Skocz do zawartości
wwewwe12

problem z łańcuchami u krów ?

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
galeria
krow
wwewwe12    0

od zawsze gdy tyko jałówka sie ocieli i odchowa ciele jest wyprowadzana na pole na łańcuchu na rogach

ale często po kilku tygodniach łańcuch wżyna jej się pod rogi mimo że jest luzny i krowa ma poważne rany

nawet jeśli wyrwe jej łańcuch z pod rogów (co jest dość trudne) to siadają na ranie muchy gdy założe drugi łańcuch na ranie i rany sie gnoją

obecnie 3 krowy maja weznięty łańcuch co zrobić żeby przestało im sie tak robić ?

 

(NIECHCE SŁYSZEĆ ODP. TYPU ZAŁÓŻ IM NA SZYJE BO NA SZYJI SIE NIEDA UTRZYMAĆ A KANTARY SĄ DROGIE I BYM NIE NASTARCZYŁ KUPYWAĆ

PASTUCH TO ŻECZ KTÓREJ NIEUŻYWAM )

POSIADAM 12 KRÓW

Edytowano przez wwewwe12

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
konarek    0
(edytowany)

ale pastuch był by o wiele lepszy kilkadziesiąt słupków, troche drutu,sprawny pastuch i problem z głowy i nie trzeba się pier*** z łańcuchami i wyprowadzaniem bydła ja mam 16 krów i wszystko w ten sposób wypasam.

;)

Edytowano przez konarek

sprzedam:
_Nowa Pompa hydrauliczna podnośnika (nie wzmocniona) c330 Hydrotor Tuchola (z gwarancją) -200 zł
|PW| **Przedmiot mogę wystawić na Allegro**

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
agromatik    235

Kolego to radzę zacząć używać tego pastucha.Po pierwszej lepszej kontroli agencji, jeżeli trafisz na przewrażliwionego kontrolera pozbędziesz się kłopotu wżynających łańcuchów, stada, jedynie zyskasz sławę :P w jakiejś żądnej sensacji gazecinie lub rozgłośni. Z twojego postu wynika że chciałbyś pomocy, ale nic nie chcesz zmieniać,TAK SIĘ NIE DA.


"Bóg nienawidzi tego, co sobie robimy w jego imieniu."

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

damian40000    85

Załóż im kawałek dentki od rowera na ten łańcuch na rogach. A najlepiej to spraw sobie pastuch bo na łańcuchach to męka a nie robota. My w 2002 przeszliśmy z łańcuchów na pastuch i teraz nie wyobrażam sobie wyprowadzania 20 kilku sztuk na łańcuchach.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kamil19873    1

Załóż sznurek skręcony na rogi zamiast łańcucha. Na pewno rany się zagoją. tylko trochę ciężej z trzymać. A jak dojdzie do normy można znowu założyć łańcuch.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tomcio87    8

wwewwe12 pierdoly opowiadasz dlaczego na szyi nie mozna utrzymac???u mnie w okolicy wszyscy maja na szyi i jest dobrze...tylko jednoczesnie musi byc kantar na nosie.

a jak sa rany to proponuje zalozyc wąż gumowy na łancuch.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
fernando997    1

Pastuch to wcale nie jest taka droga rzecz. Sam miałem takie samo zdanie co ty, ale się przekonałem i to pozytywnie! Kupiłem przez internet cały zestaw do montażu takiego pastucha ze strony www.pastuchy.pl

Słupki sam zrobiłem, więc zaoszczędziłem na nich, tobie też radze skoro ważne są dla ciebie koszty. Wszystko zamontowałem przy pomocy kolegi. Zero problemu. Na stronie wszystko jasno wyjaśnione jak to zakładac.

Polecam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Kajtek_1    13

Pastuch to wcale nie jest taka droga rzecz. Sam miałem takie samo zdanie co ty, ale się przekonałem i to pozytywnie! Kupiłem przez internet cały zestaw do montażu takiego pastucha ze strony www.pastuchy.pl

Słupki sam zrobiłem, więc zaoszczędziłem na nich, tobie też radze skoro ważne są dla ciebie koszty. Wszystko zamontowałem przy pomocy kolegi. Zero problemu. Na stronie wszystko jasno wyjaśnione jak to zakładac.

