Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Źle przeczytałeś, kolega chce kupić hektar lV klasy za 10k zł a nie 4ha za 100k :P

 

a to przepraszam.... to przecież promocja świąteczna 10k/ha tylko brać...no chyba że bagno nieużytek to nie ale jak uprawne albo łąka to prawidłowa cena

Opublikowano

@Nikita_Benet

Wiesz co to jest kalkulator ESU? Nie jest ważne czy masz faktyczny dochód czy go nie masz służy to wyłącznie do wyliczania żywotności gospodarstwa koniec kropka.

Jeśli spełniasz ten warunek i tak wyliczony dochód pokrywa 50% Twoich dochodów osobistych zyskujesz miano gospodarstwa rolnego.

Warunek 300ha chyba nie wymaga tłumaczenia powyżej stajesz sie przedsiębiorcą rolnym. Cała pomoc publiczna kierowana do rolnictwa a wię paliwo rolnicze, dopłaty do materiału siewnego, dopłaty bezpośrednie, środki na modernizację, sprzedaż gruntów z zasobu ANR, kredyty preferencyjne itp iitd kierowane są wyłącznie do tego przedziału gospodarstw 4ESU-300ha. Ubezpieczenie w KRUS ze zróżnicowanymi składkami ale oczywiście też ze zróżnicowanymi świadczeniami. Pełna rachunkowość i podatek dochodowy.

Poniżej 4ESU gospodarstwa socjalne mogą być ubezpieczone w KRUS jeśli ich źródłem utrzymania jest wyłącznie gospodarstwo (państwo opłaca minimalne składki = minimalna emerytura) pomoc na jaką mogli by liczyć zryczałtowane dopłaty bezpośrednie, ewentualnie programy typu różnicowanie, ekologia niskotowarówka itp.

Powyżej 300 ha ubezpieczenie w ZUS zresztą duże gospodarstwa już tam są, dopłaty tylko do 300ha, programy z jakich mogli by skorzystać takie same jak mikroprzedsiębiorstwa, lub tworzenie nowych miejsc pracy, paliwo rolnicze.

Jeśli ktoś podzieli duże gospodarstwo na mniejsze jego sprawa zresztą obecnie też tak jest że funkcjonuje jedno a faktycznie ma ojciec, dzieci i może nawet jedna spółka się znajdzie w myśl zasady masz łeb i h.. to kombinuj.

Opublikowano

 

nie bądź śmieszny, jeśli widziałeś reportaż to przecież widać, że przekręt jak nic

 

ciekawe jak byś się czuł jak byś miał kilka mln w nowych maszynach na areał 700ha, a robił na 70ha bo znaleźli sie nagle jacyś nieoczekiwani spadkobiercy; jak ugory były to nie było ich, jak grunt idealny to już są; zresztą Twoje grunty StasiekS też mają spadkobierców;) a jak by się znaleźli albo by się ich poszukało to ciekawe jak było by Tobie wesoło

 

 

Kolego kilka lat temu obrabiałem ok. 80 ha (dzierżawy + własne) dziś połowę tego obrabiam (czytaj własne) i zawsze kupując sprzęt liczyłem się z tym że mogę zostać z gruntami własnymi dzierżawa dziś jest jutro jej nie ma. I nie mam do nikogo pretensji że dzierżawa się skończyła i nie została przedłużona.

 

Tak więc w przypadku pana Cz. to jego prywatna sprawa że inwestował w maszyny które były mu potrzebne do obrobienia wspominanego areału który dawał mu zysk, jak widać w reportażu o dworek nie zadbał a dlaczego --- bo nie dawał zysku.

 

Jedyne co ma słuszność to powinien obrabiać do kiedy ma umowę dzierżawy choć i taką zgodnie z prawem można wymówić wcześniej.

  • Like 1
Opublikowano

ESU liczyłem i do MR i do MGR więc raczej wiem co to jest ;)

 

Jednak pokrycie 50% dochodu jest niedopuszczalne ze względu na swobodę gospodarczą!!!

