mariuszzz

Members
  • Ilość treści

    190
  • Rejestracja

  • Ostatnio

Reputacja

46 Excellent

1 obserwujący

O mariuszzz

  • Ranga
    Zaawansowany

Informacje

  • Płeć
    Mężczyzna

Ostatnio na profilu byli

Blok z ostatnio odwiedzającymi jest wyłączony i nie jest wyświetlany innym użytkownikom.

  1. Tak jak pisałem. Sądząc po ateście - świetne wapno.
  2. Patrząc na atest - doskonałe wapno! Lekkie podejrzenia budzi u mnie ten wynik CaO, blisko 54%. To prawie maksymalna zawartość jaka występuje w przyrodzie. Wiadomo, że można przygotować extra partię do badania na przyjazd próbobiorcy z OSCHR;) Ale też trudno zakładać, żeby faktycznie tego CaO było znacznie mniej. To się zresztą w kopalinach zawsze może wahać o kilka procent. Podsumowując - patrząc na atest zdecydowanie kupować. Więcej CaO w tego typu wapnach Pan nie znajdzie. Dla pewności proszę poprosić u sprzedawcy o bardziej aktualny atest, z tego roku i sprawdzić czy CaO jest też ponad 50%.
  3. Proszę Pana, jak Pan widzi trwają tu akademickie spory o wyższości kredy nad węglanem czy dolomitem ale tak samo można dyskutować o wyższości Świąt Bożego Narodzenia nad Wielkanocą. Prawda jest taka, że w glebie różnica między działaniem tych rodzajów wapna o podobnym rozdrobnieniu będzie bardzo niewielka. Jest jedna prosta zasada. Wapno należy kupować najtaniej czyli w praktyce u najbliższego producenta. Jeśli mieszka Pan pod Białą Podlaską to kreda z okolic Mielnika będzie dobrym wyborem. Jeśli jest Pan z północnej Polski to najlepszym wyborem będzie Kujawit, na południowym wschodzie należy kupować wapna z pod Kielc lub Sandomierza. Natomiast na południowym zachodzie lepiej wybierać Siewierz czy wapna z pod Opola. Kupowanie wapna z drugiego końca Polski to wyrzucanie pieniądzy.
  4. Zgadzam się z tym co Pan pisze o kredzie bo to oczywiście prawda. Młoda geologicznie kopalina itd. Doskonała jako wapno nawozowe ale jeśli chodzi o szybkość zmiany pH badania tego nie potwierdzają. Proszę. Poniżej wyniki badań różnych rodzajów wapna w IUNG właśnie pod kątem szybkości zmiany pH. To były badania laboratoryjne, wazonowe a więc bardzo dokładne. Próba kontrolna, nr 10 to wapno tlenkowe 60% CalKal. Wapniak Kornicki czyli znana i popularna kreda z Kornicy to nr 8 jest 3 od końca. Niewiele lepsza od Kujawitu czyli zwykłego wapna węglanowego. O wiele szybciej podnosi pH kreda luzem z Bełchatowa. Zmiana pH po 1 miesiącu jest najwyższa w przypadku mączki wapiennej czyli twardej skały ale zmielonej na proszek. Nawet dobrze zmielony dolomit czyli Radkowit Premium podnosi pH znacznie szybciej niż kreda z Kornicy. I nie ma tu żadnej niespodzianki, O szybkości działania wapna węglanowego ( a kreda też takim jest) decyduje w pierwszym rzędzie rozdrobnienie. Mniejsze znaczenie ma czy to dolomit czy kreda. Granulaty z definicji działają najwolniej bo zawsze dochodzi czas na rozpuszczenie granul. Wapno luzem zawsze ma tu przewagę nad granulatem. 1. Dolokorn 2. Radkowit Premium 3. Kujawit 4. Kopalnia Drugnia Rządowa 5. Bełchatów 6. Cukrownia Kruszwica 7. Pyżyce 8. Wapniak Kornicki 9. Mączka wapienna Labtar