Polecam

na pewno pomogłeś zobacz datę ostatniego postu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

 

wwewwe12 pierdoly opowiadasz dlaczego na szyi nie mozna utrzymac???u mnie w okolicy wszyscy maja na szyi i jest dobrze...tylko jednoczesnie musi byc kantar na nosie.
a jak sa rany to proponuje zalozyc wąż gumowy na łancuch.

 

Skoro i tak już odkopany temat to tylko dorzuce dwa grosze, że bardzo fajny pomysl z tym wężem.
 

wwewwe12 pierdoly opowiadasz dlaczego na szyi nie mozna utrzymac???u mnie w okolicy wszyscy maja na szyi i jest dobrze...tylko jednoczesnie musi byc kantar na nosie.
a jak sa rany to proponuje zalozyc wąż gumowy na łancuch.

 

Skoro i tak już odkopany temat to tylko dorzuce dwa grosze, że bardzo fajny pomysl z tym wężem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
donweter1989    189

Nadzwyczajnie fajny pomysł. Jeśli są rany i na to założysz gumowy wąż to w gratisie zyskasz odparzenia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
bukat82    355
(edytowany)

(NIECHCE SŁYSZEĆ ODP. TYPU ZAŁÓŻ IM NA SZYJE BO NA SZYJI SIE NIEDA UTRZYMAĆ A KANTARY SĄ DROGIE I BYM NIE NASTARCZYŁ KUPYWAĆ

 

 

Stary jak świat ale.....ja każdemu bykowi kupuję kantar w nim rośnie i wyjeżdża, to są grosze w porównaniu ran na zwierzu <_<

 

Za jeden daje 15 złociszy więc..... ;)

 

Edytowano przez bukat82

Początek drogi to dzień narodzin. I od tej chwili powoli starzejemy się, dla jednych kwiaty, innym piach w oczy, lecz wszystkich równo na końcu czeka krzyż . . .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
benio1967    129

mam taką ranę świerzą u jednego byka od łańcucha,nie zauważyłem i jest teraz rana-czym to smarować żeby się szybciej goiło?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się

