Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

To widzi misie banku. Od kilku lat biznesplany do kredytów preferencyjnych mozna robic samemu. JA jestem w trakcie załtwiania tzn czekam na decyzje arimr. Ogólnie BS nie sa zbyt chetne do udzielania tego typu kredytów bo to duzo papierów i niski zysk dla banku. Dla mnie zrobili wyjatek jako dla stałego klienta i ze znam prezesa i jego córke a juz ponad rok nie udziliali zadnego kredytu na zimie :(

 

Co do biznesplanu zapłaciłęm 500zł ale nic mnie nie obchodziło. a opłata w ODR wyglada tak 200zł do 20tys + 0,8% od kwoty ponad 20tys.

Opublikowano

W końcówce zeszłego roku kupiłem 37ha po 9,1tys. Odwiedziłem BS, pani od razu powiedziała że skredytują i żeby robić biznesplan, wszystko trwało chyba tydzień. Przed świętami podpisałem umowę z bankiem a zaraz po akt notarialny

Opublikowano

wszystko zależy od dobrej woli banku, podejścia do klienta. teraz piszę wniosek i biznes plan na kolejny kredyt i też bez udziału ODR czy innych instytucji.

Opublikowano

A Tobie kto broni się przeprowadzić. Jak u Ciebie ziemia droga to sprzedaj gospodarkę po 40 za ha i kupisz sobie 4 razy tyle w miejscach gdzie ziemia jest po 10 za ha. Bez większego wysiłku powiększysz gospodarkę czterokrotnie, OKAZJA nie wiem nad czym się tu zastanawiać. Jest jeszcze w kraju kilka miejsc gdzie ziemię można kupić w cenie do 10 tys za ha, ale tam też zasoby agencji kurczą się w szybkim tempie i cena sukcesywnie idzie w górę. W mojej okolicy agencja wyprzedaje już tylko resztówki głównie małe działeczki, wszystko powyżej 5 ha już poszło zostały tylko grunty w dzierżawie. Dziwię się tym co tylko narzekają na ceny ziemi, że cena blokuje ich rozwój, że jest dwóch we wsie co każdy kawałek i za każdą cenę kupują, że miastowi wykupują pod działki budowlane i takie tam pierdoły. Jak ktoś chce się rozwijać i umie liczyć to wie czy go stać na ha za 50 tyś czy nie. Jedni wolą lokować gotówkę na lokatach inni lokują w ziemię a jeszcze inni biorą kredyty i kupują ziemię bo to im się opłaca.

Gość Profil usunięty
Opublikowano

@adamj24 dobrze gada. Przyjedz w moje strony i kup sobie ile chcesz po 10,000zl. Jest mnóstwo ,,dziadków'' ktorzy chcą sprzedac ziemie, bądz też dziadkowie już poumierali i przepisali ziemi na wnuków, którzy żyją w mieście. Wystarczy dać ogłoszenie pod sklepem i pełno chętnych na drugi dzień. Ziemie od 3a i 3b przez 4a i 4b po 5 klasy..

Opublikowano

Wiesz Hubercie mnie chodziło to nawet po głowie :) sprzedać po 30 tyś to co mam i kupić 3 razy tyle właśnie na wschodzie;) tylko jakoś tak mimo młodego wieku trudno "ojcowiznę" sprzedać. Szkoda że pradziadek po powrocie za USA nie pojechał dalej na wschód :) i dochodzi jeszcze fakt że pieniędzy włożonych w infrastrukturę farmy nikt nie zapłaci bo zabudowania zwykle są w gratisie do ziemi a jak je wycenić to trochę szkoda bo z pół bańki warte. Cóż ceny ziemi są po prostu warunkowane popytem gdyby nie było chętnych (jak u Ciebie) nikt by się nie rzucał po 40k.zł czy nawet 60k.zł za ha(Co uważam już za bezsens bo to nieuzasadnione ekonomicznie)

Gość Profil usunięty
Opublikowano

a wiec sprzedawaj ojcowizne i przyjeżdzaj w moje strony :) u mnie na wsi jest sporo gospodarstw domowych ( podworko, dom , obejscie itd ) do sprzedania :) kupisz ziemi po 10,000 Ha i bedziemy sasiadami :)

Do odważnych świat należy :)

Gość Profil usunięty
Opublikowano

a wie ktoś może ile kosztuje w świętokrzyskim hektar ziemi IV-V klasy?

Opublikowano

Tylko taka przeprowadzka jest możliwa jak nie masz zbyt dużo zabudowań i nie masz hodowli. W innym przypadku porażka. Sam władowałem kilkaset tysięcy w rozbudowę budynków i teraz klamka zapadła, siedzę tu gdzie jestem, chociaż cena ziemii fakt poraża, ok 40 tyś. Pewnie areału już nie powiększę, ale jestem na ojcowiznie z rodziną blisko, ale nie za blisko :) i jest ok. Jest ciężej, bo trochę kilometrów zrobie by nazbierać słomy, ale coś za coś jak to mówią. Dziś bez hodowli z samej ziemi niewiele można zarobić, chyba że mówimy juz o 100ha i więcej.