 

Załóżmy że mam dochody z innych źródeł, wygrałem miliard i żyję z odsetek, odsetki dadzą więcej dochodu niż 20-30 hektarowe gospodarstwo. Wg Ciebie najpierw musiałbym stracić dodatkowy dochód aby stać się rolnikiem?

Tutaj też powinno mieć zastosowanie podanej przez Ciebie zasady masz "łeb i ..."

Każde obostrzenie ale nie wysokość dochodu!

Załóżmy że z gosp mam 55% i jestem wg Ciebie rolnikiem bo 45% mam z pracy w firmie. W następnym roku dostaję podwyżkę, premię i wychodzi że dochód z gosp to 49% a z pracy poza gosp to 51 i co wtedy?

 

 

Obecnie nie płacę KRUSu i nie korzystam z ich świadczeń ale dlaczego nie miałbym korzystać z dopłat bezpośrednich, do paliwa, do mat. siewnego itp.

Ja tylko zamieniłem za***przanie przy zwierzętach na pracę urzędnika z której mam tyle samo a w wolnych chwilach i urlopie obrabiam więcej niż wynosi śrenia gospodarstwa w województwie warmińsko-mazurskim. Poza tym mam jeszcze czas wolny.

Opublikowano

W taki sposób dalej będzie burdel jaki jest.

Jesteś urzędnikiem Twój wybór ziemie potraktuj jako hobby i dorabiaj do pensji. Chcesz skorzystać z preferencji i prowadzić gospodarstwo musisz spełnić kryteria proste.

W rolnictwie ustawa o swobodzie gospodarczej nie ma zastosowania jest to specyficzna działalność i powinna być traktowana inaczej zresztą wiele przepisów zawężających swobody ( np. obrót ziemią, dostęp do programów z PROW) aktualnie obowiazuje i nikt nie robi z tego wielkiego krzyku.

Opublikowano

@Nikita_Benet

Wiesz co to jest kalkulator ESU? Nie jest ważne czy masz faktyczny dochód czy go nie masz służy to wyłącznie do wyliczania żywotności gospodarstwa koniec kropka.

Jeśli spełniasz ten warunek i tak wyliczony dochód pokrywa 50% Twoich dochodów osobistych zyskujesz miano gospodarstwa rolnego.

Warunek 300ha chyba nie wymaga tłumaczenia powyżej stajesz sie przedsiębiorcą rolnym. Cała pomoc publiczna kierowana do rolnictwa a wię paliwo rolnicze, dopłaty do materiału siewnego, dopłaty bezpośrednie, środki na modernizację, sprzedaż gruntów z zasobu ANR, kredyty preferencyjne itp iitd kierowane są wyłącznie do tego przedziału gospodarstw 4ESU-300ha. Ubezpieczenie w KRUS ze zróżnicowanymi składkami ale oczywiście też ze zróżnicowanymi świadczeniami. Pełna rachunkowość i podatek dochodowy.

Poniżej 4ESU gospodarstwa socjalne mogą być ubezpieczone w KRUS jeśli ich źródłem utrzymania jest wyłącznie gospodarstwo (państwo opłaca minimalne składki = minimalna emerytura) pomoc na jaką mogli by liczyć zryczałtowane dopłaty bezpośrednie, ewentualnie programy typu różnicowanie, ekologia niskotowarówka itp.

Powyżej 300 ha ubezpieczenie w ZUS zresztą duże gospodarstwa już tam są, dopłaty tylko do 300ha, programy z jakich mogli by skorzystać takie same jak mikroprzedsiębiorstwa, lub tworzenie nowych miejsc pracy, paliwo rolnicze.

Jeśli ktoś podzieli duże gospodarstwo na mniejsze jego sprawa zresztą obecnie też tak jest że funkcjonuje jedno a faktycznie ma ojciec, dzieci i może nawet jedna spółka się znajdzie w myśl zasady masz łeb i h.. to kombinuj.

