Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Wybrane dla Ciebie
Opublikowano

witam mam problem moj rusalek nie chce zapalic a jak juz zapali to po wielu próbach pomóżcie.

 

 

 

sprawdz na sucho czy rozrusznik sie niezaciera na tulejkach i czy na pierwszym filtrze jest szczelnosc bo tam jest oring i jak go niema to tam ciagnie powietrze i niemoze zaciagnac paliwa....co do rozrusznika to musisz troche olej kapnac na koncu walu i postawic go pionowo aby olej wplynoł miedzy walkiem a tuleja i krecic do recznie poprzez zebatka na bendiksie... umnie tak było i teraz chodzi jak malinka....

Opublikowano

Dzisiaj rano o 5 godzinie odpalałem rano przy -7 za pierwszym kręceniem

Rozrusznik oryginalny,akumulator 75 amperogodzin,olej castrol 15w40, paliwo Lotos dynamik , stał pod zadaszeniem ,aż sie zdziwiłem jak lekko zapalił

Opublikowano

Dzisiaj rano o 5 godzinie odpalałem rano przy -7 za pierwszym kręceniem

Rozrusznik oryginalny,akumulator 75 amperogodzin,olej castrol 15w40, paliwo Lotos dynamik , stał pod zadaszeniem ,aż sie zdziwiłem jak lekko zapalił

Ciągnik masz zapewne w dobrej kondycji. U mnie myślę że pompa coś nawala, bo później podpompowałem paliwo pompką ręczną i zapalił.

Opublikowano

Gdzieś w połowie filmu zaczyna dym lecieć tyle że raz niebieski, raz biały. Potem silnik już dość szybko się buja a nie może załapać.

Czytałem w instrukcji, że zima można rozcieńczyc olej benzyną. I chyba tak zrobię bo odpalanie na superolu to masakra.

Opublikowano

Nic nie rozcieńczaj, bo bez tego ma palić.

To tylko -8, jak będzie -20 i w dół to kombinuj, ale wolałbym go podgrzać palnikiem niż bełtać coś w oleju, zwłaszcza że jeździsz na byle jakim oleju.

Masz rozrusznik szybkoobrotowy, a i tak wolno kręci na podniesionych zaworach, i nie ma siły przełamać kompresji po ich zamknięciu.

Czyli albo słaby akumulator, albo słabe połączenia głównoprądowe.

A także cofające się paliwo jak już wspomniano widać z braku dymu.

Opublikowano (edytowane)

nie rozcieńczaj tylko wlej lepszy olej- ultora albo turdusa

zresztą... on nie daje rady przełamać

Edytowane przez hacki
Opublikowano

Akumulatory(2x6V 165Ah) jak i rozrusznik maja nie cale 2 lata.

Elektryka w nie najlepszym stanie dlatego w trakcie odpalania podłączam kabel rozruchowy bezpośrednio z (-) na śrubę rozrusznika aby pominąć straty i nie wiem dlaczego tak słabo kreci.

A co mogę zrobić z tym cofającym się paliwem?

Opublikowano

Dzięki kolego GoRAL1.

A jak rozwiązać problem z kręceniem? Podłączenie kabla bezpośrednio z minusa na śrubę chyba rozwiązuje problem masy. Połączenia przy rozruszniku mam wyczyszczone, klemy założyłem nowe. Co jeszcze sprawdzić?

Opublikowano

krzychu28055 jeśli cofa Ci się paliwo to może załuż zaworek zwrotny na wężyk miedzy odstojnikiem a pompką paliwową mnie troche to pomogło z rozruchem władka było -4 wolno kręcił ale złapał

Opublikowano

Co jeszcze sprawdzić?

Tak samo sprawdź przewód plusowy dokładając przewód z klemy do rozrusznika. Możesz mieć uszkodzony przewód plusowy zwłaszcza na zakuciu końcówki oczkowej.

Mostek miedzy akumulatorami na pewno sprawny?

Po takiej próbie odpalania dotykaj elementów odpowiedzialnych za prowadzenie prądu do rozrusznika (klemy, przewody), wyczujesz cieplejsze miejsca, czyli to miejsce do sprawdzenia.

Akumulatory naładowane? Jakie napięcie spoczynkowe akumulatorów?

Układ ładowania w ciągniku sprawny? Jakie napięcie ładowania?

Ciepły kręci lepiej?

Opublikowano (edytowane)

Próbowałem z tym przewodem plusowym, ale raczej różnicy nie zauważyłem.

Jeśli chodzi o mostek to klemy wyczyszczone, kabel wydaje się być ok jednak to pewnie oryginał, wiec też pewnie ma dość.

Akumulatory: napięcie spoczynkowe 12.64V. Podczas kręcenia z odprężnikiem w górze coś >10, odprężnik włączony ok. 9V

Ładowanie przy średnich obrotach 14-14.5 V alternator 700W

Ciepły kręci bardzo szybko, nawet jak po odpaleniu w takim mrozie pochodzi z 2-3 min to już jest duża różnica.

Powyżej 0 °C pali bez odprężnika na strzał.