  5. To na zdjęciu to wapno magnezowe czyli dolomitowe. Skład jest podany niezbyt legalnie bo w węglanach CO3. Intencja producenta jasna, w węglanie są wyższe liczby, lepiej to wygląda marketingowo. Zgodnie z polskim prawem skład powinien być podany w przeliczeniu na czysty składnik czyli tlenki CaO i MgO. Można to sobie łatwo przeliczyć samemu. 60% CaCO3 to 33,6% CaO. 30% MgCO3 to 14,4% MgO. 33 + 14 to normalny, dostępny w każdej kopalni dolomit. Teraz pytanie, co zgranulowano. Frakcję 0-2 mm co byłoby oszustwem i nabijaniem ludzi w butelkę czy wysokiej jakości mączkę dolomitową taką jak np. Radkowit Premium. Chodzi o to, że jeśli zgranulowano zwykłe wapno z kamykami 2 mm to zalecane dawki wynoszą np 12 ton na glebie ciężkiej bardzo kwaśnej lub 3 - 4 tony na glebach lżejszych. Dawka rzędu 300 - 400 kg to tylko marnowanie ropy w ciągniku, nie da efektu. Dawka rzędu kilkuset kg może mieć sens jeśli zgranulowano super efektywną mączkę. Jak to rozpoznać? Wrzucić garść do szklanki z wodą. Pomieszać, rozpuścić granulki. Zobaczyć co jest na dnie. "Błoto" z drobniutkiego pyłu czy 2milimetrowe kamyki. Kujawit, Morawica czy Nordkalk Standard to wszystko węglany czyli kruszone skały wapienne. Kujawit czy Nordkalk Standard działają podobnie do kredy. Ale te same wapna węglanowe w wersjach mielonych do postaci mączki jak np Kujawit Premium czy Nordkalk Fastcalc będą działać znacznie szybciej niż kreda. Jaźwica to dolomit.
  6. Czy dobrze pobrał Pan próbkę? Przeszedł Pan uczciwie po całym polu, zygzakiem, wykonując ok 20 nakłuć czy może jako próbka była wzięta gruda ziemi z jednego miejsca?
  7. Jaźwica i Laskowa to dwie kopalnie dolomitu należące do tej samej firmy Świętokrzyskie Kopalnie Surowców Mineralnych. Trzecia kopalnia z tej firmy to Winna. W Jaźwicy mają mniej magnezu, 8 - 10% i ze 35-40 % CaO. W Laskowej jest więcej magnezu, ok 15-17% MgO i automatycznie mniej wapnia CaO ok 30%. Zazwyczaj wapno z Jaźwicy jest gorzej, grubiej zmielone niż z Laskowej ale różnica nie jest duża. Problem z tymi kopalniami jest taki, że to wciąż państwowa firma. Brak prawdziwego, prywatnego właściciela powoduje, że niestety nie przykładają się do jakości. Wapno jest bardzo tanie ale grubo zmielone i może być ładowane np z hałdy odpadów składowanej od kilku lat czyli mokre, zbrylone, z małą ilością frakcji pylistej czyli tej, która w glebie działa od razu. Wapna z prywatnych kopalń, należących do dużych firm są droższe ale z reguły znacznie lepiej, drobniej zmielone.
  8. POLCALC jest produkowany z mączek wapiennych, które mają nieco wyższą reaktywność niż kredy Koszelówki i Kornicy ale w działaniu w glebie różnicy nie będzie. Kreda raczej nie będzie gorsza. Problemem jest tylko cena granulatów. Jeśli pole ma sporo mniej niż hektar można próbować granulatem. Ale skoro pisze Pan, że gleba jest ciężka a pH wynosi 3,9 to w takim wypadku w zaleceniach ma Pan dawkę 6 ton czystego składnika CaO na hektar. Wapna mają najczęściej ok 50% CaO czyli zalecana dawka wapna to 12 t/ha. Czyli jeden TIR wapna luzem pójdzie na 2 hektary.