 

pomysł ciekawy, ale ograniczył bym z 300ha do 200ha albo 150ha, ale pomarzyć sobie można :) nie mogło by być ogranicznenia min. 4esu bo pewnie była bo to dyskryminacja tych co np. chcieli by powiększyć gospodarstwo a maja np. 3,95eus (chociaz esu można sobie samemu bez kłopotu ponieść bez sporych kombinacji); racja ubezpieczenie w krus tylko jeśli źródłem utrzymania jest wyłącznie gospodarstwo; pełna rachunkowość nie bardzo bo są rodzaje działalnośći rolniczej gdzie nie ma możliwości ewidencji wszystkiego....ale jakiś ryczałt od obrotu mógł by być procentowo ustalone zawsze to jakis podatek, tylko nie mogło by być rolnego i gminy by zbankrutowały więc znając życie nic sie nie zmieni:)

 

ale dlaczego nie miałbym korzystać z dopłat bezpośrednich, do paliwa, do mat. siewnego itp.

 

 

proste, bo nie jesteś rolnikiem, tylko masz dodatkowe źródło dochodu z rolnictwa do pracy w urzędzie, albo jedno, albo drugie niestety trzeba wybrać; ewentualnie mógł byś sobie otworzyć działalność gosp. produkcja np. zbóż, płacić składkę zdrowotną i podatki od tego hobby oprócz pracy urzędniczej

 

 

 

Kolego kilka lat temu obrabiałem ok. 80 ha (dzierżawy + własne) dziś połowę tego obrabiam (czytaj własne) i zawsze kupując sprzęt liczyłem się z tym że mogę zostać z gruntami własnymi dzierżawa dziś jest jutro jej nie ma. I nie mam do nikogo pretensji że dzierżawa się skończyła i nie została przedłużona.

 

 

tyle że w dzierżawnie z ANR liczyli na to że kupią tak jak inni, gdzie nagle nie pojawili sie spadkobiercy, ale masz racje trzeba sie liczyc ze dzerzawa nie jest wieczna

Opublikowano

300 ha bo tak jest w ustawie o ustroju rolnym do której odwołuje się Konstytucji RP. Poniżej 4ESU nie ma żadnej dyskryminacji są dopłaty i specjalne programy aby ich wyciągnąć ponad ten próg tak działała np. niskotowarówka, zresztą w nowej perspektywie mówi się aby małe gospodarstwa zwolnić z przestrzegania wymogów cross i dać im ryczałtowe dopłaty.

Podatek rolny mógłby być nadal jako zaliczka na poczet podatku dochodowego który byś rozliczał raz w roku, jeśli okazałoby się że nie masz spodziewanego dochodu otrzymywałbyś zwrot z budżetu państwa (wszycy zadowoleni i gminy bo wciąż by miały dochód i rolnicy bo jeśli byłby duży podatek do zapłacenia to rozłożony na 4 raty).

Jeszcze do Nikita_Benet Rozdział I, Art.22 Konstytucji: Ograniczenie wolności działalności gospodarczej jest dopuszczalne tylko w drodze ustawy i tylko ze względu na ważny interes publiczny.

Art.23 Konstytucji: Podstawą ustroju rolnego państwa jest gospodarstwo rodzinne. Zasada ta nie narusza postanowień art. 21 i art. 22.

Opublikowano

Jak narazie nie ma nawet ustawowej definicji rolnika,więc dajcie spokój z tymi pomysłami bo to nijak sie ma do wolności gospodarczej.

 

wg. aktualniej w polsce od 2012 nie ma nowych rolników i tak przez kilka lat będzie

 

300 ha bo tak jest w ustawie o ustroju rolnym do której odwołuje się Konstytucji RP. Poniżej 4ESU nie ma żadnej dyskryminacji są dopłaty i specjalne programy aby ich wyciągnąć ponad ten próg tak działała np. niskotowarówka, zresztą w nowej perspektywie mówi się aby małe gospodarstwa zwolnić z przestrzegania wymogów cross i dać im ryczałtowe dopłaty.