Opublikowano

a wiec sprzedawaj ojcowizne i przyjeżdzaj w moje strony :) u mnie na wsi jest sporo gospodarstw domowych ( podworko, dom , obejscie itd ) do sprzedania :) kupisz ziemi po 10,000 Ha i bedziemy sasiadami :)

Do odważnych świat należy :)

 

Jak znajdę kupca który mi da po 30 za ha i chociaż ze 250 tyś za budy i trochę za zwierzaki to zgłoszę się do Cibie żebyś mi poszukał ze 250ha i ruszam :) ale kiedy to będzie :)

 

edit:

My to posrani jednak jesteśmy: gromadzić ta ziemię, majątek dla przyszłych pokoleń itp.... zmiana planów jak znajdę głupiego który mi da te 2,5 mln. to zajmę się inwestowaniem pieniądza i nie będę pracował zbyt ciężko, a kolejne pokolenie niech się samo zatroszczy o siebie ;d

Gość Profil usunięty
Opublikowano

Rozmawiałem z kolegą z Zamojszczyzny wczoraj i byłem bardzo zdumiony, jak mówił o ziemi drogie jeżeli kosztuje 20k zł, normalnie jest 10-15k. Jak dodał, że jest dużo wolnej ziemi w okolicy do kupna, to osłupiałem. U nas na Mazowszu przynajmniej tam gdzie mieszkam, jak się kupi po te 20k to jest radocha ceny po 30k nie dziwą. Na dobrą sprawę, to sprzedać u nas i kupić na wschodzie, to można z 50ha mieć 100ha. :)

 

EDIT: Strach pomyśleć, jak ktoś z kujaw ruszy na podbój wschodu. :)

Opublikowano

Hubert czy ty lekko nieprzesadzasz z tą podażą gruntów?Wiem że konkurencji w pozyskiwaniu gruntów z strony Berezowa i okolicznych wiosek to niebrakuje ale może mówisz o drugiej stronie Hajnówki.

Opublikowano

Ja jestem w woj lubelskiego a dokładnie mieszkam w powiecie Tomaszowskim i u nas ziemia nie jest po 10 czy 20 tys tak jak to już ktoś pisał, tylko po 50 tys za ha i nie ma gdzie kupić bo kupców jest dużo a sprzedających nie ma, także nie wiem skąd macie takie bzdurne informacje?? Ja mam tylko 22ha i ja by było gdzie kupić po 10 tyś to jadę i kupuję nawet 20 ha, tylko gdzie kupić?? i po 50 tyś dać, to się mija z celem... :)

Opublikowano

ja tez mieszkam na podlasiu ale z podazą ziemi nie jest tal wesoło wszystko co lepsze schodzi na pniu ci co maja anie obrabiaja szukaja głupków co obrabiają a właściciel dopłaty bnieże lub przynjmniej połowe dopłat dlatego niekazdy sprzedaje.

Gość Profil usunięty
Opublikowano

Hubert czy ty lekko nieprzesadzasz z tą podażą gruntów?Wiem że konkurencji w pozyskiwaniu gruntów z strony Berezowa i okolicznych wiosek to niebrakuje ale może mówisz o drugiej stronie Hajnówki.

 

Mowie o Berezowie i okolicznych wsiach. Po żniwach 2009 80Ha ludzie mi oddali w dzierżawę z czego wziąłem 60Ha bo reszta nie odpowiadała mi-to za daleko, to niby koleś mówi jeden kawałem ma 4Ha ale co z tego jak przedzielony drogą i 2 rowami.

Każdy z tych ludzi co oddawał ziemię pytał czy nie chce kupić, dlatego wnioskuję, że 100Ha można kupić od ludzi.

Nie wiem skąd jesteś @FARMERMF, ale jeśli znasz okolice Hajnówki to wiesz, że SKR lada moment się rozpadnie i tam będzie trochę ziemi do kupienia, oraz BOS, który kupił Makówkę ma problemu finansowe i sprzedał na razie bazy w Waśkach, Makówce i Krzywiec chyba zaraz zostanie sprzedany, doszły mnie słuchy, że BOSS sprzedał by również trochę ziemi-mowa o góra 200Ha tylko, że oni wezmą 20,000zł a nie tyle co upadający rolnicy.

Napisałeś konkurencja w pozyskiwaniu gruntów? Kogo masz na myśli? Jest może jeden główny i @Hospodar, ale ten to mieszka koło Bielska Podlaskiego, wiec nie moje strony.