  • Podobna zawartość

    • Przez Monikakep1
      Witam wszystkich. Jestem Monika a to mój pierwszy post w tematyce rolniczej. Dodam, że jestem całkowicie w tym zielona a co gorsza zmusiła mnie sytuacja do poszukania pomocy w następującym temacie. Na początek krótki opis sytuacji aby łatwiej był zrozumieć mój problem. 
      Dwójka moich pociech  choruje na dość mało spotykaną chorobę polegającą na braku przyswajania białka w organizmie oraz produkcji białek. Opcje leczenia polegają na podawaniu sporej ilości  leków  lub  podawaniu zmniejszaj ilości leków i podawaniu mleka typowo od krowy nie z kartonika. Najlepiej aby mleko było ciepłe  z powodu żywych kultur bakterii które szybko giną gdy mleko staje się chłodniejsze.  To tyle aby nie zanudzać  opisem sytuacji.  
      Kupowałam mleko od rolnika mieszkającego 5-6 km od domu i tak 2 razy dziennie. Dzieci piły wręcz mleko na miejscu lub z w drodze, ewentualnie w domu jak brałam w  termos.   Wszytko było dobrze do chwili kiedy z 6zł za litr mleka cena skoczyła do 25 zł za litr . Prosto przeliczyć, że 12 zł dziennie to nie wiele ale 50 zł dziennie to już fortuna na którą mnie nie stać. Prosiłam  ale postawił sprawę jasno.  Cena 25 zł za litr bo  jestem kłopotem ponieważ żądam ciepłego mleka a on specjalnie musi doić dla mnie gdy przyjadę.  Do tego dodał, że mam dwójkę dzieci to mam kasę  mąż pracuje  wiec cena została 25 zł. Nie interesuje go, że prawie 1800zł miesięcznie idzie na opląty i leki z czego same leki prawie 1300zl. 
      Nie jestem rolniczką wiec  decyzja była trudna.  Postanowiłam z mężem ,że kupimy krowę. Liczymy, że będzie taniej posiadanie własnej krowy niż dać  50 zł dziennie a mleko.   Mieszkamy na wsi mamy działkę i murowany garaż  gdzie możemy trzymać zwierzę. Pracy się nie boimy- sprzątanie krowich placków nam nie przeszkadza choć oboje pochodzimy z warszawy .    
      Pozostał problem zakupu samej krowy bo się na tym nie znamy. 
      Nie wiemy jaką rasę krowy wybrać i  ile  powinna mieć lat?  Ile potrzebujemy  siana oraz słomy na cały rok? Mamy działkę 25,30 a na której możemy zrobić pastwisko. Dodatkowo jeszcze 8,4a mamy z drugiej strony domu. Zrezygnujemy z ogródka i reszty. Wiec można liczyć że prawie 33a będzie na pastwisko dla niej. Pytanie czy to wystarczy i czy   można karmić krowę tylko sianem i słomą?  Nie chodzi o dużą ilość mleka byle starczyło dla dzieciaków chyba ,że dało by się coś jeszcze sprzedać za 2 zł. 
      Proszę o poradę  jak się za to zabrać i  co będzie ewentualnie potrzebne.   Dodam że ani ja ani mąż nigdy nie mieliśmy nic wspólnego ze wsią dojenie ,karmienie zwierząt jest nam zupełnie obce. Może nasza decyzja jest zła decyzją wiec proszę się nie krępować i mówić szczerze. Nie chcemy aby też zwierze cierpiało z powodu małego miejsca lub złego żywienia.  Nie stawiamy jednak na produkcję mleka tak jak Ci co oddają mleko do mleczarni. Tylko na własne potrzeby ewentualnie jak wspomniałam nadmiar na sprzedaż jeśli ktoś się na nie skusi w okolicy.  
    • Przez marconi965
      Witam, mam problem z mlecznoscią swoich krów. W tej chwili dojonych jest 9 krów (HF), dziennie mam tylko ok. 90l. mleka. Krowy dostają dziennie ok 15 kg kiszonki z kukurydzy, 10kg siana, 10 kg sianokiszonki, 3kg śruty zbożowej ( owies, jęczmień, pszenica, pszenżyto) oraz 1 kg. śruty rzepakowej. Czy miał ktoś podobny problem? Nie wiem czy popelniam błąd w żywieniu, czy to jest już problem w genetyce. Proszę o pomoc.
    • Przez zetor7745
      Zakladam temat o problemach z krowami (choroby itd)
       
      Napisze tu od siebie na 4 przypadki ostatnie przezylo mi 2 cielaki ( w tym jedna krowa miala blizniaki) 2 krowy poronily w 8 miesiacy, jedna sie szczesliwie ocielila ale teraz cos sie z nia dzieje nie je ( napewno ketoza) a wczoraj ocielila sie jedna miala blizniaki jedno przezylo a drugie nie (napilo sie plynow w srodku) a dzisiaj zachodze o 6 do obory zaczac odpasac patrze a ona zdechla szok po prostu dostala przed snem wapna i byl weterynarz a rano kip ;/ musiala dostac porazeniapoporodowego jak z tym walczyc co jest zle pasza?? skladniki??
    • Przez xxpawlusxx
      Witam Was tu wszystkich zgromadzonych
        Jestem z województwa Podlaskiego i nie wiem kompletnie gdzie można zakupić dobre krowy, mleczne. Mam na myśli pierwiastki, które można kupić albo od rolnika który wyprzedaje bydło, bądź od firmy ktora sie tym zajmuje. Może ktoś kupuje i chce zrobić reklamę z cenami.
       Z góry dziękuje za wszelką pomoc, pozdrawiam.
    • Przez pitras
      Mam do was pytanie ostatnio zakupiłe jałówki z importu i niewiem czy dobrze zrobiłem , czy lepsze były by krajowe?
×

Ważne informacje

Używamy plików cookies, aby poprawić funkcjonowanie strony Agrofoto.pl. Pliki cookies dopasowują treść strony, w tym wyświetlanych reklam, do indywidualnych potrzeb i zainteresowań użytkownika, pozwalają nam również zrozumieć, w jaki sposób korzystasz z naszej strony. Korzystanie z Agrofoto.pl bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Twoim urządzeniu końcowym. Możesz dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies. Więcej szczegółów w naszej Polityce prywatności i plików cookies.