeba na ten pług?? z góry dziękuję za odpowiedzi.

Opublikowano

Najlepiej na temat pługów obrotowych mogą się wypowiedzieć ich właściciele i kombajniści.Gdy koszę na swoim polu zaoranym pługiem obrotowym jest równo i miło,gdy jadę na zarobek i kombajn przejeżdża w poprzeg bruzdy to szlak mnie trafia.Wciągu 18 lat załatwiłem dwie półośki w Bizonie.Jednak na 20 ha zastanowił bym się nad polskim pługiem,bo koszt remontu zachodniego może być nie adekwatny do ilości zaoranego areału w roku.

Opublikowano
witam wszystkich. co do pługów to ja jeszcze mam zagonowy ale jak zmienię traktor to od razu kupuję obrotówkę bo to równanie bruzd mnie dobija, trzeba po dwa lub trzy razy jeździć bo inaczej to nie jst dobrze zarównane,...
No to jest fakt że najpierw to trzeba bruzdę dobrze rozorać a później dobrze zabronować ;)

Też myślałem przy zmianie ciągnika wziąć pług obrotowy ale mi przeszło, za mało mam ziemi i za małe działki. Jakbym miał chociaż z 80ha w kilku kawałkach to bym to rozważył.

 

Najlepiej na temat pługów obrotowych mogą się wypowiedzieć ich właściciele i kombajniści. Gdy koszę na swoim polu zaoranym pługiem obrotowym jest równo i miło,gdy jadę na zarobek i kombajn przejeżdża w poprzeg bruzdy to szlak mnie trafia....
Uwierz mi że da się ładnie wyrównać pole (zrobić za pogody i odpowiednio zabronować) i nic nie pourywasz.

Tylko kto dziś robi równe pole z myślą o koszeniu jak obcy im kosi? Polowa małych rolników u mnie zrezygnowała z połowy zabiegów ŚOR, nawożenie też nie jest częste więc nie widzą powodu aby pola były równe. Oby jak najmiej włożyć, oby dostać dopłatę i oby po zapłaceniu za kombajn coś tam zostało.

My sami osobie kosimy więc wiem o czym mówisz.

Opublikowano

ja tam bym kupił zachodni używany bo sam taki posiadam w zachodnim elementy wytrzymują dłużej ja w tym roku zaorałem 20ha a sumie to mogę zaorać 40ha na jednej zmianie bo posiadam obrotową czwórkę jak kupisz orginalne lemiesze i płozy które wytrzymują 30ha każdy to ci wystarczy raz na dwa lata zmienić to poczytaj posty ale decyzje o zakupie musisz sam podjąc tak jak każdy z nas

Opublikowano

Z tym jak to niektórzy pisza że na duze kawałki takie pow. 10/15ha lepiej kupić zagon to oni chyba nigdy pola nie orali.Każdy wie ze na takim kawałku szybciej zaorze się pługiem obrotowym,a małe kawałki tzn. wąskie to spokojnie zagonowym można orać.

Opublikowano (edytowane)

Witam mam dylemat jaki pług wybrać. Chodzi tu o nowe pługi. Są 3 marki do wyboru. Poettinger Servo 25; Kuhn master 102 i voogel&noot m 950. Pługi w podobnych cenach teraz tylko pytanie który lepszy. Kuhn jest najwęższy bo zabiera max 40 cm na korpus. Pozostałe orzą po 45 na korpus. Z góry dziękuję za odpowiedź ;)

Edytowane przez jakub16
Opublikowano

wiesz tak jak bartek piszę do jakiego ciągnika ja tam bym wziął vogel ^NOT tylko do takieg pługa musisz mieć co najmniej moc 145km

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Podobna zawartość

    • Przez Mateuzs255
      Unia Grudziądz U082 "Orlik" rok 1987, w Listopadzie dostał drugie życie

