Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Wybrane dla Ciebie
Opublikowano

Jakie macie sugestie i opinie o wapnach odpadowych ? Poprodukcyjnych ? Warto w ogóle robić koszty paliwa jeździć z piastem po polu (dawka 10t/ha) ?

 

Dawka solidna powinno coś z tego być .U mnie biorą po produkcji cukru .Stosują ok 5 ton na hektar .Słyszałem ,że tylko za transport płacisz ,a wapno za darmo .Ja stosowałem wapno węglanowe z kujaw .

Opublikowano

Dawka solidna powinno coś z tego być .U mnie biorą po produkcji cukru .Stosują ok 5 ton na hektar .Słyszałem ,że tylko za transport płacisz ,a wapno za darmo .Ja stosowałem wapno węglanowe z kujaw .

no właśnie, w tym roku miałem plan by wapnować już tylko kujawitem CaO+ Mg w dawce około 3t ale jest to koszt około 350zł (bez dwóch zdań widać efekty). Lecz w tym roku pojawiła się okazja zakupu tego wapna odpadowego w dobrej cenie 400zł za 25ton... Normalnie cena oscylowała w granicy 700-1000zł i się skusiłem. Sprawa wygląda tak najniższe pH jakie mam to 6.1 więc myślę że przy dawce 10t/ha i działaniu nawet opóźnionym w czasie będzie to dość ciekawe rozwiązanie. Na pozostałą część pól które będę wapnował pójdzie wpano z magnezem :)

Opublikowano (edytowane)

Z dolomitu to ty będziesz może po 30 latach widział efekty, jak zobaczysz.

Jak już to węglan, działa po 2-3 latach, lepiej kreda a najlepiej tlenek od razu działa.

Przecież dolomit to jest pochodny minerał węglanu......... Edytowane przez TheBociek1996
Opublikowano

Niech Ci dadzą badania tego wapna poprodukcyjnego. Żeby się nie okazało że masz w nim całą tablicę Mendelejewa i potem problemy ze sprzedażą produktów rolnych.

Opublikowano

no właśnie, w tym roku miałem plan by wapnować już tylko kujawitem CaO+ Mg w dawce około 3t ale jest to koszt około 350zł (bez dwóch zdań widać efekty). Lecz w tym roku pojawiła się okazja zakupu tego wapna odpadowego w dobrej cenie 400zł za 25ton... Normalnie cena oscylowała w granicy 700-1000zł i się skusiłem. Sprawa wygląda tak najniższe pH jakie mam to 6.1 więc myślę że przy dawce 10t/ha i działaniu nawet opóźnionym w czasie będzie to dość ciekawe rozwiązanie. Na pozostałą część pól które będę wapnował pójdzie wpano z magnezem :)

 

Cena kujawitu z dostawą do domu to 58zł tona :D Chyba ,że inny kupujesz niż ten z Barcina ?

Opublikowano

Wydaję mi się że lepiej zastosować dobrej jakości dolomit np. radkowit premium, 70-80% rozpuszcza się w wodzie,(kujawitu premium nie sprzedają luzem).

 

Kolego to co piszesz jest niemożliwe. Jeżeli chodzi o rozpuszczalność dolomitu w wodzie jest to ułamek procenta.Wapno to nie cukier ani sól.Nie rozpuszcza się w wodzie.Może jest dobrze zmielone i robi się zawiesina ale nie rozpuszcza się 70-80 % w wodzie.

Opublikowano

10t/ha jeździć piastem to zajoba można dostać. 

 

Tak czytam i czytam i już któryś raz w prasie rolniczej piszą że 0.5-1t weglanu na mineralizacje słomy, a na mokrych zwięzłych glebach niby super sprawa. Jakiś chemik coś powie? 

 

Opublikowano

chodzi chyba o to że wierzchnia warstwa ma obniżone pH, dając wapno podnosisz pH przez co zapewniasz warunki do życia i rozwoju mikroorganizmom m.in celulolitycznym

Opublikowano

10t/ha jeździć piastem to zajoba można dostać. 

 

Tak czytam i czytam i już któryś raz w prasie rolniczej piszą że 0.5-1t weglanu na mineralizacje słomy, a na mokrych zwięzłych glebach niby super sprawa. Jakiś chemik coś powie? 