Podatek rolny mógłby być nadal jako zaliczka na poczet podatku dochodowego który byś rozliczał raz w roku, jeśli okazałoby się że nie masz spodziewanego dochodu otrzymywałbyś zwrot z budżetu państwa (wszycy zadowoleni i gminy bo wciąż by miały dochód i rolnicy bo jeśli byłby duży podatek do zapłacenia to rozłożony na 4 raty).

 

 

ustawe można zmienić ;) ryczałtowe dopłaty im sie nie opłacą bo do np. 10ha dostanie z 10tyś pln a ryczałt z 3-4 do całości, podatek rolny nie idzie do budzetu, więc trzeba by było dodatkową armię urzędasów zatrudnić zeby rozliczali miedzy gminiami a skarbówkami wszystko, a to sie napewno nie opłaci

Opublikowano

W taki sposób dalej będzie burdel jaki jest.

Jesteś urzędnikiem Twój wybór ziemie potraktuj jako hobby i dorabiaj do pensji. Chcesz skorzystać z preferencji i prowadzić gospodarstwo musisz spełnić kryteria proste.

W rolnictwie ustawa o swobodzie gospodarczej nie ma zastosowania jest to specyficzna działalność i powinna być traktowana inaczej zresztą wiele przepisów zawężających swobody ( np. obrót ziemią, dostęp do programów z PROW) aktualnie obowiazuje i nikt nie robi z tego wielkiego krzyku.

Jak w rolnictwie nie ma swobody to obok praw proponuję także obowiązki jak:

-rolnik ma obowiązek co roku sprzedawać 50% swoich produktów do wyznaczonych skupów

-zakaz strajków

-dzieci rolnika nie mogą podjąć innej pracy poza rolnictwem.

 

West, z jednej strony chcesz zniesienia wszelkich subwencji a z drugiej chcesz wprowadzać coraz więcej przepisów i tworzyć pewną kastę.

Opublikowano

Jak w rolnictwie nie ma swobody to obok praw proponuję także obowiązki jak:

-rolnik ma obowiązek co roku sprzedawać 50% swoich produktów do wyznaczonych skupów

-zakaz strajków

-dzieci rolnika nie mogą podjąć innej pracy poza rolnictwem.

 

 

fantazja Ciebie poniosła, zmiany sa konieczne, ale jak widać rolnicy i "rolnicy" to dwie różne grupy

 

o czym bredzisz człowieku?

 

przeczytaj ustawe, a potem sie wypowiadaj, bo nie nadążasz za zmianami widze

Opublikowano (edytowane)

To ja tworzę podział na "rolników" i rolników? Kto tu chce pewną kastę stworzyć w społeczeństwie i to jeszcze ustawowo.

I fantazjuję razem z wami.

Edytowane przez StasiekS
Opublikowano

 

przeczytaj ustawe, a potem sie wypowiadaj, bo nie nadążasz za zmianami widze

podaj link do ustawy która okresla- definicje rolnika bo mi nic nie wiadomo o takowej...jak narazie ziemie może kupic każdy i każdy może byc rolnikiem ...

Opublikowano

kupic moze każdy z polskim dowodem, ale wg definicji z ustawy o kształtowaniu ustroju rolnego z najnowszymi nowelizacjami rolnikiem każdy nie jest...ale to inny temat nie w tym dziale

Opublikowano

@petzi do deklaracji podatkowej dołanczasz nakaz podatku rolnego i to Ci jest zaliczane jako zapłacona zaliczka na poczet podatku dochodowego nie potrzeba żadnych dodatkowych urzędasów. w razie zniesienia podatku rolnego budżet państwa musiałby zrekompensować utracone dochody gmin w tym rozwiazaniu i wilk syty i owca cała tyle w tym temacie reszty nie chce mi sie tlumaczyć.

