Skocz do zawartości
in2dex

Podatek dochodowy w rolnictwie

Polecane posty

rolnik22    2

good idea ;) haha, ewentualnie z Pakistanu albo Bangladeszu. Tylko to rodziłoby kolejne problemy m.in. religijne, oraz kulturowe

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
SOKAN    12

Nie no panowie może to idziwnie zabrzmiało. Zeby wszystko importować. Ale taka jest prawda. Kraj aby mógł się rozwijać muszą być przejżyste przepisy i równo traktowanie szczebla przemysłowo-produkcyjnego. Przy jak najmniejszym imporcie i jak największym eksporcie. A tym czasem Polska robi się jak większość miast, same sklepy i żadnych przedsiębiorstw które by coś produkowały. Bo przecież w Polsce nic się nie opłaca.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
DZIDA    0

zamykają zaklady i to my rolnicy wyżywic musimy te mordy leniwe dlatego podatek gruntowy do góry itp

 

Ortografia!

Edytowano przez krolikNH

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

patrykDF    4

danield28 czytając twoje posty stwierdzam ze ty zrezygnowałeś z dopłat i programów pomocowych na rzecz jedności społeczeństwa. Zlikwidujmy rolnictwo resztki przemysłu wszystko można sprowadzić z chin. Będziemy tylko konsumować azjatyckie wyroby. Przecież są tańsze i to tego zaoszczędzimy na dotacjach. Co będzie robiło 38 mln ludzi w Polsce? Bezrobocie? Pensje z unii równe dla wszystkich?

Edytowano przez patrykDF

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
agromatik    193

Ja nie chcę wpylać chińskiej melaniny i pangi!


"Bóg nienawidzi tego, co sobie robimy w jego imieniu."

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
DZIDA    0

ale gorzałę majądobrą!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

 

i jeszcze pytanie a co z podatkiem dochodowym 2013, czy to bedzie naliczane od ilości posiadanych hektarów,i co z podatkiem gruntowym?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
danield28    34

Wystarczyło napisać jedno zdanie i jak się rzucili... :D Państwo robi to z wami codziennie brak wam odwagi zaatakować, lepiej anonimowo przez internet mniej kosztuje i marznąć nie trzeba i kto tu leniwy jest... :rolleyes:

 

Proponuje bojkot zakupu nawozów i paliwa, wyprodukujecie mniej zboża i jaka cena będzie a mieszczuchy będą płakać i płacić, może to spowoduje spadek cen środków do produkcji... Problem w tym czy rolnicy potrafią się zjednoczyć w spólnym celu bo nawozy i paliwo każdy używa... Pozdrawiam :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jaro    164

Po co zaraz bojkot-niech no tylko zacznie się globalne oziębienie (zamiast lansowanego ocieplenia) i zaczniesz kolego organizować taką miejską antyjanosikową :D partyzantkę-wiadomym jest że taniej jest coś zabrać niż za to zapłacić a historię piszą zwycięzcy-więc za jakiś czas mógłbys wypłynąć jako ten który uratował miasto eksterminując rzesze kułaków którzy nie chcieli się dobrowolnie podzielić żywnością z bohaterskimi miastami...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zbyszko    682

Ja nie będę czekał za globalne oziębienie tylko już w tym roku ograniczam wydatki .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Buchaj007    0

Wystarczyło napisać jedno zdanie i jak się rzucili... :D Państwo robi to z wami codziennie brak wam odwagi zaatakować, lepiej anonimowo przez internet mniej kosztuje i marznąć nie trzeba i kto tu leniwy jest... :rolleyes:

 

Proponuje bojkot zakupu nawozów i paliwa, wyprodukujecie mniej zboża i jaka cena będzie a mieszczuchy będą płakać i płacić, może to spowoduje spadek cen środków do produkcji... Problem w tym czy rolnicy potrafią się zjednoczyć w spólnym celu bo nawozy i paliwo każdy używa... Pozdrawiam :P

to nie czasy komuny że dana grupa społeczna mogła coś wynegocjować dla siebie... nie kupimy nawozów będziemy mieli mniej zboza i mniejsze zyski...więc zbankrutujemy...tymczasem jeśli polski rolnik nie wyprodukuje to sprowadzą zboże z zagranicy...To samo tyczy sie nawozów.. firmy azotowe mają więcej gotówki i są w stanie nas przeczekać...ponadto one nie sprzedają tylko na polski rynek ale też do UE.

To jest pewne ze polscy rolnicy sie nie zjednoczą bo w tej grupie też są podziały (mały/ duży), na których umiejętnie graja rządzący (choćby ostatnie posunięcie z KRUS).

 

Czy była pomoc z UE tzn. dofinansowania dla stolarzy, krawców, szewców, taksówkarzy, lekarzy, prawników, kominiarz...?

Banki czy producentów aut jakoś UE sponsorowała w niby kryzysie...