Kiedyś rozmawiałem z jednym uczonym  o tej teorii i powiedział że zna ta sprawę, czyli jakaś firma której wapno się nie sprzedaje zleciła zrobienie badań jak wapno wpływa na rozkład słomy. Dla mnie to więcej chwytu marketingowego, no chyba że mamy gleby o pH4, wtedy żaden azot nie poprawi rozkładu słomy bo tam nie ma życia mikrobiologicznego.

Opublikowano
milanreal1 kolego masz rację ,ale tylko po części .Po pierwsze życie mikro biologiczne będzie nawet,jak ph spadnie poniżej 4ph .Wiadomo jakieś tam zaburzenia będą ,ale nie aż takie ,ze bakterie wyginą .W końcu jest ich tak ogrom .A ,co do rozkładu słomy za pomocą azotu to też jestem sceptyczny .Wielokrotnie już były na tan temat publikowane artykuły ,że nawóz azotowy przy rozkładzie słomy utlenia ten azot z materiału rozkładanego i dodatkowo zubaża glebę w próchnicę .Eksperci nazywają ten proces ''spalania próchnicy ''. Możliwe ,że wapno jest lepszym składnikiem przyczyniającym się do rozkładu słomy .
Opublikowano

Życie mikrobiologiczne będzie zawsze, ale zmienia się jego skład. I tu rola wszelakiej maści naukowców z uczelni opłacanych z pieniędzy państwowych - nie koncernowych - aby stwierdzili w jakim zakresie Ph co żyje, czego potrzebuje, czemu szkodzi, co im zaszkodzi, a co nam jako producentom pomoże.

Opublikowano

Dokładnie każdy Żyd swój towar  chwali .Mogę potwierdzić ,że emy robią swoją robotę i bardzo pięknie rozkładają masę próchniczną .Zawsze miałem problemy z obornikiem ,który po pierwszym sezonie się wyorywał po części nie rozłożony .Teraz już nie ma tego problemu po zastosowaniu emów .Może i trochę grosza trzeba zapłacić ,ale też składniki uratuję z obornika i na jedno wychodzi ,a może nawet na plus ,bo zostaje próchnica .

Opublikowano

W sadownictwie natomiast rozpływają się nad rosahumusem. Zdawało by się na jałowej piaskowej ziemi ponoć czyni cuda. Przyznam się że muszę spróbować, bo usłyszałem to od znajomego, który grosz ogląda 3 razy, oraz od szkółkarza, który sprzedał mi jesienią pewne sadzonki. 

 

Opublikowano

W sadownictwie natomiast rozpływają się nad rosahumusem. Zdawało by się na jałowej piaskowej ziemi ponoć czyni cuda. Przyznam się że muszę spróbować, bo usłyszałem to od znajomego, który grosz ogląda 3 razy, oraz od szkółkarza, który sprzedał mi jesienią pewne sadzonki. 

 

Emy łączą z humusem ,ale to kosztuje .Wiadomo w sadzie są inne zyski ,ale muszą mieć ,co jeść bakterie dlatego ,jak opryskuję obornik to są zadowolone ja też .Na glinie po 2 sezonach widać już zmiany .Glina ładnie się kruszy .Ale wapno też jest oki i należy uzupełniać jego braki .

Opublikowano

Jakiś miesiąc temu załapałem sie na taką konferencje o stosowaniu wegla aktywnego w rolnictwie itd.
Z racji tego że było tam kilku znanych profesorow z dolnośląskich uczelni, a mialem okazje to pytałem..
o rosahumy itd.
Co mi powiedziano...
np. w 20t podłoża popieczarkowego jest kilka razy więcej kwasów humusowych niż w zalecanej dawce w/w humusa na ha, życie mikrobiologiczne na hektarze to są tony i nie ma czegoś takiego że damy np. na piach 300l i będą wielkie rewolucje. Na polu gdzie rosahumus poszedł 2 lata z rzędu nie zaobserwowałem jakiejś zwyżki na plonie
O temat wapna i rozkładu słomy też pytałem zdania były podzielone 2:1 w stosunku wapno :mocznik;-)

Opublikowano

Z tego co się dowiedziałem od stosujących, to to że w pasie stosowania rosahumusu poprawiło się uwilgotnienie i napowietrzenie gleby, oraz wzrosła presja chwastów. Ta ostatnia w oczywisty sposób może wynikać z tych pierwszych, ale na oczy nie widziałem.

