Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Też uważam że pod kątem zwrotu to kupno ziemi ornej za taką cenę jest lekką przesadą ale jeżeli nawet za 5 lat nie daj boże noga by ci się powinęła i za ten okres sprzedałbyś za 60 000zł/ha to już byś był do przodu... Także ostro negocjować i kupować bo co pozostało ci ? ;/

 

Mam też inne do Was pytanie. Co waszym zdaniem bardziej się opłacałoby kupować? Ziemię II-IV klasy w cenie około 10 000zł/ha czy taki rasowy czarnoziem za około 30 000zł/ha ? Czy można jakiś znaleźć przelicznik który by określił w jaki sposób mogę oszczędzić na nawożeniu w przypadku posiadania czarnoziemu ?

Opublikowano

Kwota 10tys zł ha kl II-IV dla mnie jest jak najbardziej do przyjęcia :) 30 tys za rasowy czarnoziem to tym bardziej bym sie nie zastanawiał :) jeżeli jeszcze działki w miare proste i niedaleko gospodarstwa to tylko brać :)

Opublikowano

Jadę dziś obejrzeć 5ha w jednym kawałku 4 klasy. Właściciel ceni 44tys/ha. W moim rejonie to cena średnia. Nie powiem że atrakcyjna, ale też nie jest nazbyt wygórowana. Zobaczymy ile będzie chciał opuścić.

Mamy obecnie 37ha, po zakupie byłoby 42ha.

Co o tym sadzicie?

Ja o takiej cenie to mogę tylko pomarzyć, a mieszkam ładnych parę km od w-wy.U mnie poniżej 50000pln nie kupisz nic.

Opublikowano

Ogłoszenie wywieszone w pewnym urzędzie gminy na Dolnym Śląsku.

I PUBLICZNY PRZETARG USTNY NIEOGRANICZONY NA:

Sprzedaż nieruchomości gruntowej niezabudowanej stanowiącej działkę o pow. 0.8898 ha Przeznaczenie: rolnictwo, głównie w zakresie gospodarki polowej.

CENA WYWOŁAWCZA: 62.500,00 zł. (słownie: sześćdziesiąt dwa tysiące pięćset zł.).

 

Toć to szok.

Opublikowano

a gmina podniesie mu podatek. Podatek katastralny prędzej czy później będzie. I raczej prędzej by takiej dziurze w budżecie. Jeżeli ktoś kupi ten kawałek to wtedy nikt nie powie że w danej gminie ziemia jest mniej warta. O tym podatku mówią od dawna więc dziwię się że rolnicy tak windują ceny ziemi

Opublikowano

u mnie w okolicy dwie działki:

1,2240 ha po sąsiedzku z moim polem w obrębie miejscowości gminnej, bez dojazdu drogą (dojazd przez działkę "gromadzką") brak wody, prądu, kanalizacji itp. Ugór ze starymi drzewami i krzakami.Życzą sobie 9 zł/m2 czyli 90.000/ha. Poczekam az zastanowią się nad swoją poczytalnością. Nie wiem która klasa ziemi ale na moim na tej wysokości jest żwirek na przemian z rędziną. wymiary ok 50-60x205

1,68 ha w odległości około 300 m od działki powyższej pole szerokości ok. 50 m długie na około 350. raczej piach a nawet pioch a nie piach.

cena 5 zł/m2. Też poczekam aż ci ludzie dojdą do siebie.

Ogólnie kobieta chce sprzedać ziemię (jeszcze nei wiem co jest w planie zagospodarowania przestrzennego ale na moim polu jest ziemia rolna) w cenie działki budowlanej.

Niektorzy mają fantazję.

Dodam, że pole obok kupiłem za około 17000/ha (prawie 3 ha w jednym kawałku)

Opublikowano

Patrząc na to z innej strony zwróci się po 2-3 latach, ponieważ na te 5ha będzie pracowało całe 42ha.

To ziemia ma pracować na ciebie czy ty na ziemię?