Co do stolarza to jeśli wprowadzi jakaś innowacyjną metodę produkcji mebli to tak...przynajmniej tak podawali w mediach...Ale wiesz doradcą nie jestem...tym bardziej psem ogrodnika i miastowym nie zerkam co i ile mogą wyciągnąć z UE

 

 

A jaka ich była maksymalna kwota dofinansowania, bo ja słyszałem o maksymalnej kwocie do 40 tys.(Kapitał Ludzki) i to nie oznaczało, że się tyle dostanie, tą kwotę może dostać tylko osoba, która jest co najmniej rok na bezrobociu... A z UP można dostać 14 tys... Młody rolnik na początku 50 tys. a teraz 75 tys. i to się dostanie niezależnie czy masz 10ha czy 100 ha, dodatkowo możesz 30 % wydać na na co chcesz dziwki, samochód, wódkę, czy miastowy dostając 40 tys. mógł też wydać 30 % tej kwoty na co chciał... Pozdrawiam

 

No tak młody rolnik może dostać te 75 tyś ale musi mieć średnią krajową (lub wojewódzką)..w moim przypadku to niecałe 20 ha ...czyli trzeba zgromadzić duuuży kapitał (średnia cena GUS o 30 tys/ha) Tymczasem z UP dostajesz kasę choć oprócz pomysłu na firmę i biznesplanu nie musisz mieć nic.

 

Tylko zauważ to że UP prowadzą liczne darmowe kursy szkolenia niedostępne dla rolników... ostatnio mój kolega (nie rolnik) poszedł na prawko C+E + jakiś tam certyfikat...szkolenie wycenione na ponad 10 tys zł. jedyny warunek jaki musiał spełnić to 80% obecności na kursie

 

@farmermf przytaczasz same zakłady i to dobra publicznego z którego korzystam ja, ty i pozostałe 38 mln obywateli tego kraju... Ile ludzi skorzysta z twojego ciągnika...? Zakłady super inwestycje polegające na tym aby zakupić super sprzęt linie produkcyjne po to aby zwolnić ludzi i usprawnić działanie, maszynami łatwiej się steruje...

Daniel te zakłady są prywatne czy państwowe? Większość przychodni to prywata...mleczarnie itp to już na pewno prywatne... Lekarz nie leczy za darmo on bierze za to kasę... Skoro poruszyłeś ten temat... Państwo lekarzowi stworzyło zakład pracy , wyposażyło go za kilkanaście mln. a rolnik co gorszy może nam też powinno się ziemię dać za darmo ?

 

Co do ciągnika to byś się zdziwił ile z niego mieszczuchów korzystało...jak popadał śnieg to dnia nie było żeby jakiś się nie zjawił by wyciągnąć z rowu...

 

 

Nikomu nic nie zazdroszczę i nie uważam, że rolnikom się nie należy bo się należy ale trochę opamiętania panowie z tym, że mieszczuch ma super a rolnik najgorzej, przeczytać wierszyk radzę jeszcze raz... Pozdrawiam

Również uwazam ze rolnik nie powinien być świętą krową... ale państwo ustalając podatki powinno wziąć pod uwagę wszystkie obciążenia i przywileje danej grupy. Niestety w PL nikomu łatwo się nie żyje (po za politykami) . Niestety wszyscy jesteśmy okradani przez państwo.... i jego wygórowane podatki.

Edytowano przez Buchaj007

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
danield28    34

Nie mam ochoty po raz kolejny odnosić się do stwierdzeń bo każdy z nas znajdzie argumenty i w końcu i tak wyjdzie że każdy jest równy... A w ostatniej kwestii się zgadzamy...

 

Co do ceny paliw odnoszę wrażenie, że cena jest sporo zawyżona ale tylko dlatego, że jednak jeszcze nas Polaków stać na takie paliwo i jestem ciekaw przy jakiej cenie będzie już to niedopuszczalne... Pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
rolnik22    2

Fajnie że doszło wkońcu do porozumienia :)

Co do ceny paliw to prognozy nie są najlepsze, niepokojące są zapędy amerykanów w sprawie irańskiej ropy, ale to rozmowa na inny temat...

Edytowano przez rolnik22

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zbyszko    682

Ja popieram Daniela.Nie ma innej możliwości jak ograniczyć produkcję aby były wyższe ceny. Buchaj pisze,że ( nie kupimy nawozów będziemy mieli mniej zboża i mniejsze zyski...więc zbankrutujemy...tymczasem jeśli polski rolnik nie wyprodukuje to sprowadzą zboże z zagranicy) Dobrze ,że zboże jest w cenie ciekawe jakie byłyby zyski gdyby było po 30zł .Z zagranicy to już nam cukier sprowadzali i umieli wystawić cenę . Myślę ,że ze zbożem byłoby podobnie . Co do nawozów to mam wrażenie ,że zaklady nawozowe taniej sprzedają za granicę a my te straty rekompensujemy.Podobnie jest w innych branżach gdy wieprzowina jest droga to sprowadzą z zagranicy jeszcze droższą aby wprowadzić ją na rynek i w ten sposób obtanić naszą,ale każdy może mieć inne zdanie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pawelol111    718

Zbychu masz pogłowie trzody chlewnej najniższe od lat i co? Przekłada się to na ceny? Nie. Jak czegoś nie ma to dowiozą, nie martw się. Tylko globalny kataklizm powoduje wzrost cen zbóż, warzyw itp.