Kolejny przykład, wyżej wymieniony kolega mieszka ode mnie 20km i też ponoć kupuje ziemię, dlatego też twierdzę że ziemi w moich stronach nie brakuje.

Obeznanie wśród okolicznych wsi mam bardzo dobre i wiem ile realnie jest do kupienia i za jaką kwotę. Mniemam, że w ciągu 5 lat sporo rolników (starych i tych co dopiero zaczynają) zniechęci się do tej ''zabawy'' . Starzy ze względu na wiek i dlatego, że nie mają komu ziemi przepisać. Młodzi ze względu na niskie ceny zbóż i drogie nawozów i ŚOR-mogą jednak zostać zapaleńcy.

Tak czy siak kto by się zdecydował na ''wyprawę z grubszą gotówką'' w strony w których żyję obłowił by się.

Opublikowano

Tam 3 klase macie myslałem że hajnówka i okolice to 5 same piachy przynajmniej od strony kleszczel. Pozatym ceny zależa tez od ilosci większych gospodarstw w okolicy które chca kupic ziemie u mnie ten popyt jesy większy.

Gość Profil usunięty
Opublikowano

pas ziemi Hajnówka - Berezowo Nowe i Stare , czyzyki,mochnate, zbucz, rakowicze, orla to sa ziemie klasy 3-4b mijscami nawet 2klasa... Na północ w stronę białegostoku i na południe w stronę Kleszczel zaczynają się piachy....

Opublikowano

U nas ( lubelskie powit łukowski pogranicze gmin wojcieszków i adamów) jest kilka sporych gospodarst mlecznych ale jakos takiego szalenstwa z cenami za ziemie nie ma. Bo kazdy liczy i nie wyskakuje przed parade. Moze za wiele nie ma do sprzedania ale oststnim roku cos drgenło i pojawiło sie troche ofert ludzie szczególnie nie mieszkajacy tu na mijscu pozbywaja sie ziemi. Wiec kupuje :)

Opublikowano

Mowie o Berezowie i okolicznych wsiach. Po żniwach 2009 80Ha ludzie mi oddali w dzierżawę z czego wziąłem 60Ha bo reszta nie odpowiadała mi-to za daleko, to niby koleś mówi jeden kawałem ma 4Ha ale co z tego jak przedzielony drogą i 2 rowami.

Każdy z tych ludzi co oddawał ziemię pytał czy nie chce kupić, dlatego wnioskuję, że 100Ha można kupić od ludzi.

Nie wiem skąd jesteś @FARMERMF, ale jeśli znasz okolice Hajnówki to wiesz, że SKR lada moment się rozpadnie i tam będzie trochę ziemi do kupienia, oraz BOS, który kupił Makówkę ma problemu finansowe i sprzedał na razie bazy w Waśkach, Makówce i Krzywiec chyba zaraz zostanie sprzedany, doszły mnie słuchy, że BOSS sprzedał by również trochę ziemi-mowa o góra 200Ha tylko, że oni wezmą 20,000zł a nie tyle co upadający rolnicy.

Napisałeś konkurencja w pozyskiwaniu gruntów? Kogo masz na myśli? Jest może jeden główny i @Hospodar, ale ten to mieszka koło Bielska Podlaskiego, wiec nie moje strony.

Kolejny przykład, wyżej wymieniony kolega mieszka ode mnie 20km i też ponoć kupuje ziemię, dlatego też twierdzę że ziemi w moich stronach nie brakuje.

Obeznanie wśród okolicznych wsi mam bardzo dobre i wiem ile realnie jest do kupienia i za jaką kwotę. Mniemam, że w ciągu 5 lat sporo rolników (starych i tych co dopiero zaczynają) zniechęci się do tej ''zabawy'' . Starzy ze względu na wiek i dlatego, że nie mają komu ziemi przepisać. Młodzi ze względu na niskie ceny zbóż i drogie nawozów i ŚOR-mogą jednak zostać zapaleńcy.

Tak czy siak kto by się zdecydował na ''wyprawę z grubszą gotówką'' w strony w których żyję obłowił by się.

Hubert ja bardziej sąsiad Hospodara ale twą konkurencje też znam :) Do Bosa to niema co startować bo jest konkretny kupiec na całość.Ten kolega co 20km od ciebie to sie niezle trzyma to może namieszać i to na szerokim terenie.Ja sie na hajnówke niewybieram choć kto wie :) Powodzenia.

Gość Profil usunięty
Opublikowano

Heh ja w okolicy mam takich pokroju @hospodara, jak licytowali przejęty pgr to weszli na przetarg rzucili ceną o jakiej zwykli rolnicy mogli pomarzyć i po przetargu. Dużo osób pisze, o zwrocie ceny ziemi, ja osobiście uważam, że to jest "lokata" pieniędzy. Wiadomo, że cena może ulec zmianie, jednak trzeba to traktować, jako inwestycję w środki trwałe. Ziemia jest dobrem skończonym, a nieograniczoność ludzkich potrzeb jej posiadania naturalnie podwyższa cenę.