Edytowane przez krzychu28055
Opublikowano

Jaki masz rozrusznik.Jak ruski to będzie tak się działo.Masz dobrą kompresje j jak wciśniesz odprężnik to go dławi.Miałem to samo w swoim.Zmieniałem też rozrusznik od innego ruska co miałem na garażu i nic nie pomagało i założyłem r 11 od c 360 i problem się skończył.Teraz mają aku 8 lat i przy - 20 na 10 minut prostownik aby pobudzić aku 40 sekund świeca strzał bez odprężnika i chodzi a na oryginalnym to było nie lada wyzwanie na nowych aku 195 ah ale jak padną już aku to kupie jeden i rozrusznik z reduktorem.W c 360 mam z reduktorem i jeden 110 ah i dyga bez ale.

Opublikowano

Jaki masz rozrusznik.Jak ruski to będzie tak się działo.Masz dobrą kompresje j jak wciśniesz odprężnik to go dławi.Miałem to samo w swoim.Zmieniałem też rozrusznik od innego ruska co miałem na garażu i nic nie pomagało i założyłem r 11 od c 360 i problem się skończył.Teraz mają aku 8 lat i przy - 20 na 10 minut prostownik aby pobudzić aku 40 sekund świeca strzał bez odprężnika i chodzi a na oryginalnym to było nie lada wyzwanie na nowych aku 195 ah ale jak padną już aku to kupie jeden i rozrusznik z reduktorem.W c 360 mam z reduktorem i jeden 110 ah i dyga bez ale.

Rozrusznik mam szybko obrotowy "Jubana". Na poprzedniej stronie umieściłem film z odpalania.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Podobna zawartość

    • Przez żadenfarmer
      Słuchajcie. Zimą dokonałem remontu t25 (wymiana tłoków, cylindrów, panewek korbowodowych, regeneracja głowic itp) wału nie ruszałem bo był jeszcze we w miarę dobrym stanie. Podczas pracy ciągnik zszedł z obrotów i zgasł wypuszczając chmurę czarnego dymu, po prostu go zdusiło. Po ostygnięciu strasznie twardo pracuje na zimnym silniku i rzuca dymkiem spod pierwszej głowicy przy podgazowaniu. Czy to możliwe że przestawił się kąt wtrysku? Zapomniałem dodać że ciągnik był na dotarciu i miał założoną tarczę dławiącą więc najwyraźniej złapał temperaturę chociaż wskaźnik nie pokazywał przekroczenia. Myślę że przegrzała się głowica ale może ktoś ma jakieś pomysły
    • Przez biniu336
      Witam, jestem tutaj nowy i to jest mój pierwszy post. 
       
      Otóż mam problem z t25, po remoncie (nowy wał, tłoki i cylindry) strasznie trzęsie, przy 1500 obr/min jest problem z utrzymaniem kierownicy, rozrząd sprawdziałem dwa razy i jest dobrze. Czy gdybym miał założone tłoki nowego typu do starego silnika działoby się tak? i czy wał z gwintem M12 a M14 różni się czymś prócz rozmiarem gwintów koła zamachowego? bo miałem z m12 a aktualnie jest m14(sprzedawca twierdził ze takie teraz tylko robią), koło zamochowe zostało rozwiercone na śruby m14. Gdzie szukać problemu? 
       
      I mam jeszcze jedno pytanie, czym się różni silnik starego typu od nowego? bo wiem ze tylko głowicami i tłokami, czymś jeszce?
       
      Od remontu minęło jakieś trzy lata i około 60mtg, ciagnik z 1979r z dwoma gałkami, silnik działa, nic innego sie nie dzieje tylko trzęsię. nauczyłem sie juz troche z tym żyć, lecz przy ostatnich pracach w polu, zerwał mi sie pasek i trochę przegrzałem silnik... wiec pomyslałem ze przy takiej okazji remontu pozbył bym sie tego problemu.
       
    • Przez Potajtany
      Potrzebuje waszej pomocy,
      Może ktoś wie jakie książki zostały wydane o władku,
      Chodzi mi o wszelkie katalogi instrukcje obsługi,napraw.
       
      i Czy moglibyście podac w formie pdf
       
      pozdrawiam
    • Przez Hubettttt
      Witajcie. Mam takie pytanie czy przerabiał ktoś lub wie czy można we władimircu t25 a1 zamontować wannę podłogową ponieważ teraz mam pojedyncze błotniki nie łączące sie z podłogą dodam że są 2 wajchy i odpreznik nie jest pośrodku tylko z boku przy rozdzielaczu wie ktoś czy da się?
      Na pierwszym zdjęciu jest t25 mam taki sam a na drugim wanna podłogowa i czy będzie to pasowało?


    • Przez plusz01
      Witam
      Mam małe pytanie do szanownych kolegów. Mianowicie przymierzam się do zakupu nowych opon i z tąd moje pytanie. Na początku zaczniemy od przednich opon jaki kupić zwykłe takie jak w oryginale czy może jodłowe które będą miały lepszą przyczepność w warunkach polowych. Ostatnio założyłem do swojego władka wspomaganie więc nie raczej nie będzie problemów ze skrętem interesuje mnie przyczepność które lepiej się sprawdzą ?. Druga rzecz co z oponami do tyłu zostawić oryginalne 11.2 czy może założyć szersze takie jak w C330 12.4 dodam że aktualnie dołożyłem obciążniki na tylne koła około 70 KG na jedno koło. Proszę o pomoc w doborze oraz przedstawienie waszych doświadczeń. Pozdrawiam
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v