    • Przez Morela15
      Który pług wybrać? Chodzi mi o wersję 4 z możliwością 5 skiby. Kuhn wychodzi trochę taniej. Co polecacie?
    • Przez tomrolnik
      zastanawiam się na kupnem pługa obrotowego na zabezpieczeniach hydraulicznych i zastanawiam się jaki mniej więcej jest koszt naprawy takich siłowników spotkał się ktoś z takim tematem? pługi może i tańsze w zakupie niż resorowe ale czy w późniejszej eksploatacji zabezpieczen nie okażą się drożdże??
    • Przez Przemek15
      Czy może mi ktoś wyjaśnić parę rzeczy z tym związanych, bo miałem przyjemność orać, ale nie miałem przyjemności ustawiać pługa. Coś nie coś o tym wiem, ale różne źródła różnie podają o różnych regulacjach. Do czego właściwie służy i czym jest regulacja szerokości pierwszej skiby? W Agromechanice napisali, że dostosowuje się ją do rozstawu tylnych kół ciągnika. W RPT piszą, że: "...regulacji pirwszej skiby dokonujemy w drugim przejeździe. Pierwszy korpus powinien nieco nadkładać, aby wyrównać powierzchnię z poprzednim przejazdem". Piszą też, że ma to związek ze ściaganiem pługa, albo, że ma to wpływ na równomierną szerokość pozostałych skib. W starszych pługach zagonowych ramowych zawieszanych mamy w stojaku oś wykorbioną, która podobno służy do regulacji właśnie pierwszej skiby a zarazem punktu pociągowego (w obracalnych jednobelkowych te ustawienia dokonuje się razem lub oddzielnie śrubą rzymską albo siłownikiem). Ale przecież za pomocą tej os wykorbionej za pomocą korbki nie zmieniamy w rzeczywistości szerokości tylko pierszej skiby, ale wszystkich jednocześnie zmieniając przy tym jakby kąt natarcia lemiszy. I inne źródłą podają, że zmiana tej szerokości powinna być następstwem zmiany głebokości orki tak, aby był zachowany jednakowy stosunek szer. do gł. korpusu. Im głebiej tym szerzej i na odwrót. Na zimę znowu lepiej zostawić glebę w ostrej skibie (wysztorcowaną), czyli głęboko i wąsko. Zupełnie innym zagadnieniem jest regulacja szerokości roboczej pługa, która w starszych pługach nie występuje. Może być mech. skokowa albo hydrauliczna płynna i co ciekawe zmiana tej szerokości nie zmienia kąta natarcia lemiesza. Bodajże chodzi o zasadę czworoboku przegubowego. Jeszcze innym zagadnieniem jest zmiana szerokości orki poprzez odejmowanie i dokładanie korpusów. Belka w takim przypadku musi mieć budowę kołnierzową, czy jak kto woli teleskopową, aby po odjęciu od tyłu korpusu nie wystawałą "pusta" belka. W Agromechanice jeszcze bardziej motają, bo piszą, że ustawia się szerokość orki przy pomcy dwóch regulacjI
      -poprzecznej, czyli ustawienia szer. pierszej skiby
      -podłużnej, czyli ustawienia pługa po takim kątem, aby uzyskać nominalną szerokość pługa i optymalny nacisk płozu na ściankę bruzdową
      Po pierwsze jak może być coś takiego jak podłużna reg. szer. orki? A potem piszą, że pożadana jest też możliwość regulacji szerokości orki. To już mamy jakieś trzy regulacje szerokści orki. I jak tu się nie zgubić?
      I jak to jest jest z tą regulacją głębokości w nowszych pługach obracalnych? Bo piszą, że ustawiamy za pomocą kółka kopiującego, a to jakaś bzdura, bo obecnie stosuje się regulację siłową a nie kółko, chyba, że pług przyczepiany, ale te zostawmy, bo jeszcze większy mętlik będzie. Regulacja siłowa czy pozyzycyjna wyklucza kółko kopiujące na pewno, a jak ktoś chce pracować za pomocą regulacji kopiującej (kółka) to musi ustawić podnośnik na dociążąnie (regulację ciśnieniową), czyli podnoszenie pod mocno zmniejszonym ciśnieniem tak aby nie dało rady podnieść pługa od ziemi (wiadomo wtedy tracimy dociążanie tylnej osi masą pługa). Jeszcze inną regulacją jest w nowszych pługach przesuwanie wzdłużne pługa tak, aby wychylić pierwszy koprus poza rozstaw kół ciągnika i wtedy obydwa koła jadą po caliźnia. Co to daje tylko praktycznie? O poziomowaniu nie wspominam, bo jest dla mnie zrozumiałe, ale prosiłbyłbym Was o jakieś uporządkowanie tego, ewentualne poprawienie i wyjaśnienie co kiedy w jakich pługach (z wyjątkiem przyczepianych) i w jaki sposób oraz po co. Chodzi mnie głównie o pługi zawieszane zagonowe (starego typu bez reg. szer. rob.) oraz jednobelkowe obracalne zawieszane.
    • Przez qkohe155
      Wiecie czy ktoś regeneruje takie kostki, lub gdzie można kupić coś w rozsądnych pieniądzach?
      Mam pług Kverneland EG85 vario i od początku zeszłego sezonu nie działa mi w pełni kostka hydrauliczna/zawór.
      Pług obrotowy z vario i liniowaniem z pamięcią, czyli do obrotu się składa sam i później wraca do poprzedniej szerokości. Z kostki wychodzą 4 węże do ciągnika i 5 do siłowników (do siłownika od vario 3).
      Pług 4 sezony zachował się prawidłowo(choć na koniec już chyba nie idealnie - liniowanie odbywało się równolegle z obrotem i nie wiem czy tak ma być). 
      Obecnie pług zaczyna się obracać, zatrzymuje się w połowie, przypomina sobie o liniowaniu i zaczyna się składać, a że później zamiast kontynuować obrót rozkłada się z powrotem i na koniec obraca również z powrotem. Na szczęście po ręcznym złożeniu da się go obrócić normalnie, ale jest to trochę upierdliwe.
      Dodam, że przed zeszłym sezonem dołożyłem mu ramię hydrauliczne i musiałem w tym celu zmienić kierunek obrotu z kołem do góry, na kołem w dół, ale jest to jak najbardziej fabryczne rozwiązanie i tak jak pisałem początki problemów zaczynały się chyba już wcześniej.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v