Opublikowano

Zgadzam się z wypowiedzią powyżej, ale pod pewnymi warunkami. Cena za ha musi byc w granicach rozsądku, trzeba tą ziemię kupić za swoje pieniądze, a nie za kredyt ( kiedy się zwróci, a spłacanie kredytu tylko z zakupionej ziemi mało realne, co na niej siać?) i ostatni warunek to ten, że nie ma innej alternatywy by ulokować pieniądze, innej która przynosiłaby większe zyski. Jeśli te warunki byłyby spełnione to chętnie sam bym coś kupił :) , ale jak to w życiu, jak spełniasz jeden, to często nie inny :)

Gość Profil usunięty
Opublikowano

@Farmer o Hospodara Ci chodzi ?? tzn o Pana L.

Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
  • Podobna zawartość

    • Przez sumek666
      Jak kształtują się ceny nieruchomości i działek rolnych w Waszych okolicach? Może planujecie zakup gruntów w tym roku? A może udało Wam się sprzedać jakieś grunty?
      Zapraszam do dyskusji o cenach i możliwości zakupu ziemi w Polsce i za granicą.
      Kontynuacja tematu:
       
    • Przez karol
      Zapraszam do wypowiadania się na temat prowadzenia rozrachunków z tytułu VAT w gospodarstwach rolnych. Jakie są Wasze doświadczenia?
    • Przez Dastan
      PIORIN zapowiedział mi kontrolę w gospodarstwie i mam się do niej przygotować... Ktoś podpowie co i jak trzeba mieć? Atesty, uprawnienia to wiadomo, ewidencja zabiegów - tu musze trochę uzupełnić 😅 - kazali przygotowac faktury ze wszystkim, co prawda jestem ryczałtowcem, ale na cześć Śor faktury jakies są. Pytanie czy oni są w stanie sprawdzić gdzieś wszystkie moje faktury/zakupy czy zgadzają sie z tymi z ewidencji jak ich nie pokaże? Czy w ewidencji moge wpisać to co mi pasuje jak nie ma na to faktur? Kupowane w rożnych miejscach czasem przez neta. Kolejna sprawa to wspominali o ewidencji integrowanej produkcji czy ochronie... co to w ogóle jest? No i ostatnia to kontrola wymiany materiału siewnego... no i tu mam zagwozdkę, bo faktur mam śladowe ilości - no poza rzepakiem i kuku. I co im powiedzieć, że na paragon czy, ze swoimi siałem, ale to zaraz o zaprawianie i opłaty na oddtworzenie jak swoim...
    • Przez Galandir
      Mam okazje zakupić grunty rolne o łącznej powierzchni 17ha (w jednym kawałku, z dojazdem asfaltowym) w cenie ok. 10tys/ha. Ziemia ta niestety przez ok. 10-15 lat była ugorowana, wiec większość porosły samosiejki, krzewy bądź duże drzewa. Działka posiada klasę ziemi III, IV, łąki, nieużytki, las. Pytanie z mojej strony jest takie: czy opłaca się zakupić taki grunt i zrekultywować go pod uprawę. Ile mniej więcej wyniosła by taka inwestycja (rekultywacji). Dodam, ze w miejscowości w której mieszkam grunty są bardzo drogie, rolników mało. Czy taka inwestycja mogła by się wrócić. Jestem bardzo zafascynowany rolnictwem i produkcją roślinną. Swoją przyszłość chciałbym związać właśnie z tym zawodem. Tato trochę gospodarzy ale na zaledwie 5ha z czego większość to dzierżawa, zajmuje się głowie produkcją ziemniaka na okoliczny rynek, nie ukrywam pieniądz z tego jest dobry. Na przepis ziemi nie liczę ponieważ na własność posiadamy jedynie 1,5ha ziemi. Inwestycje tą chciałbym związać z premią dla młodego rolnika (gdyby została przydzielona pokryła by 50% poniesionych kosztów na zakup gruntu) i wspomóc się kredytem i pomocą rodziców. Tato do tej inwestycji jest sceptycznie nastawiony, twierdzi ze nie ma sensu w dzisiejszych czasach posiadać ziemi na własność, lepiej takową dzierżawić poza tym według niego koszty rekultywacji takiej ziemi są niewyobrażalnie wysokie i nie wiadomo czy w ogólne kiedykolwiek się zwrócą. Zapraszam do dyskusji :lol:
    • Przez atom2
      Jak w tytule.

      Kogo polecacie? Z kim warto podjac wspolprace ? 

      Szukam kogos kto bedzie prowadzic VAT.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v