 

@ StasiekS najlepszym rozwiązaniem jest zniesienie wszelkiej pomocy państwa i tego się będę trzymał, tutaj lekko fantazjuje i próbuje ograniczyć marnotrawienie publicznych pieniędzy bo skoro już są to niech trafiają tam gdzie powinny.

Opublikowano

 

@ StasiekS najlepszym rozwiązaniem jest zniesienie wszelkiej pomocy państwa i tego się będę trzymał, tutaj lekko fantazjuje i próbuje ograniczyć marnotrawienie publicznych pieniędzy bo skoro już są to niech trafiają tam gdzie powinny.

 

Tylko, że im więcej biurokracji, przepisów tym większe pole do nadużyć i naciągania prawa. I nas w kraju sprawdzają się tylko proste rozwiązania a nie setki stron ustaw, tabelek i przeliczników które coś tam określają.

Opublikowano (edytowane)

W taki sposób dalej będzie burdel jaki jest.

Jesteś urzędnikiem Twój wybór ziemie potraktuj jako hobby i dorabiaj do pensji. Chcesz skorzystać z preferencji i prowadzić gospodarstwo musisz spełnić kryteria proste.

W rolnictwie ustawa o swobodzie gospodarczej nie ma zastosowania jest to specyficzna działalność i powinna być traktowana inaczej zresztą wiele przepisów zawężających swobody ( np. obrót ziemią, dostęp do programów z PROW) aktualnie obowiazuje i nikt nie robi z tego wielkiego krzyku.

 

Rolnicy to nie kasta, popatrzcie że teraz uwalnia się zawody.

Chcecie aby rolnicy byli jak adwokaci żeby ciężko było się wbić do zawodu?

Prowadzenie gosp.rolnego to zwykła dzialalność oparta o ciut inne przepisy i tyle, owszem charakter dzialalności jest zależny od sezonowości ale poza tym jest to zwykła dzialalność do której każdy ma prawo.

 

Z jednym się tutaj z Tobą zgadzam - zero pomocy państwa oraz UE i zobaczymy kto będzie gospodarzył a kogo będzie się wykupować.

 

 

 

...Jeszcze do Nikita_Benet Rozdział I, Art.22 Konstytucji: Ograniczenie wolności działalności gospodarczej jest dopuszczalne tylko w drodze ustawy i tylko ze względu na ważny interes publiczny.

Art.23 Konstytucji: Podstawą ustroju rolnego państwa jest gospodarstwo rodzinne. Zasada ta nie narusza postanowień art. 21 i art. 22.

 

A co jest ważnym interesem publicznym? Orzecznictwo w którym występuje ten zwrot jest bardzo ciekawe.

Art 20 czytałeś? Bo wcześniej coś o wolności gosp pisałem.

A do art 23 daj mi przypisy opisy orzecznictwo itp i wtedy chętnie wrócę to do rozmowy bo nie wiem czy akurat gospodarstwo w tym art jest gospodarstwem rolnym czy gospodarstwem domowym.

Edytowane przez Nikita_Bennet
Opublikowano

 

 

@ StasiekS najlepszym rozwiązaniem jest zniesienie wszelkiej pomocy państwa i tego się będę trzymał, tutaj lekko fantazjuje i próbuje ograniczyć marnotrawienie publicznych pieniędzy bo skoro już są to niech trafiają tam gdzie powinny.

 

wszędzie gdzie jest ingerencja państwa nie jest dobrze, ale jak sobie pomyśle że jakby np pieniadze z dopłat miały trafiac na np. dofinansowanie górnictwa, służb mundurowych itd. to lepiej niech trafiaja do nas, bo my lepiej je zainwestujemy

 

w ustawie o której mówisz jest mowa o pojęciu rolnika indywidualnego a nie definicji rolnika...

 

 

całkiem poważnie mam pytanie czy się różni rolnik indywidualny od rolnika to nie to samo?