Skłonny jestem uwierzyć, że kwasy humusowe przyspieszają rozkład resztek organicznych i na tej zasadzie możemy obserwować jakiś tam wzrost poziomu próchnicy, tylko uważam, że będzie to tylko takim katalizatorem przyspieszającym proces, który i tak by się odbył, tylko w dłuższym czasie.  I obawiam się że po krótkotrwałym ewentualnym wzroście plonowania , bez dostarczenia dodatkowej próchnicy zubożymy tylko glebę.  Coś na zasadzie, że mamy np pokłady gazu na 100lat, ale zwiększymy chwilowo zyski zwiększając wydobycie w ciągu kilku lat i wykorzystamy całe pokłady.

Opublikowano

rosahumus nie znam takiego specyfiku ,a jego działania tym bardziej .Po emach jest efekt i to możesz sobie zobaczyć w mojej galerii .Ale jak we wszystkim trzeba mieć głowę na karku ,bo z samego piachu nie wyczarujesz złota .Musi być podkład ,czy to obornik ,czy podkłady ,czy też poplony ,czy też słoma i po zastosowaniu mikroorganizmów efekt będzie pozytywny .Na zbożu po roku nie będzie aż szału ,ale na ziemniaku i kukurydzy już po roku będzie efekt .

Pietras892 kolego mogę udowodnić ,że na samym oborniku i emach kukurydza urośnie mi super na kiszonkę już po jednym zastosowaniu emów .Oczywiście bez nawozów .Myślę jedynie ,że cyn i fosfor  ,magnez trzeba będzie prysnąć na małe rośliny ,ale to wszystko .
Opublikowano

Na jesieni posialem pszenicę na jednym polu bez wcześniejszego badania pH z mojego lenistwa.pod koniec listopada wzielem sie w garsc i zrobilem analize gleby z pH i przyznam szczerzy ze mocno sie zaskoczylem bo wyszlo pH 5,2 :( i tera chciał bym podnies pH zeby efekty byly jak najszybciek. Pomyslalem nad takim rozwiązaniem: sypnał bym teraz kredy granulowanej w ilosci 1t/ha zeby nie przesadzić to da kolo 500 kg CaO w styczniu po sniegu, czy to dobry pomysl? Dodam ze pole plaskie i nie ma tam zadnych spływów powieszchniowych. Czy sypanie po sniegu to zly pomysl i strata kredy ??

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Podobna zawartość

    • Przez AGRObombula
      witam mam pytanie czy moge pozypać wapmag wiosną na oziminy a dokładnie na jęczmień czy mo powstań negatywne skutki jakię albo pomoże ktos już zwas takie coś na wiosne na oziminy zastosował
    • Przez pawelsd
      Cześć wszystkim!
      Zastanawiam się nad posadzeniem niewielkiego żywopłotu i skłaniam się ku głogowi jednoszyjkowemu, czyli głogowi pospolitemu. Czytałam, że jest to gatunek bardzo wytrzymały, idealny dla osób, które chcą przyciągnąć owady zapylające i stworzyć naturalne siedlisko dla ptaków.
      Chciałabym jednak spróbować wyhodować go z nasion, zamiast kupować gotowe sadzonki. Czy ktoś z Was sadził głóg od zera? Czy możecie udzielić mi rad dotyczących stratyfikacji, czasu kiełkowania i wczesnego wzrostu?
    • Gość tess
      Przez Gość tess
      Proponuję założyć nowy wątek FORUM -  wrzucajcie na tagu ciekawostki dotyczce naszych pięknych ogrodów-  krzewów,kwiatów itd. aż po architekturę ogrodową - zdjęcia mile widziane:)
       
    • Przez miziapyzia
      Witam tak jak w temacie . Czy mogę mieszać stymulator wzrostu z mocznikiem i w jakich dawkach ?
    • Przez AleksandraMOA
      Witam.
      Uprawiam ogórka szklarniowego w namiocie 7m×30m ale mam bardzo duży problem z przędziorkiem. Nie mogę siebie z nim poradzić. W poprzednim sezonie próbowałam walczyć z nim używając Ortusa ale były bardzo słabe efekty.
      Czy macie jakieś sprawdzone środki/sposoby na pozbycie się przędziorka? 
      Czy macie jakieś sposób na mdlejące liście (słyszałam, że są preparaty wapniowo-krzemowe, które pomagają)? 
       
       
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v