 

A co do cukru to durny naród wywindował ceny. Media miały swój wkład w owe windowanie. Tylko czy buraki przez to były droższe??

Edytowano przez pawelol111

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Buchaj007    0

W tym roku po mimo sporej nadwyżki plonu (ok 30% więcej niż w ubiegłym roku) cena buraka nie tylko nie zmalała ale była wyższa o kilka procent. Przy czym ceny cukru w sklepach jakoś nie poszybowały w górę. Więc jak maja się ceny do ilości surowca na rynku? Niestety branżą sterują spekulanci i koncerny.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
danield28    34

Wynika chyba z tego, że jednak w tym roku to cukrownie stracą najwięcej w zeszłym roku było odwrotnie i nie ma co bić z tego powodu piany... To, że jest takie pogłowie to może i nawet lepiej zresztą jak wiecie nie każdy traci jednych to zadowala innych mniej... Pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Buchaj007    0

Czy cukrownie stracą? Chyba nie co najwyżej mniej zarobią. Gdyby produkcja cukru w PL była by nie opłacalna to zarząd cukrowni nie zapowiedziałby kolejnej podwyżki buraka o 7 euro w przyszłej kampanii.

Porównując ceny skupu surowców a ceny sprzedaży cukru to wydaje się ze i tak cukrownie zarabiają krocie... (piszę że "wydaje" się bo nie znam kosztów jakie ponosi cukrownia)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
danield28    34

Nie twierdze, ze jesteś w błędzie po prostu należy zobaczyć jaki dana cukrownia miała przychód a jaki zysk netto wtedy się okaże czy zarobi krocie czy nie... Pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
SOKAN    12

Do danield 28. Teraz jest temat cukrowni. To zwróć uwagę gdzie jest największa koncentracja produkci i przerobu burka cukrowego w Europie ?? a potem sobie odpowiedz dlaczego ??

A taka produkcja buraka była opłacalna zarówno na szczeblu plantatorskim i na szczeblu przetważania go.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Buchaj007    0

Nie twierdze, ze jesteś w błędzie po prostu należy zobaczyć jaki dana cukrownia miała przychód a jaki zysk netto wtedy się okaże czy zarobi krocie czy nie... Pozdrawiam

Ale nam na pewno cukrownie nie pozwolą zerknąć w swoje księgi rachunkowe:)

Cukrownie raczej są w dobrej kondycji. Jako przykład może posłużyć Polska Spółka Cukrowa. Gdy ją tworzono włączono w jej skład wszystkie najbardziej zadłużone cukrownie w PL. Po kilku latach działalności holding nie tylko spłacił swoje długi ale także zaczął inwestować po za granicami kraju (o ile mnie pamieć nie myli to w trzcinę cukrowa) , co chyba jest dowodem na to iz firma zarabia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
SOKAN    12

Panowie. Jedno jest pewne. Przemysł cukierniczy był i jest jedną z najbardziej dochodową działanością. Szkoda tylko że tyle cukrowni i całej infrastruktury zostało bez powrotnie zniszczonych, od początku lad 90. A dlaczego. Bo niby były nie rentowne. A jak było to wszyscy wiemy.

 

Jednak panki franki proponwał bym powrót do tematu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez czesio1612
      Witam czy spotkaliście się z irracjonalnym wzrostem hektarów przeliczeniowych w waszych gospodarstwach w porównaniu do roku poprzedniego? Nie wiem co dzieje się w starostwie bo jeszcze tam nie byłem, ale wzrost z 3,6, na 4,7 hektara przeliczeniowego to przesada! gospodarstwo powiększyło się o 68arów porośniętej kilkunastoletnim lasem( oczywiście samosiewy) działki. Obecnie jest to lekko ponad 20ha hektarów fizycznych w IV okręgu podatkowym przy glebach w przeważającej części klasy VI, trochę V i ze 3ha łąki ujętej jako klasa IV... Zawsze było 3, 09 ostatnimi czasy już 3,68, a w tym roku 4,7 hektara przeliczeniowego przy prawie nie zmiennej powierzchni fizycznej. Pani w gminie zajmująca się podatkiem niewiele potrafiła wyjaśnić i odsyła do starostwa( 14 dni na odwołanie się od tej decyzji o podatku) bo podobno działki pod zabudową ujeli przy przeliczaniu na hektary przeliczeniowe i stąd taki wzrost! Nie wiem czy tylko w mojej gminie takie rzeczy czy już wszędzie? Mam nadzieję że ktoś wie jak to wyjaśnić
×