 

Jeśli mieszkasz dość blisko stolicy, są duże szanse na to, że za parę lat będą tam działki budowlane i jesteś w stanie zamrozić tyle pieniędzy na kilka, kilkanaście lat to interes może się udać.

Opublikowano

Panowie gadanie kto gdzie i ile dał to jednoznacznie nie określisz czy dobrze czy źle. Na niektórych uprawach można dużo zarobić ale nie ma na nie takiej koniunktury że rok za rokiem będą dobrze płacić.

Jak ziemia droga to trzeba troszkę dalej szukać a się znajdzie ;) Dla chcącego nic trudnego. A co do stale idących cen myślę że z czasem staną one na "normalnym poziomie", będzie coraz mniej dotacji i kilka chudych lat i będziemy inaczej patrzeć na wszystkie inwestycje.

Opublikowano

Na 90% bede mógł kupic 2,8ha klasa III-IVa. Koles krzyknał 50tys jak na nasze rejony to sporo za duzo. Z tym ze działka ta jest bardzo blisko moich zabudowan i ziemia jedna z najlepszych na okolice. Z tym ze nie słyszałem o transakcji powyzej 10tys/ha u nas na wsi. I tak sobie mysle czy warto sie tym interesowac 40tys to moze bym jakos przebolał jak sie mówi raz sie kupuje ale te 50tys daje 17,5/ha a tego to jeszcze nie było u nas i w najblizszej okolicy :) Z tego co wiem to za tyle nikt z okolicy nie kupi chyba ze jakis obcy sie zjawi, ale mało prawdopodobne zeby na taki kawałek sie pokusił. Mysle ponegocjowac uswiadomic włąsciciela który mieszka w innym rejonie ze takie ceny to nie u nas :) Ciekawe co z tego wyjdzie.

Opublikowano

Na 90% bede mógł kupic 2,8ha klasa III-IVa. Koles krzyknał 50tys jak na nasze rejony to sporo za duzo. Z tym ze działka ta jest bardzo blisko moich zabudowan i ziemia jedna z najlepszych na okolice. Z tym ze nie słyszałem o transakcji powyzej 10tys/ha u nas na wsi. I tak sobie mysle czy warto sie tym interesowac 40tys to moze bym jakos przebolał jak sie mówi raz sie kupuje ale te 50tys daje 17,5/ha a tego to jeszcze nie było u nas i w najblizszej okolicy :) Z tego co wiem to za tyle nikt z okolicy nie kupi chyba ze jakis obcy sie zjawi, ale mało prawdopodobne zeby na taki kawałek sie pokusił. Mysle ponegocjowac uswiadomic włąsciciela który mieszka w innym rejonie ze takie ceny to nie u nas :) Ciekawe co z tego wyjdzie.

Jak nie spodziweasz się konkurencji, to go pociągnij w dół.Raz można zapłacić więcej, ale jak inni sie dowiedzą to juz po 10tyś nie kupisz.

Opublikowano

Mam pytanie jak Wy po ok.40tys.zł. za hektar bierzecie kredyty?na hipotekę?komercyjne?i jak długo będziecie spłacać?tak z ciekawości?

Opublikowano

Ogłoszenie wywieszone w pewnym urzędzie gminy na Dolnym Śląsku.

I PUBLICZNY PRZETARG USTNY NIEOGRANICZONY NA:

Sprzedaż nieruchomości gruntowej niezabudowanej stanowiącej działkę o pow. 0.8898 ha Przeznaczenie: rolnictwo, głównie w zakresie gospodarki polowej.

CENA WYWOŁAWCZA: 62.500,00 zł. (słownie: sześćdziesiąt dwa tysiące pięćset zł.).

 

Toć to szok.

W jakim dokładnie urzędzie? Przetarg pierwszy, więc cena wysoka ale jeśli ziemia znajduje się pod Wrocławiem, to nie ma się czemu dziwić.

Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
  • Podobna zawartość

    • Przez mikad
      Jeżeli ktoś jeszcze o tym nie słyszał to UE od września zakaże producentom wędzenia wyrobów wędliniarskich. Nasi włodarze mieli czas na ustosunkowanie się do tego przepisu i być może wynegocjowali by jakieś odstępstwa ale jak zwykle dali doopy. Więcej tu http://www.agronews....rzesadzony.html
    • Przez odszkodowaniarolne
      Cześć wszystkim,
      Dzisiaj przychodzę z tematem, który regularnie wywołuje potężną frustrację i poczucie niesprawiedliwości u każdego, kto prowadzi gospodarstwo. Chodzi o sytuację, w której rolnik – jako właściciel – ulega wypadkowi przy pracy, chce skorzystać ze swojej obowiązkowej polisy OC i... odbija się od ściany.
      Wielu gospodarzy żyje w przekonaniu: „Płacę co roku niemałe składki na OC gospodarstwa, więc jak zatnie mi się prasa, urwie wałek i stracę zdrowie we własnym ubiegłym roku czy kwartale, to ubezpieczalnia wypłaci mi odszkodowanie”.
      Niestety, rzeczywistość prawna w Polsce jest brutalna.
      Polisa OC rolnika chroni przed odpowiedzialnością za szkody wyrządzone innym osobom (pracownikom, pomocnikom, sąsiadom, a nawet członkom rodziny). Jednak z punktu widzenia prawa: rolnik nie może sam od siebie żądać odszkodowania. Jeśli jesteś właścicielem ubezpieczonego gospodarstwa i to Ty ucierpisz, ubezpieczyciel odmówi wypłaty z OC z automatu. Zostaje Ci wtedy tylko (zazwyczaj skromne) świadczenie z KRUS-u lub prywatne NNW, o ile je dokupiłeś.
      Czy to oznacza, że właściciel gospodarstwa jest zawsze bez szans na odszkodowanie z OC? Nie do końca. Istnieją bardzo rzadkie, specyficzne sytuacje (np. gdy współwłaścicielem jest małżonek, a winę ponosi druga osoba), gdzie przy odpowiedniej konstrukcji prawnej udaje się wywalczyć środki.
      Ponieważ temat jest skomplikowany i pełen prawnych haczyków, opisałem tę pułapkę szczegółowo na blogu, wyjaśniając, kto dokładnie może liczyć na pieniądze, a kto zostanie z niczym: 👉 https://odszkodowaniarolne.pl/blog/czy-rolnik-mo%C5%BCe-skorzysta%C4%87-z-w%C5%82asnej-polisy-oc-wyja%C5%9Bniam-pu%C5%82apk%C4%99-prawn%C4%85
      Mieliście już sytuację, że ubezpieczalnia odmówiła Wam lub Waszym znajomym wypłaty z OC, bo poszkodowanym był "właściciel"? Jak Waszym zdaniem powinny wyglądać te przepisy? Zapraszam do merytorycznej dyskusji!
    • Przez Kuki19
      Jak to obecnie wygląda, było to poruszone w innym temacie o zmianach w krus więc kontynuując, opłaca się całą składkę tak? skończyłem szkołę i obecnie zarejestrowany jestem jako bezrobotny czy zyskam coś więcej jak uebzpiecze się jako domownik w krus? Przez jaki czas musiał bym opłacać składki żeby mieć prawo do emerytury? Czy można potem zamiennie rejestrować się jako bezrobotny i jako domownik w krus?
       
      Proponwał ktoś żeby wydzierżawić 1 ha i opłacać za siebie składkę jako rolnik, czy w ten sposób nie zamknę sobie możliwości uzyskania premi dla młodego rolnika?
    • Przez karol
      Zapraszam do wypowiadania się na temat prowadzenia rozrachunków z tytułu VAT w gospodarstwach rolnych. Jakie są Wasze doświadczenia?
    • Przez sumek666
      Jak kształtują się ceny nieruchomości i działek rolnych w Waszych okolicach? Może planujecie zakup gruntów w tym roku? A może udało Wam się sprzedać jakieś grunty?
      Zapraszam do dyskusji o cenach i możliwości zakupu ziemi w Polsce i za granicą.
      Kontynuacja tematu:
       
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v