Opublikowano

@StasiekS - każde prosie miarkuje po się. Kiedyś pisałeś że dopłaty przeznaczasz na korwy i wóde, ale nie wszyscy tak konsumują dopłaty jak Ty. Większość zostawia je w składach nawozowych, a nie alkoholowych.

Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
  • Podobna zawartość

    • Przez karol
      Zapraszam do wypowiadania się na temat prowadzenia rozrachunków z tytułu VAT w gospodarstwach rolnych. Jakie są Wasze doświadczenia?
    • Przez sumek666
      Jak kształtują się ceny nieruchomości i działek rolnych w Waszych okolicach? Może planujecie zakup gruntów w tym roku? A może udało Wam się sprzedać jakieś grunty?
      Zapraszam do dyskusji o cenach i możliwości zakupu ziemi w Polsce i za granicą.
      Kontynuacja tematu:
       
    • Przez Dastan
      PIORIN zapowiedział mi kontrolę w gospodarstwie i mam się do niej przygotować... Ktoś podpowie co i jak trzeba mieć? Atesty, uprawnienia to wiadomo, ewidencja zabiegów - tu musze trochę uzupełnić 😅 - kazali przygotowac faktury ze wszystkim, co prawda jestem ryczałtowcem, ale na cześć Śor faktury jakies są. Pytanie czy oni są w stanie sprawdzić gdzieś wszystkie moje faktury/zakupy czy zgadzają sie z tymi z ewidencji jak ich nie pokaże? Czy w ewidencji moge wpisać to co mi pasuje jak nie ma na to faktur? Kupowane w rożnych miejscach czasem przez neta. Kolejna sprawa to wspominali o ewidencji integrowanej produkcji czy ochronie... co to w ogóle jest? No i ostatnia to kontrola wymiany materiału siewnego... no i tu mam zagwozdkę, bo faktur mam śladowe ilości - no poza rzepakiem i kuku. I co im powiedzieć, że na paragon czy, ze swoimi siałem, ale to zaraz o zaprawianie i opłaty na oddtworzenie jak swoim...
    • Przez Galandir
      Mam okazje zakupić grunty rolne o łącznej powierzchni 17ha (w jednym kawałku, z dojazdem asfaltowym) w cenie ok. 10tys/ha. Ziemia ta niestety przez ok. 10-15 lat była ugorowana, wiec większość porosły samosiejki, krzewy bądź duże drzewa. Działka posiada klasę ziemi III, IV, łąki, nieużytki, las. Pytanie z mojej strony jest takie: czy opłaca się zakupić taki grunt i zrekultywować go pod uprawę. Ile mniej więcej wyniosła by taka inwestycja (rekultywacji). Dodam, ze w miejscowości w której mieszkam grunty są bardzo drogie, rolników mało. Czy taka inwestycja mogła by się wrócić. Jestem bardzo zafascynowany rolnictwem i produkcją roślinną. Swoją przyszłość chciałbym związać właśnie z tym zawodem. Tato trochę gospodarzy ale na zaledwie 5ha z czego większość to dzierżawa, zajmuje się głowie produkcją ziemniaka na okoliczny rynek, nie ukrywam pieniądz z tego jest dobry. Na przepis ziemi nie liczę ponieważ na własność posiadamy jedynie 1,5ha ziemi. Inwestycje tą chciałbym związać z premią dla młodego rolnika (gdyby została przydzielona pokryła by 50% poniesionych kosztów na zakup gruntu) i wspomóc się kredytem i pomocą rodziców. Tato do tej inwestycji jest sceptycznie nastawiony, twierdzi ze nie ma sensu w dzisiejszych czasach posiadać ziemi na własność, lepiej takową dzierżawić poza tym według niego koszty rekultywacji takiej ziemi są niewyobrażalnie wysokie i nie wiadomo czy w ogólne kiedykolwiek się zwrócą. Zapraszam do dyskusji :lol:
    • Przez atom2
      Jak w tytule.

      Kogo polecacie? Z kim warto podjac wspolprace ? 

      Szukam kogos kto bedzie prowadzic VAT.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v