  9. Generalnie wapna węglanowe i dolomitowe u większości producentów są dość podobnie rozdrobnione. Działanie też jest bardzo zbliżone i co najważniejsze, ceny u producentów też są podobne. O cenie wapna u rolnika decyduje najczęściej odległość od kopalni. Dlatego zgadzam się, że trzeba kupować te najtańsze czyli od najbliższego producenta. Jak jesteś z lubelskiego to np Morawica, jak z opolskiego to np Górażdze a jak mieszkasz tak na północ od autostrady A2 to pewnie najtaniej wyjdzie Kujawit. Krąży mit, że "dolomit nie działa". Bzdura. Tu jak widać kolejny zadowolony głos, że dolomit dobrze działa. I to Siewierz a więc wcale nie jakiś super dobrze rozdrobniony.
  10. Zwykły Kujawit będzie działał nieco wolniej od kredy, Ale już Kujawit Premium będzie znacznie szybszy niż kreda, tyle, że trzeba się zakurzyć.
  11. Nie słyszałem, żeby ktoś w Polsce produkował jeszcze takie pyliste wapno magnezowe jak Radkowit Premium. Są inne pyliste ale to wapna węglanowe bez magnezu: Kujawit Premium czy Fastcalc z Nordkalku.
  12. No i tak ma być. Przecież to wapno i to bardzo dobre. "Spaliło" ziemię w miejscu pod pryzmą, Tzn nasyciło roztwór glebowy jonami wapnia i magnezu w tym miejscu do takiego stopnia, że rośliny mają problem z pobraniem innych składników.
  13. Wapno z oczyszczalni?? Tzn osady dezynfekowane wapnem? Oczyszczalnie dezynfekują osad wapnem palonym ale z tego co pamiętam można go stosować tylko na glebach o pH powyżej 5,6 (przynajmniej tak było kilka lat temu) bo osad jest bezpieczny pod względem biologicznym ale wciąż może zawierać metale ciężkie, które uaktywniają się w glebie przy niższym pH.
  14. Jeśli w glebie brakuje magnezu to własnie wapnem magnezowym jest najlepiej go uzupełnić, W wapnie magnezowym może być najczęściej 15%-18% MgO, zależy od kopalni. Pod Kielcami mało magnezu jest w Jaźwicy, ok 8-10%. W Radkowicach czy Siewierzu jest właśnie ok 15% lub trochę więcej. Przy dawce np 3 tony/ha, będzie to ok 450 kg MgO. Nie ma lepszego i tańszego sposobu uzupełnienia magnezu.
  15. Nie używałem tego pH-metru ale proszę pamiętać, że aby badanie miało sens, obowiązują te same zasady co przy pobieraniu próbki np do Stacji Chem-Rol. Tzn, próbka to nie jest garść ziemi z pola. Trzeba przejść po polu np zygzakiem, wykonać ok 20 nakłuć na głębokość warstwy ornej tj ok 20 cm. Ziemię z tych dwudziestu nakłuć (o ile oczywiście jest jednolita) wsypać do jednego pojemnika, dokładnie wymieszać i dopiero to jest próbka do badania pH z pola. Proszę pamiętać, że w polskim doradztwie nawozowym badanie pH wykonuje się w próbce zalanej 1-molowym roztworem KCl a nie wodą. Ta sama próbka badana w wodzie daje wynik o ok 0,8 -1,0 jednostkę pH wyższy niż w KCl. Tzn, np w wodzie wyjdzie 5,5 a w KCl 4,7 pH. Oczywiście poprawne pH gleby w tym wypadku to 4,7.
×
×
  • Utwórz nowe...

Ważne informacje

Używamy plików cookies, aby poprawić funkcjonowanie strony Agrofoto.pl. Pliki cookies dopasowują treść strony, w tym wyświetlanych reklam, do indywidualnych potrzeb i zainteresowań użytkownika, pozwalają nam również zrozumieć, w jaki sposób korzystasz z naszej strony. Korzystanie z Agrofoto.pl bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Twoim urządzeniu końcowym. Możesz dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies. Więcej szczegółów w naszej Polityce prywatności i plików cookies.

Agrofoto.pl Google Play App

Zainstaluj aplikację
Agrofoto
na telefonie

Zainstaluj